Dodaj do ulubionych

Pearl Harbour

19.11.09, 13:43
Kulisy wywołania przez USA wojny amerykańsko-japońskiej w 1941:
czytelnia.onet.pl/0,948,0,1,nowosci.html
Fragment:
czytelnia.onet.pl/0,1091063,do_czytania.html
Choć pewnie posypią się komentarze (bumcysia i ferajny) że to
lewackie bzdety lewackiego oszołoma.
Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Pearl Harbour 19.11.09, 14:31
      Zalecałbym daleko idącą ostrożność w ocenie tego dzieła. To tylko beletrystyka
      historyczna, ze z góry przyjętym założeniem i wnioskami. Taki sobie rezun, ale
      amerykański.
      Sprawę badało wiele komisji senackich, wojskowych i innych. USA wiedziało o
      przygotowaniach Japończyków do wojny, ale nie wiedzieli kiedy i gdzie uderzą.
      Wywiad wojskowy USA praktycznie nie istniał, a japoński na Hawajach - robił, co
      chciał.
      Poza tym - Hawaje to było marzenie każdego marynarza US Nawy. Luzik, spokój,
      ciągłe wakacje, ciepełko, gra na ukelele i drinki. Wiedzieli to Amerykanie, ale
      Japończycy też wiedzieli, jak do służby podchodzą ich przyszli przeciwnicy.
      Nie było satelitów, rozpoznanie powietrzne dotyczyło morza bliskiego, a reszta
      dokonała się sama. Japończycy byli zaskoczeni sukcesem, a jedynie Yamamoto
      powiedział, że "obudziliśmy lwa".
      I miał rację.
      Myślenie, że USA celowo "poświęciły" Pearl Harbor, aby przystąpić do wojny na
      Pacyfiku nie trzyma się kupy. Zasada izolacjonizmu wracała do polityki długo po
      tym, jak już USA wojowały (z coraz większym sukcesem) na lądach o wodach świata.
      Pozdrawiam
      • habeas_corpus Re: Pearl Harbour 19.11.09, 14:40
        odyn06 napisał:

        > Myślenie, że USA celowo "poświęciły" Pearl Harbor, aby przystąpić do wojny na
        > Pacyfiku nie trzyma się kupy.

        Ciekawe jak Amerykanie zmusili Japończyków do ataku pod Chałchyn Goł?
      • bmc3i Re: Pearl Harbour 19.11.09, 17:56
        odyn06 napisał:

        > Zalecałbym daleko idącą ostrożność w ocenie tego dzieła. To tylko beletrystyka
        > historyczna, ze z góry przyjętym założeniem i wnioskami. Taki sobie rezun, ale
        > amerykański.

        A'propos "dzieła" i offtopic - dzieł.
        Przyznam ze niewiele wiedzialem o tym do tej pory, ale wlasnie przeczytalem
        naukowe opracowanie na temat operacji powietrznych NATO w Jugosławi.

        Jak sie to czyta, to od razu widac ile bzdur pada na ten temat, na tym i innych
        forach. I oczywiscie wszystkie - a jakze by inaczej - oparte na powaznych
        źródłach...

        Celem próbki przykladu - kto z piszacych na tym forum o ameryknskich bandytach
        ktorzy napadli na bogu ducha winna Serbie wie, ze na 20 - 30 minut przed kazdym
        powietrznym uderzeniem NATO na serbskie cele ladowe (czolgi, radary, rakietowe
        systemy SAM, etc), dowodca sil ONZ oficjalnie informowal Serbów bośniackich, o
        miejscu i czassie ataku...?

        Dowdztwo wojskowe NATO w trosce o zycie pilotów nie moglo tego zdzierzyc i ostro
        protestowalo przeciw temu, ale przez cale operacje "DENY FLIGHT" i "DELIBERATE
        FORCE" dowództwo UNPROFOR bronilo i nie zaprzestalo tego procederu - mimo, ze
        mnóstwo uderzeń lotniczych przeprowadzone było na formalne zapotrzebowanie
        zglaszane przez dowodcow poszczegolnych jednostek liniowych sil ONZ. Taki
        tornson, czy inny kamstrv, oczywiscie ani slowem tez nie zajaknie sie o tym, ze
        NATO bombardowalo rowniez sprzet ciezki Bośniaków, gdy przekracxal zakazane dla
        wszystkich strefy. W lewica.pl i rosyjskich propagandowkach o tym wszystkim onie
        pisza.



        A jak sie czyta, o sposobie podejmowania decyzji, na przyklad w ramach Denny
        Flight, w ktorym specjalny pelnomocnik sekretarza generalnego ONZ - musial
        zatwierdzic kazdy atak, po czym bylo zatwierdzane przez komitet polityczny NATO
        w Brukseli, i dopiero dowodztwo sil powietrznych NATO moglo zaplanowac
        uderzenie, to az strach ogarnia przed zawierzeniem bezpieczenstwa Polski
        Sojuszowi północnoatlantyckiemu....


        Etc, etc. Puenta jest na koniec - gdy NATO zmusilo w koncu wszystkie strony do
        rozmow i ich przedstawiciele musieli spotkac sie w Dayton, aby uzgodnic pokój, w
        celu wywarcia wplywu psychologicznego, Sojusz zmusil przedstwieli wszystkich
        stron do przejscia przez cala płyte lotniska w Dayton wzdłuż szpaleru wszystkich
        typów maszyn bojowych NATO w pelnym uzbrojeniu.

        Źródło: Uzycie lotnictwa NATO w konflikcie bałkańskim 1992 - 1995,
        Wydawnictwo AON
        • panzerviii Matrek piszesz o roku 1995, a 1999? 19.11.09, 18:19
          • bmc3i Re: Matrek piszesz o roku 1995, a 1999? 19.11.09, 18:21
            To znaczy?
            • panzerviii Re: Matrek piszesz o roku 1995, a 1999? 19.11.09, 19:12
              no wiesz NATO robiło porzadek na Bałkanach w 1995 przekonujac Serbów
              zeby odpuscili pol Bosni i w 1999 przekonujac ich do opuszczenia
              Kosova.
              • bmc3i Re: Matrek piszesz o roku 1995, a 1999? 19.11.09, 19:29
                panzerviii napisał:

                > no wiesz NATO robiło porzadek na Bałkanach w 1995 przekonujac Serbów
                > zeby odpuscili pol Bosni i w 1999 przekonujac ich do opuszczenia
                > Kosova.


                Zapewne trzeba by przeczytac na ten temat równiez jakies porzadne opracowanie,
                nienaladowane sympatiami i antypatiami autora. Ze swojej strony moge dodac, ze w
                okresie o ktorym pisalem (1992-95) skutecznosc systemow Tomahawk oceniana jest
                na 85%, ale SLAM już jedynie na 65%, co oznacza ze jakaś czesc z tej
                nieskutecznej reszty po prostu chybila celu, powodując jakies "collateral
                damages". Zapewne kilka lat pozniej bylo podobnie.
              • bmc3i uwaga 20.11.09, 11:35
                panzerviii napisał:

                > no wiesz NATO robiło porzadek na Bałkanach w 1995 przekonujac Serbów
                > zeby odpuscili pol Bosni i w 1999 przekonujac ich do opuszczenia
                > Kosova.


                NATO przekonywalo w latach 1992-95 Serbow do opuszczenia polowy posni, lecz aby
                zechcieli przestrzegac rezolucji 781 i 816 Rady bezpieczenstwa. Pierwsza
                wprowadzila zakaz lotow w okreslonych strefach (wszystkich stroin konfliktu -
                nie tylko serbow bosniackich), druga z nich natomiast, powtorzyla ten zakaz
                dodajac mozliwosc uzycia sily w celu egzekucji tego zakazu. Operacja Deny Flight
                ograniczala sie jedynie do egzekucji, natomaist Deliberate Force skierowana byla
                na wymiecenie z rejonu dzialania srodkow SAM, ktore przeszkadzaly w wykonywaniu
                Deny Flight. Plus - wymiecenie broni ciezkiej wszystkich stron ze stref
                operowania UNPRFOR, w ktorych rowniez nie mialo ich prawa byc.
    • browiec1 Re: Pearl Harbour 19.11.09, 16:03
      E tam,czytasz lewackie bezdety lewackiego oszoloma:P
      • billy.the.kid Re: Pearl Harbour 20.11.09, 19:45
        Prawiczki nic nie naskrobali w temacie-to trza czytac lewakó.
    • koko1957 Re: Pearl Harbour 20.11.09, 23:46
      > Kulisy wywołania przez USA wojny amerykańsko-japońskiej w 1941"
      hmm
      W jaki to sposob niby USA wywolalo ta wojne?
      • bmc3i Re: Pearl Harbour 20.11.09, 23:49
        koko1957 napisał:

        > > Kulisy wywołania przez USA wojny amerykańsko-japońskiej w 1941"
        > hmm
        > W jaki to sposob niby USA wywolalo ta wojne?


        To Ty tego nie wiesz? :)
        • koko1957 Re: Pearl Harbour 22.11.09, 18:14
          Przychodzi mi do glowy taka sytuacja: idzesz sobie ulica, podchodzi
          do ciebie jakis zulek i karze ci oddac wszystkie pieniadze.
          Ty odmawiasz wiec zulek wyjmuje noz i wbija ci go kilka razy.
          Na policji oczywiscie zulek twierdzi ze on tylko sie bronil i to ty
          wywolales ten konflikt by odmowiles mu oddania swojego portfela lol.
          Tak mniej wiecej wygladalo wywolanie wojny przez USA.
          • habeas_corpus Ależ koko 22.11.09, 19:55
            Rewelacyjny przykład dałeś.
            Teraz podaj jakiś inny, który równie obrazowo wykaże jak Amerykanie namówili Japończyków do ataku pod Chałchyn Gołem. Albo jak ich podstępnie zmusili do zajęcia Francuskich Indochin. I jak od 1931 roku zdradziecko wciągali Japonię w konflikt z Chinami.

            Ach, ci biedni, miłujący pokój generałowie japońscy, byli jak plastelina w brudnych rękach amerykańskiej soldateski i lobby zbrojeniowego.
            • odyn06 Re: Ależ koko 22.11.09, 20:25
              Pojęcia "pimerializm" i "polityka imperialna" nie wymyślili propagandziści
              "Trybuny Ludu.:-))
              Japończycy w latach 20-30-tych byli zdolnymi uczniami Brytyjczyków w tym zakresie.
              Oni, głodni surowców i terytoriów zamorskich tworzyli plany władzy nad całą
              Azją. Czy się z tym kryli? A po co, skoro przeciwko sobie mieli słabych
              Chińczyków oraz nie przygotowanych do wojny Brytyjczyków, USA, a o dupowatych
              Holendrach nawet nie wspomnę?
            • browiec1 Re: Ależ koko 22.11.09, 20:48
              Nie zapominaj o ulubionej organizacji Dirloffa czyli AIPAC,oni tez
              musieli w tym maczac skapane we krwi (potrzebnej do robienia macy)
              chrzescijanskich noworodkow lapska.
              Teraz zas Stany zmuszaja Iran do takich dzialan
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7280880,Iranskie_wojsko_cwiczy_obrone_obiektow_nuklearnych.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka