Dodaj do ulubionych

ślązakowcy oszaleli

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 14:15
ślązakowcy chcą podzielić Bielsko-Białą na dwa miasta

wypowiedź ich „agenta” w Bielsku-Białej :


> Albrecht bo jak Ślązakowcy wprowadza autonomię to na Białce będzie granica.

Oj ci wstretni Ślazakowcy!
Zależy jaka to, byc może, bedzie granica. Za czasów austriackich, po II
rozbiorze polski, i po zniesieniu granicy celnej między Slaskiem Austriackim
a
Galicją, była to przede wszystkim granica administracyjna. Podobnie było w
dwudziestoleciu miedzywojennym. Taka granica nie przeszkadzała w rozwoju obu
miast. Do dziś kilka całkiem dużych miast leży na pograniczu regionów.
Porównaj też dzisiejszą granicę na Olzie z tym co było ok. 15 lat temu.
Słowem są granice i granice. To do czego dąży RAŚ to autonomia, nie separacja.
Obserwuj wątek
    • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 30.10.04, 14:58
      Przepraszam pomyliłem się. Bielsko-Biała od zawsze była jednym, niepodzielnym
      miastem, stolicą Podbeskidzia.
      Proszę o wybaczenie.
      Zdemaskowany agent-
      • Gość: krzysztof Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 16:21
        pytanie zadałem
        za trudne dla ciebie ?
        • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 30.10.04, 16:51
          RAŚ postuluje utworzenie jednego górnoślaskiego województwa posiadajacego
          autonomię, w jego historycznych granicach.
          Ponieważ nikt nie kwestionuje, że Biała to miasto małopolskie, trudno
          przyłączać tą część dwumiasta do takiego regionu. Oczywiście zawsze istnieje
          możliwość korekty tak, by całe miasto Bielsko-Biała znajdowało się w na
          obszarze autonomicznym.
          Pisząc o granicy na Białce miałem na mysli granicę administracyjną regionów.
          Czy to, aż takie trudno wyobrazić sobie, by jedno miasto znajdowało się w dwóch
          regionach?
          • Gość: krzysztof Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 20:35
            jest niemożliwością przynależność jednego miasta do dwóch regionów
            administracyjnych
            podział miasto to szaleństwo w postaci choćby podwójnych urzędów
            nikt tego u nas nie chce z wyjątkiem ciebie
            • Gość: malop Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 21:27
              NIe dużo trzeba wyobrażni aby wymyślić
              że mieszkańcy Bielska gdyby mieli wybór

              Polska albo Autonomie Śląską

              w 90% !!! wybierają POLSKĘ
              • mcmaxim Re: ślązakowcy oszaleli 30.10.04, 22:46
                czekaj czekaj... bo znowu glupoty opowiadasz...
                nie jestem czlonkiem, ani nawet zwolennikiem RAS, ale srednio inteligentna
                malpa zakuma, ze autonomia, to "cos, w ramach czegos", wiec wybor: autonomia
                slaska albo np. woj malopolskie to nie wybor miedzy autonomia slaska albo
                polska, bo ta autonomia bylaby w ramach RP!
                balwan...bo juz mi slow brakuje :-/
                • tomek9991 Hmm 30.10.04, 23:19
                  mcmaxim napisał:
                  > nie jestem czlonkiem, ani nawet zwolennikiem RAS,

                  Rozśmieszyłeś mnie do łez swoją obłudą.

                  • albrecht1 Re: Hmm 31.10.04, 06:38
                    Tomku, na Ciebie można zawsze liczyć. Ty zawsze wiesz lepiej.
                    Swoją wiedzą tajemną i prznikliwością zapewniłeś mi dobry humor już na samym
                    poczatku dnia.
                  • mcmaxim Re: Hmm 31.10.04, 19:32
                    taaa? a udowodnij mi cos przeciwnego.
                    • mcmaxim Re: Hmm 01.11.04, 17:55
                      i ani slowa - jak zwykle. LOL.
                      • tomek9991 Re: Hmm 01.11.04, 20:46
                        Po co miałbym gadać z kimś, kto sam nie wie, kim jest.
                        • slezan Re: Hmm 01.11.04, 20:49
                          No i tym samym Tomek przyznał się, że nie intersuje go plemika z poglądami, ale
                          ataki ad personam. Dla niego liczy się nie to jakie mcmaxim ma poglądy, ale to
                          kim jest.
                          • tomek9991 Re: Hmm 01.11.04, 20:53
                            Uspokój się, bo się zapalisz ze złości.
                            • slezan Re: Hmm 01.11.04, 22:02
                              Powinieneś już wiedzieć, Tomeczku, po tak dugiej znajomości, że z równowagi
                              mnie wytrącić nie jesteś w stanie. A już na pewno nie podkładając się tak
                              pięknie ja przed chwilą.
              • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 06:41
                Za każdym razem wybierają Polskę, a właściwie ustrój w jakim ten kraj może
                funkcjonować. Przeczytaj tytułowym watek, gdzie kolega Krzysztof zacytował moją
                wypowiedź. Chodzi o autonomię, nie separację.
            • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 06:44
              Gość portalu: krzysztof napisał(a):

              > jest niemożliwością przynależność jednego miasta do dwóch regionów
              > administracyjnych

              Zastanawiam się, jakim cudem tak duże miasto jak Nowy Jork jeszcze funkcjonuje.
              Lezy bowiem w dwóch stanach- Nowym Jorku i New Jersey. I co ciekawe ma jednego
              burmistrza i zarząd. Nawiasem mówiąc o wiele sprawniej działający niż np.
              Warszawa.
              • wikin Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 16:46
                > Zastanawiam się, jakim cudem tak duże miasto jak Nowy Jork jeszcze
                funkcjonuje.
                Lezy bowiem w dwóch stanach- Nowym Jorku i New Jersey. I co ciekawe ma jednego
                burmistrza i zarząd. Nawiasem mówiąc o wiele sprawniej działający niż np.
                Warszawa.

                to co leży w dwóch, a nawet trzech stanach, to potężna kilkunastomilionowa
                aglomeracja nowego jorku, złożona z miasteczek takich jak chociażby jersey
                city, wielkości naszego miasta, podobnie jest w warszawie, poza której
                granicami są piaseczno, pruszków itd.
                natomiast jedn. adm. miasto nowy jork, leży tylko i wyłącznie w jednym stanie o
                tej samej nazwie
                • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 01.11.04, 16:55
                  Wikinie z NY jest tak- miasto w stanie Nowy Jork- ponad 7 mln., nastepnie
                  zespół miejski częsciowo w New Jersey oraz region metropolitalny w 3 stanach-
                  Nowy Jork, New Jersey i Connecticut.
                  Zespól miejski to- element sieci osadniczej, obejmujący zgrupowanie miast i
                  osiedli lub co najmniej 2 miasta o wzajemnych powiązaniach funkcjonalno-
                  przestrzennych.
                  Bielsko-Biała to co najmniej dwumiasto. Nie licząc kilku miejscowosci które
                  dziś są jego dzielnicami. Co stoi na przeszkodzie, zeby mogło funkcjonować na
                  pograniczu regionów? Wydaje mi się, że to kwestia organizacji prawnej i pewnej
                  wyobraźni. Nie traktujmy tego rozwiązania jak dogmat. Sposobów na
                  funkcjonowanie miast jest wiele.
          • linuz Re: ślązakowcy oszaleli 30.10.04, 22:59
            albrecht1 napisał:

            > RAŚ postuluje utworzenie jednego górnoślaskiego województwa posiadajacego
            > autonomię, w jego historycznych granicach.

            No chwila chwila. Nie no, bez przesady. Żebym ja was musiał uświadamiać gdzie
            jest Śląsk?! Czemuż to niby ma być autonomia wokół Górnego Śląska?? A co -
            Wrocław to może nie jest Śląsk?!! Legnica?!! Wałbrzych?! Oj... jak robić to
            albo porządnie albo w ogóle.

            > Ponieważ nikt nie kwestionuje, że Biała to miasto małopolskie, trudno
            > przyłączać tą część dwumiasta do takiego regionu. Oczywiście zawsze istnieje
            > możliwość korekty tak, by całe miasto Bielsko-Biała znajdowało się w na
            > obszarze autonomicznym.
            > Pisząc o granicy na Białce miałem na mysli granicę administracyjną regionów.
            > Czy to, aż takie trudno wyobrazić sobie, by jedno miasto znajdowało się w
            dwóch regionach?

            Nie ma tak... każdy kij końce ma dwa...
            Skoro może Bielsko-Biała się znajdować w Autonomiicznym Regionie to dlaczego
            niby nie może całe miasto nie należeć?? Założę się, że w referendum większość
            mieszkańców opowiedziałaby się za należnością "poza" Autonomię.
            • tomek9991 Re: ślązakowcy oszaleli 30.10.04, 23:22
              Przyznaję rację.
              Pamiętaj jednak, iż oni już zadecydowali za nas.
              Nie możesz docenić tak wspaniałej perspektywy jak przynależność do Landu
              Oberschlesien ze stolicą w Kattowitz ?
              • Gość: Antytomek Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 00:48
                O ile kojarze, to ty jestes z Zywca, albo jakiejs dziury pod Zywcem, wiec
                trzymaj ryja na klodke okupancie!
                • tomek9991 Dzięki za "okupanta" 31.10.04, 07:41
                  Jeśli ktoś z Polaków do tej pory miał wątpliwości, za kogo nas uważacie, teraz
                  chyba nie ma.
                  • slezan Re: Dzięki za "okupanta" 31.10.04, 08:18
                    Gadasz sam ze sobą?
            • albrecht1 Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 06:36
              linuz napisał:

              > No chwila chwila. Nie no, bez przesady. Żebym ja was musiał uświadamiać gdzie
              > jest Śląsk?! Czemuż to niby ma być autonomia wokół Górnego Śląska?? A co -
              > Wrocław to może nie jest Śląsk?!! Legnica?!! Wałbrzych?! Oj... jak robić to
              > albo porządnie albo w ogóle.

              "Ruch Autonomii Śląska nawiązuje do bogatej tradycji śląskiej autonomii:
              zarówno księstw piastowskich, pruskich prowincji Schlesien i Oberschlesien,
              Śląska austriackiego jak i przedwojennego Województwa Śląskiego w II RP: Śląsk
              to dla nas całość i ciągłość historyczna, stanowiąca wspólnotę kulturową,
              będącą wspólnym dziedzictwem tak Dolno- jak i Górnoślązaków; Za główny cel RAŚ
              stawia sobie utworzenie dwu autonomicznych regionów w historycznych granicach:
              dolno- i górnośląskiego, które łączy wielowiekowa więź dziejowa i wspólne
              tradycje.
              Działalność kulturalna Ruchu dotyczy całego Śląska, podczas gdy swą działalność
              polityczną ograniczamy do Śląska Górnego."
              www.raslaska.org/ras/pol/program/01/0108program.html

              > Skoro może Bielsko-Biała się znajdować w Autonomiicznym Regionie to dlaczego
              > niby nie może całe miasto nie należeć??

              W tym watku rozpatrujemy kwestię funkcjonowania miasta w ramach autonomii.
              Nigdzie nie napisałem, że Bielsko czy cała Bielsko-Biała musi znajdować się w
              jej ramach. To jest założenie, postulat, który się tutaj omawia.
              • Gość: krzysztof albrecht IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 07:09
                za trudne jest dla ciebie pojąć różnicę między zespołem miejskim Nowy Jork i
                miastem Nowy Jork
                Bielsko-Biała przed 1951 była jednym zespołem miejskim, administracyjnie dwoma
                miastami w dwóch regionach
                po włączeniu Bielska do waszego Śląska, Białej do Małopolski byłyby znowu dwa
                miasta
                jak sobie wyobrażasz dwa ratusze, dwa wydziały edukacji, komunikacji, dwie
                komunikacje miejskie, dwa rodzaje podatków miejscowych ? gdzie wy żyjecie, na
                jakiej planecie ?
                co zrobicie z Polakami, których jest w Bielsku 99% ? wysiedlicie nas do Białej
                i sprowadzicie Niemców ?

                • Gość: malop Re: albrecht IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 07:29
                  Brak jakielkowiek potrzeby aby Biała i Bielsko było w różnych regionach ,
                  aby Biała i Bielskao stanowiło dwa miasta .
                  Cała dyskusja prowadzona przez ślązakowców sprowadza się do uzasadnienia

                  że całe Bielsko - Biała to winna być w Atonomi a przynajmniej w Bielsko w tej
                  autonomi

                  Wszyscy boja się jakichkolwiek samodzielnych decyzji mieszkańców Bielska Białej
                  gdyż są one jednoznaczne

                  1) Samodzielny region Podbeskidzie (lokowany jako samodzielność zwłaszcza od Śląska)

                  2) Wspólny region z Małopolską

                  3) Z daleka od rządówa Katowic !!

                  PS
                  nic szczególnego nie wymyślałem ale np.Gdańsk,Gdynia ,Sopot to trzy ratusze
                  ,zarządy i nic szczególnego się nie dzieje
                  • Gość: rad81 Re: albrecht IP: 80.51.254.* 31.10.04, 12:16
                    > nic szczególnego nie wymyślałem ale np.Gdańsk,Gdynia ,Sopot to trzy ratusze
                    > ,zarządy i nic szczególnego się nie dzieje

                    heh..moze i nic szczególnego ale rozwijają sie znacznie szybciej niz Kraków
                • slezan Re: albrecht 31.10.04, 08:18
                  Mieszasz i mieszasz. W w Stanach i w Niemczech są miasta (a nie zespoły
                  miejskie) leżące na terenie dwóch różnych jednostek administracyjnych, ale
                  objęte wspólnym zarządem. Część miasta Waszyngton leży na terenie Wirginii, co
                  oznacza np., że obowiązuje tam kara śmierci, inaczej niż w centrum (czyli w
                  D.C.). Twoje ostatnie pytanie nasunęło mi zapewne zupełnie nieuzasadnione
                  podjerzenie, że unikasz rzeczowej dyskusji, usiłując zagrać na niskich
                  instynktach niektórych czytelników. Zawsze w przypadku takiego zachowania
                  oponentów autonomii zastanawiam się co nimi kieruje. Pogarda dla
                  współmieszkańców i przekonanie, że nie są oni dość dojrzali, by w większym
                  stopniu decydować o tym, na co przeznaczone zostaną ich podatki? Zupełna
                  ignorancja i brak zrozumienia istoty rozwiązania jakim jest autonomia? A może,
                  w przypadku pracowników administracji centralnej (np. urząd wojewódzki) troska
                  o własną posadę? Oczywiście żaden z tych wariantów nie dotyczy Ciebie, bo
                  pewnie masz lepsze, sobie tylko znane powody.
                  • Gość: krzysztof slezan IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 08:31
                    powszechna wola mieszkańców Bielska-Białej jest znana
                    nie chcą być na waszym Śląsku i nie chcą podziału miasta antypolski oszołomie
                    • slezan Re: slezan 31.10.04, 09:03
                      Widzę, że boisz sie w ogóle dyskusji na ten temat. No i te Twoje problemy ze
                      zrozumieniem tekstu. Nikt tu nie pisał o podziale miasta, a jedynie o
                      możliwości istenienia jednego miasta w dwóch regionach. Rozumiem, że przekracza
                      to Twoją wyobraźnię (mimo isteninia przykłądów takich rozwiązań), ale nie jest
                      to powód, by objąć temat zapisem cenzury. Pozdrowionka!
                      • Gość: krzysztof śmieszne i straszne IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 09:30
                        nie ma żadnej prawnej możliwości przynależności jednego miasta do dwóch
                        województw
                        ( regionów )
                        w USA są czasami dwa miasta o tej samej nazwie należące do dwóch stanów
                        i tworzące jeden zespół miejski
                        historia nie zna też ani jednego przypadku podziału jednego miasta na dwa
                        leżące w dwóch regionach tego samego państwa
                        Cieszyn podzielono na dwa państwa
                        śmieszne i straszne są twoje zmyślenia
                        • Gość: krzysztof jeszcze raz prawda o Waszyngtonie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 11:09
                          Waszyngton (ang. - Washington) - stolica Stanów Zjednoczonych.

                          Miasto zostało założone ustawą Kongresu w 1790 roku w centrum utworzonego tym
                          samym aktem prawnym Dystryktu Kolumbia (District of Columbia). Zostało nazwane
                          na cześć Jerzego Waszyngtona, pierwszego prezydenta USA. Waszyngton jest
                          zazwyczaj nazywany przez jego mieszkańców DC albo The District, gdyż obecnie
                          miasto całkowicie wypełnia Dystrykt Kolumbia. Z tego też powodu nie ma
                          oddzielnych szczebli władzy na poziomie dystryktu i miasta. Jedyny samorząd
                          lokalny to Government of the District of Columbia, kierowany przez burmistrza
                          dystryktu Kolumbia którym obecnie jest Anthony Williams.

                          Dystrykt Kolumbia to wydzielony okręg stołeczny. Położony jest pomiędzy stanami
                          Maryland i Wirginia, na lewym brzegu rzeki Potomac. Nie jest częścią żadnego z
                          amerykańskich stanów, jest za to rządzony ze szczebla federalnego, z pewną
                          ograniczoną formą samorządu lokalnego. Na początku dystrykt został wytyczony w
                          kształcie kwadratu o powierzchni 100 mil kwadratowych. Mniej więcej w środku
                          tego kwadratu znalazły się główne budynki rządowe. Na obszerze dystryktu
                          znajdowało się miasteczko Waszyngton - stolica Stanów Zjednoczonych, i
                          wcześniej istniejące miasteczka Georgetown i Alexandria. W 1846 część na
                          południowo-zachodnim brzegu rzeki Potomak, w tym miasto Alexandria, została
                          odłączona od dystryktu i zwrócona stanowi Wirginia, zmniejszając powierzchnię
                          dystryktu do 61 mil kwadratowych. W 1878 Georgtown stało się częścią
                          Waszyngtonu i tym samym miasto wypełniło całkowicie granice dystryktu
                          (aczkolwiek Georgtown działało jak samodzielne miasto do 1895).

                          Miasto jest częścią obszaru metropolitalnego Waszyngton-Baltimore który ma 7,6
                          mln. mieszkańcow (2000).

                          pl.wikipedia.org/wiki/Waszyngton_%28stolica_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych%29
                        • wilym Re: śmieszne i straszne 31.10.04, 12:44
                          Gość portalu: krzysztof napisał(a):

                          > nie ma żadnej prawnej możliwości przynależności jednego miasta do dwóch
                          > województw
                          > ( regionów )
                          > w USA są czasami dwa miasta o tej samej nazwie należące do dwóch stanów
                          > i tworzące jeden zespół miejski
                          > historia nie zna też ani jednego przypadku podziału jednego miasta na dwa
                          > leżące w dwóch regionach tego samego państwa
                          > Cieszyn podzielono na dwa państwa
                          > śmieszne i straszne są twoje zmyślenia

                          Niemiecka Moguncja (Mainz) znajduje sie na terenie dwu landow: Nadrenii
                          Palatynatu i Hesji (Mainz Kastel).
                          • Gość: krzysztof Re: śmieszne i straszne IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 16:25
                            Mainz-Kastel nie jest częścią miasta Mainz
                            Jest częścią miasta Wiesbaden :
                            www.wiesbaden.de/frame.php?menue=/leben_wi/stadtteile/menue.php&content=/leben_wi/stadtteile/index.php&werb
                            eseite=

                            • Gość: krzysztof Re: śmieszne i straszne IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 16:30
                              od 1945 Mainz-Kastel jest częścią Wiesbaden :

                              Es ist einer der drei sogenannten AKK-Stadtteile Wiesbadens sowie auch
                              Amöneburg und Kostheim. Seit 1945 werden diese ehemaligen Vororte der Stadt
                              Mainz durch die hessische Landeshauptstadt verwaltet.



                            • slezan Re: śmieszne i straszne 31.10.04, 16:30
                              To fakt. Już nie jest. Należy do powiatu miejskiego (Stadtkreis) Wiesbaden.
                      • linuz Re: slezan 31.10.04, 16:10
                        slezan napisał:

                        > Widzę, że boisz sie w ogóle dyskusji na ten temat. No i te Twoje problemy ze
                        > zrozumieniem tekstu. Nikt tu nie pisał o podziale miasta, a jedynie o
                        > możliwości istenienia jednego miasta w dwóch regionach. Rozumiem, że
                        przekracza
                        >
                        > to Twoją wyobraźnię (mimo isteninia przykłądów takich rozwiązań), ale nie
                        jest
                        > to powód, by objąć temat zapisem cenzury. Pozdrowionka!

                        Slezan... przestań kolejny raz obrażać... już był o tym wątek.
                        • slezan Re: slezan 31.10.04, 16:32
                          Oj, oj, jak nam się obrońca kultury ujął za kolega. Ale ma on chyba jakieś
                          dziwne okulary i widzi tylko niektóre posty. Mam Ci zacytować z tego wątku czy
                          oszczędzić Ci tym razem wstydu?
                          • linuz Re: slezan 31.10.04, 17:50
                            niezaleznie od tego, co powiedzial nie obrazaj go. Ani nikogo wiecej.
                            Poza tym nie przypominam sobie, żebym się jakkolwiek wstydził kiedykolwiek...
                            • slezan Re: slezan 31.10.04, 17:59
                              Przepraszam, a czy Ty udzielasz na tym forum przywileju obrażania jednym, a
                              odmawiasz go innym? A może uważasz,że ja powinienem wymagać od siebie więcej
                              niż inni forumowicze? Jeżeli tk, to bardzo mi to schlebia, choc nie wiem, czy
                              mnie nie przeceniasz. Bo wiesz, jak w przeciweńtwie do Ciebie nie raz się w
                              życiu wstydziłem.
                        • Gość: krzysztof Re: slezan IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 22:01
                          slezan jest inteligentny
                          slezan wie, co robi
                          slezan cały czas gra z nami w bambuko
                          autonomia to bujda na resorach
                          slezan wie, o co naprawdę gra
                      • wikin Re: slezan 31.10.04, 18:48
                        Nikt tu nie pisał o podziale miasta, a jedynie o
                        > możliwości istenienia jednego miasta w dwóch regionach. Rozumiem, że
                        przekracza
                        >
                        > to Twoją wyobraźnię (mimo isteninia przykłądów takich rozwiązań), ale nie
                        jest
                        > to powód, by objąć temat zapisem cenzury

                        natomiast twoją wyobrażnię przekracza fakt, że dzisiejsze bb to jedno miasta,
                        zamieszkałe przez jednolitą społeczność, a mieszkańcy miasta poczuwają
                        przywiązanie do swojego miasta, a nie do jednego czy drugiego regionu,
                        więc postarajcie się to uszanować, mimo ze jest to może wbrew historii i
                        tradycji, bo dziś są inne realia,
                        tak naprawdę ta dyskusja jest bezsensowna, bo odległa jest perspektywa
                        autonomii dla śląska, a bardziej prawdopodobne jest przyłączenie paru powiatów
                        do woj.śląskiego niż okrojenie do granic historycznych,
                        ale nawet jeśli to chyba nie spodziewacie się że dzisiejsi mieszkańcy lewego
                        brzegu białej zagłosują za secesją od prawego brzegu
                        więc jesli zamierzacie dojść swego celu metodami demokratycznymi, to chyba
                        łatwiej będzie porzucić swe utopijne wizje autonomicznego śląska z bielskiem, a
                        o może śląskiem cieszyńskim, a skupić swe działania na tym co realne, tak jak
                        polacy zapomnieli o lwowie
                        • slezan Re: slezan 31.10.04, 18:52
                          Żadna dysksuja nie jest bezsensowana. Bez sensu może być przywiązywanie do niej
                          zbyt dużej wagi - co niestety jest normą na tym forum.
                          Wizja autonimicznego województwa z cieszyńskim nierealna wcale nie jest. Górny
                          Śląsk ma zdecydowanie większy potencjał niż Małopolska, a autonomia to
                          rozwiązanie dla społeczności regionalnej i lokalnej korzystne. Zgodzę się
                          natomiast, że bardziej realne jest to, że w takim województwie znajdzie się
                          całe B-B niż to, że jego granica, tak jak przed 1939, przebiegać będzie na
                          Białce.
                          • wikin Re: slezan 31.10.04, 20:25
                            > Wizja autonimicznego województwa z cieszyńskim nierealna wcale nie jest.
                            Górny
                            > Śląsk ma zdecydowanie większy potencjał niż Małopolska,

                            to nie jest argument
                            mazowsze, to jeszcze większy potencjał, a radom zdycha
                            i przeciwnie sąsiednie kielce mają się całkiem nieźle a świętokrzyskie to
                            najbiedniejszy region UE

                            a autonomia to
                            > rozwiązanie dla społeczności regionalnej i lokalnej korzystne.

                            owszem, ale to nie znaczy że musi to być autonomia śląska

                            Zgodzę się
                            > natomiast, że bardziej realne jest to, że w takim województwie znajdzie się
                            > całe B-B niż to, że jego granica, tak jak przed 1939, przebiegać będzie na
                            > Białce.

                            wreszcie jakiś realizm z twojej strony
                            • slezan Re: slezan 31.10.04, 20:35
                              Górny Śłask ma więszy potencjał niż Mazowsze. Mazowsze to Warszawa żyjąca z
                              centralizmu i poza tym jedna wielka nędza. A z kwestią B-B wiąże się
                              rywalizacja śląsko-małopolska, a tu faworyt jest wyraźny.
                              • wikin Re: slezan 31.10.04, 21:05
                                > Górny Śłask ma więszy potencjał niż Mazowsze. Mazowsze to Warszawa żyjąca z
                                > centralizmu i poza tym jedna wielka nędza. A z kwestią B-B wiąże się
                                > rywalizacja śląsko-małopolska, a tu faworyt jest wyraźny.

                                owszem,
                                tylko wytłumacz mi dlaczego przynależność do regionu o większym potencjale, ma
                                być lepsza,
                                zwłaszcza w świetle argumentacji że jest możliwe rozdzielenie bielska od
                                białej, bez ograniczania szans rozwojowych miasta
                                chyba znaczenie ma położenie miasta (i śl.ciesz. bo o nim była mowa) w stosunku
                                do górnego śląska, a nie przebieg granic, które ponoć mają być tylko kreskami
                                na mapie
                                • slezan Re: slezan 31.10.04, 21:15
                                  Nie powinno to mieć decydującego znaczenia, jednak część środków będzie
                                  redystrybuowana w regionie. Poza tym liczył się będzie lepszy ustrój wenętrzny
                                  danego regionu.
                                  • wikin Re: slezan 01.11.04, 19:02
                                    > Nie powinno to mieć decydującego znaczenia, jednak część środków będzie
                                    > redystrybuowana w regionie. Poza tym liczył się będzie lepszy ustrój
                                    wenętrzny
                                    > danego regionu.

                                    i niby skąd gwarancje, że lepszą (re)dystrybucję środków i ustrój wewnętrzny
                                    zapewnią władze autonomii śląskiej ??
                                    • slezan Re: slezan 01.11.04, 19:17
                                      Jeżeli region będzie autonomiczny a np. Małopolska nie, to można być tego
                                      pewnym. B-B będzie miało większy wpływ i na ustrój i na redystrybucję.
                                      • wikin Re: slezan 01.11.04, 19:50
                                        > Jeżeli region będzie autonomiczny a np. Małopolska nie, to można być tego
                                        > pewnym. B-B będzie miało większy wpływ i na ustrój i na redystrybucję.

                                        większy to fakt,
                                        ale niekoniecznie na tyle istotny by się liczono z naszymi interesami, poniekąd
                                        rozbieżnymi
                                        poza tym nie ma gwarancji, że politycy autonomii okażą się zdolniejsi niż
                                        politycy centralni
                                        • slezan Re: slezan 01.11.04, 19:57
                                          Ale sa gwarancje, że politycy w autonomicznym regionie będą w większym stopniu
                                          zależni od swoich wyborców. Na zdolności polityków raczej bym nie liczył. Liczę
                                          na przejrzystość i bliskość gremiów decyzyjnych.
                                          • wikin Re: slezan 01.11.04, 20:10
                                            > Ale sa gwarancje, że politycy w autonomicznym regionie będą w większym
                                            stopniu
                                            > zależni od swoich wyborców.

                                            to niewiele, ale zawsze coś

                                            Na zdolności polityków raczej bym nie liczył. Liczę
                                            >
                                            > na przejrzystość i bliskość gremiów decyzyjnych.

                                            w 1989 też liczono na to w skali w ogólnopolskiej, jak wyszło to już
                                            pozostawiam ocenie każdego
                                            • slezan Re: slezan 01.11.04, 20:13
                                              Wyszło tak a nie inaczej, bo realnej władzy i środków nie przekazano w dół.
                                              • albrecht1 Re: slezan 01.11.04, 20:42
                                                Zresztą w 1989 liczono na obywatelska postawę rządzących, uczciwość i
                                                kompetencje. Nawet nie próbowano tego uściślić literą prawa. I to też był bląd.
                                                Brak jasnych i stabilnych reguł.
                                                • wikin Re: slezan 01.11.04, 21:02
                                                  > Zresztą w 1989 liczono na obywatelska postawę rządzących, uczciwość i
                                                  > kompetencje. Nawet nie próbowano tego uściślić literą prawa. I to też był
                                                  bląd.
                                                  >
                                                  > Brak jasnych i stabilnych reguł.

                                                  czyli prawie to samo na co liczy slezan
                                                  • albrecht1 Re: slezan 02.11.04, 19:13


                                                    Ja > > Brak jasnych i stabilnych reguł.

                                                    wikin napisał: >
                                                    > czyli prawie to samo na co liczy slezan

                                                    To juz Twoja ocena. Jestem odmiennego zdania.
                        • wislok1 Re: slezan 31.10.04, 18:54
                          Wikin ma rację. Bielsko-Biała i Cieszyńskie nie chcą waszych pomysłów.
                          Zostaje wam piękne pole do popisu na terenach pruskich
                          z Katowicami i Opolem
                          • slezan Re: slezan 31.10.04, 19:02
                            Wybacz, ale nie masz mandatu do wypowiadania się w imieniu wszystkich
                            mieszkańców cieszyńskiego. A demokracja polega na tym, że do pewnych pomysłów
                            trzeba przekonywać. Czasem bardzo długo. I żadne decyzje nie są ostateczne.
                            • wislok1 Re: slezan 31.10.04, 19:16
                              Wybaczam. Szkoda wam tylko czasu
                              • slezan Re: slezan 31.10.04, 19:19
                                Nam nie szkoda:-)
                  • Gość: krzysztof kłamstwa slezana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 10:57
                    napisał :
                    Część miasta Waszyngton leży na terenie Wirginii, co
                    oznacza np., że obowiązuje tam kara śmierci, inaczej niż w centrum (czyli w
                    D.C.).

                    naprawdę :
                    "w granicach miasta Waszyngton zajmuje pow. 159 km2 i skupia 585 tys. mieszk.
                    (1992), w tym ok. 66% ludności murzyńskiej (jeden z najwyższych wskaźników w
                    miastach USA); zespół miejski obejmujący Dystrykt Kolumbii i części stanów
                    Maryland i Wirginia z miastami Alexandria, Fairfax, Frederickburg, Manassas,
                    Manassas Park, Falls Church, Rockville, Silver Spring, College Park i in. "
                    www.ochroniarz.pl/wystawy/spisy_z_p/miejsca/miasta/waszyngton_usa.htm


                    slezan ma nas za idiotów
                    myśli, że nikt nie sprawdzi jego informacji

                    • Gość: krzysztof slezan - czekam na dalsze informacje IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 11:03
                      napisałeś :
                      w Stanach i w Niemczech są miasta (a nie zespoły
                      miejskie) leżące na terenie dwóch różnych jednostek administracyjnych

                      prawda w USA jest inna
                      udowodniłem to

                      czekam na twoje informacje o takich miastach w Niemczech
                      • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 11:10
                        To porównaj sobie kompetencje władz tzw. zepsołu miejskiego i tzw. miasta w USA
                        i zastanów się co odpowiada realiom, o których dyskutujemy.
                        • Gość: krzysztof Re: slezan - czekam na dalsze informacje IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 11:14
                          miasto jest miastem
                          zespół miejski jest zespołem miejskim

                          drugi raz nie zmyślaj

                          pozdrowionka
                          • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 15:55
                            No i tu ujawnia się cała twoja niewiedza. Istnieje bardzo wiele definicji
                            miasta.
                            www.mygeo.info/skripte/skript_ bevoelkerung_siedlung/siedl1.htm

                            Tak więc rozdział miasto-zespół miejski jest jasny jedynie w sferze prawnej.

                            Rozumiem, że istotą zstrzeżeń nie jest to czy Bielsko-Biała będzie określane w
                            dokumentach jako miasto czy jako zespół miejski, ale to czy wspólne dla obu
                            jego części sprawy, będą pod wspólnym zarządem. Takie rozwiązania funkcjonują
                            na świecie, i to funkcjonują dobrze.
                      • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 11:24
                        A w Niemczech podobna sytuacja miała miejsce w Moguncji aż do przyłączenia
                        części dzielnic do powiatu miejskiego Wiesbaden.

                        Zasadnicze pytanie brzmi: jakie funkcje spełniają władze obszaru rozdzielonego
                        granicą administracyjną regionów? Czy administrują wspólną komunikacją? Czy
                        odpowiedizalne za bezpieczeństwo (wspólne siły policyjne)? Jeżeli tak (a tak
                        właśnie często jest), to świadczy to o tym, że jeden organizm miejski może z
                        powodzeniem funkcjonować w dwóch regionach.

                        • Gość: krzysztof zasadnicze pytanie brzmi IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 12:07
                          czemu mataczysz ?
                          czemu zaprzeczałeś to, że wam idzie o podział miasta na Bielsko i Białą ?
                          czemu zmyślałeś o Waszyngtonie ?
                          policja nie podlega miastu
                          masz nas znowu za idiotów ?
                          • slezan Re: zasadnicze pytanie brzmi 31.10.04, 15:47
                            A słyszałeś o policji municypalnej? Działa w wielukrajach świata i w wielu ma
                            szerokie uprawnienia, więc w niewielkim tylko stopniu przypomina bezwolną straż
                            miejską.
                        • Gość: abc Re: slezan - czekam na dalsze informacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 16:15
                          slezan... że się tak tylko z prywatnej ciekwości spytam... jakie masz
                          wykształcenie?
                          Jeśli nie chcesz nie odpowiadaj... tak tylko chciałem wiedzieć dla własnej
                          wiadomości.
                          • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 16:34
                            A jakie to ma znaczenie? Zaletą dyskusji w internecie jest to, że trudniej jest
                            się odwołać do własnego wykształcenia, pozycji społecznej itp. i dzięki temu
                            debata ma charakter egalitarny.
                            • Gość: abc Re: slezan - czekam na dalsze informacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:00
                              nie no tak mnie zastanwia, bo przypuszczam, ze jestes historykiem...
                              • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 19:16
                                Nawet nie jestem humanistą, choć nauki humanistyczne najbardziej mnie
                                interesują.
                        • wikin Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 18:22
                          > Zasadnicze pytanie brzmi: jakie funkcje spełniają władze obszaru
                          rozdzielonego
                          granicą administracyjną regionów? Czy administrują wspólną komunikacją? Czy
                          odpowiedizalne za bezpieczeństwo (wspólne siły policyjne)? Jeżeli tak (a tak
                          właśnie często jest), to świadczy to o tym, że jeden organizm miejski może z
                          powodzeniem funkcjonować w dwóch regionach.

                          w realiach polskich to zespoły miejskie z trudem funkcjonują nawet w obrębie
                          jednego regionu - aglomeracja śląska czy warszawska
                          • slezan Re: slezan - czekam na dalsze informacje 31.10.04, 18:25
                            Zgadzam się i dlatego uważam, że trzeba zmieniać te realia. I to jest
                            ważniejsze od tego czy B-B będzie jednym miastem czy zespołem miejskim i w
                            jakim województwie się znajdzie.
                          • albrecht1 Re: slezan - czekam na dalsze informacje 01.11.04, 17:18
                            wikin napisał:

                            > w realiach polskich to zespoły miejskie z trudem funkcjonują nawet w obrębie
                            > jednego regionu - aglomeracja śląska czy warszawska

                            Tyle, że powód takiej kondycji samorządów jest zwykle taki sam- pieniądze.
                            Choć akurat Warszawa jest na sporym plusie. Zdaje się, że nawet łoży do budzetu
                            państwa.
                • albrecht1 Re: albrecht 01.11.04, 17:31
                  Gość portalu: krzysztof napisał(a):

                  > co zrobicie z Polakami, których jest w Bielsku 99% ? wysiedlicie nas do
                  Białej
                  > i sprowadzicie Niemców ?
                  >
                  Tak dla porządku, tą koszmarną propozycję rzuciłeś na forum Ty. Czy rozmowa o
                  pewnej wizji funkcjonowania miasta musi być sprowadzona do czegoś takiego?
                  Czy w wyniku zmian administracji z 1998 r. były w Bielsku jakieś wysiedlenia?
              • linuz Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 16:09
                Primo: Nie wklejaj cytatów ze stron, tylko przyznaj się do błędu, błędu w twym
                wypowiedziach, błędu w programie.

                Secundo: Napisałeś własnie, że mozliwy jest postulat o wlaczenie calego miasta
                do Autonomii. Jesli nie chodzilo Ci o prowokację, napisałbyś, że równie dobrze
                można NIE włączać całego miasta.
          • wislok1 Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 18:22
            Przeczytałem i widzę, że Śląsk Cieszyński bez pytania o zgodę
            Cieszynioków „wcielono” kolejny raz do Górnego Śląska.
            Widzę, że nadal WBREW WOLI MIESZKAŃCÓW ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO,
            Którzy w przeszło 90% nie popierają RAŚ, nie popierają pomysłów z autonomią
            i narodowością śląską, nie czują się Górnoślązakami,
            lansuje się pewne rozwiązania
            • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 18:27
              Historii nie zmienisz. Temat był wałkowany dziesiątki razy. Cieszyńskie to
              częsć Górnego Śląska (bo przecież nie Dolnego) i możesz dowodzić, że to obecnie
              nie ma większego znaczenia, ale kwestionować tego nie ma sensu.
              • wislok1 Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 18:31
                Cieszyńskie to Cieszyńskie. Geograficznie jest to część Górnego Śląska,
                ale jest to inna kraina historyczna i Cieszyniocy to inni Ślązacy od
                Górnoślązaków, z inną gwarą i mentalnością
                • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 18:42
                  Podzial na Górny i Dolny Śląsk jest podziałem historycznym (choć opartym
                  pierwotnie o kryteria geograficzne - górny i dolny bieg Odry i jej dorzecze)),
                  a nie geograficznym (geograficzne to np. Wyżyna Śląska, Nizina Śląska, Beskid
                  Śląski itp.). I w ramach tego podziału Cieszyńskie to Górny Śląsk, bez względu
                  na odmienność od innych ziem górnośląskich.
                  • wislok1 Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 18:50
                    Nigdy nie istniało księstwo Górny Śląsk.
                    Tak nazywa się niesłusznie Księstwo Opolskie.
                    Jednak Księstwo Opolskie obejmowało Oświęcim i Zator, nie obejmowało Opawy
                    i Karniowa. Czyli nie było to historyczne Księstwo Górnośląskie.
                    Potem się rozpadło m.in. na Księstwo Cieszyńskie.
                    Prowincja Górny Śląsk ze stolicą w Opolu nie obejmowała Księstwa Cieszyńskiego.
                    Cieszyniok utożsamia Górny Śląsk z prowincją Górny Śląsk, należącą do Prus.
                    Geograficznie może być, ale tylko geograficznie
                    • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:00
                      Księstwo Dolny Śląsk też nie istniało. Obie nazwy pojawiły się w czasach
                      Macieja Korwina, a podział zyskał swój konkretny wyraz w oddzielnych zjazdach
                      książęcych i stanowych dla obu części Śląska. Stany cieszyńskie obsyłały zjazdy
                      górnośląskie (podobnie jak stany opawskie i karniowskie).
                      • wislok1 Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:15
                        Mamy rok 2004, nie XV wiek
                        • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:18
                          Ale zasadniczy podział Śląska na Górny i Dolny będzie trwał dopóki będzie
                          istniał Śląsk. Może się zmieniać aktualne znaczenie tego podziału.
                    • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:18
                      Ale Prowincja Górny Śłask ze stolicą w Katowicach obejmowała Cieszyn i Bielsko
                      i Białą:-)
                      • wislok1 Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:20
                        Czyżby Adolf był dla was wzorem ?
                        • slezan Re: Mała uwaga w sprawie Śląska Cieszyńskiego 31.10.04, 19:30
                          A po co te insynuacje? Czy stwierdzenie faktu świadczy o aprobacie dla tych,
                          którzyfakt ten sprokurowali? Wstydziłbyś się!
      • Gość: Tomek Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.12.04, 22:42
        stolicą czego??????????? nie ma podbeskidzia!!!!!!!!! nie ma takiego pojęcia...
        to fikcja
      • Gość: Tomek Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.12.04, 22:46
        stolicą czego??? co to jest podbeskidzie???? gdzie to jest na mapie? nigdzie tej
        fikcji nie ma i nie będzie
        • wikin Re: ślązakowcy oszaleli 27.12.04, 22:55
          bo ty zakażesz ?
    • josef_kozdon Re: ślązakowcy oszaleli 31.10.04, 11:58
      Przez stulecia Bielsko i Biała były odrębnymi miastami i nikomu to nie
      przeszkadzało. Bielsko dzięki tradycyjnej sląskiej pracowitości świetnie się
      rozwijało a i Biała wiele się nauczyła od swojego sląskiego sąsiada choc zawsze
      pozostawała troche w tyle. Dopiero PRL wysiedlił rdzennych mieszkańców bielska
      na zachód, nastepnie połączył Bielsko i Białą w jedno miasto i od tego czasu
      zaczął sie upadek zarówno Bielska jak i Białej. Może warto by wyciągnąć lekcje
      z tej historii.
      • Gość: krzysztof Re: ślązakowcy oszaleli IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 12:09
        z jakiej choinki się urwałeś ?
    • Gość: krzysztof Nowa historia Śląska IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 22:04
      Zadania napisania historii Śląska po nowemu podjął się domorosły historyk
      Dariusz Jerczyński, którego jedyną legitymacją do tego była chęć sprostania
      zapotrzebowaniu separatystów śląskich, konkretnie Ruchu Autonomii Śląska.
      Właśnie ukazała się na Śląsku jego "Historia narodu śląskiego". Autor bez
      wykształcenia nie tylko historycznego, ale ogólnego podjął się zadania
      całkowitego i zasadniczego "odkłamania" - jak głosi - dziejów tego regionu.
      Obrońcy Górnego Śląska w 1939 r. zostali więc wciągnięci w bezsensowną walkę z
      Niemcami przez sanacyjną propagandę, która rozsiewała bajdy o polskości
      Katowic, a Niemcy słusznie, zgodnie z prawem, rozstrzeliwali natychmiast po
      pojmaniu śląskich powstańców i harcerzy broniących tego miasta.

      A w ogóle to Niemcy są niewinni wywołania drugiej wojny światowej, zostali
      bowiem do niej przez Polaków sprowokowani swoim udziałem w rozbiorze
      Czechosłowacji oraz napaściami na niemiecką ludność na Śląsku. "Działaczy
      Volksbundu i innych organizacji niemieckich terroryzowała stworzona przez
      sanacyjne władze bojówka wojewody Grażyńskiego, zwana Związkiem Powstańców
      Śląskich" - głosi Jerczyński. To odkrywcze antypolskie dzieło wydała Narodowa
      Oficyna Śląska, związana z separatystycznym Ruchem Autonomii Śląska. Jego
      oficjalną współpracę z organizacjami mniejszości niemieckiej trzeba odbierać
      jako wejście na drogę konfrontacji z państwem polskim.

      Zdaniem szefa oficyny książka Jerczyńskiego ukazuje prawdziwą historię regionu.
      Stanowi - jak widzimy - kontynuację akcji korygowania polskiej historii przez
      obciążanie Polaków złem i wybielanie Niemców. Podobnie jak upowszechniana
      ostatnio nowa, "słuszniejsza" wersja tzw. Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy (3
      września 1939 r.), przekreślająca wersję ustaloną od dawna przez wybitnych
      polskich, a także niemieckich historyków i lansująca nową, wedle której "Polacy
      dokonali niesprawiedliwej masakry na niemieckich bydgoszczanach".

      Ci okropni Polacy

      W tym kierunku zmienia się na Śląsku historię polsko-niemiecką, by -
      uniewinniając Niemców z rozniecenia i przebiegu drugiej wojny światowej - zdjąć
      odium z niemieckości. Odium przeszkadzające nieco w dumnym głoszeniu przez
      liderów mniejszości niemieckiej na Śląsku, że Ślązacy to Niemcy. Oto więc
      Gerhard Bartodziej, działacz tej mniejszości na Śląsku, prezes Domu Współpracy
      Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, głosi publicznie, że winę za całe zło czasu
      wojny, jakiego doznali Niemcy, Żydzi i Rosjanie ponoszą - Polacy. Przyrównuje
      polskie obozy pracy, w których po wojnie znaleźli się autochtoni, zaangażowani
      w reżim hitlerowski, do niemieckich obozów koncentracyjnych. I stawia Niemców w
      rzędzie ofiar na równi z Żydami, a Polaków na pozycji sprawców tych zbrodni.
      Głosi ów prezes Domu Współpracy w Gliwicach, utworzonego przez rząd krajowy
      Nadrenii, niemieckiej rządowej Fundacji Adenauera i rządowej niemieckiej
      Fundacji Eberta, że gdyby nie wojna, której według niego winni są Polacy, to
      Niemcy i tak znaleźliby się w polskich obozach, a Żydzi zostaliby wymordowani.

      Tak więc o ile do niedawna przy niemieckich rozliczeniach z czasami narodowego
      socjalizmu odpowiedzialnością obarczano głównie hitlerowskich przywódców, to
      teraz wszystkiemu winni są Polacy. Niemiecka mniejszość na Śląsku w obliczu
      swoich separatystycznych aspiracji z entuzjazmem podejmuje taką interpretację
      historii.

      kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1168809&KAT=237
      • slezan Re: Nowa historia Śląska 31.10.04, 23:33
        Oj wczorajszy jesteś. Temat ksiązki Jerczyńskiego był wałkowany pare razy na
        wszystkie strony. Ani Jerczyński nie dostał żadnego zlecenia od RAŚ, ani
        oficyna z RAŚ nie jest związana. RAŚ olał Jerczyńskiego i w wydanym
        oświadczeniu napisał, że to co gość pisze, to jego prywatne poglądy i prywatna
        sprawa. A żeby było ciekawiej w tym samym czasie wyszła książka innego członka
        RAŚ mniej więcej na ten sam temat, ale zasadniczo różna i o niej prasa nie
        napisała. Cytowany artykuł to pirmidalna bzdura. Najlepiej świadczy o tym tekst
        o współpracy z mniejszościa niemiecką. Wspólpraca z legalnymi stowarzyszeniami
        ma być wyrazem dążenia do konfrontacji z państwem - ale jaja!
        • Gość: krzysztof Re: Nowa historia Śląska IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 08:00
          nie wierzę ani jednemu twojemu słowu
          • slezan Re: Nowa historia Śląska 01.11.04, 09:53
            Twój problem. Swoją drogą możesz liczyć na wzajemność:-)
            PS. Oświadczenie w sprawie książki Jerczyńskiego znajduje się na stronach
            www.raslaska.org, a druga książka, o której pisałem to "Czy Ślązacy są
            narodem?" Arkadiusza Farugi.
            • Gość: krzysztof slezan, slezan IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 10:21
              "potępiony" Jerczyński jest we władzach RAŚ :
              Członkowie Komisji Rewizyjnej RAŚ Ewa Noworzyn, Krzysztof Paluch, Jerzy Gediga,
              Dariusz Jerczyński, Zygmunt Chmiel, Romuald Kłakus, Norbert Szwajcok
              www.rams.pl/ras/ras/pol/organizacja/03/Wladze.html

              na oficjalnej stronie RAŚ jest jego artykuł
              www.rams.pl/ras/ras/pol/oslasku/02a/0206PodzialyGornegoSlaska.htm

              znowu masz nas za idiotów
              • Gość: Danzig 777 Re: slezan, slezan IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 01.11.04, 11:01
                Krzysztofie nie przejmuj się nimi (Ryśowcami, czy jakuś tum). Slezan, elverb,
                arnold7, to jakieś ludziki mieszkające obecnie w Zagłębiu Ruhry. Na co dzień
                sprzątają niemieckie ulice, toalety. Pewnie jest im żal, że opuścili Polskę,
                gdyż wiedzą, że nigdy nie osiągną tam tego co mogliby osiągnąć tu w kraju nad
                wisłą (domyślam sie że to wykształceni ludzie). Nie zostaną nigdy zaakceptowani
                jako 100% Niemcy, stąd też żyją od jednego wyjazdu na Śląsk do drugiego. Swoje
                flustracje wyładowywują na Forum BB, Katowic, czy Gliwic oraz na stronce RYŚ
                czy jakuś tum. Chcą autonomi dla śląska, pewnie też silniejszych więzów z RFN.
                OK. Tyle że 80% zachodnich niemców szczerze nie cierpi tzw. Osti. 50% żałuje że
                padł mur. Na co więc liczą RAśowcy? Że Niemcy ich przyjmą z otwartymi
                ramionami, kiedy sami nie mają cierpliwości do NRDowskich Prusaków, od
                dziesięcioleci żyjących pod pręgieżem 2 totalitaryzmów? Wątpię.

                PS. Piszę z Tychów u mnie w mieście nikt nie popiera RAŚ. A co do autoomi
                (skarbowej, bo to chyba macie na myśli) to kolego slezanie wytłumacz mi kto
                będzie dotowal kopalnie, płacił renty górnikom itd. Wy czy cała Polska, jak
                jest do tej pory? Stopa 7% bezrobocia w Katowicach istnieje m.in. dzięki
                podatkom wszystkich polakow, płacących za etatystyczne pomysly Buzka i innych.
                • slezan Re: slezan, slezan 01.11.04, 16:02
                  Nie dość, że spamer, to jeszcze nudziarz.
              • slezan Re: slezan, slezan 01.11.04, 16:02
                A kto pisał tu o potępieniu kogokolwiek? Pomyliło Ci się kolego z organizacjami
                w stylu PZPR albo NSDAP. RAŚ odmówił przyjęcia poglądów Jerczyńskiego na
                historię Śląska jako swego stanowiska i tyle. Wyobrażam sobie, że RAŚ mógłby
                nawet potępić te poglądy, ale ich autora? Czy zamał prawo? Czy stanął przed
                sądem?
                Dlaczego na stronach RAŚ niemiałby znaleźć się jego artykuł podpisany imieniem
                i nazwiskiem? I dlaczego nie miałby być czonkiem komisji rewizyjnej? Jeżeli nie
                wiesz czym zajmuje się komisja rewizyjna do zajrzyj do ustawy o
                stowarzyszeniach.
                Żenada. Jeżeli usiłujesz kogoś zdyskredytować, to rób to chociaż inteligentnie,
                bo nrażasz się na śmieszność.
                • Gość: krzysztof wstydu za grosz nie macie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 16:38
                  na waszej stronie
                  z całego Bielska-Białej robi się Śląsk :

                  Tożsamość Bielszczan

                  Polska tożsamość nie mogłaby być dotknięta przez autonomię Śląska. Bynajmniej.
                  Co więcej byłaby korzystna dla rozwoju całego kraju. Jako mieszkaniec tak
                  zwanego regionu Podbeskidzia, malowniczo położonego około 50 km na południe od
                  Katowic, czułem się jak obywatel drugiej kategorii. Dlaczego? Ponieważ przez
                  lata mieszkańcy tego regionu traktowani byli co najmniej dwuznacznie przez
                  władzę wojewódzką w Katowicach, czy centralną w Warszawie. Ciągle byliśmy coś
                  jak „ni pies, ni wydra”, jeśli można tak to ująć. Ale przecież aż do wybuchu II
                  Wojny Światowej ten podbeskidzki region był nierozerwalną częścią Śląska. Przez
                  setki lat! To dopiero powojenne rozporządzenia radzieckiej w istocie władzy,
                  głęboko zraniły i podzieliły nasz region. Nawet teraz często czuję się nietęgo,
                  będąc postrzegany przez przybyszów z zewnątrz, jak skrzyżowanie górala z
                  górnikiem. Zabawne? Tak, choć to nie żart. Naprawdę wielokrotnie słyszałem
                  podobne opinie o nas, mieszkańcach regionu Bielska-Białej. W rzeczywistości
                  jednak jesteśmy zarówno Ślązakami, jak i Polakami. To prawda.

                  www.raslaska.org/ras/pol/stanowiska/03/0303ImMniejTymWiecej.html
                  • slezan Re: wstydu za grosz nie macie 01.11.04, 17:52
                    Ale Ty jesteś zabawny! Autor artykułu podpisał się imieniem i nazwiskiem. Może
                    by go tak kazać aresztować, albo np. rozstrzelać. Napisz polemikę - wyślij do
                    webmastera. A może nie czujesz się na siłach?
                    Mnie osobiście też dziwi, że mieszkaniec Kęt, które od Śląska odpadły w XVI w.,
                    poczuwa się do śląskości. Jego spostrzeżenia są interesujące.
    • Gość: Mamusia Krzysztofk Re: ślązakowcy oszaleli IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.11.04, 23:32
      Krzysztofku drogi a skąd u Ciebie ten kompleks na punkcie przynależności
      historycznej Bielska do Śląska Cieszyńskiego a Białej do Małopolski? Tych paru
      niegrzecznych Panów z RAŚ Cię frustruje? Przecież to żadnej szansy nie ma. Idź
      już lepiej spać, jak się wyśpisz to świat już znowu będzie taki kolorowy
      podbeskidzki.

      Buziaczki,

      Mamusia Krzysztofka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka