Personel pokładowy Wizz

IP: 81.210.25.* 30.12.04, 13:07
Jaka macie opinie o f/a wizz?
    • Gość: Pasażer Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 13:28
      Według mnie są dobrzy.
      Uśmiechnięci i chętnie udzielają różnych informacji.
      Ja oceniam ich na 5.
    • Gość: karolina Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.acn.waw.pl 30.12.04, 15:47
      Fatalne mundury! To pierwsze na co sie zwraca uwage. KOSZMARNE! Poza tym- widac
      jeszcze malo doswiadczenia i profesjonalizmu. Wiekszosc pasazerow, zktorymi
      lecialam do Londynu, to tzw. "prostaczki" - nikogo nie obrazajac, ale ludzie,
      ktorzy nie lecieli nigdy, czy raczej , nie potrfaiacy sie zachowac. Zalogi
      zazwyczaj "olewaly" sprawe, nie potrafily wcale zapanowac nad ich strachem,
      sytuacje "konfliktowe", ktorych bylo bardzo wiele, byly zalatwiane krzykiem,
      grozbami, albo wcale.
      Wiec, zalogi mlode, ale chyba slabo wyszkolone, i nie profesjonalne. No, wiem,
      ze to kwestia czasu, ale tezchyba podejscia. LOT jak na razie jest najlepszy w
      dbaniu o pasazerow. Wizzairki powinny sie uczyc.
      • Gość: jacek2 Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 30.12.04, 20:13
        O personelu pokladowym Wizz mam jak najlepsze zdanie , aparat fotograficzny ,
        ktory zostawilem w ich samolocie - przekazano personelowi lotniska - i dzieki
        temu odzyskalem moj aparat !
        • higher_eu Re: Personel pokładowy Wizz 31.12.04, 12:02
          Też nie mogę powiedzieć złego słowa o personelu pokładowym WizzAir...
          Wiadomo... zdarzają się wyjątki od reguły, ale ogólnie rzecz biorąc to nie
          można o nich powiedzieć nic złego...
          • Gość: xyz Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.acn.waw.pl 31.12.04, 13:04
            Zgadzam sie z Karolina. WIZZ generalnie nie ma zadnego serwisu, wiec trudno
            powiedziec, jak sie zachwouja stewardessy, np. w stosunku do wymagajacych
            pasazerow Bizness Class itp. W Low Costach praca to zadna filozofia, bo
            generalnie nie robi sie nic :-)
            Mozna jedynie oceniach podejscie do klienta, umiejetnosc rozwiazywania
            konfliktow, zachowanie w sytuacjach zagrozenia itp. WIZZ musi sie wiele
            nauczyc, ale wydaje mi sie, ze w SKY Europe jest lepsza obsluga.
      • paxa Re: Personel pokładowy Wizz 31.12.04, 17:48
        dżizas, to co się musiało dziać w tym samolocie.. tyle nierozwiązanych
        konfliktów w ciągu 3 godzin...

        a o co się kłócili, o miejsca??? o kolejkę to toalety?
        • Gość: xyz Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.acn.waw.pl 01.01.05, 12:14
          Konflikty sa rozne, ja lecialem WIZZ 4-5 razy, bo akurat Lunton jest najblizej
          miejsca, gdzie mieszkam w Londynie. Widzac, jacy pasazerowie lataja tam ( typu:
          LOT do "Szikagowa" ), nie dziwie sie, ze loty WIZZ do LTN sa " interesujace".
          Ludzie czasem nie wiedza, ze polki nad glowa sie zamykaja! Wkladaja kamizelki w
          czasie demonstracji sprzetu, awanturuja sie przy toaletach, bo chca palic,
          komentarze, ze "TYLE ZAPLACILI, A TU MUSZA SOBIE KUPIC WSZYSTKO??" itp. Takie
          sa problemy. WIZZairki roznie sobie a tym radza. Jak na razie nieudolnie. Ok,
          sa mile, ale jakby troche "przestraszone". Coz, za jakis czas sie wprawia :-)
          • Gość: MFN76 Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:34
            Na wstepie musze powiedziec, ze bardzo lubie Wizz - jak dotad (odpukac) sie nie
            zawiodlem, do obslugi tez raczej nic nie mam (oprocz przypadku ponizej). Latam
            dwa razy w miesiacu na trasie PL-UK.

            Chce jednak powiedziec cos o locie LTN - KTW 19/12/04. Lot W6 110. Szefem
            pokladu byl niejaki Konrad - pan w okolicach 30-tki, ktory powinien sie przede
            wszystkim nauczyc, ze samoopalacz nalezy rozprowadzac po twarzy rowno, bo w
            przeciwnym razie powstaja plamy.

            Ale do rzeczy. Pomijam rzeczy takie jak pasazerow robiacych sobie zdjecia
            aparatami wbudowanymi w telefony komorkowe, ktorzy uwazaja, ze jesli nie
            rozmawiaja przez niego to chyba nie kwalifikuje sie to pod jego uzywanie.
            Pomijam to, ze pasazerowie w 'exit rows' mieli torby pod nogami w czasie startu
            i ladowania.
            Ale zupelnie rozbroil mnie fakt, gdy tuz po wyladowaniu i wyhamowaniu samolotu
            na lotnisku w Pyrzowicach 2/3 pasazerow podnioslo sie i zaczelo wyjmowac
            wszystkie swoje bambetle gdy samolot w najlepsze kolowal do terminala.
            Wszyscy wiedza, ze czesto sie zdarza iz jedna czy dwie osoby sie podniosa - ale
            tutaj to zrobila wiekszosc, a Konrad dal sobie spokoj z usadzaniem ludzi po
            dwoch nieudanych probach.
            Naprawde nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac.

            Przypomina mi sie jak pare lat temu czytalem w brytyjskiej prasie artykul o
            Panu, ktory wbrew wielokrotnym nakazom stewy nadal czytal sms'y w swoim
            telefonie (chyba British Midland) a po wyladowaniu na Heathrow czekala go
            niespodzianka w postaci policji, a pozniej grzywny GBP 2500 za narazanie
            bezpieczenstwa srodka komunikacyjnego.

            No coz - ja dalej bede latal Wizz, bo mi odpowiadaja polaczenia, godziny itd.
            Moze sprobuje C0 bo z Gatwick bylo by mi latwiej przedostac sie na poludnie
            (utrudnione przez obecne przesiadki w pociagu pomiedzy Kings Cross a St.
            Pancras ze wzgledu na prace remontowe).

            Pozdr.
            • Gość: MarcinK Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 00:09
              Pozwolę sobie niesmiało zauważyc, że niektóre telefony mają "tryb lotu" -
              możesz robić np. zdjęcia, a nadajnik jest wyłączony.

              MK
              • Gość: MFN76 Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 06:41
                Oczywiscie, ze tak Marcinie. Tylko najpierw nalezy go wlaczyc. A jak slyszysz typowe "beep" Nokii,
                ktora nie umie znalezc sieci to jest to jednoznaczne.
                No chyba, ze jest to "beep" oznaczajace slaba baterie. :)
      • Gość: ewa Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.server.ntli.net 12.01.05, 19:16
        lecialam z wizzairkami i wizzairami kilka razy i mam zupelnie odmienne zdanie
        od ciebie.po pierwsze uwazam ze mundurki maja w porzadku-na czasie.nie potrzeba
        kamizeleczek czy apaszek zeby dobrze wygladac.uwazam ze ich mundury sa bardziej
        na luzie ale nie znaczy ze sa nieeleganckie.pozatym Za kazdym razem spotykalam
        sie z super zaloga-przyjaznie nastawiona do pasazerow co chyba powinno byc
        najwazniejsze.bo coz jest wazniejsze czuc sie dobrze i byc uprzejmie obsluzonym
        czy czuc sie jak intruz bo panie stewa z lotu czy eurolotu czuje sie kims?
        uwazam ze to lot-ki i euro-lotki od wizzaarek czegos mogly by sie nauczyc!!
        • Gość: anka737 Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.acn.waw.pl 13.01.05, 09:58
          Chyba zartujesz! Jesli Wizzair-ki zaczelyby obslugiwac "prawdziwych" pasazerow
          ( wszelkie kultury i narodowosci, wymagajacych biznesmenow, tranzyty, itp.) i
          oferowac serwis jak normalne linie lotnicze, to wtedy moglibysmy porownac , np.
          LOT czy BA a Wizzaira czy EasyJeta. A tak na razie - nie ma co sie porownywac!
          Normalna linia to linia wyznaczajaca standardy- low cost to tylko taki autobus.
          Nie mowie, ze z nich nie korzystam, ale nie patrze na ich standardy, bo...ich
          nie ma.
          LOT ma ugruntowana pozycje na rynku, i swietnie wyszkolony, doswiadczony
          personel.
          • Gość: ewa Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.server.ntli.net 13.01.05, 10:34
            ja nie mam zamiaru ich porownywac.poprostu mowie o swoich odczuciach jako
            pasazerki i podejciu personelu tych lini- do nas(pasazerow).Jakos nie mam
            najmilszych wspomnien po lotkach i eurolotkach-wielkich damach-ktore od
            wizzairek nauczyc by sie mogly przynajmniej serdecznego podejscia do
            pasazera.Lotki i euro nie zdaja chyba sobie juz sprawy z tego ze zawod stewy
            nie znaczy tego samego co kilkanascie lat temu.one chyba nadal pozostaly w
            tamtych czasach..teraz sa tez zupelnie inne wymogi przy rekrutacji...bo chyba
            to ze eurostweka nie zna angielskiego - bylam swiadkiem- siwadczy o jej
            profesjonalizmie:)))oczywiscie nie mozna tu wszystkich generalizowac..sa lepsze
            i gorsze..jak to w zyciu bywa:)))
            • Gość: Robi Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 11:46
              Zgadzam się z tym że Wizz ma mundurki "na luzie" i jak najbardziej pasują do
              tej linii a co do zarozumiałości stew z Lot-u i euroLotu to jak najbardziej się
              z tym zgadzam. Nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa i zachowują się jak by
              były ósmym cudem świata i pracowały conajmniej w przemyśle kosmicznym NASA.
              Jest to bardzo zabawne.
    • Gość: Aga Re: Personel pokładowy Wizz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.04, 18:19
      Ja jestem jak najbardziej zadowolona z serwisu jaki oferuje wizz.
      Zgadzam się z prawie wszystkimi przedmówcami, że są bardzo dobrzy i uczciwi.
      Pozdrawiam personel pokładowy wizza!!!!!!1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja