Dodaj do ulubionych

Ekolodzy kontra armatki

IP: *.sferanet.pl 27.01.08, 22:32
bożek to kolega richtera
Obserwuj wątek
    • gilu33 Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie 28.01.08, 07:45
      ":Chemikalia do trzymania sniegu na stoku"..,Mój ty smutku,większe
      debilizmy ogłaszał tylko Lepper.Gdzie i którego właściciela stoku
      stać na sypanie po sniegu chemikaliów ? Salmiakiem to i
      owszem,sypali organizatorzy zawodów. Z 10 lat temu ! Koszty były
      niewyobrażalne, salmiak wiązał i utwardzał śnieg na góra 2,3
      godziny,wystarczało na 1 przejazd slalomu.A co do bilansu
      wodnego,panie Ślusarczyk, przyjdź pan na stok,zobacz jak pracują
      armatki,zobacz pan gdzie sływa roztopiony śnieg...Do ziemi,znikoma
      część paruje do atmosfery ,czyl w sumie woda z roztopionego sniegu
      wraca do strmyka z którego była pobrana jakiś czas wcześniej.Na
      Boga, złowieku,pomyśl trochę zanim cokolwiek powiesz...!
      Powoli zaczynam wierzyć w to że z umysłami aktywistów z Pracowni
      faktycznie jest cos nie tak...
      • lucusia3 Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie 28.01.08, 08:22
        gilu33 jesteśmy jednego zdania. Tez mi się wydaje, że ekolodzy z Pracowni to mają poważne kłopoty z myśleniem (o wiedzy już nie wspomnę). Może im zrobić obowiązkowe warsztaty z logiki? Ale wtedy by nie było takich zabawnych artykułów w gazetach...
        • Gość: rost Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 08:37
          gościom z pracowni już wszystko się poprzewracało, swoją drogą fajna
          taka praca- siedzą i wymyślają głupoty. Ciekawe kto finansuje te
          brednie??
          • bl80 Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie 28.01.08, 08:54
            Domyślam się, że woda do armatek jest brana ze studni bądź wodociągu (czyli też
            ze studni). Śnieg po stopieniu spływa do strumyka i potem do Wisły. Wsiąka
            nieznaczna część-ziemia tak szybko nie rozmarza.
            • Gość: Grzegorz Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: *.gprs.plus.pl 28.01.08, 09:14
              Jesli woda jest tania i jest jej dosyc, pewnie biora z wodociagu. Ale przy wielu
              wyciagach widzialem zbiorniki/stawy, najprawdopodobniej wybudowane po to, by
              wode do nasniezania nagromadzic. Co ma sens i zatrzymuje w gorach troche wody,
              ktora inaczej od razu splynelaby do morza.
              W kazdym razie woda nie wsiaka nie z powodu zamarznietej ziemi, gdyz w Polsce
              wieczna zmarzlina nie wystepuje. Jesli splywa a nie wsiaka, oznacza to, ze
              ziemia jest nasiaknieta woda. A to, ze ziemia jest w zimie nasiaknieta woda,
              oznacza dokladnie to, ze w zimie wody w gorach nie brakuje, co wykazuje bezsens
              tego artykulu. Dziekuje.
              • Gość: tomek Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: *.malopolska.mw.gov.pl 28.01.08, 09:29
                jeżdżę już troszkę na nartach i w życiu nie widziałem żadnych stawów
                (???) z wodą do naśnieżania. Zresztą w jaki sposób owe stawy byłyby
                napełniane wodą? Deszczówką...?
                • gilu33 nie widziałem żadnych stawów 28.01.08, 10:06
                  zobaczysz mini zaporę kilkaset metrów powyżej pętli autobusowej
                  Szczyrk-Solisko,zapytaj obsługę na Szymoszkowej ska biorą wodę,na
                  poziomie 2100m w Hintertux jest piękny duzy staw skad czerpią wode
                  do armatek, prócz tego w stawie tym pływają sobie : ropuchy
                  pospolite- ulubiony płaz ekologów z Pracowni,głowacz i głowacica
                  importowana z Popradu,oraz Jozin z Mażin
                  • Gość: Alojzy Re: nie widziałem żadnych stawów IP: *.autocom.pl 28.01.08, 10:40
                    >w Hintertux jest piękny duzy staw skad czerpią wode
                    > do armatek, prócz tego w stawie tym pływają sobie : ropuchy
                    > pospolite- ulubiony płaz ekologów z Pracowni,głowacz i głowacica
                    > importowana z Popradu,oraz Jozin z Mażin

                    Zgroza! Wprowadza się gatunki obce dla miejscowego ekosystemu!
                    • gilu33 Jozin z Mażin to nowy członek Pracowni... 28.01.08, 11:20
                      idealnie zestrojony z intektualnym wizerunkiem Pracowni na Rzecz
                      Wszystkich Istot Porąbanych...
                      • Gość: Alojzy Re: Jozin z Mażin to nowy członek Pracowni... IP: *.autocom.pl 28.01.08, 12:59
                        ..nowy, ale ma już ze 30 lat- pewnie na tym przesławnym salmiaku
                        wychowany, ekstra specu od śniegu:)
                        • Gość: norman_bates ciekawe kiedy ekoterroryści zakarzą palić ognisk.. IP: *.broker.com.pl 06.02.08, 12:25
                          ... w końcu CO2 powoduje globalne ocieplenie
                • Gość: jałowiec Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: 83.17.246.* 28.01.08, 13:00
                  > jeżdżę już troszkę na nartach i w życiu nie widziałem żadnych
                  stawów
                  > (???) z wodą do naśnieżania. Zresztą w jaki sposób owe stawy
                  byłyby
                  > napełniane wodą? Deszczówką...?

                  np Kielce - stok Telegraf - położony w mieście czyli mający dostęp
                  do wody z sieci...a jednak własciciel wolał wybudowac zbbiornik i
                  gromadzic wodę...
                  Tumlin po d Kielcami - jest zbiornik
                  ...itd
                • Gość: tomcioo Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: 62.87.185.* 06.02.08, 13:31
                  na wielkiej raczy, slowacja, obok wyciagu dedovka jest tama i
                  zbiornik z woda, pod chopokiem tez jest spore sztuczne jeziorko...
                • Gość: Bury Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: *.ing.nl 06.02.08, 15:56
                  To sobie pojedż pod Szymoszkową, na polanę Izwor w Krynicy, pod
                  Czantorię. Tam wszędzie są zbiorniki rentencyjne do nasniezania. W
                  alpach sa takie w kazdym osrodu. W zimie ich czesto nie widac bo sa
                  przykryte lodem i sniegiem. W alpach nie mozna nasniezac woda z
                  wodociagow.
                • cezar61 Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie 23.03.08, 16:41
                  To patrz uważnie, wszędzie są zbiorniki z wodą, gdyż natężenie przepływu wody do
                  armatek jest większe, niż w strumyku płynącym w zimie w górach. Wodę trzeba
                  wcześniej zgromadzić w zbiornikach, których nie widać w zimie, bo są pokryte
                  lodem i zasypane śniegiem.
              • bl80 Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie 28.01.08, 09:46
                Wiecznej zmarzliny rzeczywiście nie ma, na nizinach ziemia zamarza zimą
                maksymalnie na głębokość 1m, w górach głębiej.
                • Gość: Grzegorz Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: 151.193.120.* 28.01.08, 11:50
                  Tylko ze ziemia zamarznieta na 1m+ implikuje, ze jest zimno. A kiedy jest zimno,
                  to snieg nie topnieje i nie trzeba nasniezac :)
              • Gość: Leppiej Re: Chemikalia z wodą to ma Slusarczyk w głowie IP: *.ing.uj.edu.pl 06.02.08, 13:35
                To oznacza, ze niewiele rozumiesz. Dziekuje
        • Gość: prof dr lepper sama lucusiu masz kłopoty z myśleniem IP: 86.156.185.* 28.01.08, 10:17
          www.tarsa.com.pl/?page=news9
          Intensyfikacja krystalizacji za pomocą preparatu SNOWMAX, który jest wytwarzany
          na bazie protein bakterii Pseudomonas Syringae. Technologia znana od kilkunastu
          lat i począwszy od olimpiady w Calgary profesjonalnie stosowana, ale wciąż w
          sposób ograniczony.

          Nie ma wprawdzie żadnych przekonywujących dowodów, iż SNOWMAX stwarza
          jakiekolwiek zagrożenie dla środowiska naturalnego, jednak nieufność do tego
          intensyfikatora procesu sztucznego naśnieżania, bazowana na florze bakteryjnej,
          nie została przełamana.

          Dowodów nie było też na talidomid na przykład. A oprócz tego często się bierze
          wodę ze strumieni zanieczyszczoną ściekami (Zakopane Zakopane i Gubałówka)

          ale nie dziwię się bo jak ktoś w ramach wypoczynku cały dzień kursuje w górę i w
          dół i słucha disco-polo do tego i jeszcze walnie się w głowę od czasu do czasu to
          taki jest efekt...
          • Gość: Jasiu Re: sama lucusiu masz kłopoty z myśleniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:47
            Disco polo to ty w pracowni sluchasz, a po glowie to chyba bijesz
            sie wynikami swoich niedorzecznych badań...
    • kakens Re: Ekolodzy kontra armatki 28.01.08, 08:45
      " Od ponad piętnastu w ośrodkach narciarskich na całym świecie stosuje się do
      wytwarzania sztucznego śniegu krystalizator Snomax. Możliwe, że już
      usłyszeliście o tym preparacie. W poniższym tekście postaramy się wyjaśnić co to
      jest Snomax i jak pomaga oszczędzać wodę oraz energię w ośrodkach i stacjach
      narciarskich.

      Snomax jest rodzajem białka, a dokładniej zespołem białek ułatwiających
      zamarzanie wody. Przyśpieszanie procesu zamarzania polega na tym, że cząsteczki
      białka Snomax tworzą tzw. jądra nukleacyjne czyli ośrodki wokół których tworzą
      się kryształy lodu, a oprócz tego, ze względu na swoje specyficzne właściwości,
      podnoszą „temperaturę nukleacji” w której woda przechodzi w stały stan
      skupienia, o cztery a nawet pięć stopni Celsjusza."

      www.snowmakers.cz/Home%20PL/PL%20Snomax.HTM
      Są inne metody, ekolodzy mogliby trochę zaprzyjaźnić się wujkiem google.
    • suhar3 to poważna sprawa 28.01.08, 09:08
      trzeba by było to rozwiązać w jakiś sposób
      • gilu33 Re: to poważna sprawa 28.01.08, 10:08
        tym sposobem byłyby bezterminowe wczasy terapeutyczne dla ekologów z
        Pracowni w ośrodku rehabilitacyjnym w Rybniku albo Kobierzynie
        • cezar61 wczasy na Syberii... 23.03.08, 16:45
          w naturze, bez żadnych zdobyczy techniki. Zaraz by się wyleczyli ze swojego
          zboczenia.
    • Gość: pisczyk Te palanty wykończą ten kraj IP: 217.153.180.* 28.01.08, 09:39
      Już jesteśmy skansenem dla Europy, ale nie musimy być zacofanym
      skansenem, tylko trzeba wypieprzyć pomylonych pseudoekologów, bo
      niedługo będzie za późno.
      Włochy, Austria jakoś nie mają problemu, żeby rozwijać
      infrastrukturę, tylko u nas ciągle palanty coś blokują.
      • Gość: mireakh Re: Te palanty wykończą ten kraj IP: *.telsat.wroc.pl 28.01.08, 10:07
        SPrawa jest prosta!
        Musimy podwyzszyc Beskidy!
        Cala ziemia z wszystkich kopalni, wszystkich budów etc. musi trafic w Beskidy!!!
        Dzieki temu Babia Gora bedzie miala 4200 m. npm, Pilsko powiedzmy 3900 itp!!!!
        To jedyny sposob!
        • Gość: góral Re: Te palanty wykończą ten kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:13
          Każdy kto ma dwie dziurki w nosie może mieć swoją propozycję.
      • Gość: prof dr lepper potem są powodzie w dolinie Renu, co rok prawie IP: 86.156.185.* 28.01.08, 10:19
        ale to już innych zmartwienie
      • Gość: ZZZZ Re: Te palanty wykończą ten kraj IP: *.swidnica.mm.pl 05.02.08, 17:59
        I tego się trzymajmy (prawda)
    • Gość: prof dr lepper precz z nartami zjazdowymi-brawo ocieplenie! IP: 86.156.185.* 28.01.08, 10:13

      Narty zjazdowe to sport (pseudo-sport?) najbardziej agresywny wobec natury,
      bardziej niż Formuła 1, totalna komercha! Dla narciarza każdy krok to męka (stąd
      taśmociągi z parkingów), piękno gór zniszczone i ogólnie niezbyt istotne, żenada.
      Śnieg sztuczny, plastikowy, to metafora tego sportu. Na szczęście ponoć niektóre
      stacje (hehe) po prostu zdechną bo śniegu i tak nie będzie.

      O ile piękniejsze są biegówki, śladówki i narty turowe - spokojne, ciche, bez
      dewastacji. Ale w serii sponsorowanych artykułów istnieją tylko graty
      samochodowe (kublik), idiotyczne wieści ze świata Micro$oftu, mieszkania kto nie
      kupił przegrał życie no i jak narty to tylko zjazdowe.
      • Gość: Jasiu Re: precz z nartami zjazdowymi-brawo ocieplenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 12:04
        Lecz sie czlowieku bo masz objawy choroby peychicznej...
      • Gość: jałowiec biegówki, śladówki, tury IP: 83.17.246.* 28.01.08, 13:05
        > O ile piękniejsze są biegówki, śladówki i narty turowe - spokojne,
        ciche, bez
        > dewastacji.

        niezwykle interesujące - gdzie można to wszystko uprawiać?
        zwłaszcza tej zimy?

        pozdrawiam
        • Gość: Alojzy Re: biegówki, śladówki, tury IP: *.autocom.pl 28.01.08, 13:33


          >śladówki i narty turowe - spokojne,
          > ciche, bez
          > > dewastacji.
          >
          > niezwykle interesujące - gdzie można to wszystko uprawiać?
          > zwłaszcza tej zimy?


          może w Dubaju:)
          • Gość: jałowiec Re: biegówki, śladówki, tury IP: 83.17.246.* 28.01.08, 14:21
            Kolega sobie żartuje - a ja serio pytam...
            niech no nasz zacny doktor-profesor sie ustosunkuje, cheche;
      • cezar61 Re: precz z nartami zjazdowymi-brawo ocieplenie! 23.03.08, 16:48
        Widać, że nie potrafisz jeździć na nartach. Zjazdówki to sport, a śladówki to
        turystyka. Jedno drugiego nie wyklucza. Ja lubię sport, więc jeżdżę na nartach,
        szczególnie między tyczkami slalomów. Jak chcę podziwiać przyrodę, to idę i
        podziwiam; pieszo, na rowerze lub w inny sposób.
    • Gość: LO Ekolodzy kontra armatki IP: *.ghnet.pl 28.01.08, 10:40
      1 Jestem narciarzem ale nie wiedziałem że zyję w takiej "Mekce" narciartwa 160 wyciągów i 1000 km tras w samym Beskidzie to daje średnio ponad 6 km trasę na jeden wyciąg. Wspaniałe to wspaniałe. To brzmi jak rekalama ..... zostwcie Alpy przyjedźcie w Beskid...

      2 Ludzie - trochę rozsądku i poieszczą się i misie i marciarze.

      POzdrawiam
    • Gość: Alojzy Ekolodzy kontra armatki IP: *.autocom.pl 28.01.08, 10:43
      Co to są te "Beskidy"???
      Rozumiem, że dla Gazety Wyborczej Beskidy- to tylko Beskid Śląski i
      B. Żywiecki?
    • Gość: pozzie1223 Ekolodzy kontra armatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:04
      nie mogłem się powstrzymac od napisania komentarza do tego
      propagandowego artykułu.

      Autor tekstu przeczy sam sobie. Najpierw pisze ze nasniezanie
      szkodzi górom, a kończy stwierdzeniem, że górale narzeka, że nie
      zarabiają tyle ile by chcieli (bo stara infrastruktura i brak
      nasnieżania...). O co właściwie chodzi?
      Juz początek jak u Hitchcocka - z grubej rury. Z grubej, ale
      zwiędłej, bo co to niby znaczy ze jest 160 wyciągów, rozłozonych na
      całe Beskidy? Mało tego - 160 km wyciągów obsługuje prawie 1000 km
      tras... nie wiem skąd sie wziął ten tysiąc, ale jeśli mamy blisko
      160 wyciągów i 1000 km wyciągów to znaczy że trzeba dobudowac
      wyciągi.

      oto inne spostrzeżenia, jakie mi sie nasuneły:

      - Do produkcji sztucznego śniegu w całych alpach zuzywa się TYLKO
      tyle sniegu ile zużywa podane miasto. uff ulzyło, myslałem że
      więcej..
      - zdaniem ekologów inwestycje sa nieopłacalne - co za brednie! Niech
      ekolodzy pojda i przekonają włodarzy ośrodków, ze to się nie
      opłaca:D ekolodzy dbają o rachunek ekonomiczny inwestycji -paranoja!
      - Banki nie chcą dawać kredytów na góry poniżej 1500m... oczywiście
      największym problemem przy inwestycjach nie jest brak kapitału a
      skostniałe struktury prawne i cała - za przeproszeniem - Natura
      2000. Może więc odpuśćmy faktycznie Szczyrk i Białkę a skupmy się na
      wybudowaniu wyciągów na Babiej i Pilsku.
      - Drodzy państwo - ogłaszamy ciepłe zimy w związku z tym przestajemy
      jeździć na nartach! Globalne ocipienie towarzyszące globalnemu
      ociepleniu utwierdza nas w przekonaniu, że jazda na nartach jest bez
      sensu z natury rzeczy! 3 miliony Polaków zmienia obiekt
      zainteresowań: 2 mln rusza w góry z przewodnikiem a 1 mln zajeżdża
      konie i kucyki.
      - W szczyrku ponoć lipa z jazdą, ale za to Białka chodziła w weekend
      jak tralala i tamtejsi górale jakoś nie narzekają na wyschnięte
      studnie
      - Właściciele ośrodków inwestują jak mogą, zeby nam, narciarzom
      umożliwic bezstresową jazdę

      Na koniec najlepszy kwiatek:
      "Ekolodzy przypominają, że gdy w Beskidach budowano wyciągi,
      obiecywano góralom, że całe miejscowości będą miały dzięki nim
      pracę. - Na przykładzie Szczyrku widać, jak to się skończyło. Mamy
      przestarzałe wyciągi, na których modernizację potrzeba milionów
      (...)"

      dokładnie zgadzam się z ekologami! w Szczyrk potrzeba natychmiast
      wpompować kilkadziesiąt milionów złotych, żeby zmodernizowac stare
      wyciągi, zwiększyć przepustowość, wybudować nasnieżanie no i zmienic
      prawo tak, żeby właściciele mogli się dogadać i czerpać zyski ze
      swoich działek!
      Jeszcze raz podkreśle: w Białce górale nie narzekają na wyschnięte
      studnie!


      • Gość: hehe Re: Ekolodzy kontra armatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 12:33
        precz z pedalskimi ekoterrorystami z "klubu geja" i innych żywych istot
        • Gość: gej atak Re: Ekolodzy kontra armatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 15:07
          gejom z klubu geja znów coś się nie podoba
        • Gość: jarek Re: Ekolodzy kontra armatki IP: *.net81-64-173.noos.fr 28.01.08, 19:33
          Zycze wszystkim narciarzom jak najwiecej otwartych zlaman i
          smiertelnych wypadkow!
    • pieprz.kajenski Re: Ekolodzy kontra armatki 28.01.08, 17:41
      to ciekawe, że od 21-27 stycznia, czyli wtedy gdy ogólnie było mało
      śniegu, a temp. tylko czasami spadały poniżej zera, na słowackiej
      Wielkiej Raczy, warunki narciarskie były conajmniej dobre. O Chopoku
      nie wspominam, bo szkoda. Zaznaczam, ze na Chopoku w w/w terminie
      dojeżdżałem do 1490m.n.p.m i warunki były lepsze niż w Polsce
      kiedykolwiek widziałem nawet przy najbardziej śnieżnych zimach. Do
      tego darmowe WC, parkingi, skibusy, zero kaucji za karnety, max.
      kilkuminutowe kolejki, na Chopok w cenie skipasu dziennego darmowy
      przejazd pociągiem też pospiesznym, tam i z powrotem z dowolnej
      stacji na Słowacji... i już wiem, że narty w Polsce, to max.
      jednodniowy wypad.
      O standardzie noclegów napiszę tylko, że dwa sezony temu w
      Korbielowie mieszkałem w starusienkim pokoju wyposażonym w łóżka,
      szafę, krzesło i stolik, a łazienka na korytarzu była na kilkanaście
      osób. I ten wypas kosztował wówczas 30zł. Teraz pod Wielką Raczą
      płaciłem 40zł/os i miałem świeżo i nowocześnie wyremontowany pokój z
      łazienką, prysznicem, aneksem kuchennym, lodówką i nowoczesnym
      telewizorem z satelitą, gdzie również miałem całodobowy podgląd na
      stok na Raczy. Spod kwatery co 30minut odjeżdzał darmowy skibus pod
      wyciąg, tak więc można było wyjść w butach narciarskich. Powrót
      analogicznie.
    • Gość: narciarz Ekolodzy kontra armatki IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.08, 19:22
      Ok Panowie pomalutku, aby tylko Was zadyszka nie złapała. Pozwolicie
      jednak, że do czasu kiedy GAT nie dojdzie do porozumienia z
      właścicielami gruntów, studnie w Szczyrku znowu nie napełnią się
      wodą, a Klub Gaja przestanie roztrząsać się nad "toksycznością"
      sztucznego śniegu - na narty jak zresztą wszyscy moi znajomi jeździł
      będę do Słowacji.
    • Gość: PNIII Ekolodzy kontra armatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:21
      BREDNIE!!!
    • Gość: Remek Ekolodzy kontra armatki IP: *.magma-net.pl 02.02.08, 21:59
      Dawno nie czytałem takiej bzdury:)))
      Skoro coraz trudniej o minusowe temperatury w naszych górach to w czym problem?
      Armatki nie będą oddziałać, górale będą mieć wodę w studniach i łąki bez
      chemikaliów.
      Tylko co poczną ekolodzy bez narciarstwa? :)))
    • Gość: zzzz Ekolodzy kontra armatki IP: *.swidnica.mm.pl 05.02.08, 17:55
      jak za ciepło to wam zle,no to robią śnieg=też zle
    • Gość: Dres a o biegowkach ktos slyszal?? IP: 83.13.98.* 06.02.08, 11:36
      jest taka "dziwna " dyscyplina. nie potrzeba wyciagow, ani
      nartostrad. mozna ja uprawiac na sciezkach, szlakach, skrajem
      polan... w alpach na slowacji, czechach skandynawii a nawet w
      krajach baltyckich uprawiaja ja dziesiatki tysiecy ludzi. ale to
      naturalnie nie powod zeby u nas "malopowac"...
    • Gość: doc. Ekolodzy kontra armatki IP: 195.205.114.* 06.02.08, 11:55
      Jak słyszę o ekologach to mi się nóż w kieszeni otwiera!!Cholerna
      darmozjady!!Psują tylko krew ludziom.Do kamieniołomu z nimi!!
      Kamyczki połupać.Sto procent ekologii.
    • Gość: T Niech zrobiątrasy do driftu! IP: 87.105.164.* 06.02.08, 12:08
      Wystarczy zrobić kilka krętych dróg w górach i upewnić się, żeby
      pały się do nich nie dobrały. Wyścigi downhill i uphill ściągną masę
      widzów.
    • Gość: calcinus` Jacy znowu ekolodzy???? Douczcie sie w koncu!!!! IP: *.adsl.alicedsl.de 06.02.08, 12:37
      Ekolog to czlowiek ktory studiowal biologie. Skoro dla was byle chlystek, co sie
      o ptaszkach wypowiada to jest ekolog, no to rozumiem ze ja jestem lekarzem,
      skoro pisalem tutaj sporo o sluzbie zdrowia?
      Skoczkiem narciarskim, wedle waszej redakcyjne definicji, tez juz od dawna jestem?
    • Gość: tomcioo niech ekolodzy dadza przyklad pierwsi... IP: 62.87.185.* 06.02.08, 13:47
      ostatnio z zona sie zastanawialismy sie co szkodzi najbardziej
      naturze, po tym artykule doszlismy do wniosku ze najwiekszym
      zagrozeniem jest wlasnie czlowiek, dlatego najlepszym sposobem na
      uratowanie natury i srodowiska jest koniec z gatunku ludzkiego,
      dlatego apeluje do ekologow aby dali przyklad i w ramach ratowania
      ziemi i srodowiska zrobili zbiorowe sepuku jako pierwsi!!!, a moze
      ktos sie jeszcze skusi w celu podjecia dzialan proekologicznych...


      ja wole zyc, jezdzic na nartach, jezdzic autostrada ale obok
      rospoudy a nie przez nia, aby byly elektrownie wiatrowe (bo ptaki
      lataja i sie nie da) itp, itd...


      pozdrawiam
    • Gość: Bury Re: Ekolodzy kontra armatki IP: *.ing.nl 06.02.08, 16:00
      W Beskidach nie ma tysiaca km nartostrad!!! Oznaczaloby to ze przy
      kazdym wyciagu jest 6 km tras!!!! Panie redaktorzez z GW nie drukuj
      Pan takich dyrdymałów.
    • cezar61 Ekolodzy kontra armatki 23.03.08, 16:36
      A nawiedzeni ekolodzy znów swoje. Ten idiota ze stowarzyszenia Gaja twierdzi, że
      inwestować w narciarstwo trzeba w Karkonoszach z uwagi na klimat. Słusznie,
      tylko że jego koledzy - idioci ekolodzy zrobili tam kiedyś, nie wiedzieć czemu,
      park narodowy i nie można tam ruszyć nawet leżącej gałązki, a co dopiero
      zbudować trasę narciarską.
      Co do tysięcy innych sposobów przyciągnięcia turystów w góry, poza nartami, to
      jakoś na świecie nikomu się to nie udało. Ludzie albo przyjeżdżają na narty i
      dają DUżO zarobić miejscowym, albo nie przyjeżdżają praktycznie wcale (
      Sladowych ilościach), bo po co? Żreć "ekologiczne" żarcie? Moczyć tyłki w
      basenach? Można to robić taniej nie ruszając się z domu. Ekolodzy żyją z
      eko-łapówek, jakie wyłudzają od dużych inwestorów np. hipermarketów, ale z czego
      mają żyć mieszkańcy Beskidów czy Kotliny Jeleniogórskiej? Od kogo wyłudzać
      forsę? A może wybudować ciężki przemysł, jak w Piechowicach koło Szklarskiej
      Poręby? Czy jacyś nawiedzeni pseudo-ekolodzy ruszyli tyłki, gdy budowano fabrykę
      Ceramica Marconi w otulinie Karkonoskiego Parku Narodowego? Nie! Ale narciarzy
      gonić z gór to bardzo proszę, jest to dużo łatwiejsze zadanie, niż postawić się
      bogatemu inwestorowi mającemu polityków każdego szczebla w kieszeni. Jak słyszę
      słowo "ekologia", to mnie szlag trafia.
    • Gość: Kaziik Ekolodzy do pilnowania wycinki IP: *.galileusz.3s.pl 24.03.08, 08:14
      Niech ten gej, jeden z drugim przypilnuje lepiej wycinki na potęgę dorodnych drzew w rejonie Koziej Góry idąc szlakiem do schroniska od strony Cygańskiego Lasu. Wyrąb na całego i niech wycinający nie wciskają kitu, że to chore drzewa.
      • wrzosowa11 Re: Ekolodzy do pilnowania wycinki 13.05.08, 20:22
        A wiesz czlowieku, ze dorodne drzewa wycina sie wlasnie pod wyciagi
        narciarskie? W Kazimierskim Parku Krajobrazowym jest wyciag, a debow
        z tabliczkami "Pomnik przyrody prawem chroniony" juz nie ma.
        Wszystko po to , zeby geje w kombinezonach i goglach mogli zwozic
        swoje nadziane szmalem tylki z gorki dla dobra biednych mieszkanców.
        I fajno!
        • Gość: gejem to ty jestes Re: Ekolodzy do pilnowania wycinki IP: 89.100.219.* 14.11.08, 21:35
          wyciag w kazimierzu byl juz w latach 60tych, a na deby tabliczki przyczepili w
          latah 90tych. Zgodnie z prawem za kazde drzewo poddane wylesieniu ,inwestor
          placi tyle,ze wystarcz na posadzenie paru inncy wraz z nabyciem pod to gruntu,
          wiec jest to dobra inwestycja dla natury w przyszlosc.
    • Gość: Ramaja Ekolodzy kontra armatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 12:22
      Nie każdy kto ukończył ekologię ma o tym pojęcie.Kupiłem skitury i w
      dupie mam wyciągi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka