Gość: sturt
IP: *.devs.futuro.pl
12.09.05, 17:02
Andrychów... Pamiętam radość moich kolegów ze studiów, że przyłączyli ich do
Małopolski. Ciekawe, co mają do powiedzenia, jak ich wojewoda uznał, że nie
było u nich żadnej powodzi...
A co do "kwitnącej" Małopolski, to obrazem jej jest Andropol.