Gość: Lipski
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.11.07, 15:37
Cytat :
"Szybko rośnie konkurencja w czarterach. Krajowi przewoźnicy biją na
alarm. Cypryjskie linie nie są jedyne, które przejmują ruch
czarterowy nad Wisłą.
Po Eurocyprii, której Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) wydał zgodę na
wykonywanie rejsów z Polski do krajów trzecich, przyszła kolej na
następnych przewoźników.
Puszka Pandory
- Podobne pozwolenia uzyskały Cabo Verde (z Wysp Zielonego
Przylądka) i Air Italy. Pierwsza może latać do krajów trzecich, a
druga na Kubę i Dominikanę - twierdzi Krzysztof Szymański,
wiceprezes Primy Charter (PCh).
Katarzyna Krasnodębska z ULC tłumaczy, że Cabo Verde Airlines
złożyły wniosek o zezwolenie ogólne na wykonywanie niereguralnych
przewozów handlowych między Polską a Wyspami Zielonego Przylądka
(WZP), co stanowi czwartą wolność lotniczą, czyli przywilej
zabierania pasażerów, poczty i towarów z przeznaczeniem na
terytrorium przynależności statku powietrznego. 8 listopada
przewoźnik otrzymał zgodę na wykonywanie przewozów na trasie Sal -
Warszawa.
- Włoskiemu przewoźnikowi zostały udzielone zezwolenia pojedyncze na
wykonanie przewozów lotniczych na trasach z Warszawy do Varadero
(Kuba), Bangkoku (Tajlandia) i Goa (Indii). Umowy bilateralne z tymi
państwami nie odnoszą się do przewozów nieregularnych. Air Italy
jest przewoźnikiem koncesjonowanym w UE, a w stosunku do podmiotów
unijnych, zgodnie z traktatem europejskim, obowiązuje swoboda
przepływu usług i przedsiębiorczości - tłumaczy Katarzyna
Krasnodębska.
Liczenie strat
Dodaje, że uzasadnienie wydania tego zezwolenia jest tożsame z
przypadkiem Eurocyprii (względy ekonomiczne, społeczne i zadowolenie
klientów oraz biur podróży). Przedstawiciele krajowych linii
czarterowych nie kryją oburzenia.
Dlaczego urząd tak jawnie i ewidentnie działa na szkodę polskich
przewoźników - dopytuje w piśmie do Grzegorza Kruszyńskiego, prezesa
ULC, Adam Wychowaniec, prezes PCh.
Wtóruje mu drugi krajowy przewoźnik.
- Taka praktyka bezpośrednio uderza w grupę LOT - komentuje Wojciech
Kądziołka, rzecznik narodowego przewoźnika.
Przedstawiciele PCh od dłuższego czasu wysyłają pisma do ULC i
resortu transportu i liczą straty.
- Kto pokryje blisko 1 mln USD miesięcznych kosztów leasingu nowych
samolotów, które przez całą zimę stać będą bezużytecznie, oraz
straty wynikłe z anulowania części już zakontraktowanego programu
czarterowego na dalekim dystansie. Właśnie otrzymaliśmy pierwsze
anulacje 10 lotów do Brazylii, na Kubę i Dominikanę (na listopad i
grudzień) w wyniku rozpoczętych operacji Cabo Verde i Air Italy.
Straty szacujemy na 1,8 mln USD - informuje Adam Wychowaniec.
Źródło: Puls Biznesu"
No i stalo sie - pch tak dlugo szukala samolotow ze zostali z reka w
nocniku .