Dodaj do ulubionych

gdzie się schowała matka-założycielka? ;P

19.10.06, 21:03
chciałabym przypiąć posta na wierch, ino że ja nie mam dostępu, więc
prosiłabym e_rubi o "szpileczkę" z jej strony, ale cosik się już od dość
dawna nie pokazuje :(

a może by tak głosnąć na którąś, co by moderatorką była?
no ale do tego też nam potrzebna jest właścicielka...

mam nadzieję, że u niej wsio oki
i ta niebytność, to tylko z powodu natłoku miłych spraw :)

hmmmm

wie coś któraś?
przyznać się zaraz ! ;P
Obserwuj wątek
    • lechickachata Re: gdzie się schowała matka-założycielka? ;P 19.10.06, 23:08
      U założycielki wszystko oki. Chyba jest dość zabiegana - stąd rzadkie wizyty.
      Dam jej znać, że pytacie.

      Gosia
      Michasia
      • luciii :) 20.10.06, 08:16

    • e_rubi Re: gdzie się schowała matka-założycielka? ;P 20.10.06, 19:16
      jestem, jestem
      fakt ze ostatnio jestem mocno zapracowana i czasu mam na forum bardzo malutko
      jak tylko mam wolna chwilke to poswiecam Malej a wieczorem nadrabiam domowe
      sprawy
      ktorego posta mam przypiac?
      a co do moderowania to chetnie podziele sie "wladza" z bardziej aktywnymi
      foremkami, kto chetny?
      • luciii :) o! się cieszę, że u Ciebie w porządku :) 21.10.06, 09:39
        posta wymordowałam wczoraj, tak jak i moje pisanie, ale jakich wstrętny netowy
        chochlik wziął i zamiast zatwierdzić i zapisać posta, to mi go skasował [miałam
        tak wczoraj kilkakrotnie i w końcu się z lekka ... wrrrrr ;P ]

        postaram się dziś na popołudnie odtworzyć całość i dam znać, że to to ;D
        na pewno niejednej z nas się przyda :)

        ps. co do moderowania, to może niech dziewczyny z forum zdecydują - się wątek
        założy o poszukiwaniach i niech każda się wypowie
        ja się mogę pisać, ale nie chciałabym, żeby to było uznane za bezczelne z mojej
        strony :P [jeśli wiesz, co mam na myśli - takie wciskanie się]

        buziole :)***


        ,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.
        . do jasnej cholery! wietrznej ospy! i różyczki! co z tym porem?!?
        • e_rubi Re: :) o! się cieszę, że u Ciebie w porządku :) 21.10.06, 13:46
          zglosila sie juz Gosia (lechickachata) - ona bedzie wspolmoderowac forum i
          pomyslalam tez o Tobie. Takze Was obie zrobie wspolmoderatorkami. W razie pytan
          jak administrowac forum pisz tu albo na priv, to wszystko wyjasnie.
          Jestem pewna, ze nikt tego nie uzna zna wcinanie sie. Pozdrowionka
          • luciii :)) <zarumieniona z wrażenia i ciemna w temacie>: 21.10.06, 17:01
            nie wiem, jak się szpilkuje :(

            jeśli mogę, to tylko to chciałabym wiedzieć :)







            [obecnie odtwarzam niechcący wczoraj skasowany mój przypinkowy post]
            • luciii :P 21.10.06, 18:35
              metodą prób i błędów, ale doszłam do tego <yupi>
              jednak nie jestem aż tak ciemna jak mi sie wydawało ;)
              mam nadzieję, że wyjdzie z tego same dobre :))


              buziol :)*
              ,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.
              . do jasnej cholery! wietrznej ospy! i różyczki! co z tym porem?!?
              • e_rubi Re: :P 21.10.06, 19:38
                no wlasnie widze, ze Ci sie udalo przyszpilkowac
                na pewno bedzie dobrze a ja sie ciesze, ze mam pomoc :-)
                • lechickachata I ja też! 21.10.06, 22:13
                  Ja już też się zgłaszam. Dziękuję za pozytywne rozpatrzenie podania o pracę w
                  charakterze wiadomym ;o)

                  Gosia
                  Michasia
                  • luciii teraz pozostaje czekać na ... 21.10.06, 22:33
                    godziwą wypłatę :))))))))))))))








































                    żartowałam :P
                    • lechickachata Re: teraz pozostaje czekać na ... 21.10.06, 23:07
                      :oD

                      Gosia
                      Michasia
    • ciri_77 Gratuluje awansu :) 22.10.06, 06:58
      DZiewczyny, kiedy stawiacie flaszkę z powodu znacznego wyniesienia w forumowej
      hierarchii?Bo chętnie "cóś" bym się napiła w miłym gronie :)
      • luciii doobra! dziś niedziela, będziem pić! leć ino po 22.10.06, 08:19
        zakąskę :))
        ja już zmykam pogrzebać w lodówce za trunkami...

        mam czerwone półsłodkie winko prosto z francji
        malibu z mleczkiem posypane czekoladą i puszkę tyskiego :P

        dla mam karmicielek znajdzie się jeszcze karmi poema cafe :)))))

        tylko siakieś tiramisu albo szarlotkę mogłaby któraś na szybko upichcić i
        będzie cacy ;)

        buziole :)***


        ,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.
        co złego, to nie ja, to on! :P

        . do jasnej cholery! wietrznej ospy! i różyczki! co z tym porem?!?
        • ciri_77 Ciasta będzie dość 22.10.06, 09:43
          bo wczoraj popełniłam dwie blachy - znałała się dobra dusza do zajęcia sie
          dziewczynami :) Ja się piszę na karmi, coby nieletnich nie upijać :)
          • luciii już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam> :D 22.10.06, 10:41

            ,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.
            . do jasnej cholery! wietrznej ospy! i różyczki! co z tym porem?!?
            • lechickachata Re: już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam 22.10.06, 13:59
              Hej!
              U mnie zostało trochę ciasta ze śliwkami, no i polecam pyszną kaffkę z mlekiem!

              Gosia
              Michasia
              • mpd3 Re: już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam 22.10.06, 15:04
                Gdy padla propozycja nominowania kogos na nowe stanowisko pomyslalam wlasnie o
                Was dziewczyny. Wiec (nie zaczynamy zdania od "wiec", wiem) ciesze sie z takiego
                rozwiazania. Tylko prosze mi tu o tiramisu i innych przysmakach nie rozpisywac
                sie za bardzo. Czyta Was matka karmiaca, od 2 miesiecy na diecie bez mleka i
                pszenicy. Buuuuuu :(((
                • ciri_77 Re: już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam 22.10.06, 17:43
                  Mpd3, nie marudż żeś na diecie i nie możesz jeść pszenicy ani mleka, w karmi ani
                  w winku tego nie ma :) Poza tym zawsze możeszwypić pod kiszone ogórki :)
                  • lechickachata Re: już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam 22.10.06, 18:06
                    Oj, mniamuśnie się tu robi. Aż strach pomyśleć co się będzie działo jak mamusie
                    przestaną karmić. Choć w moim przypadku to już właściwie nie ma strachu, bo na
                    naszym forum "MAJ 2005" karmienie przeszło do historii i dzieje się, oj dzieje!
                    Wieczorami mamy niezapomniane spotkania ;o)

                    Gosia
                    Michasia
                  • mpd3 Re: już lecę z karmi i ssaniem żołądka <mniam 22.10.06, 18:54
                    No nie, kiszonych ogorkow to moj Natulek chyba nie zdzierzy. A co ja poradze, ze
                    ze w mojej hierarchii tiramisu nad karmi i winko stawiam??? Poprostu kocham
                    slodkie. A teraz wsuwam tylko non stop sezamki i chalwe :((
                    • ciri_77 A próbowałaś sprawdzić co Natan na ogórki? 22.10.06, 19:20
                      W końcu to chłopak, może on woli konkrety zamiast słodyczy :)
                      Ja niestety ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię kawałek dobrego mięska :) a
                      ciasta piekę bo w domu lubią, dla mnie może to nie istnieć ( w ciąży RAZ miałam
                      zachciewajkę na czekoladę miętową, zakupiłam dwie tabliczki - z jednej zjadłam
                      dwie kostki, resztę pożarł mój małżonek, druga tabliczka nadal w barku)
    • weteranka13 Łubu dubu, łubu dubu.... 22.10.06, 21:31
      Niech nam żyją....



      • agamp Re: Łubu dubu, łubu dubu.... 23.10.06, 10:05
        No to kiedy robimy imprę? Ja mam winko czerwone i ciacho z dziką rózą - pychotka.
        Jakieś piwsko od małża tez się znajdzie....
        • mpd3 do Ciri_77 23.10.06, 10:51
          ja to bezmiesna jestem od jakis 13 lat... Za to za mietowa czekolade oddalabym
          teraz duuuzo! A ogorki rzeczywiscie wyprobuje. Zezarlam wczoraj kalafior, choc
          straszono mnie potezna kolka. Nic takiego sie nie wydarzylo, wiec zyskalam
          inspiracje do kolejnych eksperymentow.
        • weteranka13 Re: Łubu dubu, łubu dubu.... 23.10.06, 11:25
          Ciacho z dziką różą... MMMmmm. Opisz, jak wygląda

          agamp napisała:

          > No to kiedy robimy imprę? Ja mam winko czerwone i ciacho z dziką rózą -
          pychotk
          > a.
          > Jakieś piwsko od małża tez się znajdzie....
          • e_rubi Re: Łubu dubu, łubu dubu.... 23.10.06, 15:56
            oj zjadlabym takie ciacho...mniam
            wlasnie kawe pije i mi smaka narobilyscie
        • luciii te całe dzikie ciacho brzmi smakowicie, aż mi 23.10.06, 16:45
          ślinka ciurkiem leci ;P


          ,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.
          . do jasnej cholery! wietrznej ospy! i różyczki! co z tym porem?!?
          • agamp Re: te całe dzikie ciacho brzmi smakowicie, aż mi 23.10.06, 20:31
            moja mamuska zrobiła kiedys konfiturę z dzikiej róży, a ja ostanio wykorzystałam
            ją do kruchego ciasta. Wyszło ekstra! Więc się objadam , bo specjalnie to ja też
            nic nie mogę jeść - mięcha też nie jem już jakieś 15 lat, ryby musiałam odstawić
            ze wzg na alergię (potencjalną-tak kazała pediatra), nabiał mam ograniczyć ,
            więc chociaż tyle mam z życia (tj żarcia).
            • mpd3 Re: te całe dzikie ciacho brzmi smakowicie, aż mi 24.10.06, 09:39
              oooo! wege-mama!milo mi ze jest nas wiecej :))) Chociaz ja w ramach tego mojego
              wegetarianizmu nie jem tez ryb i jajek. Teraz chwilowo ze wzgledu na dziecko
              rowniez mleka i jego przetworow, wiec chcac nie chcac na jakis czas zamieniam
              sie w weganke :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka