dirloff
28.10.10, 05:28
Amerykanie przymierzają się do zbudowania nowej lub/i rozbudowania starych własnych baz wojskowych na Guam. Jednym z powodów zapewne jest problem z obecnością na japońskiej Okinawie(Rosjanie mają, a raczej mięli, tożsamy problem z ukraińskim, krymskim Sewastopolem i ichnią Flotą Czarnomorską), jednak wszyscy zainteresowani wiedzą, że chodzi o hipotetyczny teatr działań wojennych na Pacyfiku. Oczywiście, nie z fetyszyzowaną, komunistyczną Koreą Północną, lecz mocartwowymi Chinami...(III Wordl War...?)
Taka jest - dla nas bolesna, jak sądzę - prawda... Globalny środek ciężkości przesunął się z Atlantyku na Pacyfik. Z Niemiec chcą wycofać się Brytyjczycy, a i z czasem amerykańska obecność będzie tam minimalna, potrzebna wyłącznie do obsługi wojskowych lotnisk.
To wymaga - dla chcących zachować supermocarstwową pozycję USA(przynajmniej wedle deklaracji) i odpowiadającą temu silną obecność militarną w tym regionie świata - sporych inwestycji. Jakieś prawie 13 mld dollarów. Tyle mają tam zainwestować. Zastanawia mnie, czy w tę szacunkową sumę wliczono również kompleksową obronę plot/prak/antybal., czy wyłącznie samo budownictwo i infrastrukturę. W każdym bądz razie, będą musieli napakować tam sporo Patriotów, THAADów i lądowych SM-3, inaczej 2 czy 3 chińskie głowice nuklearne i po "potędze" Guam...
www.konservat.pl/?sp=art&art=1028&path=arty2010#nc
www.globalsecurity.org/military/facility/guam.htm
en.wikipedia.org/wiki/Guam
pl.wikipedia.org/wiki/Guam
PS. Pamiętacie pojawiające się doniesienia i spekulacje nad chińskimi przeciwokręt. pociskami balistycznymi z manewrującymi głowicami? Są jakieś nowe informacje na ten temat?
Ambicje Chin są ogromne i globalne. Takie kroki podejmują i na to pozwala ich rosnący jak na drożdzach potencjał. Wszyscy zainteresowani ostatnimi wydarzeniami z Turcji, Izraela, Iranu, "i okolic", wiedzą o znacznym ochłodzeniu relacji Ankary z Waszyngtonem i Tel'Aviv'em. Między innymi z tego powodu odwoływane są kolejne turecko-izraelsko-amer. ćwiczenia wojskowe. Zwłaszcza lotnicze. Niewielu jednak wie, że ostatnio doszło to intrygujących ćwiczeń wojskowych, lotniczych, na terytorium tureckim. Z goszczącymi tam samolotami z Chin. Rzecz naprawdę ciekawa, ponieważ przypuszczalnie doszło do walk, pojedynków, między tureckimi F-16 a chińskimi MiG'ami i Suchoj'ami. Być może "tłukły" się F-16 Block 50/52 z Su-30MKI! Orientujecie się, czy doszło to jakichś, jakichkolwiek przecieków o wynikach tegoż?
foxmulder.blox.pl/2010/10/Chinskie-mysliwce-w-Turcji.html
www.debka.com/article/9078/
Napisałem wyżej o "World War III"... Czy taki będzie podstawowy skład stron konfliktu - USA oraz Chiny, natomiast Pacyfik pochłonie powtórnie - po World War II - tyle wraków maszych pływających i latających?
Wedle Clausewitza, jak wiemy, wojna jest przedłużeniem polityki wewnętrznej danego państwa. Pytanie, czy ekon.-gosp. regres USA da się jeszcze powstrzymać bez rozwiązań siłowych i czy tego typu reklamówka, a raczej antyreklama, wyprodukowana i wypuszczona w obieg medialny przez amerykańską organizację publiczną CAGW, nie jest zapowiedzią przyszłej wojny?
politykier.pl/kat,1025817,wid,12799726,wiadomosc.html?ticaid=5b235#