Dodaj do ulubionych

Kolejny pomysł na ożywienie bielskiego deptaka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:30
na 11 listopada nie ma takiego wyboru jak w sferze czy na sarnim stoku.Ludzie
i tak nie beda tam chodzic.
PS.Jestem za otwarciem sklepow w dniu 11 listopada bo mam wtedy wolne i to
jedyny dzien w tygodniu kiedy bede mogl sie wybrac na porzadne zakupy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Kolejny pomysł na ożywienie bielskiego deptak IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.11.05, 10:01
      dokładnie!
      Jak chcą by ludzie chodzili ulicą jak wszystko jest pozamykane, ha, ha może
      specjalnie mamy się zwalniać z pracy by zdążyć przed zamknięciem o 18.00 :-)
      Koń by się uśmiał. A z sobotą to już wogóle jest kpina. Ja rozumie, ze
      sprzedawcy też chca mieć wolne, no ale coś za coś, więc niech nie narzekają że
      nikt tam nie chodzi bo NIE MA PO CO! na ogladanie wystaw sklepowych mało kto ma
      czas.
    • Gość: chanzlik Re: Kolejny pomysł na ożywienie bielskiego deptak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 23:42
      kto zwariował w GW. Chanzlik ma swoje interesy i potrzebuje reklamy.Gratulacje!
      • Gość: Nie Bielszczanin Raczej kolejny pomysł na kolejny przekręt IP: *.katowice.msk.pl / *.bielsko.msk.pl 11.11.05, 04:57
        i oddanie gminnego majątku za drobne kolejnym równiejszym. Rada Miejska
        Bielska - Białej podjęłą uchwałę o bezprzetargowej sprzedaży lokali użytkowych
        przy ul. 11 Listopada ich dotychczasowym najemcom. Najemcą lokalu (kawiarni)
        jest na przykład pan Handzlik. Oczywiście, broń Boże, nie radny Handzlik,
        ale... jego syn.
        C y t a t z a r t y k u l u:
        >Miejscy urzędnicy i radni wcielają w życie różne pomysły, które mają ożywić
        ulicę i przywrócić jej dawną rangę. Gmina zgodziła się np. na sprzedaż
        przedsiębiorcom lokali w miejskich kamienicach, które dotąd wynajmowali. Ma to
        zachęcić ich do zostania przy deptaku i przeprowadzenia remontów.
        Zainteresowanie wykupem jest duże, w ratuszu leży już spory stos wniosków. Na
        przyszły rok zaplanowane są doświetlenie ulicy oraz modernizacja kostki
        brukowej. - Dzięki temu nawet panie w szpilkach nie będą miały problemów ze
        zrobieniem tam zakupów - obiecuje Wiesław Handzlik, przewodniczący bielskiej
        Rady Miejskiej.<
        Czy doświetlenie ulicy oraz modernizację kostki brukowej sfinansują obecni
        najemcy, a wkrótce właścicieli lokali, czy jak zwykle my wszyscy?
        A może tym kolejnym uwłaszczeniem, nepotyzmem i korupcja zajmie sie wreszcie
        prokurator? A może zajmie się równiez poseł Pięta, którego przed wyborami było
        pełno na różnych forach?
        • Gość: dominos Re: Raczej kolejny pomysł na kolejny przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:11
          A Blcerowicz musi odejść,nie?Ale ty pleciesz bzdury!Bardzo dobrze ze sprzedają
          lokale ludziom bo wtedy bedzie im bardziej zalezec na wygladzie kamienic i
          samej ulicy po to by przyciagnać klientów.Masz pretensje że sprzedaja bez
          przetargu?To niech ogłoszą przetarg a zobaczysz że albo nikt sie nie zgłosi
          albo będzie chciał kamienic za bezcen.Za tym radnym tez nie przepadam ale
          przecież nie sami radni są najemcami tych kamienic.A prokuratura ma chyba
          wazniejsze sprawy na głowie niż tropienie nieistniejacych afer.Chociaz skoro
          Kaczory dorwali sie do władzy to napewno będą tropić teraz spiski istniejacy w
          ich głowach i w głowach takich ludzi jak ty.Widzisz chyba gołym okiem co sie
          stało z 11 listopada.Jak się z tym nic nie zrobi to ta ulica padnie.W sumie to
          wolałbym żeby sie zmieniła na pubowo - rozrywkową niz handlową.A jeżeli ma
          pozostać handlową to muszą zlikwidować płacenie za postój w mieście.
          • pieprz.kajenski nie sądzę.... 11.11.05, 14:32
            no czy nikt by się nie zgłosił do przetargu i nie zaoferował odpowiedniej kwoty
            to by się okazało. Osobiscie wątpie, żeby przetargi na lokale nie cieszyły się
            zainteresowaniem i jestem niemal przekonany, że kwoty byłyby o wiele większe.
            W Gliwicach nie ma z tym problemu i w Bielsku pewnie też by nie było. A oto
            sytuacja w Gliwicach:

            "Ceny nieruchomości w Gliwicach osiągają zawrotne ceny

            Tomasz Głogowski 03-11-2005 , ostatnia aktualizacja 03-11-2005 20:16

            Ceny nieruchomości na reprezentacyjnej ul. Zwycięstwa biją wszelkie rekordy, a
            do przetargów coraz częściej startują obcokrajowcy. Właśnie za 2 mln 600 tys.
            zł sprzedano obywatelowi Niemiec prawdziwą perełkę: lokal po byłej księgarni
            Spotkania.
            Na ten przetarg od dawna wielu przedsiębiorców ostrzyło sobie zęby. Nie
            dziwnego, bo budynek po byłej księgarni Spotkania przy ul. Zwycięstwa 31 to
            jedna z najlepszych lokalizacji w mieście. Cena wywoławcza lokalu (o
            powierzchni użytkowej 348 m kw.) wynosiła 1,3 mln zł. Do licytacji stanęli
            kontrahenci m.in. z Warszawy, Zakopanego i Kalwarii Zebrzydowskiej. Ostatecznie
            po ostrej walce wygrali obywatele Niemiec - Danuta i Markus Andrusowie. Za
            Spotkania zapłacą 2,6 mln zł. Jednak do podpisania aktu notarialnego dojdzie
            dopiero w połowie listopada, bo zgodnie z przepisami na to, by obcokrajowiec
            kupił w Polsce nieruchomość, musi zgodzić się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i
            Administracji.
            Ale to niejedyny rekord na ul. Zwycięstwa, gdzie ceny szybują do 10 tys. zł
            za m kw., czyli średnio więcej niż w Warszawie. Kilka tygodni temu o maleńkie
            pomieszczenie po byłej drogerii Viola na ul. Zwycięstwa 25 walczyło 31
            chętnych, w tym dwóch obcokrajowców, obywatele Austrii. Cena wywoławcza
            wynosiła 518 tys. zł, ale w błyskawicznym tempie poszybowała do 1 mln 820 tys.
            zł. Viola ma powierzchnię 150 m kw., więc łatwo obliczyć, że nowi właściciele,
            przedsiębiorcy z Rybnika, zapłacili za metr kwadratowy ponad 10 tys. zł.
            Specjaliści od nieruchomości przewidują, że ceny lokali w śródmieściu Gliwic
            będą jeszcze szybować w górę. Wszystko przez to, że w rękach miasta pozostało
            już niewiele kamienic do sprzedania, a Gliwice ze względu na rosnącą liczbę
            firm i bliskość autostrady A4 stają się coraz atrakcyjniejsze. - Starówka to
            absolutny top i właściwie każdy sklep może przynieść tu zyski. Jest więc się o
            co bić - przyznaje jeden z gliwickich kupców."
            • Gość: dominos Re: nie sądzę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:22
              No lokal zawsze jest dobra inwestycją.z tym że specyfika 11 listopada zmieniła
              sie nieco od czasu powstania choćby sfery.Bielszczanie zagladaja tam coraz
              rzadziej więc jest mniejsza szansa na szeroka klientelę i zwrot inwestycji.No
              chyba żeby zmienić charakter ulicy na, tak jak mowiłem barowo -
              rozrywkową,ewentualnie biurową.Bo z handlu to ciężko tam będzie wyżyć.
              • pieprz.kajenski Re: nie sądzę.... 11.11.05, 20:09
                w Gliwicach jak widzisz ceny za lokale wysokie mimo, że w bezpośrednim
                sąsiedztwie głównej ulicy handlowej powstaną w najbliższym czasie dwa wielkie
                centra handlowo-rozrywkowe.
                Tak więc dlaczego w Bielsku miałoby być inaczej. Oba miasta mają podobny
                potencjał gospodarczy, tak mi się przynajmniej wydaje.
                Dlatego dziwi mnie oddawanie lokali na głównej ulicy bez przetargów.Chyba, że
                chodzi o szybkie przekształcenie własnosci tych lokali poprzez sprzedanie
                obecnym najemcom, co zapewne w drodze przetargów nie byłoby możliwe, aż do
                momentu wygaśniecia umowy dzierżawy.
                Pogląd na sytuacje w Gliwicach:
                miasta.gazeta.pl/katowice/1,35072,2937180.html
                • Gość: Alan Handel w mieście... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 21:40
                  Poseł Pięta wielokrotnie deklarował, iz jest przeciwnikiem sprzedaży miejskich
                  lokali użytkowych ich dzierżawcom po atrakcyjnych cenach z pominięciem drogi
                  przetargu. Uważam, że jeżeli ktoś wynajął lokal, wyremontował i przystosował
                  jego wygląd do panujacych obecnie standartów, powinien byc przez miasto
                  zwolniony z płacenia czynszu w wysokości adekwatnej do poniesionych nakładów.
                  Gmina powinna wspomóc użytkowników tych lokali zmieniając zasady płatnych
                  parkingów (zadna przyjemność robić zakupy z świadomoscią, iż
                  właśnie "wybecalowałem" kilka złotych za to, że samochód stoi na parkingu
                  miejskim - przy hipermarketach są one duże, oświetlone i co najważniejsze w
                  zbilżajacym sie okresie zimowym - odśnieżone) oraz zapewnić użytkownikom lokali
                  podpisanie takich umów, które zagwarantują choć w tej części, dotyczącej
                  stosunku najemca - najmujacy mniejsze ryzyko handlowe.
                  Sprzedaż bezprzetargu podmiotowi, który posiada podpisana umowę dzierżawy na
                  conajmiej 10 lat w tym przypadku jest zgodna z prawem. Rada Miejska może bowiem
                  wobec takiego podmiotu odstapic w drodze stosownej uchwały od zbycia w formie
                  przetargowej. Co innego jednak prawo, co innego zaś zdrowy rozsądek i dbałość o
                  finanse Gminy. Jak bowiem władze Gminy zdobędą środki finansowe na remonty i
                  utrzymanie pozostałej, niedochodowej części lokali miejskich??? A jest ich
                  sporo - i to w opłakanym stanie.
                  Wracajac do kwestii p. radnego - człowieka, który przeszedł scenę polityczną
                  wzdłuż i wszerz...od UW, przez SLD aż po PO (zapewne takich to fachowców
                  zdaniem niektórych "mędrców" dzielnie tępiących na tym forum Prawo i
                  Sprawiedliwość brakuje PiS-owi....) to moim zdaniem występowanie w sprawie w
                  którą żywotnie zaangażowane są interesy jego syna jest wysoce niesmaczne i
                  nieetyczne. Jest zgodne z prawem, ale wskazuje to tylko i wyłącznie na
                  niedoskonałośc tegoż prawa.
                  A swoją drogą - gdybym ie nie dowiedział, że lokal dzieawi syn, nie zaś pan
                  radny, byłbym święcie przekonany że jest inaczej. Niejednokrotnie widziałem tam
                  p. radnego, zarządzał personelem jakby był włąścicielem, parkuje bez problemów
                  na mocy specialnego zezwolenia swoim autem przy kawiarni itp itd.
                  Jeżeli nie jest właścicielem, to kto dał mu takie zezwolenie i na jakiej
                  podstawie - jest bowiem w świetle prawa takim samym obywatelem jak my wszyscy.
                  Radni mają zgodę władz miasta na parkowanie pojazdów w zamkniętej części
                  parkingu przy Ratuszu - nie sądze wszak,by sprawowanie mandatu radnego wiązało
                  sie z przywilejem zgody na parkowanie w miejscu gdzie obowiązuje zakaz postoju
                  i łamania zakazu wjazdu.
                  Uważam, że Stanisław Pięta będzie się sprawą lokali miejskich i handlu w
                  mieście zajmował (czego prywatnie jestem pewien), jeżeli wszak z powodu dużej
                  ilości obowiązków o niej zapomni, z prawdziwą przyjemnoscia mu przypomnę.
                  • msuchon Re: Handel w mieście... 12.11.05, 18:35
                    ... a zebyscie wiedzieli jak bylo ze szkołą zawodową. To jest dopiero przekręt.
                    Zgadnijcie, kto w tym brał udział...
                    • Gość: Alan ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:57
                      Jaką szkołą zawodową?? Napisz coś więcej.
    • Gość: DKA Re: Kolejny pomysł na ożywienie bielskiego deptak IP: 212.209.42.* 21.11.05, 11:17
      Uwazam,ze na ulicy 11 listopada powinno takze byc kilka kafejek i jakas
      restauracja, jak na tzw. zachodzie, gdzie ludzie kulturalnie moga sie spotykac
      po pracy, wieczorami i w ten sposob "ozywiac" miasto.
      • aliveinchains Re: Kolejny pomysł na ożywienie bielskiego deptak 21.11.05, 19:30
        .....takich miejsc jest już kilka na ul. 11 listopada, zwłaszcza w małopolskiej
        jej części....widzę, że powoli zmierza ku lepszemu jeśli chodzi o sprawy dot.
        relaku i rozrywki w centrum:) Na pewno lepiej niż np. w Katowicach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka