Dodaj do ulubionych

seat factor - zagadka dla Alcybiadesa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:51
takie mam przemyślenie. jak to jest z tym seat factor? powiedzmy ze ktoś ma
firmę lotniczą i dysponuje 1 samolotem 100u miejscowym i mu wsiada, powiedzmy
50 osób, to ma seat factor wiadomo jaki. teraz: jakaś firma lotnicza dysponuje
1 samolotem 1 miejscowym i zawsze przewozi tę jedną osobę. to seat factor
będzie 100%?

zobaczcie, bo jeśli rok temu LOT miał dużo "dużych" samolotów to musiało być
trudniej je zapełnić (seat factor niski). a teraz, jak ich nowe samoloty mają
o połowę mniej miejsc, niż te, których już nie mają, to łatwiej jest je
zapełnić i seat factor jest wyższy. czy ja dobrze myślę?
Obserwuj wątek
    • Gość: frequentflyer Re: seat factor? WTF? IP: *.acn.waw.pl 22.09.06, 22:16
      co to jest seat factor wg Ciebie? to co w branży nazywają load factor?
      • Gość: cosinus_tangens Re: seat factor? WTF? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 22:57
        biznes.interia.pl/news?inf=777685

        tutaj można przeczytać o co mi biega.
        • Gość: frequentflyer Re: seat factor? WTF? IP: *.acn.waw.pl 22.09.06, 23:10
          i co? że nie jesteś jedyny który nie wie jak to się nazywa? już ci lepiej?
          • Gość: cosinus_tangens Re: seat factor? WTF? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:18
            ale o co chodzi? frequent, jakiś nerwowy jesteś. jak nie umiesz/nie
            chcesz/mierzi cię to odpowiadanie na pytanie, to po co w ogóle się odzywasz. nie
            szkoda ci czasu? w ten sposób zachowujesz się zupełnie niefachowo... tak z
            twarzą do ludzi. buuuuuu....

            szukam jasnej odpowiedzi, na jakiej podstawie tak panowie w rzeczonym artykule
            wyliczyli. jest jakiś wzór matematyczny? nie chodzi mi o szkalowanie narodowego
            przewoźnika. chodzi mi o rachunki.
          • Gość: Gosc Re: seat factor? WTF? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:09
            Orany wszech madry czlowieku ktory zjadl wszystkie rozumy, chodz porozmawiamy o WiFi albo szeroko pojetej informatyce - zobaczymy jakim bedziesz fachowcem

            To ze ktos ie zna terminologii nie dyskryminuje go, naucz sie kultory - skoro nik ce wczesnij jej nie nuczyl.
            • frequentflyer Re: seat factor? WTF? 24.09.06, 20:25
              swoją wifi informatykę wiesz gdzie sobie możesz? nie jestem z branży lotniczej,
              tylko hobbystą więc na tym forum może trzymajmy się jednak powietrza. i używajmy
              obcych słów gdy wiemy co znaczą.
              • Gość: cosinus_tangens Re: seat factor? WTF? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:12
                użyto słów, jakimi posłużyli się autorzy artykułu.
                napisz do nich, że są niekompetentni, a nie rzucaj mięchem w obcych ludzi. mi
                się to nie podoba i nie będę tego tolerować. tym bardziej, że nie jesteś z
                branży...
              • lotchick Re: seat factor? WTF? 25.09.06, 20:45
                KINDERSZTUBA- obce słowo,
                SAVOIR-VIVRE- jeszcze bardziej obce słowo...
    • gdabski Re: seat factor - zagadka dla Alcybiadesa 23.09.06, 01:18

      > takie mam przemyślenie. jak to jest z tym seat factor? powiedzmy ze ktoś ma
      > firmę lotniczą i dysponuje 1 samolotem 100u miejscowym i mu wsiada, powiedzmy
      > 50 osób, to ma seat factor wiadomo jaki. teraz: jakaś firma lotnicza dysponuje
      > 1 samolotem 1 miejscowym i zawsze przewozi tę jedną osobę. to seat factor
      > będzie 100%?
      >
      > zobaczcie, bo jeśli rok temu LOT miał dużo "dużych" samolotów to musiało być
      > trudniej je zapełnić (seat factor niski). a teraz, jak ich nowe samoloty mają
      > o połowę mniej miejsc, niż te, których już nie mają, to łatwiej jest je
      > zapełnić i seat factor jest wyższy. czy ja dobrze myślę?

      Na mój gust, to rozumowanie jest niedobre na poziomie matematycznym. Jeśli w obu
      przypadkach było o pasażeramniej, to mielibyśmy odpowiednio load factor 49% i
      0%. I o czym to miałoby świadczyć?

      /Gdabski
      • Gość: cosinus_tangens Re: seat factor - zagadka dla Alcybiadesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:56
        chodzi mi o prawidłowość. czyste zachowanie się cyfr i już. czyli
        wprostproporcjonalnie. dziękuję za poświęcony czas :)
    • Gość: robak Re: seat factor - zagadka dla Alcybiadesa IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.09.06, 20:44
      nie wiem, w artykule nie ma zadnego bledu i zadnych dwuznacznosci natomiast ty
      masz wyraznie problemy ze zrozumieniem co to jest "seat-factor" albo czesto
      nazywanym "load-factor". A to jest najzwyczajniejsze zaladowanie samolotu w
      procentach miejsc - Einsteinem do tego nie trzeba byc. LOT nie tylko ma wiecej
      samolotow na trasach Atlantyckich (zawsze to byly te same 767 wiec skad ty
      wymysliles o "polowe mniej miejsc" ??) ale ich zaladowanie jest tez wieksze -
      nie wiem gdzie tu cos trudnego do zrozumienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka