luciii
06.02.07, 21:41
1. dziecię sypia w moim łożu na mojej najukochańszej podusi
2. gdy na śpiocha go nakarmię w nocy, zamiast łazić z nim do upadłego, aż
raczy odbić, deptam [z zegarkiem w ręku] góra 15 minut i bach do wyra
3. cieszę się jak oślica, gdy mały w dzień zasypia i mam chwilkę dla siebie
[pomywam, piorę, prasuję, szoruję podłogę, sprzątam córce pokój, albo idę się
umyć]
4. często sprawdzam czy oddycha podczas snu, tym samym niechcący [taaaa...
akurat] go wybudzam, po czym ciesząc się jak głupi do sera, kołyszę i usypiam
ponownie
5. pozwalam mu stać na jego własnych malusich nóziach [inaczej by mnie
opieprzył, a uwierzcie, opier papier w jego wydaniu jest dość, że się tak
wyrażę... pokazowy i donośny]
6. włączam jego ulubiony teledysk z mikusiem i reniferkami pijącymi do nieba]
by móc obciąć mu szponki
7. cyganię go, że nic mu mamusia nie zrobi, po czym wtrążalam mu z nienacka w
nosek kropelki na śpiki
8. zostawiam go z babcią gdy latam na siłownię/wywiadówkę/do sklepu/etc
9. kupiłam chodzik-kołyskę i czekam z niecierpliwością na kuriera...
jestem wstrętna <diabełek> :P