17.05.07, 21:55
Zastanawiam się nad zakupem chodzika, ale moje 8-miesięcznej kluski.
Słyszałam jednak sposro opinii, że nie jest najzdrowsza zabawka. Klucha waży
prawie 10 kg nie raczkuje a chce się intensywnie przemieszczać i robi to na
mnie. W związku z tym mam ciągle zajęte ręcę i nie mogę nic zrobić w domu.
Poradźcie doświadczone mamy, podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.
Obserwuj wątek
    • lechickachata Re: CHODZIK 17.05.07, 22:03
      Opinie o chodzikach są raczej na nie. Kanada np. jest jednym z krajów, w których
      zabroniono produkcji i dystrybucji chodzików. Do głowy by mi nie przyszło, by
      kupić chodzik dziecku. Jednak kiedy czytam Twojego posta zastanawiam się czy nie
      spróbować. Widzę, że córuś spora i pewnie dlatego nie jest chętna do ruchu.
      Misiek mała, drobna to szybka ruszyła samodzielnie. Chodzik by Cię odciążył, a
      małą może by zmobilizował do prób samodzielnego poruszania. Nie wiem. Rozważ za
      i przeciw, wyciągnij średnią i już będziesz wiedzieć.

      Gosia
      ♥Michasia ♥
      Odwiedź Kacperka!
    • karolina_pp Re: CHODZIK 17.05.07, 22:11
      Nam bardzo wiele razy wielu lekarzy powtarzało - żadnego chodzika! Źle wpływa
      m.in. na kręgosłup, bioderka, kolanka maluszka. Może warto pomęczyć się jeszcze
      te parę miesięcy? Chcesz znać opinie, więc ja osobiście jestem na "nie".
      Pozdrawiam :o)
    • malflu Re: CHODZIK 17.05.07, 22:20
      nie polecam chodzika...naprawdę to duże obciążenie dla stawów biodrowych tym
      bardziej przy wadze twojej córeczki. Ja ostatnio zakupiłam chustę kółkową i jest
      to pewna alternatywa dla noszenia dziecka, bez obciążenia rąk mamy...Noszę tak
      prawie 11 miesięcznego synka
      • rogusia2 Re: CHODZIK 17.05.07, 22:38
        Dzięki dziewczyny, potwierdziłyście moje obawy. Chyba nie warto ryzykować dla
        własnej wygody.
        • ninaa7 Re: jestem na tak 18.05.07, 08:00
          ja też miałam obawy ale kupiliśmy chodzik mała spędza w nim w ciągu dnia góra
          dwie godziny. Ma 9 miesięcy i też waży 10 kg i powiem że jestem pozytywnie
          zaskoczona.
          Mała juz fajnie stawia nóżki i rwie się do chodzenia i widze że sprawia jej to
          wielkoą radość i ja mobilizuje do chodzenia. Sądze że te 2 godziny czyli jedna
          rano i druga popołudniu nie zaszkodzą napeno maluchowi no chyba że ktoś zostawia
          dziecko na pare godzin.
    • kwaliczek Re: CHODZIK 18.05.07, 09:21
      zdeydujesz sama, dziewczyny się już wypowiedziały polecam też przejrzenie
      wypowiedzi na róznych forach np. f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3318124
      (córka jednej z dziewczyn zaczęła chodzic dopiero w wieku 16,5 miesiąca!
      chodzika nie uzywali) lub tu www.deaf.pl/forum_deaf,topic,378.0.html
      a tutaj krótki artykuł w temacie www.rmf.pl/fakty/?id=80440

      będzie dobrze, zobaczysz, Ala grubas tez zaczeła dopiero w wieku 9 m-cy
      raczkować, chodzic pewnie będzie za jakies 3 m-ce
    • akastel Re: CHODZIK 18.05.07, 09:21
      Ja jestem przeciwna chodzikom. Wg naszego rehabilitanta, który bardzo nam
      pomógł przy córci, pionizacja powinna następować jak najpóźniej, najważniejsze,
      żeby dziecko jak najdłużej raczkowało. Wiadomo, że nie wszystkie dzieci są do
      tego chętne, ale może spróbujesz ją zachęcić? Ja robiłam to tak: jak mała
      leżała na brzuszku i majtała nogami, to przykładałam do jej stópki płaską dłoń
      i ona się od niej odbijała, później do drugiej stópki i tak na zmianę. W ten
      sposób nauczyła się pełzać, a z tego pełzania raczkować. Możesz ją też kłaść na
      kocyku i jak będzie się domagała przemieszczania na Twoich rękach, to nie bierz
      jej, tylko wyciągaj ręce z pewnej odległości, może wymyśli, jak się
      przemieścić.
      • mpd3 Re: CHODZIK 18.05.07, 10:20
        Ja równiez należę do grona przeciwników chodzików. A sama waga dziecka chyba o
        niczym jeszcze nie świadczy. Nat zaczął raczkować już dawno,choć zawsze był
        bardzo duży i ciężki jak na swój wiek, a teraz samodzielnie wstaje od miesiąca,
        mimo że waży dobrze ponad 10kg. To chyba indywidualna sparawa każdego malucha.
        Wiem, że to duże obciążenie dla Twoich rąk i kręgosłupa. Ale wkrótce noszenie
        będzie już tylko wspomieniem :)
    • ciri_77 Zdecydowanie przeciwko 18.05.07, 12:01
      mimo że moje laski waża w sumie ok 17 kg i czasem musze je nosić, nie
      zdecydowałam sie na zakup chodzika. Odradzała mi pediatra, bo podobno jeśli
      maluch sam zaczyna się pionizować, to jest dobrze, nie nalezy dziecka na siłe
      stawiac, podtrzymywac itp. Moje prawie 11 miesięczne sprawnie raczkują od 7-8
      miesiąca, teraz coraz częsciej same chodzą, czasem za rączkę, ale na ogół
      samodzielnie, żeby jak im sie znudzi swobodnie przeszły do raczkowania. Nic na
      siłę!
    • ewal-m Re: CHODZIK 18.05.07, 21:35
      a ja mam chodzik choć jeszcze w ciąży mówiliśmy zdecydowane nie ;-)
      ale cóż życie to zweryfikowało, Filip rajduje w nim po całym domu i jest
      szczęśliwy, pytałam lekarza (Ząbka) i powiedział że na troche moge go dawać do
      chodzika. Uważam że wcale mu to nie zaszkodziło, raczkuje jak szalony, przy
      meblach, ścianach i tym podobnych podpórkach dojdzie sam gdzie tylko chce,
      trzymany za jedną rączke sprawnie maszeruje. A chodzik ułatwia mi życie bo
      przecież nie moge go pilnować non-stop, by się nie przewracał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka