Dodaj do ulubionych

Nie będzie nowych województw!

IP: *.c29.msk.pl 09.09.06, 14:39
Nieoficjalnie mówi się nawet, że rząd planuje redukcję regionów do 8.
Z tym akurat się zgodzę, mimo że za PiS-em nie przepadam.

fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/dorn_nie_ma_zadnych_szans_na_17_wojewodztwo,789601,2943

Obserwuj wątek
    • Gość: aliveinchains Re: Nie będzie nowych województw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:14
      walczymy o bielskie a tu mogą zlikwidować śląskie....

      M wojew. wg PiS to:

      1. Wa-wa
      2. Kraków
      3. Trójmiasto
      4. Wroclaw
      5. Poznań
      6. Szczecin
      7. Lublin/Białystok
      8. łodz
      • Gość: Gorol Re: Nie będzie nowych województw! IP: 62.29.134.* 09.09.06, 16:07
        .... wtedy Katowice staną się ( używając języka sportowego ) II ligą jeśli
        chodzi o pozyskiwanie środków z UE będą musieli z własnego budżetu dopłacać do
        prac spoleczne użytecznych zabezpieczć pieniądze na zadania własne. Co to ma
        do nas? Jeśli wpadniemy pod małopolskę to przez wchłonięcie starego śląska my,
        tzn. B-B stajemy się od razu miastem III ligowym- jeśli chodzi o podział
        środków tak z UE jak i państwowych nie mówiąc już o Żywcu, Skoczowie czy
        Cieszynie itd.- IV liga, a taki Szczyrk, Rajcza, Milówka, Chybie... to zwykła
        okręgówka, bez szans na rozwój i na jakieś godziwe pieniądze. Kiedyś była
        krytyka- opozycji, że SLD że chce zredukować ilość woj. do 6 ! Myślałem, że
        PiS taką drogą nie pójdzie, myliłem się chcą stworzyć 8 super regionów a
        reszta, reszta nie sobie jakoiś radzi.... no tego to ja się nie spodziewałem.
        Po za tym w programie PiS nie było mowy o kolejnej reformie samorządowej, czyli
        znowu coś utajnili a teraz nad tym pracują- demony za czasów AWS-u
        powracają!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Yahagi Re: Nie będzie nowych województw! IP: *.chello.pl 09.09.06, 16:55
          :)) No to sami odpowiedzcie sobie czy jestescie za ograniczeniem liczby
          województw do 8 ? Bo w podanym przykładzie musielibyście rywalizować oprócz
          Krakowa również z Rzeszowem, Katowicami, Kielcami, Częstochową, Sosnowcem ..
          itd. Czyli kolejka do tych środków znacznie by się wydłużyła.
          Strasznie jestem ciekaw, czy w BB są zainteresowani takim rozwiązaniem.
          • Gość: mm Re: Nie będzie nowych województw! IP: *.c29.msk.pl 09.09.06, 18:06
            > Strasznie jestem ciekaw, czy w BB są zainteresowani takim rozwiązaniem.

            Jak chcą, niech likwidują. Jeśli chodzi o kolejkę po środki unijne czy rządowe,
            to liczy się jakość projektu, a nie wielkość miasta. Tym bardziej że jeśli
            będzie mniej województw, ale większych, to takie duże regiony zapewne dostaną
            więcej pieniędzy niż te obecne.

            Nawiasem mówiąc, po przeczytaniu komentarzy na innych forach mam prawo
            przypuszczać, że tak szybko to chyba nie nastąpi, gdyż są już gotowe strategie
            rozwoju regionów do 2013 roku (?).
          • jorg_z_bielitz Re: Nie będzie nowych województw! 09.09.06, 20:40
            Gość portalu: Yahagi napisał(a):

            > :)) No to sami odpowiedzcie sobie czy jestescie za ograniczeniem liczby
            > województw do 8 ? Bo w podanym przykładzie musielibyście rywalizować oprócz
            > Krakowa również z Rzeszowem, Katowicami, Kielcami, Częstochową, Sosnowcem ..
            > itd. Czyli kolejka do tych środków znacznie by się wydłużyła.
            > Strasznie jestem ciekaw, czy w BB są zainteresowani takim rozwiązaniem.


            A czemu nie. Wreszcie byłyby uczciwe warunki wyjsciowe konkurencji z takimi
            miastami jak Kielce czy Rzeszów (na razie odcinają kupony z tego, ze Buzek ich
            kilka lat temu nie skasował jako miasta wojewódzkie)
          • wikin Re: Nie będzie nowych województw! 10.09.06, 13:23
            Gość portalu: Yahagi napisał(a):

            > :)) No to sami odpowiedzcie sobie czy jestescie za ograniczeniem liczby
            > województw do 8 ? Bo w podanym przykładzie musielibyście rywalizować oprócz
            > Krakowa również z Rzeszowem, Katowicami, Kielcami, Częstochową, Sosnowcem ..
            > itd. Czyli kolejka do tych środków znacznie by się wydłużyła.
            > Strasznie jestem ciekaw, czy w BB są zainteresowani takim rozwiązaniem.

            jeśli chodzi o środki unijne to BB dobrze sobie radzi w dość konkurencyjnym
            środowisku (duże województwo, kilkanaście miast podobnej wielkości co BB, część
            z nich jest położona w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy i ma więcej problemów
            do rozwiązania niż BB)
            jeśli chodzi o środki budżetowe, najlepiej by było gdyby tej reformie
            towarzyszyła reforma systemu finansowania samorządów i zdecydowana reforma
            powiatowa (ok.100)
            nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że znajdziemy się w ogromnym regionie
            krakowskim (4 dotychczasowe woj.)?
            mniej miast preferowanych większe szanse dla BB
      • jorg_z_bielitz Bez jaj. 09.09.06, 20:36
        Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

        > walczymy o bielskie a tu mogą zlikwidować śląskie....
        >
        > M wojew. wg PiS to:
        >
        > 1. Wa-wa
        > 2. Kraków
        > 3. Trójmiasto
        > 4. Wroclaw
        > 5. Poznań
        > 6. Szczecin
        > 7. Lublin/Białystok
        > 8. łodz



        Bez jaj. Az tak głupi to oni nie są (przy całym braku szacunku do tej formacji
        pt. PiS)
        • zywy63 Re: Bez jaj. 10.09.06, 16:01
          jorg_z_bielitz napisał:

          > Gość portalu: aliveinchains napisał(a):
          >
          > > walczymy o bielskie a tu mogą zlikwidować śląskie....
          > >
          > > M wojew. wg PiS to:
          > > 1. Wa-wa
          > > 2. Kraków
          > > 3. Trójmiasto
          > > 4. Wroclaw
          > > 5. Poznań
          > > 6. Szczecin
          > > 7. Lublin/Białystok
          > > 8. łodz



          > Bez jaj. Az tak głupi to oni nie są (przy całym braku szacunku do tej
          formacji pt. PiS)


          Akurat taki pomysł, że województwo śląskie to etniczne ziemie śląskie ze
          stolicą we Wrocławiu, uważam za dobry. Skończy się problem Zagłębia,
          Częstochowy, żywca czy też wreszcie części pow. bielskiego (na zachód od
          Jaworza).
          • Gość: Krys Etniczne ziemie śląskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 16:18
            zywy63 napisał:

            > Akurat taki pomysł, że województwo śląskie to etniczne ziemie śląskie ze
            > stolicą we Wrocławiu,

            Oj żywy, żywy. "Etniczne ziemie śląskie" - tylko, że Wrocław nie jest etnicznie
            śląski już od kilkudziesięciu lat.

            (Chyba, że inaczej rozumiemy "etniczność" - he, he, he).
          • mcmaxim Re: Bez jaj. 10.09.06, 20:58
            zywy63 napisał:

            > Skończy się problem Zagłębia,
            > Częstochowy, żywca czy też wreszcie części pow. bielskiego (na zachód od
            > Jaworza).

            No ja wypraszam sobie wylaczanie z tej klasyfikacji Bielska.
            • jorg_z_bielitz Re: Bez jaj. 13.09.06, 19:54
              mcmaxim napisał:

              > zywy63 napisał:
              >
              > > Skończy się problem Zagłębia,
              > > Częstochowy, żywca czy też wreszcie części pow. bielskiego (na zachód od
              > > Jaworza).
              >
              > No ja wypraszam sobie wylaczanie z tej klasyfikacji Bielska.
              >


              I oto chodzi. Niech sie objawi geniusz (nawiedzony) co poda receptę na podział
              Bielska-Białej w tej koncepcji.
              A idea żywego "wreszcie części pow. bielskiego (na zachód od Jaworza)"
              jest "lekko" niezrozumiała, bo akurat na zachód od Jaworza, to jest 100% Śląsk
              Cieszyński.:):):)(:)
              • mcmaxim Re: Bez jaj. 15.09.06, 08:19
                jorg_z_bielitz napisał:

                > mcmaxim napisał:
                >
                > > zywy63 napisał:
                > >
                > > > Skończy się problem Zagłębia,
                > > > Częstochowy, żywca czy też wreszcie części pow. bielskiego (na zach
                > ód od
                > > > Jaworza).
                > >
                > > No ja wypraszam sobie wylaczanie z tej klasyfikacji Bielska.
                > >
                >
                >
                > I oto chodzi. Niech sie objawi geniusz (nawiedzony) co poda receptę na podział
                > Bielska-Białej w tej koncepcji.

                NA BIAŁCE!!! NA BIAŁCE!!!
                Bielsko zada bezclowego ruchu granicznego z Golicja i Glodomeria dla swoich rzemieslnikow i przemyslowcow!
                :-D
            • Gość: gooral Re: Bez jaj. IP: *.eranet.pl 15.09.06, 07:29
              a ja jestem za :). Bielsko tak samo jak Wrocław już od 50 lat nie jest
              etnicznie śląskie, a wcześniej z uwagi na proporcje etniczne mieszkańców raczej
              nim nie było.
              • mcmaxim Re: Bez jaj. 15.09.06, 08:16
                Gość portalu: gooral napisał(a):

                > a ja jestem za :). Bielsko tak samo jak Wrocław już od 50 lat nie jest
                > etnicznie śląskie,

                Nieeee, wogole i wcale :-)

                > a wcześniej z uwagi na proporcje etniczne mieszkańców raczej
                > nim nie było.

                Jak rozumiem, jestes etnologiem i na tej podstawie odmawiasz bielskim Niemcom prawa do czucia sie slazakiem?
              • pieprz.kajenski Re: Bez jaj. 15.09.06, 10:49
                Gość portalu: gooral napisał(a):
                tak samo jak Wrocław już od 50 lat nie jest
                etnicznie śląskie

                z tego co obserwuje młode pokolenie mieszkańców Dolnego Śląska i chyba przede
                wszystkim Wrocławia jak najbardziej poczuwa się do bycia Ślązakiem. Ale to
                tylko moje obserwacje :-)
      • mixed_moods Re: Nie będzie nowych województw! 11.09.06, 00:15
        Nie ma szans, w promieniu 30-40 km od Katowic mieszka więcej ludzi niż w całym
        dzisiejszym Dolnośląskim. To byłby absurdalny podział.
    • Gość: Krys Qui bono? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 16:14
      Może być 8 regionów. Oto one:

      1. Warszawa
      2. Łódź
      3. Kielce
      4. Lublin
      5. Poznań
      6. Gdańsk
      7. Wrocław
      8. Kraków

      A tak na poważnie, dlaczegóż to Polska miałby być podzielna na 8 czy 10
      regionów? No dlaczego? Qui bono? Jakim prawem ktoś dokonywałby takiego po
      prostu mordu na Polsce? Lepsze pozyskiwanie środków unijnych? - Nie
      rozśmieszajcie mnie. Dlaczego Polska miały paść de facto ofiarą jeśli nie
      kolejnych rozbiorów, to rozbicia dzielnicowego? W czyim to jest interesie?

      Popatrzmy, jak to wygląda w krajach porównywalnych obszarem bądź ludnością do
      Polski:

      -) Włochy, kraj o powierzchni mniejszej od Polski, podzielone są na 20
      regionów.

      -) Hiszpania, kraj o ludności ciut większej od nas, ma 17 regionów.

      Ponawiam zatem pytanie: dlaczego to w Polsce miałoby być 8 regionów, a we
      Włoszech 20? W malutkiej Holandii, ponad siedem razy mniejszej od Polski, jest
      12 prowincji, a Polsce miałoby być 8?
      • Gość: zgryźlak_z_bielska Po ty by nie było np. Szkieletczyzny :):) IP: 212.160.172.* 12.09.06, 13:44
        Po ty by nie było np. Szkieletczyzny :):)
        • Gość: Krys Golicja i Głodomoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:49
          Świetna odpowiedź!!!
          Gratuluję przenikliwości intelektualnej.

          "Szkieletszczyzna" mówisz? A co powiesz na "Golicję i Głodomorię" (Galicja i
          Lodomeria, bo zapewne szybko nie skojarzysz).
          • jorg_z_bielitz Re: Golicja i Głodomeria !!!!! 13.09.06, 20:01
            Gość portalu: Krys napisał(a):

            > Świetna odpowiedź!!!
            > Gratuluję przenikliwości intelektualnej.
            >
            > "Szkieletszczyzna" mówisz? A co powiesz na "Golicję i Głodomorię" (Galicja i
            > Lodomeria, bo zapewne szybko nie skojarzysz).

            Golicja i Głodomomeria to było akurat określenie Galicji na wschód od Krakowa.
            Natomiast sejm krajowy Galicji (we Lwowie) przez XIX i początek XX wieku
            skutecznie blokował wszelkie postulaty przełaczenia Białej z kraju koronnego
            monarchii A-W pt. Królestowo Galicji do kraju koronnego Śląsk Austryiacki
            (Biała była najbogatszym miastem Galicji per capita, chociaż 3-4 razy
            biedniejsza niż sąsiadujace przez 10 m rzekę Białkę Bielsko)
            • Gość: Krys Re: Golicja i Głodomeria !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:30
              Co ty powiesz? Na wschód od Krakowa? Dlatego, bo Biała leży na zachód, co?
              Analogicznie, skąd wiesz jakiej części Kieleckiego tyczy się
              owa "Szkieletczyzna"? Ułatwię ci odpowiedź: żadnej się nie tyczy, bo takiego
              określenia po prostu nie ma. Ono istnieje jedynie w języku nastolatków i ludzi,
              którym rozum zatrzmał się na takim poziomie wiekowym (i ani rusz dalej).
              "Golicja i Głodomoria" natomiast wzmiankowana jest w publicystyce i nauce, choć
              oczywiście w żartobliwym sensie. Innym określeniem jest "Królestwo Policji i
              Landwerii", dotyczące okresu rządów absolutnych. Owej "Szkieletczyzny" w żadnym
              opracowaniu, w żadnej publikacji naukowej czy popularanej nie ujrzysz.
              I taka zachodzi różnica miedzy tymi dwoma określeniami.
              • jorg_z_bielitz Do krysa 14.09.06, 19:44
                Gość portalu: Krys napisał(a):

                >
                > Analogicznie, skąd wiesz jakiej części Kieleckiego tyczy się
                > owa "Szkieletczyzna"?

                Kazdej !!!!!

                >Ułatwię ci odpowiedź: żadnej się nie tyczy, bo takiego
                > określenia po prostu nie ma. Ono istnieje jedynie w języku nastolatków i
                ludzi,
                >
                > którym rozum zatrzmał się na takim poziomie wiekowym (i ani rusz dalej).

                To przejrzyj sobie cienki d. programy kabaretu TEY z lat 80-tych i 90-tych. To
                Oni ukuli to określenie. Żeby Ci było bardzie przykro, to Laskowik i Smoleń
                (prywatnie z Bielska-Białej) ukończyli wyższe studia, czyli przekroczyli twój
                próg intelektualny "Ono istnieje jedynie w języku nastolatków i ludzi,którym
                rozum zatrzmał się na takim poziomie wiekowym". Śmiem domniewyać, że o ile w
                ogóle posiadasz maturę, to masz ją w ramach amnestii Gier... ty ch... (mam
                czasem dyslekcję :):):):)
                • Gość: Krys Re: Do jorga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:18
                  Ano tak jorg. Dokładnie tak.

                  Ja - "nie posiadający matury" - powołuję się na publikacje naukowe czy
                  popularne, przykładowo wydaną parę lat temu przez Wydawnictwo
                  Dolnośląskie "Galicję" Z. Frasa, w której to ciekawie przedstawiona jest owa
                  Golicja i Głodomoria. Ty zaś powołujesz się na ... kabaret.

                  Naprawdę nie chciałbym uogólniać, bo ludzie są różni bez względu na miejsce
                  pochodzenia czy zamieszaknia, ale mniej więcej taka właśnie różnica zachodzi
                  w percepcji świata między Kielcami a Bielskiem.
                  Jak to dobrze, że wy w Polsce tak mało znaczycie.
                  • wikin Re: Do jorga 15.09.06, 21:21
                    Gość portalu: Krys napisał(a):

                    > Ano tak jorg. Dokładnie tak.
                    >
                    > Ja - "nie posiadający matury" - powołuję się na publikacje naukowe czy
                    > popularne, przykładowo wydaną parę lat temu przez Wydawnictwo
                    > Dolnośląskie "Galicję" Z. Frasa, w której to ciekawie przedstawiona jest owa
                    > Golicja i Głodomoria. Ty zaś powołujesz się na ... kabaret.
                    >
                    > Naprawdę nie chciałbym uogólniać, bo ludzie są różni bez względu na miejsce
                    > pochodzenia czy zamieszaknia, ale mniej więcej taka właśnie różnica zachodzi
                    > w percepcji świata między Kielcami a Bielskiem.
                    > Jak to dobrze, że wy w Polsce tak mało znaczycie.

                    różnica taka, że Szkieletczyzna to Wasze wymarzone, wywalczone województwo, a
                    Golicja i Głodomeria to termin odnoszący się do przeszłości, bo Galicji już nie
                    ma, to dawna prowincja AW, której bogatsza i mniejsza część przypadła obecnie
                    Polsce,
                    w jej granicach mieszka 1/3 mieszkańców naszego miasta, więc wyszukaj w swoich
                    opracowaniach jeszcze coś nt. biedy Śląska Cieszyńskiego, bo dowaliłeś tylko
                    części z nas
                    zauważ, że nasze forumowe opinie dot. Kielc często są zbieżne z forumowymi
                    opiniami mieszkańców GOP, a ich głos już znaczy coś w kraju
                    • Gość: Krys Re: Do wikina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 11:22
                      wikin napisał:

                      > zauważ, że nasze forumowe opinie dot. Kielc często są zbieżne z forumowymi
                      > opiniami mieszkańców GOP, a ich głos już znaczy coś w kraju

                      Tak. Głosy forumowiczów w ogóle wiele znaczą.

                      > różnica taka, że Szkieletczyzna to

                      Nie. Rzecz w tym, że takiego określenia po prostu nie ma. Nie ma go w żadnym
                      słowniku języka polskiego.

                      Sama zaś etymologia tego słowa nie ma nic wspólnego z rzekomą biedą w tym
                      regionie, lecz jest żartobliwym skojarzeniem przedrostka "Kielec" (z "c"
                      przechodzącym w "t") ze słowem "szkielet". Gdyby podobne konotacje językowe
                      zachodziły ze słowem przykładowo Wileńszczyna, Rzeszowszyczyna, Lubelszczyna,
                      Żywieczyzna itd. można by je złośliwie odnosić także do innych regionów.
                      Wot i wsjo.

                      > więc wyszukaj w swoich
                      > opracowaniach jeszcze coś nt. biedy Śląska Cieszyńskiego

                      A dlaczegóż miałbym tak uczynić? Na dodatek, dlaczego miałby szukać czegoś, co
                      nie miało miejsca? Śląsk Cieszyński był krajem silnie uprzemysłowionym, co
                      naonczas w dużym stopniu wiązało się z wyższym poziomem rozwoju.

                      A propos Śląska Cieszyńskiego: był on zamieszkany przez ludność niemiecko-
                      czesko-polską (śląską), z gospodarczo i kulturalnie dominującym żywiołem
                      niemieckim. Obecna zaś populacja Bielska to głównie przybysze z różnych części
                      kraju (przede wszystkim z Galicji), których ściągnięto tu po wojnie do pracy w
                      przemyśle.
                      • wikin Re: Do wikina 16.09.06, 20:28
                        Gość portalu: Krys napisał(a):

                        > wikin napisał:
                        >
                        > > zauważ, że nasze forumowe opinie dot. Kielc często są zbieżne z forumowym
                        > i
                        > > opiniami mieszkańców GOP, a ich głos już znaczy coś w kraju
                        >
                        > Tak. Głosy forumowiczów w ogóle wiele znaczą.

                        zgadnij dlaczego wyraźnie napisałem forumowe

                        > > różnica taka, że Szkieletczyzna to
                        >
                        > Nie. Rzecz w tym, że takiego określenia po prostu nie ma. Nie ma go w żadnym
                        > słowniku języka polskiego.
                        >
                        > Sama zaś etymologia tego słowa nie ma nic wspólnego z rzekomą biedą w tym
                        > regionie, lecz jest żartobliwym skojarzeniem przedrostka "Kielec" (z "c"
                        > przechodzącym w "t") ze słowem "szkielet". Gdyby podobne konotacje językowe
                        > zachodziły ze słowem przykładowo Wileńszczyna, Rzeszowszyczyna, Lubelszczyna,
                        > Żywieczyzna itd. można by je złośliwie odnosić także do innych regionów.
                        > Wot i wsjo.

                        a golicja i głodomeria są w jakimś słowniku? a jednak posługujesz się tym
                        terminem

                        > > więc wyszukaj w swoich
                        > > opracowaniach jeszcze coś nt. biedy Śląska Cieszyńskiego
                        >
                        > A dlaczegóż miałbym tak uczynić? Na dodatek, dlaczego miałby szukać czegoś,
                        co
                        > nie miało miejsca? Śląsk Cieszyński był krajem silnie uprzemysłowionym, co
                        > naonczas w dużym stopniu wiązało się z wyższym poziomem rozwoju.
                        >
                        > A propos Śląska Cieszyńskiego: był on zamieszkany przez ludność niemiecko-
                        > czesko-polską (śląską), z gospodarczo i kulturalnie dominującym żywiołem
                        > niemieckim. Obecna zaś populacja Bielska to głównie przybysze z różnych
                        części
                        > kraju (przede wszystkim z Galicji), których ściągnięto tu po wojnie do pracy
                        w
                        > przemyśle.

                        jak również sporo z Kieleckiego, zwłaszcza obecna najnowsza fala migracyjna
                        • Gość: Krys Re: Do wikina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:48
                          wikin napisał:

                          > jak również sporo z Kieleckiego

                          Zgadza się. Również z Kieleckiego (a konkretniej z Ponidzia, czyli terenów na
                          południe od Kielc). I to z reguły właśnie oni najbardziej szkalują region
                          pochodzenia, zresztą jest to postawa bardzo często spotykana wśród imigrantów -
                          "tu zawsze ci, co są najkrócej, są bardziej amerykańscy od Amerykanów" -
                          sentencja z III części komedii "Sami Swoi". Dlaczego tak się dzieje? - To
                          przedmiot analiz psychologicznych.

                          Znam w Bielsku osoby, które przybyły tu nawet z Kujaw i północnego Mazowsza.
                    • Gość: Krys Re: Do wikina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 11:27
                      wikin napisał:

                      > więc wyszukaj w swoich
                      > opracowaniach jeszcze coś

                      Jakich "swoich" opracowaniach?

    • mcmaxim Re: Nie będzie nowych województw! 10.09.06, 21:08
      Daliby juz spokoj. Ani w te, ani we wte. Za droga sprawa, do robienia "burdelu" co pare lat. Dla mnie - funkcjonalnie - miasto woj. mogloby byc nawet w Szczecinie, bo przez 8 lat niczego z Kaowic nie potrzebowalem; dlatego stolica woj. we Wroclawiu mnie nie przeraza. Uwazam manipulacje w obie strony za trwonienie pieniedzy. Tzn przylaczenie np. opolskiego W CALOSCI do slaskiego lub dolnoslaskiego, albo swietokrzyskiego do malopolski (czy gdziekolwiek indziej), lub lubuskiego do wielkopolskiego - jest ok, bo pochlania najmniej srodkow z najwiekszym efektem. Ale ie zmienia to faktu, ze jest to tak samo bezcelowe. W kazdym kraju sa regiony mocniejsze i slabsze, ludniejsze i mniej zaludnione, zurbanizowane i bardziej rolnicze.

      Tak wiec obecny podzial mimo, iz nienajszczesliwszy, powinien polegac jedynie na nieduzej redukcji liczby powiatow lub wprowadzenia instytucji powiatu metropolitalnego wokol miast - powiedzmy - powyzej 100k mieszkancow, gdzie np. rada miejska i prezydent pelniliby funkcje starosty i rady powiatu, na wzmocnieniu samorzadnosci poszczegolnych szczebli administracji lokalnej (nierealne w twinlandzie czyli prl''...) oraz umozliwieniu gminom, powiatom i wojewodztwom laczenia sil w zwiazkach komunalnych, co wystarczajaco umozliwiloby zdobywanie wiekszych srodkow unijnych.

      Ehhh... szkoda, ze takie najprostsze, najtansze i najracjonalniejsze pomysly sa najbardziej nierealne...
      • Gość: Krys Re: Nie będzie nowych województw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 22:17
        mcmaxim napisał:

        > albo swietokrzyskiego do malopolski (czy gdziekolwiek indziej),

        No, no, tylko nie do Małopolski.


        • mcmaxim Re: Nie będzie nowych województw! 12.09.06, 08:46
          Napisalem - czy gdziekolwiek indziej: ale w calosci!
      • aliveinchains Re: Nie będzie nowych województw! 11.09.06, 16:36

        > Tak wiec obecny podzial mimo, iz nienajszczesliwszy, powinien polegac jedynie
        n
        > a nieduzej redukcji liczby powiatow lub wprowadzenia instytucji powiatu
        metropo
        > litalnego wokol miast - powiedzmy - powyzej 100k mieszkancow, gdzie np. rada
        mi
        > ejska i prezydent pelniliby funkcje starosty i rady powiatu, na wzmocnieniu
        sam
        > orzadnosci poszczegolnych szczebli administracji lokalnej (nierealne w
        twinland
        > zie czyli prl''...) oraz umozliwieniu gminom, powiatom i wojewodztwom
        laczenia
        > sil w zwiazkach komunalnych, co wystarczajaco umozliwiloby zdobywanie
        wiekszych
        > srodkow unijnych.

        Dokładnie twórzmy coś na wzór Bezirków w RFN...Bielska Aglomeracja plus Żywiec
        i Cieszyn to powinna być nasza mała ojczyzna, gdzie mamy najwięcej do
        powiedzenia i wydatkowania...a nie makroregion śląski (GOP) czy krakowski...
        • mcmaxim Re: Nie będzie nowych województw! 12.09.06, 08:48
          aliveinchains napisał:

          > Dokładnie twórzmy coś na wzór Bezirków w RFN...

          Ale Bezirk to kolejna biurokracja, to jest bez sensu...
          Lepiej, zeby zrobic duzy, silny Kreis. I z reszta sie zgadzam.
    • Gość: brodzik Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:23
      BB pod Wrocław czy Kraków???
      Osobiście dla miast "przygranicznych" zwłaszcza BB, Cieszyna, Żywca, Cz-Dz
      ogłosłbym referendum czy chcą być w ogonie dla wrocławia czy wspólnie
      realizować inwestycjie z Krakowem który jest znacznie bliżej.
      • mcmaxim Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 11.09.06, 11:48
        hahaha... nastepny centusiowiec sie obudzil...
        idz i nie strasz...
        • Gość: brodzik Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 14:51
          mcmaxim napisał:

          > hahaha... nastepny centusiowiec sie obudzil...
          > idz i nie strasz...

          Uważasz się z racjonalistę więc myśl racjonalnie. Lepiej być w województwie
          bliżej stolicy jaką jest Kraków niż z dalekim Wrockiem, do którego mamy dalej
          niż do Wiednia! Dla Wrocka bylibyśmy zadupiem. Zresztą nie wierzę by Katowice
          czy GOP straciły status wojewódzki. Jak już coś to GOP i Kraków będą w jednym
          wojewodztwie.
          • Gość: Krys Kraków, Kraków, Kraków, Kraków, Kraków, Kraków, Kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:35
            Pierwsza i najważniejsza rzecz: żadnej zmiany podziału administracyjnego nie
            będzie. Ot, i to byłoby w zasadzie wszystko w powyższym temacie. Ale skoro
            lubimy się bawić w takie dywagacje, to lepszym i po prostu normalniejszym
            rozwiązaniem dla Bielska jest lokalizacja we wspólnym województwie śląsko-
            małopolskim ze stolicą w Krakowie.
            Co tu Wrocław może mieć do tego? Wrocław jest historyczną stolicą Śląska, a
            raczej był, bo historyczny Śląsk nie istnieje od 1945 r. Nie ma historycznej
            ciągłości między obecnym Dolnym Śląskiem (Wrocław) a Górnym Śląskiem
            (Katowice). Od kilkudziesięciu lat są to dwie zupełnie osobne krainy.
            I co za tym idzie, co Bielsko-Białą może łączyć z Wrocławiem? Nic, absolutnie
            nic.
            • jorg_z_bielitz Z Kielcami, Lublinem i Rzeszowem w jednym wojewódz 13.09.06, 20:06
              ...twem własnie, bo to Małoplska ( w tradycyjnym ujęciu) :):):):)



              Gość portalu: Krys napisał(a):

              > Pierwsza i najważniejsza rzecz: żadnej zmiany podziału administracyjnego nie
              > będzie. Ot, i to byłoby w zasadzie wszystko w powyższym temacie. Ale skoro
              > lubimy się bawić w takie dywagacje, to lepszym i po prostu normalniejszym
              > rozwiązaniem dla Bielska jest lokalizacja we wspólnym województwie śląsko-
              > małopolskim ze stolicą w Krakowie.
              > Co tu Wrocław może mieć do tego? Wrocław jest historyczną stolicą Śląska, a
              > raczej był, bo historyczny Śląsk nie istnieje od 1945 r. Nie ma historycznej
              > ciągłości między obecnym Dolnym Śląskiem (Wrocław) a Górnym Śląskiem
              > (Katowice). Od kilkudziesięciu lat są to dwie zupełnie osobne krainy.
              > I co za tym idzie, co Bielsko-Białą może łączyć z Wrocławiem? Nic, absolutnie
              > nic.
          • mcmaxim Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 08:39
            Gość portalu: brodzik napisał(a):

            > Uważasz się z racjonalistę więc myśl racjonalnie. Lepiej być w województwie
            > bliżej stolicy jaką jest Kraków niż z dalekim Wrockiem, do którego mamy dalej
            > niż do Wiednia!

            Racjonalnie napisalem co mysle kilka postow wyzej. Przez 8 lat nowego podzialu
            nie musialem ani razu jechac do Katowic ze wzgledu na to, ze sa miastem
            wojewodzkim. Wytlumacz mi wiec - jaka roznica miec miasto woj. 50, 100 albo i
            300km od siebie?

            PS. do Wiednia jest 350km - do Wroclawia chyba tyle samo :-)
            • wikin Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 08:50
              mcmaxim napisał:


              > PS. do Wiednia jest 350km - do Wroclawia chyba tyle samo :-)

              250 km, na autostradzie w Kato pod Geantem stoi tablica Wrocław - 199 km, a
              obok na DK-1 BB - 51 km
        • aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 11.09.06, 16:34
          Z dwojga złego wolę Kr...
          • mcmaxim Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 08:37
            aliveinchains napisał:

            > Z dwojga złego wolę Kr...

            Uzasadnij.
            • Gość: zgred Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:38
              Może temu, iż Kraków przyciąga zarówno turystów jak też inwestorów. Jako miasto
              turystyczne Krak. znalazł się w czołówce najbardziej odwiedzanych miast świata.
              A to pociąga pewne wymierne korzyści dla tych którzy są w jego obszarze
              władania administracyjnego jako miasta wojewódzkiego. Zaspyta ktoś obcy "Skąd
              jesteś?" odpowiesz "z krakowskiego" usłyszysz "Znam byłem w Krakowie piękne
              miast to i jego tereny też zapewne warte zwiedzania". Jeżeli odpowiesz, że z
              katowickiego facet wzruszy ramionami "A gdzie to?" "No na Śląsku" "Ach już wiem
              to takie brzydkie miasto istne zadupie". Dla ścisłości. Dla tego kto jest w
              danym mieście po raz pierwszy liczy się pierwsze wrażenie. A jakie wartości
              estetyczne można odczuć wysiadając na dworcu PKP Katowice-Główny? Odpowiedzi na
              kartkach pocztowych ewentualnie uwagi uzasadnione merytorycznie a nie
              ślinotokiem.
              • mcmaxim Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 21:50
                Zgredzie, znowu toczysz piane zamiast przeczytac od poczatku...
                Po pierwsze, pytanie nie bylo o to czy woj. w Kraku czy w Katowicach, tylko Krakow vs. Wroclaw. A ten ostatni to akurat ostatnimi czasy przyciaga bardzo wielu inwestorow i coraz wiecej turystow.
                Po drugie, od samego poczatku reformy nie mialem potrzeby pojechac do miasta wojewodzkiego w zadnej sprawie, dlatego z punktu administracyjnego wisi mi gdzie bedzie stolica wojewodztwa.
                I po trzecie, mowie jasno i wprost, nie zaslaniajac sie setkami zdan "a bo to a bo tamto, slask smierdzi przemyslem, a krakow pachnie zabytkami etc": subiektywnie nie lubie Krakowa i niebylbym zachwycony, gdyby to jemu przypadlo miano stolicy regionu.
                Tak wiec prosze o jasne uzasadnienie: dlaczego Krakow a nie Wroclaw, skoro i tak nic z tamtad nie potrzebuje?

                PS. do Wroclawia jedzie sie samochodem naprawde niewiele dluzej niz do Kraka, bo cala trasa to droga dwupasmowa i autostrada :-)
                • wikin Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 23:43
                  mcmaxim napisał:

                  > PS. do Wroclawia jedzie sie samochodem naprawde niewiele dluzej niz do Kraka,
                  b
                  > o cala trasa to droga dwupasmowa i autostrada :-)

                  przesadziłeś zdecydowanie, albo nie jechałeś nigdy
                  Krak - 110 (A4), Wrocek - 250 (sam pisałeś 350?), może w euro-skali drobna
                  różnica, ale w tym wypadku spora, ponaddwukrotnie, czasowo również mimo
                  wiecznych remontów na płatnej A4
                  • Gość: aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 08:11
                    Z BB do ?Kr przez Oświęcim, Babice, Alwernię jest ok 90 km...nieco krócej przez
                    Wadowice i Kalwarię. Wczesnym rankiem to 1h 20 min z centrum BB do centrum Kr.
                    Do wrocka trzeba liczyć conajmniej 3h...
                • jorg_z_bielitz Max 14.09.06, 19:50
                  Jak Ci wprowadzą opłaty za odcinek A4 opolsko-dolnośląski to myślę, że "lekko"
                  zmienisz (czyt. zmodyfikujesz) zdanie :):):):)
                  • mcmaxim Re: Max 15.09.06, 08:21
                    jorg_z_bielitz napisał:

                    > Jak Ci wprowadzą opłaty za odcinek A4 opolsko-dolnośląski to myślę, że "lekko"
                    > zmienisz (czyt. zmodyfikujesz) zdanie :):):):)

                    Jorg, ale czy Ty czytasz ze zrozumieniem? O mnie, za mnie... Toc to moze i 100zl kosztowac - jak napisalem, przez 8 lat ani razu nie bylem w Katowicach zalatwiac cos zwiazanego z ich wojewodzkoscia. A i tak wole pociagi, a do Wroclawia jedzie sie akurat przyzwoicie - w miare szybko i ladnymi wagonami :-)
              • wikin Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 12.09.06, 23:28
                i tak nie mówisz z krakowskiego, tylko 100 km od Krakowa
                • Gość: aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 08:09
                  wikin napisał:

                  > i tak nie mówisz z krakowskiego, tylko 100 km od Krakowa

                  Skąd wiesz takie rzeczy? Może nie tyczyło się to mnie...ale powiedz skąd ja
                  teraz piszę..
            • Gość: aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 11:28
              Gdyż:
              1. Kraków jest bliżej
              2. Mamy więcej połączeń niż z Wrockiem
              3. Bardziej prawdopodobne że z Krakowa będzie więcej kasy na inwestycje w
              infrastrukturę (np.BDI) niż ze Wrocka który nie będzie specjalnie interesował
              się jakimś tam przygranicznym miastem
              4. Sporo bielszczan studiowało lub studiuje w Kr.
              • Gość: normals Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 11:48
                Aż dziw bierze, że zajmujecie się tak wirtualną sprawą. Jeśli nawet dojdzie do
                korekty podziału administracyjnego, to na pewno nie w tym kierunku nad jakim
                dywagujecie. Obecne województwo śląskie powiekszy się ewentualnie o opolską
                część Górnego Śląska, pomniejszy o Częstochowę i okolające ją wsie. Aglomeracja
                Górnośląska jest największym organizmem miejskim w Polsce, 1,5 raza wiekszym niż
                aglomeracja warszawska. Naturalnie gospodarczo słabsza niż ta druga, jednak
                wciąż znacznie silniejsza niż trójmiejska, łódzka, krakowska czy nawet wrocławska.
                Rozwiązanie, w którym centrum administracyjne znalazłoby się w ośrodku miejskim,
                oddalonym od tak zagęszczonego skupiska ludzi zamieszkujących znacznie silniej
                zurbanizowany obszar (i stanowiących 60-70% populacji wydumanego województwa),
                byłoby na tyle chore, że nawet obecny śmieszny rząd się nie zdecyduje. Polska to
                nie USA, w którym faktycznie administracja jest lokowana w drugo, a nawet
                trzeciorzędnych miastach.
                • Gość: aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 12:58
                  masz racje, śląskie bez Cz-chy i Sosnowca lecz z opolem (jako stolicą) nie jest
                  głupie...choć wydaje mi się że GOP i Kraków mogłyby razem z powodzeniem być w
                  jednym województwie...oczywiście na równych zasadach. Ale czy obie strony
                  dojżały do takiego rozwiązania? Na razie nie sądzę...zapene najgłośniej
                  oponowali by Ślązakowcy z RAŚ...
                  • Gość: normals Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 13:10
                    Nie jestem ślązakowcem z RAŚ, a mimo to też bym oponował. Status Opola jest
                    dyskusyjny. Moznaby im oddac wojewode.
              • mcmaxim Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? 13.09.06, 14:27
                Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

                > Gdyż:

                ... nie trafiles z argumentami.

                > 1. Kraków jest bliżej

                No i co z tego? Juz pisalem na ten temat. Teraz Ty mi napisz: co przez te 8 lat musiales zalatwiac w miescie wojewodzkim ze wzgledu na jego status?

                > 2. Mamy więcej połączeń niż z Wrockiem

                Jak wyzej. Zaden argument.

                > 3. Bardziej prawdopodobne że z Krakowa będzie więcej kasy na inwestycje w
                > infrastrukturę (np.BDI) niż ze Wrocka który nie będzie specjalnie interesował
                > się jakimś tam przygranicznym miastem

                Taaak, z Krakowa dostaniemy takie fundusze, ze az glowa mala...

                > 4. Sporo bielszczan studiowało lub studiuje w Kr.

                I niby czemu mialoby sie to zmienic? Poza tym sporo ludzi znam, ktorzy studiowali/studiuja we Wroclawiu. Czy to cos zmienia?

                Z innego Twojego posta:
                > masz racje, śląskie bez Cz-chy i Sosnowca lecz z opolem (jako stolicą) nie
                > jest głupie

                Jest glupie. I chyba nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, bo autor tamtego posta wyraznie napisal: Polska to nie USA, gdzie osrodkiem administracji moze byc dziura, a Opole w stosunku do GOP dziura jest - Wroclaw juz w znacznie mniejszym stopniu.
                • Gość: aliveinchains Re: Wrocław czy Kraków gdzie BB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 14:52
                  Bliżej więc większe będą powiązania gospodarcze z Kr niż Wrockiem...

                  >
                  > Jak wyzej. Zaden argument.
                  >
                  Jak najbardziej...wide Żywiec w 1998 roku dlatego został w śląskim...

                  > > infrastrukturę (np.BDI) niż ze Wrocka który nie będzie specjalnie interes
                  > ował
                  > > się jakimś tam przygranicznym miastem
                  >
                  > Taaak, z Krakowa dostaniemy takie fundusze, ze az glowa mala...

                  Dowody? Tylko nie argument typu BDI, bo sam wiesz że od Kr to nie zależy,
                  zresztą Kr nie ma motywacji ubiegać się najpierw o BDI łączącym ze "śląskim" BB
                  jak ma do zrealizowania A4 z małopolskim Tarnowem czy Zakopiankę...

                  Ps. Jakie fundusze i preferencje (np KSSE, a raczej marne skrawki) zaoferowały
                  nam Katowice? Co zmieniło się w układzie komunikacyjnym Kato-BB po 1998roku?
                  Nic..

                  >
                  > Jest glupie. I chyba nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, bo autor tamtego
                  pos
                  > ta wyraznie napisal: Polska to nie USA, gdzie osrodkiem administracji moze
                  byc
                  > dziura, a Opole w stosunku do GOP dziura jest - Wroclaw juz w znacznie
                  mniejszy
                  > m stopniu.
                  >
                  bo może dzięki temu fundusze i preferencje wybiegną poza GOP i Katowice...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka