Dodaj do ulubionych

Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat!

10.11.09, 14:41
Oby setki dożył!Z takim nazwiskiem może sobie spokojnie i dostatnio swoje ostanie dni spędzic;)I pomnik mu postawili.
www.wiadomosci24.pl/artykul/rosja_90_urodziny_kalasznikowa_115424.html
Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 15:16
      Fakt. Stworzył (o zastrzeżeniach już pisaliśmy) najbardziej rozpoznawalny na
      świecie produkt radziecki (rosyjski). Doczekał się milionów egzemplarzy swojej
      konstrukcji, ale czy na tym zarobił jako autor i strażnik patentu?
      • misza_kazak Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 15:33
        odyn06 napisał:

        > Fakt. Stworzył (o zastrzeżeniach już pisaliśmy) najbardziej rozpoznawalny na
        > świecie produkt radziecki (rosyjski). Doczekał się milionów egzemplarzy swojej
        > konstrukcji, ale czy na tym zarobił jako autor i strażnik patentu?

        Nie dla pieniedzy wymyslal swoje automaty.
        No i patentow zadnych nie ma.
        • aardwolf Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 16:09
          Nie zrobił dla pieniędzy tylko jak sam mówił by bronić Ojczyzny ale parę lat
          temu widziałem w jakiejś gazecie (źródła nie pamiętam) wywiad gdzie narzekał że
          wynalazca M16 jest milionerem a on nie.
          Czyli ideały ideałami, ale niesprawiedliwość i tak boli.
          • remov Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 16:58
            aardwolf napisał:

            > Nie zrobił dla pieniędzy tylko jak sam mówił by
            > bronić Ojczyzny
            W sumie chyba nigdy nie użyto kbk AK/AKM/AK-74 do obrony ZSRS. Ani
            Rosji.

            > ale parę lat temu widziałem w jakiejś gazecie (źródła nie
            > pamiętam) wywiad gdzie narzekał że wynalazca M16 jest milionerem
            > a on nie.
            Pomijając to, że Stoner od ponad 12 lat nie żyje, to milionerem też
            nie był.
        • remov Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 16:59
          misza_kazak napisał:

          > Nie dla pieniedzy wymyslal swoje automaty.
          Cóż, też...

          > No i patentow zadnych nie ma.
          Owszem, ma.
          • swarozyc Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 18:17
            Zdaje sie ze sprzedal swoje nazwisko na jakis bimber.
            • odyn06 Przyjemne i pożyteczne 10.11.09, 19:01
              Nie skosi nie zmłóci, a chłopa przewróci:-))
              www.drinks24.com/kalashnikov-vodka-1l-submachine-gun-p-741.html
          • kawitator Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 20:13
            Niech sobie dziadek Żyje ale to nie on wynalazł skonstruował ten karabinek

            Pod koniec lat 50 została wydana w nakładzie oczywiście olbrzymim seria książek Piotra Wilniewczyca znanego konstruktora praktyka i teoretyka konstrukcji broni ( to ten między innymi od VIS-a)
            W tomie drugim "Broń samoczynna" po części teoretycznej opisującej najróżniejsze konstrukcje broni samoczynnej oraz zależności ( tu aparat matematyczny )czyli opis sił ruchu itp itp, jest dział opisujący poszczególne rozwiązania gdzie przedstawia produkowane szerzej lub bardzo oryginalne konstrukcje
            Porównuje tam koncepcję niemieckiego karabinku szturmowego i Automatu Kałasznikowa Wychodzi z jego opisów ze jet to dokładnie to samo Jako anegdotę można przytoczyć fakt że Niemcy opracowując i wdrażając produkcję amunicji tak zwanej pośredniej cierpieli na duże braki surowcowe i zastąpili częściowo ołowiane wypełnienie pocisku żelaznym trzpieniem pogarszając w ten sposób właściwości balistyczne pocisku
            Rosjanie konstruując nabój pośredni do do kałacha również zastosowali trzpień stalowy mimo że w tym czasie ołowiu mieli wystarczającą ilość Jak ktoś zainteresowany to mogę podrzucić pdf ;-) tej interesującej pracy
            • remov I znowu te same bzdury... 10.11.09, 21:25
              kawitator napisał:

              > Niech sobie dziadek Żyje ale to nie on wynalazł skonstruował
              > ten karabinek
              Choć nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, to owszem, AK jest
              konstrukcją stworzoną przez zespół Kałasznikowa.

              > W tomie drugim "Broń samoczynna"
              "Broń samoczynna" nie ma drugiego tomu, a owa seria książek składała
              się z dwóch tytułów "Broń strzelecka" i "Broń samoczynna właśnie".

              > Porównuje tam koncepcję niemieckiego karabinku szturmowego
              > i Automatu Kałasznikowa. Wychodzi z jego opisów ze jet to
              > dokładnie to samo
              Używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz. Biorąc pod uwagę, że
              w obu przypadkach mowa o karabinku automatycznym (taką nazwę nosi po
              polsku ta konstrukcja), czyli broni do amunicji pośredniej, to
              Twoje "odkrycie", że koncepcja owych konstrukcji jest taka sama jest
              na miarę tego, że woda jest mokra, a słońce świeci. Oczywiście, że
              koncepcja jest identyczna, tak samo jak identyczna jest koncepcja
              M16, G36, Mk 16 Mod 0, vz. 58, Beretty ARX 160 i wszystkich innych
              broni zaliczanej do tej kategorii. Z zasady.

              Tyle tylko, że chyba nie bardzo potrafisz objąć rozumkiem, że to, że
              koncepcja jest taka sama, nijak nie przekłada się na konstrukcję
              jako taką. A tak się dziwnie składa, że od strony mechanicznej to
              nie ma nic, co łączy AK z StG 44. Najważniejsze rozwiązanie - sposób
              ryglowania, zamek, suwadło, urządzenie powrotne są całkowicie
              odmienne!

              > Jako anegdotę można przytoczyć fakt, że Niemcy opracowując
              > i wdrażając produkcję amunicji tak zwanej pośredniej cierpieli
              > na duże braki surowcowe
              Amunicja została zaprojektowana przed wojną, z tym, że ołów uznano
              za materiał strategiczny, stąd potrzeba znalezienia zastępczego
              materiału. Rysunki techniczne naboju 7,92 mm x 33 pochodzą z lipca
              1939.

              > pogarszając w ten sposób właściwości balistyczne pocisku
              A co takiego zostało rzekomo pogorszone? ;)

              > Rosjanie konstruując nabój pośredni do do kałacha również
              > zastosowali trzpień stalowy mimo że w tym czasie ołowiu
              > mieli wystarczającą ilość
              Właśnie dlatego zastosowano - zupełnie odmienny skądinąd od
              niemieckiego - ołowianego rdzenia, rdzeniem stalowym, że był to w
              ZSRS towar deficytowy. Zastosowanie stali miało zmniejszyć o 50%
              zużycie ołowiu, którego brakowało. Przypomnę - podobnym laikom do
              Ciebie - że amunicja 7,62 mm x 39 oraz 7,62 mm x 41 powstawały w
              czasie wojny.

              > Jak ktoś zainteresowany to mogę podrzucić pdf tej
              > interesującej pracy
              Ale co ta książka ma wspólnego z Twoimi "rewelacjami"? Wypaczyłeś
              tezy pracy Wilniewczyca, budując na tym sobie jakieś kompletnie
              fałszywe wywody. Zresztą - wrzuć książkę - pośmiejemy się z kogoś,
              kto nie bardzo zrozumiał to, co przeczytał.
              • browiec1 Re: I znowu te same bzdury... 11.11.09, 02:40
                Jemu chyba wlasnie o to chodzilo.Piszac "W tomie drugim "Broń
                samoczynna" mial pewnie na mysli wlasnie to co Ty,czyli ze to drugi
                tom o takim tytule.Mam takie ptanie
                pl.wikipedia.org/wiki/Nab%C3%B3j_7,92_x_33_mm_Kurz
                czy to prawda co tam pisza,az tyle tej broni przetrwalo?
                "Popularność i duża ilość w pełni sprawnych egzemplarzy StG44
                sprawiła że w 2004 r. niemiecka firma SM Chemnitzer Sportwaffen und
                Munitionfabrik GmbH ponownie uruchomiła produkcję amunicji 7,92 x 33
                mm."

                • remov Re: I znowu te same bzdury... 11.11.09, 19:34
                  browiec1 napisał:

                  > Jemu chyba wlasnie o to chodzilo.Piszac "W tomie drugim "Broń
                  > samoczynna" mial pewnie na mysli wlasnie to co Ty,czyli ze to
                  > drugi tom o takim tytule.
                  Być może, choć to są niezależne książki.

                  > czy to prawda co tam pisza,az tyle tej broni przetrwalo?
                  Owszem, sporo przetrwało, a poza tym od kilku lat samopowtarzalne
                  odmiany znowu pojawiły się w produkcji, tym razem wytwarzane przez
                  niemiecki SSD - www.ssd-weapon.com/

                  > "Popularność i duża ilość w pełni sprawnych egzemplarzy StG44
                  > sprawiła że w 2004 r. (...)
                  To już jest naciągana informacja, począwszy od tego, że niektórzy
                  wznowili wytwarzanie amunicji 7,92 mm x 33 znacznie wcześniej,
                  choćby w Serbii ma ją w ofercie Prvi Partizan.
                  • browiec1 Re: I znowu te same bzdury... 11.11.09, 22:57
                    A amunicja 7,92 mm x 33 byla jeszcze w jakiejs innej broni stosowana
                    ze Serbowie ja produkuja?
                    Ciekawa jest ta strona ktora podales,to sa w pelni odpowiadajace
                    oryginalom konstrukcje? I wlasciwie czemu nie robia dokladnych,w
                    pelni automatycznych kopii?Prawo tego zakazuje?
                    • remov Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 00:15
                      browiec1 napisał:

                      > A amunicja 7,92 mm x 33 byla jeszcze w jakiejs innej broni
                      > stosowana ze Serbowie ja produkuja?
                      Owszem, choć w niewielkiej liczbie - choćby MKb.42, czy
                      samopowtarzalnych konstrukcjach dla Volkssturmu. Poza tym, oni
                      produkują dla kolekcjonerów.

                      > Ciekawa jest ta strona ktora podales,to sa w pelni odpowiadajace
                      > oryginalom konstrukcje?
                      Poza komorą nabojową - owszem. Współczesne naboje 7,92 mm x 33
                      odpowiadające C.I.P. jednak się od tych z czasów II w. św. różnią.

                      > I wlasciwie czemu nie robia dokladnych,w pelni
                      > automatycznych kopii?Prawo tego zakazuje?
                      To jest broń na rynek sportowy i myśliwski w Niemczech. Choć
                      oczywiście - jak mi oświadczył przedstawiciel fabryki - gdy będzie
                      legalne zamówienie na samoczynno-samopowtarzalne odmiany w liczbie
                      większej niż, powiedzmy, 200, to też mogą wykonać, dlaczego nie? ;)
                      • browiec1 Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 00:20
                        No polowanie z czyms takim na zajace musialoby wygladac niezle:)
                        A jak chodzi o tych Serbow-piszesz ze robia ja dla kolekcjonerow-jak
                        rozumiem karabinkow a nie amunicji?:) Ale tak czy inaczej wiele
                        pewnie jej nie sprzedadza,wiec zastabnawia mnie oplacalnosc tego
                        przedsiewziecia.
                        • remov Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 01:13
                          browiec1 napisał:

                          > No polowanie z czyms takim na zajace musialoby wygladac niezle:)
                          Przypominam, że w Polsce polowanie z wykorzystaniem amunicji 7,62 mm
                          x 39 jest dozwolone. Podejrzewam, że nie byłoby problemów również z
                          7,92 mm x 33.

                          > A jak chodzi o tych Serbow-piszesz ze robia ja dla
                          > kolekcjonerow-jak rozumiem karabinkow a nie amunicji?:)
                          Generalnie - dla kolekcjonerów.

                          > Ale tak czy inaczej wiele pewnie jej nie sprzedadza, wiec
                          > zastabnawia mnie oplacalnosc tego przedsiewziecia.
                          A skąd wiesz, że "tak czy inaczej pewnie"? Prvi Partizan sporo
                          eksportuje. A skoro wprowadzono amunicję do produkcji, to oznacza,
                          że jest popyt i jest to opłacalne, nie sądzisz?
                          • browiec1 Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 02:34
                            Chodzilo mi nie o polowanie taka amunicja ale takim typem broni.
                            A co do amunicji-napisalem ze pewnie niewiele,bo z tego co
                            zrozumialem i doczytalem on byl stosowany glownie w tym
                            karabinku,obecnie rowniez wlasciwie tylko tam.Tak ze rynek to chyba
                            niezbyt duzy?
                            • remov Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 11:01
                              browiec1 napisał:

                              > Chodzilo mi nie o polowanie taka amunicja ale takim typem broni.
                              Oczywiście spotkasz się z ostracyzmem kolegów-myśliwych, ale to
                              wszystko.

                              > A co do amunicji-napisalem ze pewnie niewiele,bo z tego co
                              > zrozumialem i doczytalem on byl stosowany glownie w tym
                              > karabinku,obecnie rowniez wlasciwie tylko tam.Tak ze rynek to
                              > chyba niezbyt duzy?
                              Zastanów się. Gdyby "chyba" był niezbyt duży, to nie wznawianoby w
                              kilku miejscach wytwarzania tej amunicji, prawda? Oczywiście, nie
                              jest to produkcja na miarę 5,56 mm czy 7,62 mm, ale mimo wszystko.
                              • browiec1 Re: I znowu te same bzdury... 12.11.09, 16:47
                                No wlasnie dlatego pytam kto taka amunicje i w jakiej ewentualnie
                                ilosci moglby kupic ze jest to oplacalne.Bo wychodzi na to ze
                                wlasciwie tylko posiadach StG44.Nawet zeby bylo ich kilka tysiecy to
                                raczej nie wystrzeliwuja kilku magazynkow dziennie:)
              • karakalla Re: I znowu te same bzdury... 11.11.09, 22:47
                remov napisał:

                > Tyle tylko, że chyba nie bardzo potrafisz objąć rozumkiem, że to, że
                > koncepcja jest taka sama, nijak nie przekłada się na konstrukcję
                > jako taką. A tak się dziwnie składa, że od strony mechanicznej to
                > nie ma nic, co łączy AK z StG 44. Najważniejsze rozwiązanie - sposób
                > ryglowania, zamek, suwadło, urządzenie powrotne są całkowicie
                > odmienne!

                Że też ten przeklęty Schmeisser (albo Kałasznikow, do wyboru) musiał zastosować magazynek łukowy... Użyłby prostego, bębnowego, a skoro już uparł się na łukowy, mógł jego gniazdo umieścić z boku albo u góry broni. I jeszcze inne umieszczenie muszki... Byłaby jedna kontrowersja i jeden niedający się wykorzenić mit mniej.
                • remov O dwoch rosyjskich konkursach 12.11.09, 00:22
                  karakalla napisał:

                  > Że też ten przeklęty Schmeisser (albo Kałasznikow, do wyboru)
                  > musiał zastosować magazynek łukowy...
                  Owszem, musiał. Praw fizyki pan nie zmienisz, taki kształt nabojów,
                  aby ograniczyć zacięcia przy dosyłaniu, wymusza zakrzywienie
                  magazynka - mniejsze w przypadku mniej stożkowej amunicji, większe w
                  przypadku bardziej stożkowej. Co gorsza niemiecki magazynek miał
                  inną, gorszą cechę, której nie miał radziecki. Przy okazji, bo
                  widzę, że o temacie nie masz pojęcia, wszystkie radzieckie karabinki
                  automatyczne zgłoszone do konkursu - a było ich ponad 20 - miały
                  magazynki łukowe.

                  > Użyłby prostego, bębnowego, a skoro już uparł się na łukowy,
                  > mógł jego gniazdo umieścić z boku albo u góry broni.
                  I takie konstrukcje w pierwszy i drugim radzieckim konkursie na
                  karabinek automatyczny zgłaszano. No, ale to trzeba mieć jakąś
                  wiedzę na ten temat, prawda?

                  > I jeszcze inne umieszczenie muszki...
                  Podstawa muszki i szczerbinka to chyba jedyne elementy, co do
                  których można podejrzewać inspirację niemieckimi konstrukcjami w
                  radzieckich, choć w sumie nie można było inaczej. Jak się chciało
                  mieć muszkę na lufie, to musiała mieć wysoką podstawę, a jak się
                  chciało mieć jak najdłuższą możliwą linię celowniczą, to należało ją
                  odsunąć jak najdalej. Tutaj znowu podobieństwa wymuszone są przez
                  cechy taktyczno-techniczne, a nie kopiowanie.

                  > Byłaby jedna kontrowersja i jeden niedający się wykorzenić
                  > mit mniej.
                  Nie sądzę. Podobieństwo wizualne konstrukcji nadal by myliło laików.
                  Ludzie myślą schematami, a ten, że "Ruskie kopiują" jest -
                  szczególnie w Polsce - mocno zakorzeniony. Nie bez podstaw dodam.
                  Tyle tylko, że ludzie nie mają pojęcia, że Niemce czy Jankesi też
                  kopiują i kopiowali. Ale to taki szczegół, nie mieszczący się w
                  stereotypowym postrzeganiu świata.
                  • karakalla Re: O dwoch rosyjskich konkursach 12.11.09, 00:35
                    remov napisał:

                    > karakalla napisał:
                    > Przy okazji, bo
                    > widzę, że o temacie nie masz pojęcia, wszystkie radzieckie karabinki
                    > automatyczne zgłoszone do konkursu - a było ich ponad 20 - miały
                    > magazynki łukowe.

                    Wiesz, czytałem m.in. bardzo porządną monografię dotyczącą konkursu, którego efektem był karabinek AK w Broni i Amunicji. Cóż, jesteś we wcieleniu internetowym nadętym bucem, do tego tak tępym, że nie jest w stanie wychwycić żartobliwego tonu wypowiedzi i musisz odpowiadać esejem, deprecjonując przy okazji adwersarza. OK, twój problem i twoich współpracowników, przy okazji jesteś bardzo dobrym znawcą tematyki, dopóki robisz dobre czasopismo, bądź sobie bucefałem. Przy okazji pozdrowienia dla Szczepana T.
                    • remov Re: O dwoch rosyjskich konkursach 12.11.09, 01:20
                      karakalla napisał:

                      > Cóż, jesteś we wcieleniu internetowym nadętym bucem
                      Cóż, a Ty po prostu anonimowym, internetowym chamem, niczym więcej.

                      A w dodatku osobnikiem, któremu się wydaje, że skoro on napisał
                      coś "zartobliwym tonem" to cały świat od razu ma przeczytać jego
                      przekaz - pozbawiony elementu niewerbalnego tak, jak to sobie
                      wymyślił, bo jak nie, to jego rozmówca jest "bucem".

                      No, ale cóż, ponieważ kultury osobistej nie masz ani za grosz, tak
                      samo jako dojrzałości jako rozmówca, to żegnam raczej oschle.
                      Pokrzykuj sobie dalej.
                  • browiec1 Re: O dwoch rosyjskich konkursach 12.11.09, 00:41
                    A co to byla za gorsza cehca w tym niemieckim magazynku?
                    • remov Re: O dwoch rosyjskich konkursach 12.11.09, 01:15
                      browiec1 napisał:

                      > A co to byla za gorsza cehca w tym niemieckim magazynku?
                      Był jednorzędowy, przez co cholernie długi, a nie - jak w przypadku
                      AK - dwurzędowy, co pozwalało go skrócić, a zarazem zmniejszyć
                      wysokość samej broni, co jest cechą przydatną przy strzelaniu z
                      postawy leżącej.
            • speedy13 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 22:15
              Hej

              Wybacz ale sporo z tego co napisałeś to mi się nie zgadza:

              kawitator napisał:

              > Niech sobie dziadek Żyje ale to nie on wynalazł skonstruował ten
              karabinek

              To akurat jest prawda. Kałasznikowowi, żołnierzowi z podstawowym
              wykształceniem, który nie opanował jeszcze zbyt dobrze rysunku
              technicznego udzielało bardzo szerokiej i daleko idącej "pomocy"
              czy "konsultacji" wielu znanych i doświadczonych rosyjskich
              konstruktorów broni. Pomagał mu człowiek mający nadzorować przebieg
              konkursu na karabinek i jego kolega, "bezstronny obserwator" z
              Głównego Zarządu Artylerii (pod to coś podpadała też organizacyjnie
              produkcja broni strzeleckiej). Nic dziwnego, że współpraca tylu
              utalentowanych ludzi zaowocowała fajną bronią...

              >
              > Pod koniec lat 50 została wydana w nakładzie oczywiście olbrzymim
              seria książek
              > Piotra Wilniewczyca znanego konstruktora praktyka i teoretyka
              konstrukcji bron
              > i ( to ten między innymi od VIS-a)

              Seria to chyba za dużo powiedziane - bo zdaje mi się że były to dwie
              książki "Broń strzelecka" i "Broń samoczynna".

              > W tomie drugim "Broń samoczynna" po części teoretycznej opisującej
              najróżniejsz
              > e konstrukcje broni samoczynnej oraz zależności ( tu aparat
              matematyczny )czyli
              > opis sił ruchu itp itp, jest dział opisujący poszczególne
              rozwiązania gdzie pr
              > zedstawia produkowane szerzej lub bardzo oryginalne konstrukcje
              > Porównuje tam koncepcję niemieckiego karabinku szturmowego i
              Automatu Kałasznik
              > owa Wychodzi z jego opisów ze jet to dokładnie to samo

              Tu nie chcę polemizować bo bardzo bardzo dawno temu to czytałem ale

              1) którego karabinu szturmowego? Ten najbardziej znany specjalnie AK
              nie przypomina, pod żadnym w zasadzie względem. MKb 42(W)? Ryglowany
              owszem przez obrót, ale układ gazowy jest kompletnie od czapy, ani
              do AK niepodobny ani do niczego (no, do kb. samopowt. Waltera
              oczywiście jest). A zresztą co się będę wysilał, tu jest artykuł
              pewnego bardzo mądrego człowieka w dziedzinie tych mechanizmów
              www.militech.sownet.pl/ak/index.html#wstep
              2) nie pamiętam w ogóle czegoś takiego, i zresztą wątpię by ktoś w
              książce wydanej w PRL w 1958 roku ośmielił się podważać radziecki
              geniusz.

              Jako anegdotę można
              > przytoczyć fakt że Niemcy opracowując i wdrażając produkcję
              amunicji tak zwanej
              > pośredniej cierpieli na duże braki surowcowe i zastąpili częściowo
              ołowiane wy
              > pełnienie pocisku żelaznym trzpieniem pogarszając w ten sposób
              właściwości bal
              > istyczne pocisku
              > Rosjanie konstruując nabój pośredni do do kałacha również
              zastosowali trzpień s
              > talowy mimo że w tym czasie ołowiu mieli wystarczającą ilość

              A tu akurat się nie zgodzę. Rosjanie masowo używali w czasie
              wojny "oszczędnościowych" pocisków karabinowych 7,62x54R ze stalowym
              rdzeniem; w tym samym celu wdrożyli pistoletowy pocisk 7,62x25 ze
              stalowym rdzeniem. A akurat w naboju pośrednim wz.43 - tym z czasów
              wojny, 7,62x41 - zastosowali pocisk z rdzeniem ołowianym. Natomiast
              po wojnie nabój wz.1943 uległ cudownej metamorfozie, około 1947
              zrobił się krótszy, z lżejszym pociskiem i nieco bardziej stożkowatą
              łuską, krótko mówiąc ten 7,62x39 który dziś wszyscy znamy (nie
              wiedzieć tylko czemu nazwa mu stara została). I ten faktycznie miał
              pocisk zwykły z rdzeniem stalowym. W gazecie "Broń i Amunicja" nr
              6/2008 jest artykuł o tym naboju, dosyć fajny i ciekawy (o czym wiem
              najlepiej gdyż to ja go napisałem :D)

              Jak ktoś zaintere
              > sowany to mogę podrzucić pdf ;-) tej interesującej pracy

              No to ja bym bardzo uprzejmie poprosił, z chęcią sobie bym
              przeczytał jeszcze raz. speedy13@gazeta.pl
              • kawitator Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 23:26
                Znalazłem w swoim archiwum tę pozycję niestety to dwa pliki pdf o wadze 55 i 57 Mb plus okładka
                Musisz podać na priwa jakiś swój serwer FTP na którym mógłbym to umieścić bo poczta chyba nie przełknie takich załączników
                Sprawdziłrm czy aby nie zwiodła mnie pamięc ale Winiewczyc pisze wyrażnie to ci napisałem powżej
                On w tych sprawach jest autorytetem w przciwieństwie do piszących tu małolatów bez wychowania
                • remov Bzdur ciąg dalszy 11.11.09, 19:39
                  kawitator napisał:

                  > Znalazłem w swoim archiwum tę pozycję niestety to dwa pliki
                  > pdf o wadze 55 i 57 Mb plus okładka Musisz podać na priwa
                  > jakiś swój serwer FTP na którym mógłbym to umieścić
                  Po to ludzie wymyślili wirtualne serwery FTP, jak na przykład
                  www.zshare.net/ i wiele innych.

                  > Sprawdziłrm czy aby nie zwiodła mnie pamięc ale Winiewczyc
                  > pisze wyrażnie to ci napisałem powżej
                  A gdzie tam. Znowu tekstu nie zrozumiałeś, co zresztą nie dziwi, bo
                  boisz się odpowiedzieć na merytoryczne zarzuty. Koncepcja z
                  konstrukcją Ci się pomyliła, a brak Ci odwagi, aby to przyznać.

                  > On w tych sprawach jest autorytetem w przciwieństwie
                  > do piszących tu małolatów bez wychowania
                  Synku, co prawda tym "małolatem" mnie rozbawiłeś, ale wiedzy to
                  jednak - tak samo jak kultury - to dużo Ci jeszcze brakuje, aby
                  polemizować na poziomie. A co do rzekomego "autorytetu"
                  Wilniewczyca, to nawet nie masz pojęcia w ilu sprawach ten autor się
                  mylił. Tyle tylko, że zmarło mu się lata temu, więc raczej nie ma
                  szansy na zmianę swoich poglądów. No, ale każdy ma
                  takie "autorytety" na jakie sobie zasłużył ;)
                  • kawitator Re: Bzdur ciąg dalszy 11.11.09, 20:26
                    > Po to ludzie wymyślili wirtualne serwery FTP, jak na przykład
                    > www.zshare.net/ i wiele innych.
                    Pliki juz idą do tych co sie zgłosili

                    Obserwowałem kiedyś Twoją dyskusje na IWEB-ie na ten temat chyba z Variagiem Tam byłeś mniej więcej poprawny tu kozakujesz
                    Jak mówię ześ małolat w stosunku do mnie to akurat wiem co mówię :-)Zreszta Tobie akurat ze wzgledu na miejse zamieszkania pliki moge podrzucic Jeżeli Ci.ę to oczywiscie interesuje

                    Jeżli chodzi o konstrukcje broni to Winiewczyc jest autorytetem i nie zastapisz go w tym względzie bo jesteś za cienki w uszach
                    Nie zamierzam Z Toba polemizować bo i dla mnie nie ma o czym.
                    • remov Re: Bzdur ciąg dalszy 11.11.09, 22:22
                      kawitator napisał:

                      > Zreszta Tobie akurat ze wzgledu na miejse zamieszkania pliki
                      > moge podrzucic Jeżeli Ci.ę to oczywiscie interesuje
                      Dziękuję za propozycję, ale wolę książki w papierowej postaci.

                      > Jeżli chodzi o konstrukcje broni to Winiewczyc jest autorytetem
                      Nie, nie jest. Chyba, że dla Ciebie, bo nie znasz innej literatury
                      na ten temat, a wiedzę czerpiesz z książek sprzed pół wieku. Od
                      czasów Wilniewczyca wiele się zmieniło, między innymi dostęp do
                      materiałów i to nie tylko w języku polskim. Przy całym szacunku dla
                      nieżyjącego konstruktora, jeżeli chcesz porozmawiać merytorycznie na
                      ten temat to musiałbyś się sporo podciągnąć.

                      > i nie zastapisz go w tym względzie bo jesteś za cienki w uszach
                      Nie masz pojęcia, kim jestem i jak bardzo - używając Twojego slangu
                      dziecięco-młodzieżowego - jestem "cienki". Czy to w uszach, czy
                      gdzieś indziej.

                      > Nie zamierzam Z Toba polemizować bo i dla mnie nie ma o czym.
                      Wiem. Merytorycznie nie masz niczego sensownego do napisania, a
                      Twoje wywody rozjechałem już na miazgę w tym temacie
                      .

                      I wcalę się nie dziwię, że chcesz za wszelką cenę zachować twarz i
                      uciec w ten sposób, zasłaniając się rzekomym autorytetem
                      Wilniewczyca, bo po prostu nie pozostało Ci nic innego. Tylko
                      ignorant zasugerowałby to, co zasugerowałeś w poprzednim wątku. I
                      wypomniałem Ci to ja, wypomniał Speedy, ale widać jesteś zbyt
                      niedojrzały emocjonalnie, aby przyznać się do błędu. Cóż, są i tacy
                      ludzie...
            • cie778 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 10.11.09, 23:22
              kawitator napisał:

              > Jak ktoś zainteresowany to mogę podrzucić pdf

              A to ja bardzo poproszę na cie778@gazeta.pl

              z góry dziękuję
              jasiol
              • billy.the.kid Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 11.11.09, 23:08
                iliady i odysei nie napisał HOMER.
                napiosał to inny poeta -O TYM SAMYM NAZWISKU.
    • viking2 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 05:00
      Jako anegdote slyszalem, ze najlepsze "Kalachy" w calym Pakcie W-wskim
      produkowano w... Bulgarii, ze wszystkich mozliwych miejsc. Podobno nawet i
      dziadek Kalasznikow sam to przyznal.
      Rzecz bylaby o tyle ciekawa, ze rozumialbym, gdyby okazalo sie, ze w NRD albo
      chociaz w Czechoslowacji - ale w Bulgarii?
      • marek_boa Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 09:33
        Ja akurat czytałem wersję wprost odwrotną!:)Zaraz po ZSRR były AK produkowane w
        Polsce a Bułgarskie były na samym końcu - ponoć z bardzo krótką żywotnością lufy!
        -Pozdrawiam!
        P.S. O ile mnie wiadomo to Czechosłowacja nie produkowała AK tylko opracowany
        przez swoich specjalistów na bazie AK karabinek Sa wz.58!
        • remov Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 10:59
          marek_boa napisał:

          > Zaraz po ZSRR były AK produkowane w Polsce a Bułgarskie były
          > na samym końcu - ponoć z bardzo krótką żywotnością lufy
          Cóż, z tymi danymi dotyczącymi jakości to bywa różnie, wiele wersji
          na ten temat już czytałem, łącznie z tym, że wszystkie AK biły na
          głowę odmiany enerdowskie. Ale kategorycznych sądów w tej kwestii
          bym nie wydawał.

          > O ile mnie wiadomo to Czechosłowacja nie produkowała AK
          > tylko opracowany przez swoich specjalistów na bazie AK
          > karabinek Sa wz.58!
          I tak i nie. Owszem, w CSRS produkowany był własny karabinek vz. 58
          (nazwa fabryczna to Sa-58), ale nie miał on nic wspólnego z AK i
          nie był opracowany na jego bazie!
          I radzę to zapamiętać. To była
          zupełnie niezależna konstrukcja, ba - nawet z niewymiennymi z AK
          magazynkami.
          • marek_boa Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 11:31
            Ano to Remek ,że magazynki były niewymienne to akurat czytałem! Tak jak i to
            ,że na początku broń opracowano na "dziwny" kaliber czyli 7,5 x 45! Później
            znowu przeprojektowano nabój na 7,62 x 45 i dopiero chyba w 1957 roku
            zunifikowano go z nabojem 7,62 z 43! No cóż ZEWNĘTRZNE podobieństwo do AK jednak
            występuje!:)
            -Pozdrawiam!
            • speedy13 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 12:13
              Hej

              marek_boa napisał:

              > Ano to Remek ,że magazynki były niewymienne to akurat czytałem!

              Ej chyba nie. W automatycznym karabinku?? Magazynek na 20-30 naboi
              miałby być niewymienny? Może w czasie I wojny ale nie w latach 50.
              przecież.
              W CSRS skonstruowano wcześniej karabinek samopowtarzalny na nabój
              pośredni. I tam zdaje mi się, bo tych karabinków było całe stado,
              któryś miał niewymienny mag. Ale ten co wygrał, wz.52, ma wymienny
              mag.

              Tak jak i to
              > ,że na początku broń opracowano na "dziwny" kaliber czyli 7,5 x
              45! Później
              > znowu przeprojektowano nabój na 7,62 x 45 i dopiero chyba w 1957
              roku
              > zunifikowano go z nabojem 7,62 z 43!

              Wcale nie dziwny, to był bardzo fajny nabój, jeden i drugi. Mnie się
              bardziej podobają niż AK-owy, mocniejsze są nieco, cięższy dłuższy
              pocisk. 7,5x45 to oryginalny czeski nabój pośredni z lat 40. W miarę
              postępującej utraty suwerenności zmuszeni byli jednak przejść
              najpierw na rosyjski kaliber 7,62 (skonstruowali więc nowy nabój
              pośredni 7,62x45) a potem i na standardowy nabój.

              No cóż ZEWNĘTRZNE podobieństwo do AK jedna
              > k
              > występuje!:)
              > -Pozdrawiam!

              No wiesz, ale to są rzeczy, przed którymi trudno jest uciec.
              Zewnętrznie podobne, mniej czy bardziej, są wszystkie w zasadzie
              karabinki. Najwygodniej jest je projektować w taki właśnie sposób:
              komora zamkowa, a do niej przyczepione pozostałe elementy. Z przodu
              lufa, z tyłu kolba, z dołu chwyt i magazynek. Można robić magazynek
              inny niż pudełkowy ale w tego rodzaju broni nie ma sensu za
              wielkiego. 20-30 naboi to zazwyczaj "styka", większy byłby za ciężki
              i niewygodny. Pudełkowy jest dosyć niezawodny i łatwo się go
              napełnia. Jakieś bębny zwykle mają problemy z niezawodnością,
              większe czy mniejsze. Skoro stosujemy nabój o stożkowatej łusce,
              siłą rzeczy najwygodniej zrobić zakrzywiony magazynek (można prosty,
              o ile nie jest za duży; fińskie kbk wywodzące się z AK mają
              opcjonalnie mag. na 15 naboi - prosty właśnie). Itd. itd.
              • karakalla Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 12:23
                > Ej chyba nie. W automatycznym karabinku?? Magazynek na 20-30 naboi
                > miałby być niewymienny? Może w czasie I wojny ale nie w latach 50.
                > przecież.

                Chodzi o niewymienność magazynków między AK a vz. 58.
              • marek_boa Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 12:25
                Speedy sorry ale "zjadło" mnie część tekstu!:) Miało być >> magazynki były
                niewymienne z AK<<!:)
                -Pozdrawiam!:)
                P.S, Za resztę dzienks!:)
              • remov Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 13:30
                speedy13 napisał:

                > Ej chyba nie. W automatycznym karabinku?? Magazynek na 20-30 naboi
                > miałby być niewymienny?
                Zamieszkaj w Kalifornii, a przestaniesz się dziwić takim
                rozwiązaniom ;)

                > Zewnętrznie podobne, mniej czy bardziej, są wszystkie
                > w zasadzie karabinki.
                ...w układzie klasycznym, dodaj. Zresztą wszystkie bezkolbowce też
                są do siebie mniej czy bardziej podobne.
                • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 16:52
                  jak w ogole magazynek moze byc niewymienny?Jak to rozumiec,ze z
                  broni w ogole mozna wystrzelic tylko 20-30 razy?
                  • speedy13 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 17:16
                    Hej

                    browiec1 napisał:

                    > jak w ogole magazynek moze byc niewymienny?Jak to rozumiec,ze z
                    > broni w ogole mozna wystrzelic tylko 20-30 razy?

                    Teraz to ja cię nie rozumiem. Jak to "jak"? 90% karabinów
                    powtarzalnych ma niewymienny magazynek. Samopowtarzalny kbk Simonowa
                    ma niewymienny. Kb Garand ma niewymienny. Słynny pistolet Mauser
                    C/96. Masa w ogóle broni ma niewymienny mag. wbudowany na stałe.
                    Doładowuje się go amunicją z "łódek", ładowników albo pojedynczymi
                    nabojami. Zdziwienie moje wzbudził pomysł, żeby taki wielki
                    magazynek miał być niewymienny, bo jednak co innego załadować 5 czy
                    nawet 10 naboi (to nawet może być 1 łódka) a co innego 30, to już by
                    trwało bardzo długo w porównaniu z wymianą magazynka. Ale, jak się
                    wyjaśniło, rozmówcy nie chodziło o niewymienny magazynek czeskiego
                    karabinka, tylko o to że nie jest on wzajemnie zamienny z
                    magazynkiem od kbk AK.
                    • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 17:30
                      To z tym AK to zrozumialem.A teraz reszte.No to oczywiste jest co
                      piszesz,po prostu nie zle zrozumialem samo zdanie.
                    • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 17:38
                      A i zapomnialem dodac-takie lodki czy ladowniki to w sumie spelniaja
                      funkcje magazynkow.Bardziej na niewymienny magazynek pasuje mi ten z
                      broni gladkolufowej,np. Mossberow.
                      • speedy13 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 13.11.09, 01:10
                        Hej

                        browiec1 napisał:

                        > A i zapomnialem dodac-takie lodki czy ladowniki to w sumie
                        spelniaja
                        > funkcje magazynkow.Bardziej na niewymienny magazynek pasuje mi ten
                        z
                        > broni gladkolufowej,np. Mossberow.

                        O jejku. O jejku. No nie. Jednak nie.
                        Magazynek to jeden ze sposobów zasilania broni - zasobnik z
                        nabojami, wyposażony w mocną sprężynę, której siła popycha te naboje
                        tam gdzie trzeba. Może być wymienny lub nie, to jakby drugorzędna
                        cecha jego budowy. Niegdyś lansowano nazwę "magazyn" na ten taki
                        niewymienny, ale to dosyć sztucznie brzmi i nie za mądrze.
                        Łódka to środek do szybkiego napełniania magazynka nabojami, zamiast
                        wpychać je po jednym do magazynka, można jednym ruchem wsunąć całą
                        zawartość łódki. Więc trudno raczej powiedzieć, że spełnia ona
                        funkcję magazynka - nie, nie spełnia.
                        • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 13.11.09, 01:54
                          Ty tu jestes specjalista wiec klocic sie nie zamierzam.Dla mnie
                          jednak sprawa "niewymiennego" magazynka jest troche naciagana.Pozdro.
            • remov Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 13:31
              marek_boa napisał:

              > No cóż ZEWNĘTRZNE podobieństwo do AK jednak występuje!
              Ale to jest mało istotne. Zewnętrznie to podobne są do siebie StG
              44, AK i vz. 58, ale wewnętrznie nie mają z sobą wiele wspólnego. To
              tak, jakbyś chciał twierdzić, że osoby podobne mają podobne
              charaktery.
              • marek_boa Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 16:28
                Nie Czepiaj sie Remek! Nie pisałem ,że maja takie same "bebechy" ino ,że
                zewnętrzne podobne! I tyli!
                -Pozdrawiam!
        • karakalla Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 11:08
          Taką opinię samego Kałasznikowa też pamiętam, została chyba zamieszczona w jakimś artykule poświęconym karabinkowi i jego twórcy w kolorowym magazynie GW, był to może 1994. Faktycznie pochwalił broń produkcji bułgarskiej, ale była to, wg mojej pamięci, jednozdaniowa wzmianka - miały być najlepsze jako najbardziej wytrzymałe.
          • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 12.11.09, 16:46
            Tak tak,pamietam ten artykul,nawet na okladce byl wojak z AK:)
        • viking2 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 13.11.09, 04:54
          marek_boa napisał:

          > Ja akurat czytałem wersję wprost odwrotną!:)Zaraz po ZSRR były AK produkowane
          > w
          > Polsce a Bułgarskie były na samym końcu - ponoć z bardzo krótką żywotnością luf
          > y!

          Przyznam sie, ze tak naprawde, to nie wiem, ktory byl najlepszy - tylko
          napisalem, ze gdzies czytalem takie stwierdzenie, o tych bulgarskich (pod koniec
          watku, karakalla i browiec tez to potwierdzaja). No i zdumialem sie, bo Bulgaria
          nigdy nie slynela z "gotowosci" do produkcji mechanicznej, badz co badz dosc
          precyzyjnej (jesli produkt mial byc "najlepszy" z 6 czy 7 krajow). A z kolei
          byloby "normalne", gdyby okazalo sie, ze to NRD robilo najlepsze Kalachy.
          Chociaz, z drugiej strony, ktos juz kiedys napisal, ze Niemcy wprawdzie robia
          Mercedesa, BMW i Audi, ale tacy sami Niemcy robili tez i Trabanta...

          Ale w zyciu bywaja niespodzianki, ktorych czlowiek sie calkiem nie spodziewa
          (sam taka mialem - z zupelnie innej beczki, bo nie zbrojeniowej, ale mialem
          kiedys okazje uzywac wymiennych ostrzy z weglikow spiekanych do narzedzi
          skrawajacych - glownie noze tokarskie i glowice frezowe. Okazalo sie, ze byly...
          "made in Israel". A byly wyraznie lepsze od szwedzkich Sandvikow).
          • karakalla Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 13.11.09, 09:13
            Mogę się w poniższym całkowicie mylić, ale Kałasznikowowi mogło chodzić o to, że Bułgarzy pozostali (zdaje się) przy frezowanej komorze zamkowej AK miast przechodzić na tłoczoną komorę AKM, bardziej technologiczną, ale przez niektórych gorzej ocenianą, jako mniej sztywną i wytrzymałą. Również zdaje się, że Irakijczycy poszukując dostawców Kałachów po obaleniu Saddama wyraźnie preferowali te z frezowaną i kupowali produkty Bułgarów.
          • browiec1 Re: Dziadek Kałasznikow skończył 90 lat! 13.11.09, 13:50
            NRDowo robili chyba najlepsza owczesna elektronike w bloku
            wschodnim.Moze z tego wszystkiego zapomnieli jak sie robi podstawowy
            argument dyskusyjny komunisty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka