Dodaj do ulubionych

w temacie: Gaza

18.11.12, 13:05
1. z dostępnych filmów w internecie dotyczących zabicia dowódcy sił zbrojnych Hamasu dochodzę do wniosku, że to nie była rakieta sterowana z drona ale pod samochodem wybuchła bomba. po pierwsze dlatego, że musielibyśmy, chcąc nie chcąc, zauważyć na filmie czarną kreskę - rakietę - zmierzającą w stronę atakowanego obiektu, chwilę przed wybuchem, a takowej nie było, a sam wybuch nie był zbyt potężny - odłamki nie latały w koło.
po drugie zdjęcia, czy nagranie było zbyt dobrej jakości, bez żadnych zawirowań i wskaźników, możliwe że zdjęcia (film) zostały wykonane z satelity wojskowego, który był aktualnie nad rejonem Gazy.
po trzecie jeżeli była to bomba, a przy okazji wybuchła w takim momencie, że w koło samochodu nie było przechodniów ani innych samochodów, to ktoś musiał ją zdetonować widząc obiekt ataku - na filmie widać samochód, który przepuszcza atakowany cel i zatrzymuje się przy chodniku - możliwe, że w nim siedzieli zamachowcy, a po odpaleniu bomby i w trakcie zamieszania - odjechali niezauważeni.
W podobny sposób został zabity jakiś czas temu fizyk jądrowy (razem 2 albo trzy inne osoby w pożniejszych atakach) w Iranie.
Obserwuj wątek
    • rpg_7 Re: w temacie: Gaza 18.11.12, 13:13
      2. kolejna sprawa to taka, że chyba doszło do małej dezinformacji
      w mass mediach piszą o dowódcy sił zbrojnych Hamasu, a mosze jak nam na wstępie uprzejmie donosił, mówił o dowódcy Hezbollahu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,140447269,140447269,Amud_Anan_Pochmurny_slup_nowa_operacja_w_Gazie.html
      czy to może dwóch dowódców polowych zostało zabitych z Hamasu oraz z Hezbollachu?

      3. taka mała spekulacja: pamiętacie którego dnia "wysiadła" łączność Rosjan z ichnimi satelitami? dzień dwa dni przed zabiciem dowódcy Hamasu?
      • gangut Mosze się chyba pomylił 18.11.12, 13:17
        Chodziło o tego pana (z Hamasu):
        en.wikipedia.org/wiki/Ahmed_Jabari
        Hezbollach to po pierwsze Liban, po drugie szyici.
        • rpg_7 Re: Mosze się chyba pomylił 18.11.12, 14:11
          też tak pomyślałem, może się odezwie.
      • marek_boa Re: w temacie: Gaza 18.11.12, 13:44
        Łączność wysiadła w "Roskosmosie" z cywilnymi satelitami - satelity wojskowe nie podlegają pod "Roskosmos"! Po za tym to nie łączność z satelitami "wysiadła" tylko przerwano główny kabel łączności ze stacjami śledzenia satelitów!
        ria.ru/science/20121115/910787974.html
        Pozdrawiam!
    • rpg_7 Re: w temacie: Gaza 18.11.12, 14:10
      4. kontynuując własny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,140447269,140483905,Re_Amud_Anan_mozna_dodac_wiecej_.html
      faktem jest, i to chyba wszyscy zauważyli, że przez jakiś dłuższy czas nie było "słychać" zbyt mocno o odpalanych rakietach z Gazy na Izrael. Sam byłem ciekaw jak to było w przeciągu bieżącego roku i zacząłem szukać w necie info na ten temat, ale na tym forum wyręczyli mnie w temacie inni :)
      choćby tu:
      www.mfa.gov.il/MFA/Terrorism-+Obstacle+to+Peace/Hamas+war+against+Israel/Palestinian_ceasefire_violations_since_end_Operation_Cast_Lead.htm
      i faktycznie były takowe ataki przez cały rok z różną intensywnością... i w zeszłym roku i wcześniej:
      www.mfa.gov.il/NR/rdonlyres/11BCE504-55F9-4BB7-AF31-E368829F2025/0/msisrockets200112.jpg
      czyli faktycznie zbieg różnych okoliczności, niekorzystnych dla Izraela, spowodował, że w tym a nie innym okresie doszło do opracowania i wdrożenia planu ataku zbrojnego na strefę Gazy. Data trochę przypadkowa - po prostu dowódcę polowego Hamasu mieli Izraelczycy na rozpracowanego i czekali tylko na dogodny moment zdetonowania bomby pod samochodem ze 100 % pewnością wyeliminowania obiektu bez strat w postronnych osobach.
      To, że Hamas odpowiedział zwiększoną aktywnością rakietową to było pewne jak w banku, natomiast Izrael dokonał na razie akcji powietrznej na Gazę a sama operacja lądowa zostanie przeprowadzona niebawem - schemat podobny do tego z Iraku w 2003 roku. "winą" za eskalację napięcia obciąża się Hamas, ale to Izrael dąży do konfrontacji zbrojnej - mobilizuje rezerwistów (ciekawe czy więcej niż w 2006) grozi zabiciem legalnie wyłonionego, w demokratycznym głosowaniu, człowieka, który walczy o niepodległość dla swojego narodu, mówi o wystrzeliwanych rakietach, chociaż ich ilość nie jest tak znacząco większa niż przez ostatnie miesiące br, poprzedzające listopad. Dopiero jak ruszy operacja lądowa możemy się zapewne spodziewać zwiększonego ostrzału Izraela przez Hamas (czy w 2008 roku zwiększenie ostrzału Izraela było spowodowane zabiciem jakiegoś wysokiego przedstawiciela Hamasu?)

      Taka spekulacja: czasem poruszamy na forum tematy możliwych sojuszy między państwami czy organizacjami. Ostatnio mniej słychać o Syrii, mosze sygnalizował jakiś czas temu, że oddziały armii syryjskiej odstępują od oblegania między innymi Aleppo, Homs i kierują w stronę Damaszku. Może doszło do "cichego" sojuszu między Szyitami (Iran) a Sunnitami (Al-kaida) w takiej sprawie - Baszar nie atakuje bojowników w Syrii, daje im zaplecze logistyczne, bojownicy nie atakują armii licząc na spokój a al-kaida dokonuje przerzutu swoich bojowników do Gazy (jeżeli w Gazie znalazły się rakiety Fajr5 to tym łatwiej przerzucić tam ludzi). I dochodzi do konfrontacji w Gazie między Sunnitami a Żydami.
      Oglądając na youtubie wydarzenia z Syrii przez ponad rok można było zauważyć pewny schemat: protesty cywilnej ludności przeciwko policji, rozpędzanie tumów, pierwsze strzały i ofiary - ranni i zabici. Pierwsze starcie zbrojne zamachy na posterunki kontrolne, walki o poszczególne dzielnice następnie bombardowania całych kwartałów. Ten schemat znamy... służby informacyjne al-kaidy bardzo sprawnie przekazywały nagrania do internetu. I taki scenariusz:
      armia izraelska "wchodzi" do strefy gazy zajmuje place, centra Hamasu ważne siedziby itd. Nic się nie dzieje, żadnych ataków zbrojnych na żołnierzy Izraelskich, ale... po pewnym czasie armia Izraelska stara się pojmać bojowników Hamasu i innych ludność cywilna wychodzi, w pokojowych protestach, na ulicę, Palestyna zostaje uznana na świecie i przyznają jej status jak Watykanowi, ludzie świętują, nagrywają się na telefonach komórkowych puszczają w necie, dochodzi do słownych przepychanek z żołnierzami izraelskimi (ciekawe jak oni wtedy zareagują) pojawiają się pierwsze strzały ostrzegawcze i..... realizowany jest scenariusz jak z Syrii.
      mosze czy Wasza armia jest na to przygotowana, przecież tam wjedzie co najmniej 100 tys. żołnierzy Izraelskich, młodych ludzi, którzy przeżyją tragiczną traumę - spotkają się nie tylko z nienawiścią, ale również z zawodowymi bojownikami islamskimi, którzy będą na nich polować?
      a to wszystko przez majora Nataniahu, nawiedzonego narodowca...

      a tak pamiętacie jak zaczęła się Wielka Wojna w 1914 roku? data trochę przypadkowa, koleszka był na widelcu i tylko czekano na odpowiedni moment i się takowy znalazł.... Właśnie stanęliśmy w miejscu gdzie jutro już nie będzie takie samo jak dziś... tak jak w pamiętnym ww roku - później wszystko było już inne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka