Niemcy w Bielsku

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 07:18

Ponieważa niejaki albrecht rozsiewa na forum "Katowice" informacje o tym, ze
Bielsko było czysto niemieckim miastem :
"Bielsko do roku 1929 miało nazwy wyłącznie w języku niemieckim . Do 1939
było
miastem autonomicznym.
W II połowie XIX Bielsko należało do cesarstwa autriackiego, a dokładniej do
Sląska Austryjackiego. Biała zaś należała do królestwa Galicji i Lodomerii. W
tymże tworze ludność polska miała prawo do swojego języka w szkole i
urzędach.
Stąd polskie uniwersytety w Krakowie i Lembergu.
Dlatego też w Białej i okolicach po Galicyjskiej stronie można było żądać by
urzędnik państwowy posługiwał się językiem polskim.
Bielsko zaś używało jedynie języka niemieckiego. Czy na ulicach szeptano, czy
mówiono po polsku, to już prywatna sprawa obywateli. Jednakowoż nie było
mówiących po polsku zbyt dużo. Dopiero w roku 1902 ks. Stojałowski powołał do
życia Dom Polski w Bielsku. Dziś stoi tam inny symbol polskości- Mc Donalds.
(czynny do 24. every day) oraz stacja Statoil- wzór niezależności od UE,
czyli
również symbol."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4945193&a=4978779

to potrzeba kilku wyjaśnień.
W 1885 roku na CAŁYM Śląsku Austriackim, w tym i w Bielsku polski został
językiem urzędowym obok niemieckiego. Urzedy MUSIAŁY przyjmowac pisma w
języku polskim.
W 1907 roku na CAŁYM Śląsku Austriackim, w tym i w Bielsku niemiecki, polski
i czeski ZOSTAŁY CAŁKOWICIE RÓWNOUPRAWNIONE.
Wszelkie oficjalne dokumenty urzędowe były w 3 językach ( sam takowe w domu
posiadam ).
To prawda, że w Bielsku Niemcy stanowili miażdżącą większosć za czasów
Austrii,
ale wynikało to tylko z pozostawienia poza miastem wsi zamieszkałych przez
Polaków.
Od 1927 roku był w Bielsku polski burmistrz, a wynikało to ze spadku liczby
Niemców ( napływ nowych mieszkańców i powiększenie miasta o polskie wsie ).
Autonomicznego charakteru Bieslko nie posiadało nigdy w II RP.
Posiadało za to niestety silną partię hitlerowską Jungdeutsche Partei z
Rudolfem Wiesnerem, późniejszym funkcjonariuszem SS.
W odróżnieniu od Cieszyna i Skoczowa, gdzie mniejszość niemiecka żyła w
zgodzie
z Polakami, w Bielsku dominowali szowiniści niemieccy, zarówno katolicy, jak
i ewangelicy.
W 1945 roku Niemcy wiekszości opuścili Bielsko, a pozostali Polacy, w tym
liczni ewangelicy z okolic miasta ( Stare Bielsko, Jaworze, Międzyrzecze ).

    • Gość: Robert Re: Niemcy w Bielsku IP: 195.116.105.* 19.03.03, 07:55
      Stary, nie przejmuj się - albrecht to głupek!
      • albrecht1 Re: Niemcy w Bielsku 19.03.03, 09:08
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Stary, nie przejmuj się - albrecht to głupek!

        No, a jakże inaczej Robercie Mądry. Pod tym adresem jest moja głupia odpowiedź:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4945193&a=4985956
    • albrecht1 Re: Niemcy w Bielsku 19.03.03, 09:13
      Podałem wyniki spisów powszechnych. Wynika z nich iż ponad 80% Bielska w roku
      1910 posługiwało się językiem niemieckim. 11 % używało jezyka polskiego.

      A poniżej moja odpowiedź na Twoje zarzuty:
      Gość portalu: Michał napisał(a):

      > W 1885 roku na CAŁYM Śląsku Austriackim, w tym i w Bielsku polski został
      > językiem urzędowym obok niemieckiego.

      Masz rację, można było posługiwać się językiem polskim. Proporcje językowe z
      tamtych czasów, wskazują jednak na to, jaki język był częściej używany w
      urzędach.


      > To prawda, że w Bielsku Niemcy stanowili miażdżącą większosć za czasów
      >Austrii, ale wynikało to tylko z pozostawienia poza miastem wsi zamieszkałych
      >przez Polaków.

      Zależy o jakich wsiach mówimy. W bielskim powiecie sądowym Aleksandrowice,
      Bystra, Stare Bielsko, Górne Miedzyrzecze, Komorowice Sląskie, Kamienica,
      Mikuszowice Śląskie, Wapienica zamieszkiwała ludność niemiecka.
      W bialskim powiecie sądowym były to Hałcnów i Lipnik.
      Z najblizszych obu miastom miejscowości pozostają Straconka, dzisiejsze
      Komorowice Krakowskie i Kozy.
      W okresie miedzywojennym Bielsko powiększono o Aleksandrowice w kwietniu 1938
      r.

      > Posiadało za to niestety silną partię hitlerowską Jungdeutsche Partei z
      > Rudolfem Wiesnerem, późniejszym funkcjonariuszem SS.

      Dodałbym jeszcze kilku: Kurta Millera, Karl Stokłosa, czy Anton Owsiński. W
      czasie wojny działali przy ul. Matejki 6.
      Jednakże oprócz wspomnianych powyżej, na terenie Bielska funkcjonowała założona
      tam w 1922 r. Niemiecka Socjalistyczna Partia Robotnicza Górnego Śląska DSAP.
      Jej przywódcą był dr Glucksmann. Trudno nazwać jej członków nazistami i
      zbrodniarzami. W wystapieniach w latch trzydziestych niemieccy działacze z
      Bielska tacy jak: Filip Follmer, Franciszek Honigsmann, czy Edward Pant oraz
      wspomniany już dr Glucksmann ostrzegali przed niebezpieczeństwami hitleryzmu.
      Za taką właśnie działalność, paradoksalnie, w lutym 1938 r. do
      odpowiedzialności przed polskim sądem zostało pociągnietych 5 członków DSAP.
      Wyjazdy Niemców w okresie miedzywojennym spowodowane były miedzy innymi
      narastajaca polonizacją administracji lokalnej, szkolnictwa i oświaty oraz
      planowej niestety dyskryminacji gospodarczej. Trudno się dziwić, iż na gruncie
      frustracji i niechęci, wpływy nazistów i szowinistów miały podatny grunt. Dziś
      podobne tendencje widać w działalności pana L.
    • Gość: Bolek Re: Niemcy w Bielsku IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 12:15
      Prawda historyczna nie zawsze musi się wszystkim podobać i obrażanie kogoś (w
      tym przypadku "albrehta") lub się na coś nic nie pomoże.
      • Gość: Michał Bolek broni cygaństwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 14:13
        Jeżeli Albrecht pisze:
        "Bielsko zaś używało jedynie języka niemieckiego",
        a potem przyłapany na kłamstwie przyznaje, iż polski był językiem urzędowym,
        to kto tu jest uczciwy.
        Albrecht tworzy mit śląskiego Bielska, zamieszkałego w 85% przez Niemców,
        otoczonego czysto-niemieckimi wsiami, gdzie do 1939 roku byli tylko Niemcy u
        władzy.
        A do tego Biała była również niemieckim miastem, otoczonym przez niemieckie
        wsie od wschodniej strony.
        A prawda jest bardziej złożona.
        • slezan Re: Bolek broni cygaństwa 19.03.03, 16:50
          To dlaczego Twój obraz świata wydaje się taki czarno-biały?
        • albrecht1 Re: Bolek broni cygaństwa 19.03.03, 16:59
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Jeżeli Albrecht pisze:
          > "Bielsko zaś używało jedynie języka niemieckiego",
          > a potem przyłapany na kłamstwie przyznaje, iż polski był językiem urzędowym,
          > to kto tu jest uczciwy.
          > Albrecht tworzy mit śląskiego Bielska, zamieszkałego w 85% przez Niemców,
          > otoczonego czysto-niemieckimi wsiami, gdzie do 1939 roku byli tylko Niemcy u
          > władzy.
          > A do tego Biała była również niemieckim miastem, otoczonym przez niemieckie
          > wsie od wschodniej strony.
          > A prawda jest bardziej złożona.

          Gwoli wyjaśnienia. Pisałem o władzach i sytuacji z lat II poł. XIX w i roku
          1910 kiedy dokonano spisu ludności na naszym terenie. Podałe również źródła z
          których czerpałem informacje. Nigdzie nie napisałem, iż do roku 1939 we
          władzach miasta zasiadali jedynie Niemcy. Tą sytuację opisałem w kontekście w/w
          okresu, nie latach miedzywojnia.
          Ponieważ trudno pisać na dwóch forach jednocześnie reszta mojej repliki tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=4945193&a=4992185
          z podaniem źródeł.
          O wsiach na wschodzie też się nie do końca zgadza. Przecież napisałem o Kozach -
          wschód i Komorowicach Krakowskich - północ oraz Mikuszowicach Krakowskich -
          Południe jako miejscowościach polskich.
          Również moje podanie o 80 kilku procentach na terenie miasta nie wyssałem z
          palca. Podałem żródło.
          Tak, przyznaję iż co do języka urzędowego w czasie c.k. monarchii napisałem
          nieścisłość. I tutaj zgadzam się z Michałem. Czy skłamałem, mając na myśli
          większość 86% mieszkańców? Oni raczej nie pisali podań po polsku.
          Ciekawe Michale czy i Ty przyznasz się do swojej nieścisłości a propos
          autonomii miasta w okresie międzywojennym. Ja podałem źródła na potwierdzenie
          tego co napisałem.
          • Gość: Michał Autonomia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 17:32
            Autonomia Bielska w sensie miasta wydzielonego była faktem.
            Ale była to autonomia samorzadowa, a nie polityczna.
            Jestem przekonany, ze 90% skojarzyło twoją informację z autonomią polityczną w
            stylu Katalonia czy kraj Basków.
            • albrecht1 Re: Autonomia 19.03.03, 17:46
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Autonomia Bielska w sensie miasta wydzielonego była faktem.
              > Ale była to autonomia samorzadowa, a nie polityczna.
              > Jestem przekonany, ze 90% skojarzyło twoją informację z autonomią polityczną
              w
              > stylu Katalonia czy kraj Basków.

              Nie pisałem o politycznej, bo takowej nie było. Toż to absurd pisać o państwie-
              mieście Bielsko. Znając choćby pobierznie historię można skojarzyć lata II
              Rzeczpospolitej z rodzajem autonomii o jakiej pisałem.
        • Gość: Bolek Re: Bolek broni cygaństwa IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 18:35
          Powiem więcej, prawda jest bardziej złożona niż się wydaje. Przekłamanie w
          tekście "Albrechta", bo tak to nazwałbym, nie uprawnia do radykalnych sądów
          (aby było śmieszniej to powiem, że nie znam "Albrechta" osobiście i nie mam w
          obronie tego teksu, żadnych niecnych celów).
          • slezan Re: Bolek broni cygaństwa 19.03.03, 18:49
            Przedstawiciele słowiańskiej mutacji Instytutu Wannsee ustalili już na
            katowickim forum ponad wszelką wątpliwość, że Albrecht jest opłacany przez
            niemieckich rewizjonistów. Jego entuzjazm dla Unii Europejskiej wynika z
            głęboko zakorzenionego antypolonizmu i skażenia ślązakowskimi ideami spod znaku
            Zefla Kożdonia. Co więcej - entuzjazm ten jest wprost proporcjonalny do
            wysokości żołdu wypłacanego przez centralę w Pullach.
            Tak więc Bolku, zalecam szczególną ostrożność w kontaktach z tym osobinikiem,
            gdyż narażasz się tym samym na inwigilację ze strony strażnika wiary i
            tradycji, pana "Już to gdzieś widziałem".
            • Gość: Michał Do bolka i slezana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 19:33
              Z Albrechtem wyjaśniliśmy sporne kwestie i kwita.
              Nie obraziłem go, nie nazwałem go .......
              Odpowiedziałem ostro, bo napisał nieprawdę o Bielsku.
              Tak więc nie róbcie dalszego zamieszania.
              A ty slezanie przestań pier.olić bez sensu o agentach i słowianach,
              bo nic w takim duchu nigdy nie napisałem.
              • slezan Re: Do bolka i slezana 20.03.03, 14:11
                A czy ja twierdzę, że to Ty pisałeś? Pisali inni - swoją drogą warto poczytać,
                ale nie w nadmiarze.
                Potrafię jeszcze odróżnić Twój stosunkowo jak na warunki forum Katowice
                umiarkowany nacjonalizm od szowinistycznej dewiacji paru oszołomów.
          • mazer Re: Bolek broni cygaństwa 19.03.03, 21:04
            Podpisuję się pod tym Bolek. Nieważne co sobie pomyślą dziwolągi na Katowicach.
    • Gość: jo Re: Niemcy w Bielsku IP: 217.96.34.* 20.03.03, 12:25
      Michał, dzięki za zabranie głosu i uściślenie faktów. Albrechta bronić nie
      trzeba, bo sobie całkiem dobrze radzi, ale swoją drogą to dziwne, że pisanie
      nieprawdy (nawet niechcący) nie wzbudza u "Ślązaków" odruchu obrony, ale
      sprostowabie tychże nieprawd powoduje, nie pierwszy raz, ataki i oskarżenia o
      agresję lub nienawiść do Śląska.
    • albrecht1 Re: Niemcy w Bielsku no txt 23.03.03, 07:22

      • Gość: schlesier Re: Niemcy w Bielsku no txt IP: *.kopernet.org 02.05.03, 09:48
        Interesuje mnie jak wyglądały stosunki międzyludzkie między Polakami a Niemcami
        w przedwojennym Bielsku a także czy jacyć Niemcy zostali po wojnie w Bielsku i
        okolicznych wsiach (Aleksandrowice, Bielsko Stare, Komorowice Śląskie,
        Mikuszowice Śląskie, Kamienica, Wapienica, Międzyrzecze Górne). Interesuje mnie
        także jak wyglądała sytuacja narodowościowa w Hałcnowie i jak wygląda dziś.
        Pozdr.
Pełna wersja