Spełnione marzenie

24.07.08, 14:22
Postanowiłam spełnić swoje marzenie z dzieciństwa :) Chcę zapisać się na naukę
jazdy konnej. Ostatnio znalazłam bardzo blisko mojego domu szkółkę i jeszcze w
tym tyg jadę się zorientować co i jak :) tylko musze męża przekonać :)
    • kasiale73 Re: Spełnione marzenie 25.07.08, 00:10
      trzymam kciuki:)
      • adaja1 Re: Spełnione marzenie 25.07.08, 11:11
        A gdzie będziesz jeździć?
        Jazda konna to także moje marzenia plus niezrealizowany prezent
        ślubny!
        • skoobus Re: Spełnione marzenie 25.07.08, 15:11
          W`wapienicy jest taka mała stadnina, dokładnie nie wiem co to dlatego jadę się
          tam zorientować :) jeśli uczą jazdy konnej to zapisuję sie z miejsca :)
          • mpd3 Re: Spełnione marzenie 26.07.08, 09:09
            No to pięknie! Ja dużą część dzieciństwa spędziłam w stajni i w
            siodle - cudne wspomnienia.
            A tak nawiasem - jestem już w BB. Jak się rozpogodzi to spacerujemy
            razem ma się rozumieć?
            • skoobus Re: Spełnione marzenie 26.07.08, 11:04
              Pewnie :)
              • baska121 Re: Spełnione marzenie 27.07.08, 07:11
                mpd3 zaskoczyłas mnie .W takim razie mozecie sobie z moja Julka podac rece bo to tez nieugieta koniara a ja chcac nie chcac musze odwiedzać stadnine i namówiła mnie nawet na jazde konną .My chodzimy do Lipnika na Odrzanską.
                • mpd3 Baśku! 27.07.08, 08:44
                  Nie jeździłam laaaaata. Jestem już pewnie wtórnym analfabetą w tej
                  kwestii. Ale jako dziecko byłam absolutną maniaczką. W pokoju nie
                  było wolnego miejsca na ścianie. Ani nawet na suficie. Wszędzie
                  konie. I codzienie w stajni - o ile szkoła pozwalała. Rozumiem Julkę
                  doskonale. Uściski dla niej!
          • lechickachata Re: Spełnione marzenie 29.07.08, 10:25
            Jeździłam kiedyś w Wapienicy, ale to pewnie inne miejsce.
            Wtedy były to konie należące do któregoś koła łowieckiego. Wysiadało się na
            pętli autobusu 16 przy zaporze albo o przystanek wcześniej (z obu przystanków
            dało się szybko dojść, ale zwykle wysiadałyśmy na tym wcześniejszym, bo tam
            blisko były stajnie, a z pętli bliżej było już na ujeżdżalnię).
            Konie lubię i podziwiam. Nie dają mi o sobie zapomnieć. Szczególnie jeden, z
            którego tak byłam pewna, że nie spadnę (choć się spłoszył i zaczął wykonywać
            dość nieskoordynowane podskoki), że jak jednak poleciałam to ze zdziwienia nie
            zdążyłam się ułożyć do upadku. No i dlatego piszę, że nie dają mi o osobie
            zapomnieć. Dość niefajnie spadłam na biodro i czasem ból w tym miejscu powraca.
            Jazda konna nie wciągnęła mnie nigdy na maxa. Dziś - podobnie jak mpd3 - jestem
            z pewnością wtórnym analfabetą jeździeckim, ale myślę, że kiedyś znów się skuszę
            na jazdę.

            Pisz jak Ci idzie!

            Gosia
            ♥Michasia ♥
            1% dla Kacperka!
    • a-nulla Re: Spełnione marzenie 27.07.08, 11:32
      Super!
    • lotos.flower Re: Spełnione marzenie 27.07.08, 16:46
      jak sie już dowiesz co i jak to daj znać :) sama bym spróbowała :)
Pełna wersja