Dodaj do ulubionych

Patria + AMOS??

16.05.04, 13:11
Za Polską Zbrojną:
Finowie proponują nam, by część "dowódczych" Patrii zamienić na Patrie z dwulufowym moździerzem AMOS 120 mm.
Moździerz potrzebuje 30 sekund na otwarcie ognia.
Maksymalna szybkostrzelność 26 strz./min
Ciągła szybkostrzelność 12 strz./min
Zasięg 10 km
Możliwość strzelania na wprost.
Możliwość takiego programowania ognia, by 14 kolejno wystrzelonych pocisków jednocześnie uderzyło w cel!
Szwedzi podczas testów zamontowali to urządzenie na kutrze CB90 i płynąc 20 węzłów trafili w ruchomy cel odległy o 5 km!
Transporter przewozi 86 pocisków burzących i 6 precyzyjnych.
Ja jestem jak najbardziej za!
Obserwuj wątek
    • Gość: ed_ Re: Patria + AMOS?? IP: *.unicity.pl / 80.51.254.* 16.05.04, 13:35
      Ja jestem także za. Dziwiłem się, że wcześniej takiego wariantu nie
      rozpatrywano.
    • marcus_crassus programowanie ognia 16.05.04, 14:28
      "Możliwość takiego programowania ognia, by 14 kolejno wystrzelonych pocisków jed
      > nocześnie uderzyło w cel!"

      w jaki sposob???znasz sie na tyle dobrze na balistyce zeby to wyjasnic???
      ciekawa rzecz.
      • wielki_czarownik Trochę wiem, ale nie dużo. 16.05.04, 15:43
        Wiem, że stosują tam system zwany MRSI (Multi Rounds Simultaneous). Z tego co wyczytałem to polega to na strzelaniu szybkiej serii pocisków przy różnych kątach nachylenia lufy
        "MRSIs involve firing ammunition in rapid succession at differing elevations, ensuring the rounds arrive on target together to increase the effectiveness of the barrage"
        • Gość: JOrl Re: Trochę wiem, ale nie dużo. IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.04, 23:24
          Przy tym samym ladunku miotajacym ja widze tylko 2 katy podniesienia lufy aby
          przy kolejnym strzelaniu pociski uderzyly jednoczesnie w cel.
          No chyba ze manipulowanie energia strzelania. W dowoly sposob.
          Pozdrowienia
          • Gość: Misza Dokladnie IP: *.ats51.donpac.ru 17.05.04, 10:48
            Gość portalu: JOrl napisał(a):

            > Przy tym samym ladunku miotajacym ja widze tylko 2 katy podniesienia lufy aby
            > przy kolejnym strzelaniu pociski uderzyly jednoczesnie w cel.
            > No chyba ze manipulowanie energia strzelania. W dowoly sposob.

            Tez tak sadze. Najpierw seria po wysokiej traektorii, a potem na wprost. Jesli maja pociski o roznej predkosci wylotowej to mozna dodac jeszcze 3,4 warianty...

            > Pozdrowienia

            POzdr
            Misza
      • adrzewoj "podobno kiedyś" 17.05.04, 10:08
        Stosowano moździerze w ten sposób, że wystrzeliwano kilka pocisków przy takich
        samych nastawach, czyli wycelowanych w ten sam punkt. Salwa trwała do momentu
        uderzenia pierwszego pocisku - wtedy obsługa zmieniała stanowisko. Nie wiem,
        ile w tym prawdy.

        Pozdrawiam
    • Gość: Misza Re: Patria + AMOS?? IP: *.ats51.donpac.ru 17.05.04, 10:51
      > Szwedzi podczas testów zamontowali to urządzenie na kutrze CB90 i płynąc 20 węz
      > łów trafili w ruchomy cel odległy o 5 km!

      Wyglada mi to na reklame ;))

      Mogli by trafic w cel tylko w jednym przypadku: gdyby cel miala stala predkosc i kierunek ruchu, bo czas podlotu pocisku jest b. duzy. I do tego nie powiedzieli za ile strzalow trafili w cel ? ;)))
    • kapitan.kirk Re: Patria + AMOS?? 17.05.04, 11:40
      wielki_czarownik napisał:

      > Ja jestem jak najbardziej za!

      Ja też, tym bardziej, że wg obecnych planów lekkie brygady w zasadzie
      pozbawione miałyby być wsparcia artyleryjskiego (dział holowanych już nie ma,
      2S1 są za wolne, zaś wtrynianie im "Dan" byłoby co najmniej nie na miejscu,
      zważywszy że jest to niemal najcięższy sprzęt artyleryjski w WP).
      Nazwa "moźdzerz" jest tu co prawda trochę myląca, bo bardziej przypomina
      szacowne antyki batalionowe wz. 43 tego samego kalibru - właściwszy byłby
      może "armatomoździerz"?
    • Gość: A.L. Re: Patria + AMOS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 15:47
      Dużo i ciekawie o Patrii i Amosie w majowym Raporcie
    • Gość: JOrl Dodatek IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.04, 20:54
      Gość portalu: JOrl napisał(a):

      > Przy tym samym ladunku miotajacym ja widze tylko 2 katy podniesienia lufy aby
      > przy kolejnym strzelaniu pociski uderzyly jednoczesnie w cel.
      > No chyba ze manipulowanie energia strzelania. W dowoly sposob.
      > Pozdrowienia

      Troche dokladniej.
      Dla kazdego przyrzadu do strzelania mozna znalezc kat podniesienia lufy aby byl
      maksymalny zasieg. Jakby nie bylo oporu powietrza bylby to 45°. W
      rzeczywistosci jest mniejszy. Troche.
      I teraz przy kacie nachylenia mniejszym jak ten max. donosnosci pocisk dolatuje
      szybciej do tego samego celu jak przy odpowiednim podniesieniu lufy powyzej
      max. donosnosci gdzie ten sam cel sie osiagneloby. Bo przy wiekszym kacie droga
      pocisku w powietrzu jest wieksza czyli wiecej go powietrze wyhamuje.
      Dlatego aby dwa pociski osiagnely ten sam cel w tym samym momencie (nie na max
      odleglolsc naturalnie tylko musi to byc znacznie mniejsza aby zdazyc bron
      zaladowac) najpierw pod wiekszym katem strzelic, lufe w dol i nastepny.
      Jeszcze raz to dotyczy przypadku jesli pociski sa takie same i sa wystrzeliwane
      z ta sama energia.
      No i trzeba szybko ladowac, bo roznica czasu, zwlaszcza przy wiekszej
      odleglosci jest niewielka.
      Do tego nie trzeba byc balistykiem. Tylko wystarczy fizyka ze szkoly sredniej.
      Ktora kazdy chyba tutaj skonczyl. Nawet jak potem zostal np. prawnikiem.
      Interesujacym sie i lubiacy gadac o technice. Militarnej.
      Pozdrowienia

      • wielki_czarownik HEHEHE! Dzięki za wyjaśnienie. 17.05.04, 21:06
        Ja w LO na fizyce miałem takie miejsce, że kobieta (bardzo niska) siedząca za bardzo wysokim biurkiem mnie nie widziała i przez 3 lata bezczelnie spisywałem na sprawdzianach od kolegi siędzącego z tyłu :) A w 4 klasie fizyki już nie było :)
        Dlatego z fizyki nie umiem absolutnie nic :)
        Pozdr.
    • Gość: JOrl Jeszcze dokladniej-korekcja IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.04, 21:46
      Zycie moze byc jednak bardziej skaplikowane. Opor powietrza faktycznie
      umozliwia tylko 2 pociski do tego samego celu. Ale przy zalozeniu ze opor
      powietrza jest staly. Jesli jednak pociski osiagaja duza wysokosc gdzie
      znaczaco gestosc powietrza sie zmienia w trakcie lotu, dochodzi dodatkowo
      nastepny zmienny czynnik, zalezny od toru powietrza.
      Do obliczania takich zaleznosci nalezy juz zabrac sie matematyka wyzsza. Z Cw
      pocisku, zmiennosc gestosci powietrza w funkcji wysokosci.
      Fakt, to moze troche zmienic. Czy na tyle aby wiecej pociskow spadlo
      jednoczesnie do tego samego celu?
      Przyznaje, trudno odpowiedziec napewno. Z marszu. Musialbym policzyc. Ale nie
      bede. Akurat mam co innego do liczenia. W pracy.
      A to byloby sporo roboty.
      Pozdrowienia
      • marcus_crassus jorl.na to to i ja wpadlem 17.05.04, 21:55
        problemem jest jeszcze o ile sie nie myle znacznie ograniczenie zasiegu
        potencjalnego celu w przypadku proby oddania takiej serii??? no nie???

        wlasnie chodzi mi o kwestie obliczenia tego zasiegu w tym przypadku.kwestia 14
        pociskow w celu przy uwzglednieniu tych wszystkich czynnikow.bo na granice
        zasiegu sie 14 pociskami w takim razie nie strzeli.
        • wielki_czarownik Ponoć potrafi sadzić salwami na 100% zasięgu! /nt 17.05.04, 22:18


          • marcus_crassus no i tego to ja juz nie rozumiem. 17.05.04, 22:21
            bo to o czym mowi JOrl to jednak na chlopski rozum wiaze sie ze zmniejszeniem
            zasiegu.
            • marcus_crassus a moze i nie???? 17.05.04, 22:23
              no i wlasnie tutaj potrzebna jest ta wiedza fachowa zeby to obliczyc jak to
              wyglada.
              • adrzewoj może 18.05.04, 08:17
                Manipuluje się dodatkowym ładunkiem miotającym?
                W klasycznej (odprzodowo ładowanej) amunicji moździerzowej ładunek miotający
                dzieli się na zasadniczy (który mieści się wewnątrz dolnej części pocisku, w
                okolicach stabilizatorów) i dodatkowy, który przyczepia się powyzej
                stabilizatorów. Tylko jak wygląda amunicja używana w AMOSIE?

                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka