Dodaj do ulubionych

Protest FA LOTu

25.10.04, 23:14
- Pracownicy personelu pokładowego Polskich
Linii Lotniczych zapowiadają protest przeciwko planowanym
zwolnieniom w spółce. We wtorek w samolotach i na lotnisku Okęcie
będą rozdawać pasażerom ulotki informujące o akcji -
poinformowała w poniedziałek przewodnicząca Związku Zawodowego
Personelu Pokładowego PLL LOT S.A. Elwira Niemiec.

Według związkowców, pracę ma stracić około 230 stewardes i
stewardów. Rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski w rozmowie z PAP nie
potwierdził tej liczby. Poinformował, że trwają negocjacje z
personelem i ostateczne decyzje dotyczące redukcji zapadną nie
wcześniej niż z końcem marca przyszłego roku.

Zdaniem związkowców, zmniejszenie załóg pokładowych spowoduje
obniżenie poziomu usług, a nawet poziomu bezpieczeństwa pasażerów
na pokładach samolotów.

"Takie działania zarządu mogą spowodować odpływ pasażerów, którzy
dotąd byli przyzwyczajeni do wysokiego poziomu serwisu, jaki
oferowaliśmy na pokładach naszych samolotów. Może to również
spowodować, że nie będziemy różnić się pod tym względem od tanich
przewoźników" - mówiła na konferencji prasowej Niemiec.

Związkowcy twierdzą, że w wyniku wdrażania programu
oszczędnościowego pogarsza się jakość jedzenia serwowanego na
pokładzie samolotu. Niemiec mówiła, że bardzo często stewardesy
spotykają się z niezadowoleniem pasażerów, "którzy nie kryją, że
posiłki według nich są niejadalne". Nie podoba im się także
planowane wprowadzenie odpłatnego serwisu w klasie ekonomicznej
tzw. serwis buy on board (pasażerowie płaciliby za jedzenie i
picie). "Inne linie lotnicze, które próbowały wprowadzić taki
rodzaj serwisu, odeszły od tego. Powód - nie byliby konkurencyjni"
- powiedziała przewodnicząca związku.

Biorący udział w konferencji podkreślali, że "personel pokładowy
to nie tylko kanapki i napoje", a przede wszystkim jego rola w
sytuacjach awaryjnych, tymczasem procedury bezpieczeństwa
zmieniają się na niekorzyść. Do niedawna każde z dwóch wyjść
ewakuacyjnych obsługiwała jedna osoba. Teraz oba wyjścia
ewakuacyjne obsługuje jedna osoba. Okna awaryjne zaś otwierane są
przez pasażerów, którzy są do tego szkoleni przez personel
pokładowy.

Chorzewski stwierdził, że praktyka ta jest dopuszczalna przez
regulacje prawne Urzędu Lotnictwa Cywilnego i stosowana przez
wielu przewoźników. Według Chorzewskiego, rozmowy na temat
zwolnień toczą się nieustannie. Uznał on akcję za niepotrzebną.
"Powiem więcej - protestuję przeciwko podnoszeniu kwestii
bezpieczeństwa w tej sytuacji, bo one w żadnym stopniu nie zostaną
naruszone, i mówienie o tym w takiej formie, w momencie kiedy
prowadzone są negocjacje na temat redukcji, traktuję jako formę
nacisku".

Związkowcy twierdzą, że niezrozumiała dla nich jest taka polityka
kadrowa, gdyż już teraz są problemy ze skompletowaniem załóg.
Tymczasem - według nich - tylko w ciągu ostatnich trzech lat skład
personelu pokładowego zmniejszył się mniej więcej o 100 osób i
wynosi obecnie 770.

Niemiec pytana, co zamierzają, jeśli protest nie przyniesie
pożądanych efektów, powiedziała, że "podejmą kolejne kroki zgodne
z prawem". "Z rozrzewnieniem wspominamy czasy, kiedy byliśmy
postrzegani jako najlepsza linia, najlepiej karmiąca pasażerów w
Europie i na rejsach atlantyckich. W tej sytuacji 12 związków,
które działają w grupie LOT, wspólnie podejmie działania" -
zapewniła z kolei przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników
LOT Catering S.A. Magdalena Kapuściak.
Obserwuj wątek
    • druga_goska Re: Protest FA LOTu 26.10.04, 00:20
      A jak mowilam w sierpniu (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=531&w=14771830&a=14772136), ze beda was wylewac, to mi nikt nie wierzyl i sie
      zapieraliscie, ze nie bedzie zwolnien. No to teraz macie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka