Gość: ania
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
09.12.03, 19:00
Ostatnio mi sie to zdazylo w Krakowie. Przyszłam na lotnisko jak trzeba ponad
godzinę przed odlotem (lot krajowy!), otwarte tylko dwa stanowiska, prawie
wszyscy w kolejce z przesiadką w Warszawie lecą do Stanów, kolejka się wlecze
i w dopiero w ostatniej chwili zdążyłam na samolot. Co wtedy robić, czy są
jakieś przepisy regulujące tę kwestię?