Dodaj do ulubionych

767 we flocie C0

07.12.05, 11:51
to chyba jakiś błąd:
"Strategia Centralwings zakłada, że w 2006 roku firma będzie jednym z 500
największych
przedsiębiorstw w Polsce. W przyszłym roku linia planuje przewieźć ponad 1,5
miliona pasażerów.
Aby tego dokonać Centralwings zamierza latać z większości portów
regionalnych
w Polsce i systematycznie zwiększać częstotliwość lotów oraz liczbę
oferowanych destynacji.
W grudniu Centralwings powiększy swoją flotę o kolejnego, szóstego już
Boeinga 767. Plany linii zakładają, że do końca 2006 roku po niebie latać
będzie 10 maszyn z charakterystycznym biało-czerwonym logo firmy."
Więcej ->
www.airport.gdansk.pl/service/pl/index2.php?click=aktualnosci&akt_id=1082#ID1082

Obserwuj wątek
    • Gość: gość portalu Re: 767 we flocie C0 IP: *.crowley.pl 07.12.05, 13:17
      A następne to B747 i 787 :-)
      • Gość: Ja Re: 767 we flocie C0 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.12.05, 13:42
        Taaa, a jeszcze następny A-380:)
        • Gość: gość portalu Re: 767 we flocie C0 IP: *.crowley.pl 07.12.05, 13:49
          ale tylko w wersji superkombi :-)
          • Gość: Ja Re: 767 we flocie C0 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.12.05, 15:05
            Ależ oczywiście;)
            • Gość: aster Re: 767 we flocie C0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 18:44
              To oczywiście błąd chodzi o 737 ale na wiosnę Central ma przejąc od LOTU dwa 767
              ( te krótsze wersja 200)Ma nimi obsługiwać głównie czartery.W Locie zastapią je
              inne 767 które będa wypożyczone na kilka lat od Boeinga aż do czasu przyjścia
              nowych B787. Taki zapis o wypożyczeniu jest zawarty w kontrakcie na zakup
              Dreamlinera.
              • Gość: ??? Re: 767 we flocie C0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:04
                No to byłby hit!!!!
                • Gość: gość portalu Re: 767 we flocie C0 IP: *.crowley.pl 07.12.05, 23:23
                  to jest głupota! A co z tzw. homogenizacją floty? Bo jak widać to teraz to
                  maniana: 737-300, 737-400 o różnych konfiguracjach a 767-200 przegrywają z
                  punktu widzenia ekonomiki transportu z 757 Fischera.
                  • Gość: Gość Re: 767 we flocie C0 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.05, 18:39
                    Dla mnie też to jest głupota, o ile to jest prawda, bo już różne rzeczy tu
                    widziałem.
                    Ale zakładając że jest, to jeżeli będzie chciał konkurować z Fischerem ( a
                    będzie na pewno) to odpadnie przed startem. Fischer ma "troszkę" lepszych
                    planistów, negocjatorów i ludzi zajmującymi się organizacją wszystkiego. Ma
                    bardzo dobre samoloty (duuużo tańsze w wykonywaniu operacji lotniczych), dobre
                    ceny paliw. Wydaje mi się że Central nie da rady zaproponować klientom tańszych
                    lotów (chociaż tam wszystko jest możliwe) w razie niepowodzeń mama LOT dołoży
                    do interesu, jak zwykle...
                    • Gość: chichot Mama LOT to my podatnicy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 00:51
                      Będziemy dokładać do przywilejów pracowników LOTu, górników, nauczycieli,
                      hutników, kolejarzy, szambiarzy, budowlańców, trepów, gliniarzy, etc. Jak
                      zawsze.
                      • Gość: DreamLiner Re: Mama LOT to my podatnicy IP: *.compi.net.pl 10.12.05, 08:52
                        Kiedy ostatnio dolozyles do przywilejow pracownika Lotu?? Nie pamietam o
                        zadnych dotacjach panstwa dla Lotu, moze Ty mi przypomnisz...
                        • Gość: DreamLiner Re: Mama LOT to my podatnicy IP: *.compi.net.pl 10.12.05, 08:56
                          P.S> A wogole to niby jakie my mamy przywileje?
                          • Gość: chichot Masz krótką pamięć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 16:06
                            Do 1989 r. LOT w ogóle nie musiał być ani trochę dochodowy. Finansowali go
                            podatnicy. Pracownicy mieli dobrze, też za pieniądze podatników. W dalszym
                            ciągu mają darmowe bilety dla siebie i rodziny etc. Lot
                            został "dokapitalizowany" akcjami spółek giełdowych ze Skarbu Państwa (ostatnie
                            podniesienie kapitału), juz po upadłości Swissaira (masz krótką pamięc).
                            Również w 2001 r. LOT dostał gwarancje rządowe a wczesniej też na leasing
                            Boeingów w latach 90-tych. Rządowe czy państwowe to oznacza, że z pieniędzy
                            podatników. Nie mam nic przeciwko bonusom etc. ale w spółkach czysto
                            prywatnych. Dopóki chociaż jedna akcja nalezy do Skarbu Państwa (mam nadzieję,
                            że kiedyś to się skończy) nie chcę finansować żadnych rzywilejów pracowniczych
                            (także górników etc.). Ten rząd nic nie zmieni, ale mam nadzieję, że za 4 lata
                            podatnicy pozbędą się tego balastu.
                            • Gość: DreamLiner Re: Masz krótką pamięć IP: *.compi.net.pl 10.12.05, 19:41
                              Przyznasz jednak, ze finansowanie gornikow, czy kolejarzy dotacjami
                              bezposrednio z budzetu (czyli z Twoich podatkow!), a transfery kapitalu
                              pomiedzy spolkami skarbu panstwa, to nie to samo... Co do naszych przywilejow,
                              to sprowadzaja sie one wylacznie do "darmowych" biletow... Jednak po
                              pierwsze, "staff travel" w tej, czy innej formie istnieje w kazdej firmie
                              lotniczej. Nawet w znanym z oszczednosci wobec pracownikow w Ryanair'ze! Tak to
                              juz jest, kolejarz jezdzi za darmo koleja, lekarz zalatwi sobie lepsza opieke
                              medyczna, a pracownik linii lotniczej latanie... Po drugie, "darmowe", to te
                              bilety sa tylko z nazwy. Placimy za wszystkie podatki, oplaty lotniskowe i
                              serwis na pokladzie, latamy w miare wolnych miejsc, wiec nie przysparza to
                              firmie kosztow. Przykladowo, za bilet krajowy tam i spowrotem musze zaplacic ok
                              120zl (bez prawa rezerwacji). Niby niewiele, ale porownaj to sobie z cenami
                              oferowanymi przez low-costy...

                              Zreszta koszty pracy np. pilota w Locie sa duzo nizsze niz u konkurencji (np.
                              LH, BA, AF czy RYR). Jesli mimo tego firma nie jest w stanie konkurowac z w/w,
                              to znaczy ze problem lezy gdzie indziej. Wedlug mnie, lezy w fatalnym
                              zarzadzaniu, typowym dla KAZDEJ panstwowej instytucji. Dlatego rowniesz mam
                              nadzieje, ze LOT (podobnie jak wszystkie spolki skarbu panstwa), zostanie
                              (uczciwie!) sprywatyzowany, a prezesa z rekomendacji "Ordynanckiej" zastapi
                              manager z prawdziwego zdarzenia...
                              • Gość: chichot Re: Masz krótką pamięć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 22:32
                                Jak napisałem, przywileje w prywatnych firmach (np. Ryanair) mnie nie
                                interesują. Mój sąsiea może swojim pracownikom w prywatnej firmie fundowac
                                nawet loty po Polsce business class, skoro robi to z włąsnych pieniędzy.
                                Natomiast LOT jest państwowy, bo większość akcji ma Skarb Państwa, czyli my,
                                podatnicy. To niepotrzebne, bo póki tak będzie, stołki w Locie będą
                                politycznymi synekurkami, będzie przerost zatrudnienia, związków zawodowych
                                etc. Mówiąc krótko Lot nie będzie zyskowny lub minimalnie, za to koszty będą za
                                duże. Dlatego jestem za upublicznieniem nawet wszytskich akcji Sakrbu Państwa
                                na giełdzie. To raz. A transfer akcji Skarbu Państwa miał miejsce nie między
                                spółkami, lecz ze Skarbu (czyli zmniejszył się majątek wspólny podatników) na
                                rzecz jednej konkretnej spółki (LOT SA). Poza tym Lot ma też przywileje m.in. a
                                Okęciu (np. swego czasu wykopano przecież Sky Europe z Warszawy, a sloty
                                przynaje innym pracownik Lotu). Najgorsze jest to, że jakość usług na pokładzie
                                jest naprawdę kiepska. Stewardessy zachowują się jak primadonny, catering jest
                                taki, że lepiej by go nie było i dawali dobry płatny etc. I biznes nie lata
                                Lotem (ostatnie 4 moje loty Lotem to duże obłożenie w klasie ekonomicznje i
                                tylko raz jedno miejsce zajęte w biznesie). Na stronie o jakości linii też ma
                                złe oceny. Inna sprawa, to jak długo w świecie fuzji między liniami samodzielny
                                Lot się utrzyma ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka