Dodaj do ulubionych

Hipotetyczny konflikt zbrojny!

28.11.12, 16:05
Wyobrażmy sobie taką sytuację: Chiny decydują się zaatakować Japonię(wyspy i ogólna chęć dominacji), Korea Pł. atakuje KP. USA idą z pomocą Japonii i jednocześnie do USA przyłącza się Tajwan. Dochodzi do konfliktu zbrojnego USA(+Japonia+Korea Płd.+Tajwan) - Chiny (+ Korea Płn.). Jednocześnie na BW Izrael rozpoczyna regularną wojnę z Iranem ale przyłączają się Egipt, Syria, Jordania, Libia. Turcja nie angażuje się w konflikt na BW(bo jest w NATO) ale po cichu wspiera kraje arabskie. W NATO dochodzi stopniowo do pęknięć a Turcja staje się niewiarygodnym partnerem.
Europa zachowuje powściągliwość(jak zwykle) i wyczekuje ale brak jest jakiejkolwiek jedności wśród państw europejskich członków NATO. UE wspiera jedynie finansowo i materialnie USA. Konflikt amerykańsko-chiński przedłuża się i nie widać rozstrzygnięcia. W tej sytuacji Rosja( a rządzą w niej skrajni nacjonaliści) decyduje się zaatakować niektóre państwa NATO - Estonię, Łotwę, Litwę, być może i tradycyjnie Finlandię, oczywiście Ukrainę(ale ja przekupuje i zajmuje bez konfliktu) i oczywiście Polskę, Słowację, Węgry i Czechy, licząc że skłócone państwa UE odpuszczą sobie te kraje a USA jest pochłonięta konfliktem z Chinami, no i biorąc rewanż za "zdradę braci Słowian". Takie wykorzystanie chwili!!!
Powiedzmy, że do zbliżonego konfliktu dochodzi gdzieś za 15-20 lat, Polska ma już dobry system antyrakietowy, plot, więcej nowoczesnych samolotów, śmigłowców, dobra obronę wybrzeża . . . . etc. i NATO-wską tarczę. Załóżmy, że w konflikcie nie jest wykorzystywana broń nuklearna tylko konwencjonalna.
Czy Polska jest w stanie się obronić przed Rosją, jak długo może się bronić? Czy takie scenariusze są brane pod uwagę przez naszych i NATO-owskich speców wojskowych???? Czy taki scenariusz jest realny? Jaki jest realny i kto może na tym wygrać. Wiemy, że konflikty zbrojne były i będą i że jest to tylko kwestia czasu a pokój jak wiadomo jest po to żeby przygotować się do takich konfliktów.

Ps. Jeżeli ten wątek jest absurdalny to proszę o wyrozumiałość i go zignorować. Nie jestem specem od militariów, wiem że na tym forum sporo jest takich speców i jeżeli to nie sprawi wielkiego kłopotu bardzo bym prosił o opinie!
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 16:29
      Założenia lekko od czapki! Bo niby jak bez użycia broni nuklearnej ma się toczyć konflikt pomiędzy USA i ChRL???! Toż samo w temacie konfliktu Chińsko-Japońskiego! Co takiego posiada Japonia czego nie ma w Chinach?! To mógłby być tylko konflikt na wyniszczenie - komu się to opłaci??!
      Tak samo wygląda sytuacja z Rosją - na ką cholerę niszczyć kupujących?! A ani ny ani Europa Wschodnia nie mamy nic o co chcieli by się bić!
      - Jeśli hipotetycznie konflikt między Polska i Rosją by wybuchł za 15-20 lat to będziemy w gorszej du..e niż teraz mając przeciwko sobie milionową armię wyposażoną w najnowocześniejszy sprzęt w dodatku produkowany u siebie!
      Takiego konfliktu NIKT by nie wygrał! Byli by tylko sami przegrani!
      • adam_al Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 17:49
        > - Jeśli hipotetycznie konflikt między Polska i Rosją by wybuchł za 15-20 lat to będziemy w
        > gorszej du..e niż teraz mając przeciwko sobie milionową armię wyposażoną w
        > najnowocześniejszy sprzęt w dodatku produkowany u siebie!

        Za 15 lat zdecydowanie większą metamorfozę przejdą siły WP. Wynika to oczywiście ze skali, ale i nie tylko. Rosją będzie musiała zmierzyć się ze zmianami na rynku surowców i bardziej niż z armią walczyć ze strukturą swojego eksportu,gospodarki. Łupki to nie mrzonka - widać to po rewolucji energetycznej, która dokonuje się w Stanach. Nie wdając się w polemiki geopolityczno-gospodarcze, Rosja będzie miał może armię coraz nowocześniejszą, ale zdecydowanie mniejszą. Ten okres to za mało przy realnych obecnie nakładach na pełną zmianę generacyjną i na ponowne postawienie na nogi przemysłu (w zakresie możliwości produkcyjnych najnowszych technologicznie wyrobów). Za 15-20 lat armia konwencjonalna Rosji nie będzie w stanie prowadzić wojen najazdowych, ogromne terytorium do obrony będzie, aż nadto wymagającym zadaniem. Oczywiście potencjał jądrowy załatwiał będzie zadanie odstraszania przed atakiem na własne terytorium w klasycznym konflikcie.

        Czyli moja teza (optymistyczna dla Polski ;) ):
        - żadnej wojny Rosji z Polską lub/i innymi państwami NATO nie będzie w realnym horyzoncie czasowym,
        - proces unowocześniania i profesjonalizacji armii polskiej (i państwa jako takiego) postępuje i będzie postępował zdecydowanie szybciej niż w Rosji. Oczywiście zachowuję tu pojęcie skali bo porównania 1:1 nie są zbyt sensowne,
        - Rosja nie będzie w stanie stworzyć milionowej nowoczesnej armii, zresztą po co? Zakładając, że nie chce się prowadzić podbojów zachować należy potencjał odstraszania, zmniejszyć siły zbrojne stawiając na nowoczesność (teraz o taki kolos na glinianych nogach). Wybacz Marek, ale za 15-20 lat "milionowa armia wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt w dodatku produkowany u siebie!" to .. zupełnie, zupełnie nierealne.
        • gangut Milion to nie jest tak dużo 28.11.12, 18:05
          W latach 80-tych armia PRL liczyła ponad 400 tys. ludzi.
          • wiarusik Re: Milion to nie jest tak dużo 28.11.12, 19:57
            i nie było co do gara włożyć.
          • marek_boa Re: Milion to nie jest tak dużo 28.11.12, 20:06
            Gangut Pomyliłeś się "na korzyść" o prawie połowę!:)
            -Pozdrawiam!
            • gangut No chyba nie 28.11.12, 20:13
              Liczbę pamiętam z jakiejś dyskusji na tym forum, ale tak na zdrowy rozum to jeżeli dodać do 350 tys. stanu w połowie lat 70-tych parędziesięt tysięcy zmobilizowanych po stanie wojennym to właśnie wyjdzie nam coś koło tych 400 tys.
              W drugiej połowie lat 80-tych były już redukcje, wiem.
              • marek_boa Re: E tam! 28.11.12, 20:34
                Najwyższy stan Polskiej Armii to a bodaj 395 000 żołnierzy i było to przez 2-3 lata na początku lat 50-tych! Lata 80-te to circa about 290-300 maksymalnie! Chwilowo mogło podskoczyć o jakieś 20-30 000 nie ze względu na "zmobilizowanych po stanie wojennym" tylko poprzez nałożenie się roczników - pobór ,który miał odejść po nowym roku 1982 miał przedłużoną służbę a pobór wiosenny 1982 do wojska poszedł ciut wcześniej bo już styczeń-luty!
                -Pozdrawiam!
                • gangut Re: E tam! 28.11.12, 20:48
                  347 tys. to wziąłem z Wiki na 1973 r. Może być oczywiście tak że trochę spadło do końca dekady. A mobilizacja była - pamiętam że nam facet od przysposobienia obronnego opowiadał w liceum (to była końcówka 80-tych) że po grudniu'81 normalnie go wzięli (i nie tylko jego oczywiście) w kamasze z rezerwy.
                  • marek_boa Re: E tam! 28.11.12, 21:23
                    Nie będę się kłócił bo i nie ma o co! Ale 4 stów nie przekroczyło na bank!
                    -Pozdrawiam!
                    • gangut Re: E tam! 28.11.12, 21:28
                      W sumie milion dla Rosji to (biorąc pod uwagę proporcje ludnościowe) to jak 250 tys. dla Polski. Więc czy 400 czy 350 to nieistotne, ważne że do udźwignięcia.
        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:05
          A ja się Adasiu radośnie z Tobą nie zgodzę!:) Już dzisiaj w niektórych dziedzinach ukompletowanie Rosyjskiej Armii w nowoczesny sprzęt dobija do 70 procent! Ponad połowa dzisiejszej armii RF to żołnierze kontraktowi i zawodowi! Do roku 2020 budżet nie ulegnie zmianie choćby nie wiem co się działo!
          Co do prowadzenia wojen najazdowych - pełna zgoda....ale z innej przyczyny! Założenia doktryny obronnej Rosyjskiej Federacji W OGÓLE nie zakładają prowadzenia takiej wojny!
          Twierdzisz ,że Polska Armia szybciej się unowocześni niż Rosyjska??! Sorry ale bardzo śmiem w to wątpić!
          - No cóż!:) Pozostaje po prostu poczekać i doczekać!:) Czego Tobie i sobie życzę!:)
          -Pozdrawiam!
          • gangut Nowy a nowoczesny to różnica 28.11.12, 20:09
            Trudno nazwać nowoczesnym sprzętem np. btr-80
            • marek_boa Re: Nowy a nowoczesny to różnica 28.11.12, 20:35
              No Widzisz?! A Ten BTR już dawno nie jest produkowany i armia kupuje BTR-82A!:)
              -Pozdrawiam!
              • gangut Re: Nowy a nowoczesny to różnica 28.11.12, 20:50
                Ale to nadal upgrade starej konstrukcji, przecież nawet btr-90 to jeszcze radziecka konstrukcja, a nawet go nie wprowadzili (i nie wprowadzą)
                • marek_boa Re: Nowy a nowoczesny to różnica 28.11.12, 21:24
                  Matre dios a jakie to ma znaczenie??! Amerykanie nadal używają M-113!
                  -Pozdrawiam!
                  • gangut Re: Nowy a nowoczesny to różnica 28.11.12, 21:42
                    W sumie masz rację. Wycofuję zastrzeżenia.
          • wiarusik Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:15
            bolszewiki mają stymulatora-chiny, coraz silniejsze i coraz bardziej "asertywne". federacja bolszewicka już straciła na wschodzie twarz-wszelkie delimitacje spornych odcinków granicy są uzgadniane na korzyść ChRL, gdy na morzu japońskim, wschodnio i południowo chińskim państwa o znacznie mniejszym potencjale walczą jak lwy o każdy okruch suchego lądu.
            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:36
              Tak,tak krowa to piękny ptak!
              • wiarusik Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:47
                jaki koń jest każdy widzi.
                • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 21:25
                  Tak,tak! Szczególnie jak jest wereszczaty na oba oczy!
        • gangut Zresztą milion mają już teraz 28.11.12, 20:08
          więc nie wiem w czym problem.
        • marko125 Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 23:20
          Łupki to nie mrzonka - widać to po rewolucji energetycznej, która dokon
          > uje się w Stanach. Nie wdając się w polemiki geopolityczno-gospodarcze

          Wydobycie gazu z łupków jest droższe od złóż konwencjonalnych. Łupki łupkami a UK dogaduje się z Rosją na temat przedłużenia NS do UK hahaha.
          • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 08:37
            marko125 napisał:
            > Wydobycie gazu z łupków jest droższe od złóż konwencjonalnych. Łupki łupkami a
            > UK dogaduje się z Rosją na temat przedłużenia NS do UK hahaha.
            Zapomniałeś o 2 rzeczach:
            1. Rosjanie sprzedają nam gaz po cenie większej niż kosztuje ich jego wydobycie.
            2. Nawet przy takiej samej cenie gazu z łupków jak obecnie importowanego będzie się opłacało go wydobywać gdyż da on pełne/częściowe uzależnienie się od Rosji, co jest tego warte. Nieopłacalne będzie, gdy wyjdzie drożej.
          • adam_al Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 09:07
            > Wydobycie gazu z łupków jest droższe od złóż konwencjonalnych.
            To dlaczego ceny gazu w USA tak spadły?
            Poza wątkiem ekonomicznym jest jeszcze temat bezpieczeństwa energetycznego.

            > Łupki łupkami a
            > UK dogaduje się z Rosją na temat przedłużenia NS do UK hahaha.
            Dlaczego hahha? To, że biznesowe powiązania powstają to bardzo dobrze. Powiązania gospodarcze oddalają groźbę wojny w Europie. Rosjanie ciągną nitkę dalej bo muszą szykować się na zmiany w strukturze sprzedaży swoich surowców. UK też dobrze kombinuje - dywersyfikują dostawców, mają też krajowe złoża - problem jest wtedy kiedy surowce energetyczne "płyną" tylko z jednego źródła.
            Tak przy okazji - łatwa możliwość przerwania rurociągu i co za tym idzie odcięcia od dochodów ze sprzedaży może być także paradoksalnie elementem zwiększającym bezpieczeństwo takich państw jak Polska ;)
            Wracając do tematu - nikt zdrowo myślący nie życzy Rosji załamania ich głównego źródła dochodu, bo takie rzeczy doprowadzają do destabilizacji państwa. Zdrowo myślący życzy natomiast ograniczenia rosyjskiego eksportu coby nie fikali za bardzo i nie mieli kasy na budowę super nowoczesnej milionowej armii, którą wróży Marek ;))))

            I jeszcze w temacie potencjalnych konfliktów za 20 lat i ewentualnego udziału w nich Rosji. Poza pewnie jeszcze długo niestabilnym rejonem kaukaskim to nie Polska (bo i po co) będzie na celowniku - na celowniku będą bogate w różne cudeńka rejony arktyczne na które nie tylko Rosja spogląda chciwie. Następna większa zawierucha z udziałem niedźwiedzia może być polarna ;)
            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 09:45
              Oczywista oczywistość Adasiu pod względem ewentualnego pola przyszłego konfliktu! W Rosji powstaje już w tym temacie specjalna brygada arktyczna!
              -Pozdrawiam!
      • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 18:15
        marek_boa napisał:
        > Założenia lekko od czapki! Bo niby jak bez użycia broni nuklearnej ma się toczy
        > ć konflikt pomiędzy USA i ChRL???!
        Broń nuklearna tylko w ostatniej fazie i pierwszy użyje ją tylko ten, kto się okaże słabszy, żeby tą swoją słabość zrównoważyć. Przez jakiś czas mogą się tłuc jak bokserzy - bez ciosu poniżej pasa i będzie takie wypróbowanie swoich możliwości w realu (przywołanie do porządku USA Chin i Chin USA).

        > Tak samo wygląda sytuacja z Rosją - na ką cholerę niszczyć kupujących?! A ani
        > ny ani Europa Wschodnia nie mamy nic o co chcieli by się bić!
        Chociażby ze względu naszego położenia geostrategicznego. Lepiej dla nich by było, żeby między Europą Zach a nimi nie było kraju tranzytowego, który może w ten sposób uprzykrzyć im życie.

        > - Jeśli hipotetycznie konflikt między Polska i Rosją by wybuchł za 15-20 lat t
        > o będziemy w gorszej du..e niż teraz mając przeciwko sobie milionową armię wypo
        > sażoną w najnowocześniejszy sprzęt w dodatku produkowany u siebie!
        Marku Boa to nie jest forum opowiadania bajek:
        1. Obecnie tylko jakieś 5% uzbrojenia Rosjan można uznać za nowoczesne (nie istniejące typy, tylko wprowadzone do uzbrojenia). Marne szanse, żeby ten wskaźnik wyniósł 50% za 20 lat.
        2. Rosja opiera swoją siłę na broni nuklearnej nie konwencjonalnej, a nawet na nią jest za mało pieniędzy - samo to już świadczy o jej potędze.
        3. Produkowany u siebie, ale pochodzenia zagranicznego (Mistral) lub podpatrzony na Zachodzie (testy pojazdów opancerzonych).

        Fire-At-Will - artykuły militarne, jakich nigdzie indziej nie znajdziesz
        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:15
          Czyli jak sobie taką wojnę Wyobrażasz?! Amerykański desant na Chiny czy Chiński na USA??!:)
          - Dotąd dokąd Bałtyk nie jest czyjąś własnością możliwości tranzytowe Rosji z pominięciem Polski są wystarczające!
          1 - Przypomnę ,że piszemy o sytuacji za "15-20 lat" a nie teraz!
          2 - Poproszę o przykład "braku pieniędzy" na uzbrojenie konwencjonalne i strategiczne w Rosji!
          3 - Poproszę o przykład nowoczesnego uzbrojenia produkowanego w Polsce i będącego tzw.czysto Polską myślą konstruktorską (czyli broń ,która została skonstruowana z komponentów wymyślonych i produkowanych w Polsce i nie będących rozwinięciem/modernizacją/licencją lub zakupem)
          -Pozdrawiam!
          • wiarusik Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:22
            może za 15-20 lat będzie ich stać na choćby utylizację amunicji, bo na razie jest sposób na rumuńską pandę-"pan da, pan da":
            www.altair.com.pl/news/view?news_id=9139
            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:39
              Aj waj! To straszne! Bo nie chcą wywalać forsy na to co za darmo modą dostać od NATO??!:) Bardzo dobry plan - Kiedyś musieli wydać kupę forsy aby tą amunicję wyprodukować do walki z NATO to niech teraz NATO z tą amunicją "walczy"!:)
              • wiarusik Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 20:48
                no ta amunicja bombarduje bolszewickie miasta, a nie jest natowska.
                • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 21:26
                  No i?! W końcu i tak NATO za to zapłaci!:)
                  • wiarusik Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 20:21
                    w piśmie świętym napisano-nakarm głodnego, odziej gołego.
              • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 14:56
                marek_boa napisał:

                > Aj waj! To straszne! Bo nie chcą wywalać forsy na to co za darmo modą dostać od
                > NATO??!:) Bardzo dobry plan - Kiedyś musieli wydać kupę forsy aby tą amunicję
                > wyprodukować do walki z NATO to niech teraz NATO z tą amunicją "walczy"!:)


                Każdy żebrak powie ze po co ma wydawac wyżebraną forse na jedzenie, skoro moze na denaturę, a na jedzenie miasto da. Jak głupie to niech płaci.
          • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 22:37
            marek_boa napisał:
            1. > Czyli jak sobie taką wojnę Wyobrażasz?! Amerykański desant na Chiny czy Chiński
            > na USA??!:)
            Normalnie air-sea battle + ataki na lądowe instalacje militarne Chin, a Chin na amerykańskie w regionie. Żadnych desantów nie trzeba.
            2. > 2 - Poproszę o przykład "braku pieniędzy" na uzbrojenie konwencjonalne i strat
            > egiczne w Rosji!
            Już ty dobrze wiesz jak wygląda strategiczny komponent Rosji, a jak mógłby wyglądać, gdyby go lepiej finansowali.
            3. > 3 - Poproszę o przykład nowoczesnego uzbrojenia produkowanego w Polsce i będąc
            > ego tzw.czysto Polską myślą konstruktorską (czyli broń ,która została skonstruo
            > wana z komponentów wymyślonych i produkowanych w Polsce i nie będących rozwinię
            > ciem/modernizacją/licencją lub zakupem)
            Ja coś takiego napisałem? Napisałem tylko, że z tym w Rosji jest inaczej niż z twojego tekstu wynika, nic przy tym nie wspominając o Polsce. Po co więc ją w to mieszasz?
            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 28.11.12, 23:53
              1) Sorry a dlaczego "w regionie"?! Patrząc na to co Chińczycy mają to znalazło by się kilka okrętów podwodnych ,które mogły by piznąć kilka/kilkanaście różnego rodzaju pocisków w instalacje wojskowe w USA! Ino ,że to nie ma sensu ABSOLUTNIE ŻADNEGO!!!
              2) Ano właśnie wiem i ni cholery nie dostrzegam tego braku pieniędzy - czasami zaś wprost odwrotnie dostrzegam nie mal rozrzutność!
              3) Jak to "mieszam"???! - Przytoczyłeś ,że>>..."Mistrale...." i..... "rozmowy na temat pojazdów"...<<. w kontekście zarzutu ,że to nie ich własna produkcja! To ja bym poprosił jednak o te przykłady!:) Bo podejrzewam - ba jestem tego nawet pewien ,że Rosyjska Armia posiada więcej sprzętu własnej konstrukcji i własnej produkcji niż My kiedykolwiek posiadaliśmy!
              • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 09:12
                marek_boa napisał:
                1. > Sorry a dlaczego "w regionie"?! Patrząc na to co Chińczycy mają to znalazło
                > by się kilka okrętów podwodnych ,które mogły by piznąć kilka/kilkanaście różneg
                > o rodzaju pocisków w instalacje wojskowe w USA! Ino ,że to nie ma sensu ABSOLUT
                > NIE ŻADNEGO!!!
                Ponieważ nie ma to być totalna anihilacja, tylko próba sił, w której każda ze stron będzie chciała w ten sposób przywołać do porządku drugą/pokazać, gdzie jest jej miejsce w szeregu. Wojna konwencjonalna jest jak najbardziej możliwa, na początku ani Chiny, ani USA nie użyją broni jądrowej, ponieważ każde z tych państw będzie chciało pokazać, że bez niej jest też w stanie walczyć. Poza tym wątpię, żeby podczas takiego starcia ani Chiny, ani USA użyło broni jądrowej, gdyby zaczęli przegrywać, jeżeli atakowane byłyby cele wojskowe. Wtedy żaden przywódca nie poświęci zagłady swojego narodu - w tym przypadku szanse są wyrównane, więc nie będzie zdecydowanego zwycięzcy i nie będzie go widać.
                > 2) Ano właśnie wiem i ni cholery nie dostrzegam tego braku pieniędzy - czasami
                > zaś wprost odwrotnie dostrzegam nie mal rozrzutność!

                Rosjanie już tak mają, zamiast koncentrować się na jednym i zwiększać swój potencjał roztrwaniają kasę na więcej projektów niż im trzeba. Dlatego ja się rosyjskiej armii nie obawiam. Na wojnie zrobiliby sobie więcej szkody niż my im.
                Ich siły strategiczne to niezbędne minimum do ich istnienia nic więcej. Słabo.
                > 3) Jak to "mieszam"???! - Przytoczyłeś ,że>>..."Mistrale...." i..... "r
                > ozmowy na temat pojazdów"...<<. w kontekście zarzutu ,że to nie ich wła
                > sna produkcja! To ja bym poprosił jednak o te przykłady!:) Bo podejrzewam - ba
                > jestem tego nawet pewien ,że Rosyjska Armia posiada więcej sprzętu własnej kons
                > trukcji i własnej produkcji niż My kiedykolwiek posiadaliśmy!

                Co z tego, jak jest on przestarzały. Okręty desantowe (Mistrale) musieli zakupić za granicą, wozy pancerne podpatrzeć też za granicą. To wstyd na takie mocarstwo, za jakie uważa się Rosja.

                Zapomniałem ostatnio napisać o tranzycie - Rosjanie byliby bardzo niezadowoleni, gdybyśmy odcieli im dostęp produktów z Zachodu. Na statki tego nie wsadzisz, a objechać to kosztowne. Musi ich uwierać możliwość tego. Czy tego chcesz, czy nie jesteśmy ich wrotami do Europy.
                • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 10:13
                  1) Czyli Teoretyzujesz ,że konflikt pomiędzy ChRL i USA będzie się toczył na zasadach "II Wojennych"??! A gdzie tu sens?! Przynajmniej dla USA?! Przecież taką wojnę ekonomicznie wygrali by w cuglach Chińczycy! Są na miejscu i to jest ich przewaga!
                  2) Sorry ale głupoty Wypisujesz! Nie da się unowocześnić armii koncentrując się na tylko jednym zagadnieniu! Tak właśnie postępowano za czasów ZSRR i co z tego wyszło?! Powstawały nowe typy czołgów a zaniedbywano tematykę transporterów opancerzonych i BWP! Powstawały nowe typy okrętów podwodnych a zaniedbywano siły ZOP! W tym sęk ,że to nie tędy droga! Chcąc mieć nowoczesną armię trzeba inwestować w kompleksowe rozwiązania dotyczące armii jako CAŁOKSZTAŁTU a nie tylko jej wybrane komponenty!
                  Po za tym w końcu doszli do wniosków ,że z logistycznego i ekonomicznego punktu widzenia najlepiej opracowywać na przykład pojazdy wojskowe na jednej bazie! Stąd wdrażane projekty "Armata"/"Bumerang"/"Kurganiec"!
                  Niezbędne minimum?! Bajki Opowiadasz! Nowe pociski strategiczne "Topol-M"/"Jars" planowo wchodzą na uzbrojenie a prace nad nowszymi pociskami "Awangard"/"Sarmat" prowadzone są zgodnie z grafikiem!
                  - Znaczy się co jest przestarzałe?! Poproszę o konkretne typy bym mógł się do tego ustosunkować bo tak ogólnikowe stwierdzenie nie ma sensu!
                  - Nie MUSIELI tylko CHCIELI kupić "Mistrale" a to jednak wielka różnica! No i dalej podniosę sprawę - a kto nie kupuje?! Bo skoro dla Rosji to "wstyd" kupować za granicą to co powiedzieć o USA?! Francuskie śmigłowce,Niemieckie działa, Włoskie samoloty - czyli co "obciach"?!
                  Przepraszam czego na statki nie wsadzisz??! "Wrotami" do Europy dla Rosji to już nie jesteśmy od ładnych kilku lat! Proponuję poczytać na temat Rosyjskiego tranzytu przez Polskę ,który z roku na rok się zmniejsza a Polskiego tranzytu przez Rosję ,który z roku na rok się zwiększa! Pomyliłeś kierunki! To nam zależy bardziej na tranzycie przez Rosję niż odwrotnie!
                  • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 13:13
                    marek_boa napisał:
                    > 1) Czyli Teoretyzujesz ,że konflikt pomiędzy ChRL i USA będzie się toczył na za
                    > sadach "II Wojennych"??! A gdzie tu sens?! Przynajmniej dla USA?! Przecież taką
                    > wojnę ekonomicznie wygrali by w cuglach Chińczycy! Są na miejscu i to jest ich
                    > przewaga!
                    Nie, że będzie się toczył, jak napisałeś, tylko, że może tak wyglądać, jedna z opcji.
                    To nie byłaby wojna na wyniszczenie, tylko na zniszczenie jak najwięcej potencjału lotniczego, morskiego i w ograniczonym zakresie lądowego (radary, wyrzutnie plot dalekiego zasięgu itp). USA są jak najbardziej zdolne ekonomicznie do tego.

                    > 2) Sorry ale głupoty Wypisujesz! Nie da się unowocześnić armii koncentrując się
                    > na tylko jednym zagadnieniu! Tak właśnie postępowano za czasów ZSRR i co z teg
                    > o wyszło?! Powstawały nowe typy czołgów a zaniedbywano tematykę transporterów o
                    > pancerzonych i BWP! Powstawały nowe typy okrętów podwodnych a zaniedbywano siły
                    > ZOP! W tym sęk ,że to nie tędy droga! Chcąc mieć nowoczesną armię trzeba inwes
                    > tować w kompleksowe rozwiązania dotyczące armii jako CAŁOKSZTAŁTU a nie tylko j
                    > ej wybrane komponenty!
                    > Po za tym w końcu doszli do wniosków ,że z logistycznego i ekonomicznego punkt
                    > u widzenia najlepiej opracowywać na przykład pojazdy wojskowe na jednej bazie!
                    > Stąd wdrażane projekty "Armata"/"Bumerang"/"Kurganiec"!
                    Zanim Rosjanie zdążą wdrożyć w całości swoje nowe zabawki, to pierwsze z nich będą już przestarzałe.

                    > Niezbędne minimum?! Bajki Opowiadasz! Nowe pociski strategiczne "Topol-M"/"Jar
                    > s" planowo wchodzą na uzbrojenie a prace nad nowszymi pociskami "Awangard"/"Sar
                    > mat" prowadzone są zgodnie z grafikiem!
                    Niezbędne minimum - bez tego siły strategiczne by się załamały i nikt by Rosjan nie brał na poważnie z ich wątłymi siłami konwencjonalnymi.

                    > - Nie MUSIELI tylko CHCIELI kupić "Mistrale" a to jednak wielka różnica! No i
                    > dalej podniosę sprawę - a kto nie kupuje?! Bo skoro dla Rosji to "wstyd" kupow
                    > ać za granicą to co powiedzieć o USA?! Francuskie śmigłowce,Niemieckie działa,
                    > Włoskie samoloty - czyli co "obciach"?!
                    Jeżeli chcieli mieć takie okręty, to musieli. Jakby własnymi siłami zaczęli takie okręty budować, to by się nie doczekali. Pomijając brak doświadczenia w tym.

                    > Przepraszam czego na statki nie wsadzisz??! "Wrotami" do Europy dla Rosji to j
                    > uż nie jesteśmy od ładnych kilku lat! Proponuję poczytać na temat Rosyjskiego t
                    > ranzytu przez Polskę ,który z roku na rok się zmniejsza a Polskiego tranzytu pr
                    > zez Rosję ,który z roku na rok się zwiększa! Pomyliłeś kierunki! To nam zależy
                    > bardziej na tranzycie przez Rosję niż odwrotnie!
                    Póki położenie Polski względem Rosji się nie zmieni będzie ona ich wrotami do Europy. Transport statkami będzie tak samo wygodny jak samolotami podczas blokady Berlina - to tylko rozwiązanie prowizoryczne.

                    • azyata Moim zdaniem 29.11.12, 14:45
                      rosji konflikt z NATo - a do tego sprowadzałby się atak na Polskę czy panstwa bałtyckie - jest potrzebny jak zadra w tyłku.

                      Podobnie, jak Chinom konflikt z USA, Japonią, Tajwanem i Koreą Pd.

                      Oba te kraje (Chiny i Rosja) mają zbyt dużo do stracenia.
                      pzdr

                      PS: Próba ominięcia Polski przy tranzycie do Rosji nie jest jakimś nierozwiazywalnym problemem. Transport morski to podstawa, np. w przypadku handlu chińsko-amerykańskiego. Fakt, ze rosyjskich portow jest malo i nie sa chyba zbyt przepustowe, ale nad tym można popracować.
                      • marek_boa Re: Moim zdaniem 29.11.12, 18:46
                        Nie "można popracować" ale od kilku lat Rosjanie nad tym bardzo intensywnie pracują:
                        - Budowa portu w Ust-Ługa
                        ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A3%D1%81%D1%82%D1%8C-%D0%9B%D1%83%D0%B3%D0%B0_%28%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82%29
                        - Rozbudowa w Sankt Petersburgu trzeciego co do wielkości portu na Bałtyku ( 60 mln t)
                        ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%88%D0%BE%D0%B9_%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82_%D0%A1%D0%B0%D0%BD%D0%BA%D1%82-%D0%9F%D0%B5%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B1%D1%83%D1%80%D0%B3
                        - Modernizacja portu w Primorskie - największego portu na Bałtyku (75 mln t)
                        ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D1%80%D1%82_%D0%9F%D1%80%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D1%80%D1%81%D0%BA
                        Pozdrawiam!
                    • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 18:14
                      1) Nie napisałem,że "USA nie są zdolne ekonomicznie" tylko ,że przegrali by ekonomicznie!
                      2) No ba! - A zapewne nasze T-72/PT-91 i Leopardy "odmłodnieją" i staną się super nowoczesne!:)
                      3) Czyli Twierdzisz ,że Rosyjski nuklearny arsenał strategiczny będący największym takim arsenałem na świecie to "niezbędne minimum"??!:) Czyli jaki musiał by być według Ciebie???!
                      - Z tym "brakiem doświadczenia" to bym nie przesadzał!:) Pierwsze śmigłowcowce powstały właśnie w ZSRR!
                      - Czyli Dajesz mnie właśnie do zrozumienia ,że nie mając bladego pojęcia o temacie po prostu "tak ma być i już"??! Niestety Cię rozczaruję - transport morski to od wielu-wielu lat najtańszy transport na świecie i pod względem tranzytowym bije na głowę wszystkie inne środki transportu! Proponuję poczytać na temat zmniejszającego się rok do roku Rosyjskiego tranzytu przez Polskę bo wychodzi na to ,że albo nic na ten temat nie Wiesz albo Dysponujesz danymi z przed 10 lat!
                      • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 09:52
                        marek_boa napisał:
                        1. > Nie napisałem,że "USA nie są zdolne ekonomicznie" tylko ,że przegrali by eko
                        > nomicznie!
                        a) Chińczykom też by się to odbiło niekorzystnie.
                        b) Ekonomia USA i tak jest w kiepskim stanie. Z tego względu opłacałoby się im przyciąć chińskie siły morskie i lotnicze i na wiele lat, które trwałoby ich odtworzenie mieliby spokój. W obecnej sytuacji czas gra na korzyść Chińczyków.
                        2. No ba! - A zapewne nasze T-72/PT-91 i Leopardy "odmłodnieją" i staną się sup
                        > er nowoczesne!:)
                        Nie zmieniaj tematu. Poza tym z racji dużo mniejszych sił zbrojnych polskie łatwiej jest unowocześnić niż rosyjskie. Niestety nie mamy kompetentnych decydentów i jest jak jest.
                        3. Czyli Twierdzisz ,że Rosyjski nuklearny arsenał strategiczny będący najwięks
                        > zym takim arsenałem na świecie to "niezbędne minimum"??!:) Czyli jaki musiał by
                        > być według Ciebie???!
                        Co z tego jak największy, jak większość tego uzbrojenia jest przestarzała i nie ma dla nich wystarczającej ilości środków przenoszenia?
                        4. > - Z tym "brakiem doświadczenia" to bym nie przesadzał!:) Pierwsze śmigłowcowce
                        > powstały właśnie w ZSRR!
                        typ Kijów i Moskwa? To były okręty desantowe?
                        5. > - Czyli Dajesz mnie właśnie do zrozumienia ,że nie mając bladego pojęcia o tem
                        > acie po prostu "tak ma być i już"??! Niestety Cię rozczaruję - transport morski
                        > to od wielu-wielu lat najtańszy transport na świecie i pod względem tranzytowy
                        > m bije na głowę wszystkie inne środki transportu! Proponuję poczytać na temat z
                        > mniejszającego się rok do roku Rosyjskiego tranzytu przez Polskę bo wychodzi na
                        > to ,że albo nic na ten temat nie Wiesz albo Dysponujesz danymi z przed 10 lat!
                        To, że się zmniejsza nie zaprzecza, że lądowy jest lepszy:
                        - szybszy
                        - dociera na miejsce, a przy morskim trzeba towary przeładować na kolej lub ciężarówki, żeby dowiozły na miejsce
                        Szybkość dostawy i kasa powodują, że morski nie zastąpi lądowego, tylko go trochę ograniczy.
                        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 11:47
                          1) Przecież nie pisałem ,że "tylko" Amerykanom! Kwestią pozostaje wielkość uzależnienia Amerykańskiej gospodarki od dostaw części ,podzespołów,półproduktów wykonywanych w Chinach!
                          - Takie "przycięcie" jest mało realne - Chińczycy obecnie budują więcej i szybciej okręty wojenne i samoloty bojowe niż USA!
                          - To nie jest zmiana tematu! Tam gdzie w Polskich Siła Zbrojnych panuje stagnacja to w Rosji prowadzone są intensywne prace! Wielkość jakiegokolwiek komponentu armii nie ma żadnego znaczenia w tym przypadku - proponuję poczytać na temat różnic pomiędzy Polską i RF jeśli chodzi o wydzielone środki budżetowe na zakup nowego uzbrojenia! kolejny raz podkreślę ,że to co my MUSIMY zakupić za granicą Rosjanie produkują u siebie!
                          - Nie bardzo rozumiem co znaczy "większość jest przestarzała i nie ma dla nich środków przenoszenia"??!:
                          -> Komponent lądowy - na 391 pocisków ogółem 100 sztuk to najnowsze "Topol-M"/"Jars"
                          -> komponent morski :
                          - 48 pocisków R-29RKU-02 - wprowadzone do służby w 2006 roku
                          - 64 pociski R-29RMU-2 "Siniewa" - wprowadzone do służby w 2007 roku
                          - 32 pociski R-29RMU-2.1 "Lajner" - wprowadzone do służby w 2011 roku
                          -> Komponent powietrzny :
                          - Tu-160 - prowadzona modernizacja do wersji Tu-160M
                          - Tu-95MS-6/MS-16 - rozpoczęta modernizacja do wersji Tu-95MSM
                          - Tu-22M3 - rozpoczęta modernizacja do wersji Tu-22M3M
                          - Na uzbrojenie wchodzą najnowsze pociski Ch-101 i Ch-32
                          3) To były śmigłowcowce! Okręty desantowe podobnego typu wprowadzono do WMF w końcu lat 70-tych - typ Projekt 1174 "Nosorog"!
                          4) A co to znaczy "lepszy/szybszy"??! I jak się to ma do ekonomiki?! Poczytaj ile razy transport drogowy jest DROŻSZY od morskiego i jak bardzo drożeje w stosunku do odległości! Coroczny wzrost przeładunków w Bałtyckich portach Rosji przy STAŁYCH przewozach tranzytowych przez Polskę całkowicie przeczy Twoim tezą!
                          • eshelon Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 13:58
                            marek_boa napisał:
                            A. > - Takie "przycięcie" jest mało realne - Chińczycy obecnie budują więcej i szybc
                            > iej okręty wojenne i samoloty bojowe niż USA!
                            1. Tak, tylko, że gorsze.
                            2. Po takim ataku szybko by potencjału nie odzyskały - ze względu na jego skutki ekonomiczne nie mogłyby budować w takim tempie jak teraz, a dodatkowo doszłaby do tego odbudowa baz morskich, większości lotniczych i innych obiektów militarnych. Sporo lat by im zajął powrót do obecnego stanu.

                            B.> - To nie jest zmiana tematu! Tam gdzie w Polskich Siła Zbrojnych panuje stagnac
                            > ja to w Rosji prowadzone są intensywne prace! Wielkość jakiegokolwiek komponent
                            > u armii nie ma żadnego znaczenia w tym przypadku - proponuję poczytać na temat
                            > różnic pomiędzy Polską i RF jeśli chodzi o wydzielone środki budżetowe na zakup
                            > nowego uzbrojenia! kolejny raz podkreślę ,że to co my MUSIMY zakupić za granic
                            > ą Rosjanie produkują u siebie!
                            Jest zmiana tematu - rozmawiamy o armii rosyjskiej, nie polskiej. Poza tym nie wszystko nowoczesne, co potrzeba dla armii Rosjanie produkują u siebie, np: zaawansowane technicznie termowizory dla czołgów.

                            C. > - Nie bardzo rozumiem co znaczy "większość jest przestarzała i nie ma dla nich
                            > środków przenoszenia"??!:
                            > -> Komponent lądowy - na 391 pocisków ogółem 100 sztuk to najnowsze "Topol-
                            > M"/"Jars"
                            > -> komponent morski :
                            > - 48 pocisków R-29RKU-02 - wprowadzone do służby w 2006 roku
                            > - 64 pociski R-29RMU-2 "Siniewa" - wprowadzone do służby w 2007 roku
                            > - 32 pociski R-29RMU-2.1 "Lajner" - wprowadzone do służby w 2011 roku
                            > -> Komponent powietrzny :
                            > - Tu-160 - prowadzona modernizacja do wersji Tu-160M
                            > - Tu-95MS-6/MS-16 - rozpoczęta modernizacja do wersji Tu-95MSM
                            > - Tu-22M3 - rozpoczęta modernizacja do wersji Tu-22M3M
                            > - Na uzbrojenie wchodzą najnowsze pociski Ch-101 i Ch-32
                            Przelicz to na głowice i wtedy zobaczymy, czy rzeczywiście ma więcej niż USA.

                            C. > 3) To były śmigłowcowce! Okręty desantowe podobnego typu wprowadzono do WMF w k
                            > ońcu lat 70-tych - typ Projekt 1174 "Nosorog"!
                            Nie pisz mi cyferek tylko angielską nazwę, bo projekty nic mi nie mówią.
                            Śmigłowce to były, ale nie takie desantowe jak Mistral. Poza tym z typu Ivan Rogov to kiepski śmigłowcowiec - prawdziwy śmigłowcowiec desantowy wygląda podobnie jak Mistral czy typ San Giorgio.

                            D. > 4) A co to znaczy "lepszy/szybszy"??! I jak się to ma do ekonomiki?! Poczytaj i
                            > le razy transport drogowy jest DROŻSZY od morskiego i jak bardzo drożeje w stos
                            > unku do odległości! Coroczny wzrost przeładunków w Bałtyckich portach Rosji prz
                            > y STAŁYCH przewozach tranzytowych przez Polskę całkowicie przeczy Twoim tezą!
                            Jest szybszy, a droższy to jest nie bardzo - w przypadku lądowego trzeba ciężarówkę, morskiego ciężarówkę i statek. Widać co wychodzi lepiej. Wzrost przeładunków wcale nie wskazuje, że morski jest lepszy.
                            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 15:52
                              A)
                              1) Co z tego ,że gorsze?! Ale za to kole 10 razy więcej ich jest w regionie niż Amerykańskich!
                              2) Taki atak na Chińską infrastrukturę militarną musiał by trwać nie mniej jak pół roku aby można było mówić o pełnym zniszczeniu i zaangażował by na bidę 50-60 procent Amerykańskiego lotnictwa! Przypomnę tylko ,że ChRL to nie Irak gdzie przy praktycznym braku jakiegokolwiek przeciwdziałania trzeba było prawie miesiąca na takie zniszczenia!
                              A ile by zajęło Amerykanom odbudowanie swojej floty po takich działaniach?!
                              B) Raczysz żartować?! Przypomnę ,że główny temat wątku to przyszły-hipotetyczny konflikt Polsko-Rosyjski - porównywanie sił jest jak najbardziej w temacie!
                              - Pudło - termowizory dla swoich czołgów produkują jak najbardziej u siebie! Produkują własnej konstrukcji i licencyjnie Francuskie!
                              C) Proszę Ciebie bardzo:
                              - Dane dokumentowe na 2009 rok (czyli wyjściowe do START-III):
                              - FR - 2787
                              - USA - 2202
                              3) Te dwa typy są nie za bardzo porównywalne! "Mistral" ma MNIEJSZE możliwości desantowe w temacie ciężkiej techniki wojskowej za to większe w temacie desantu lotniczego!
                              - "Mistral" - 40 czołgów podstawowych + jednorazowe desantowanie 2 sztuk
                              - "Iwan Rogow" - 46 czołgów podstawowych + jednorazowe desantowanie 6 sztuk
                              - "San Giorgio" - 30 czo0łgów podstawowych + jednorazowe desantowanie 3 sztuk
                              Po za tym możliwości desantowania żołnierzy za pomocą śmigłowców akurat "Iwan Rogow" miał większe niż "San Giorgio"!:)
                              - "San Giorgio" - jednorazowo 40 żołnierzy (5 śmigłowców AB-212)
                              - "Iwan Rogow" - jednorazowo 64 żołnierzy (4 śmigłówce Ka-29)
                              D) Chłopie co Ty za farmazony Wypisujesz?! Weź no się Zastanów?!:) Proszę Cię - POCZYTAJ coś na ten temat bo z taką niewiedzą to na prawdę nie ma o czym dyskutować!

                          • buona_parte Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 15:43
                            marek_boa napisał:
                            > 4) A co to znaczy "lepszy/szybszy"??! I jak się to ma do ekonomiki?! Poczytaj i
                            > le razy transport drogowy jest DROŻSZY od morskiego i jak bardzo drożeje w stos
                            > unku do odległości! Coroczny wzrost przeładunków w Bałtyckich portach Rosji prz
                            > y STAŁYCH przewozach tranzytowych przez Polskę całkowicie przeczy Twoim tezą!


                            Mógłbyś trochę statystyki przedstawić na temat wzrostu przeładunków i ich struktury? Bardzo ciekawe to jest co piszesz.

                            No i zastanowiło mnie to:

                            marek_boa napisał:
                            > Coroczny wzrost przeładunków w Bałtyckich portach Rosji przy
                            > STAŁYCH przewozach tranzytowych przez Polskę
                            całkowicie przeczy Twoim tezą!


                            versus to:

                            marek_boa napisał:
                            > Proponuję poczytać na temat zmniejszającego
                            > się rok do roku Rosyjskiego tranzytu przez Polskę
                            bo wychodzi na
                            > to ,że albo nic na ten temat nie Wiesz albo Dysponujesz danymi z przed 10 lat


                            No to jak to w końcu jest - zmniejsza się czy jest stały?
                            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 16:17
                              Ależ proszę Ciebie bardzo!:)
                              www.it.pw.edu.pl/prace-naukowe/z80/grzybowski.pdf
                              www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/66/1/rekordowe-przeladunki-kontenerow-w-baltyckich-portach.html
                              W tranzycie towarów liczą się zezwolenia na przejazd ,które są regulowane umowami międzynarodowymi! Od 2011 do 2013 roku limit jest ten sam!
                              Pisząc ,że ten tranzyt się zmniejsza nie miałem na myśli wielkości ogólnej tego tranzytu tylko porównanie zwiększenia się dysproporcji ilościowej poprzez skokowe zwiększenie transportu morskiego!
                              -Pozdrawiam!
                              • buona_parte Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 18:04
                                marek_boa napisał:
                                > W tranzycie towarów liczą się zezwolenia na przejazd ,które są regulowane umow
                                > ami międzynarodowymi! Od 2011 do 2013 roku limit jest ten sam!

                                Rozwiń proszę i odrobina statystyki by się przydała...

                                marek_boa napisał:
                                > Pisząc ,że ten tranzyt się zmniejsza nie miałem na myśli wielkości ogólnej teg
                                > o tranzytu tylko porównanie zwiększenia się dysproporcji ilościowej poprzez sko
                                > kowe zwiększenie transportu morskiego!


                                Tak tak, krowa to piękny ptak!... mataczycie tu mocno :ppppp
                                Sieknęliście babola tow. Boa i tyle :)

                                To jak to jest z tym tranzytem - o ile zmniejszyła się ilość ładunków na przestrzeni lat 2000 - 2012?
                                • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 18:35
                                  W stosunku do transportu morskiego?!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • buona_parte Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 18:55
                                    marek_boa napisał:
                                    > W stosunku do transportu morskiego?!:)


                                    Nie, w stosunku do tranzytu przez Polskę, o którym raz piszesz, że jest stały, a raz, że się zmniejsza i liczysz, że nikt nie zauważy:)

                                    To jak tam z nim jest? Wiesz coś czy tylko tak klepiesz?
                                    Może byś jeszcze coś o tych zezwoleniach napisał...

                                    Btw - Ty chyba nie czytałeś podlinkowanego przez siebie tekstu :) To tak a propos tych przeładunków :)
                                    • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 19:33
                                      Oj chyba czytałem! No ale Masz kolejne
                                      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%88%D0%BE%D0%B9_%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82_%D0%A1%D0%B0%D0%BD%D0%BA%D1%82-%D0%9F%D0%B5%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B1%D1%83%D1%80%D0%B3
                                      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%B0%D0%BB%D0%B8%D0%BD%D0%B8%D0%BD%D0%B3%D1%80%D0%B0%D0%B4_%28%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82%29
                                      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D1%80%D1%82_%D0%92%D1%8B%D0%B1%D0%BE%D1%80%D0%B3%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9
                                      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D1%80%D1%81%D0%BA_%28%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82%29
                                      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A3%D1%81%D1%82%D1%8C-%D0%9B%D1%83%D0%B3%D0%B0_%28%D0%BF%D0%BE%D1%80%D1%82%29
                                      O zezwoleniach
                                      www.polsl.pl/Wydzialy/RT/ZN_T/pelne_teksty/z71/011_ZN71_BarcikCzech.pdf
                                      Pozdrawiam!
                                      • buona_parte Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 19:51
                                        Ale ty mi tu nie linkuj - i to po barbarzyńsku - wikipedii tylko napisz proszę i podaj dane statystyczne, na których opierasz swoje twierdzenia, bo o tym, że są rosyjskie porty nad Bałtykiem to ja wiem.
                                        Z tego co tu piszesz dalej nic nie wynika.

                                        To masz jakieś zestawienia czy nie?

                                        marek_boa napisał:
                                        > O zezwoleniach
                                        > rel="nofollow">www.polsl.pl/Wydzialy/RT/ZN_T/pelne_teksty/z71/011_ZN71_BarcikCzech.pdf


                                        Marku - ale kwestia dotyczy ruchu tranzytowego przez Polskę, a nie wzajemnych Polsko-Rosyjskich tańców wokół rynku transportowego (mała uwaga - wyznacznikiem natężenia tranzytu wcale nie jest ilość zezwoleń :p).

                                        No to dalej - jak zmieniał się ten tranzyt przez Polskę i jak to jest skorelowane ze wzrostem możliwości przeładunkowych portów wschodniego basenu Morza Bałtyckiego?

                                        BTW - przedstaw jeszcze strukturę przeładunków w portach to będziemy wiedzieli jaki wpływ ma to na transport drogowy i ten Twój nieszczęsny spadająco-stały tranzyt :p

                                        To masz te dane czy nie?
                                        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 23:26
                                          Nie Kombinujcie Cysorzu bo wam rewolucję zrobią!:)
                                          -> Wielki Port Sankt Petersburg:
                                          - 2009 - 50,4 mln t
                                          - 2010 - 58.0 mln t
                                          - 2011 - 60,0 mln t
                                          -> Wyborg:
                                          - 2009 - 1184 tyś t
                                          - 2010 - 1090 tyś t
                                          - 2011 - 1100 tyś t
                                          -> Ust-Ługa:
                                          - 2009 - 10,36 mln t
                                          - 2010 - 11,78 mln t
                                          - 2011 - 22,69 mln t
                                          - 2012 (pierwsze 9 miesięcy) - 33,4 mln t
                                          Dane o strukturze
                                          www.min-pan.krakow.pl/zaklady/zrynek/zasoby/11_10ks_pg_z.pdf
                                          www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/66/1/port-w-ust-ludze-rosnie-wsrod-pieciu-najwiekszych-rosyjskich-portow.html
                                          I się mnie już więcej szukać nie chce!
                                          -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 20:23
                    marek_boa napisał:

                    > 1) Czyli Teoretyzujesz ,że konflikt pomiędzy ChRL i USA będzie się toczył na za
                    > sadach "II Wojennych"??! A gdzie tu sens?! Przynajmniej dla USA?! Przecież taką
                    > wojnę ekonomicznie wygrali by w cuglach Chińczycy! Są na miejscu i to jest ich
                    > przewaga!

                    Dlaczego tak uważasz?
                    • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 29.11.12, 22:34
                      KASA Matrek - KASA! Chińczycy są na miejscu - Amerykanie WSZYSTKO musieli by przywieźć to raz, dwa - Chińczycy aby spowodować Amerykanom straty finansowe muszą "robić NIC" (nie pomyliłem się) po prostu zaprzestaną pracować w przedsiębiorstwach z zagranicznym kapitałem! Tylko PO JEDNYM DNIU nic nie robienia w USA przemysł samochodowy staje! Ostatnio pooglądałem sobie film dokumentalny na ten temat - ze względu na wysokie koszty praktycznie żaden zakład produkujący samochody nie ma magazynów z częściami i podzespołami! Wszystko bezpośrednio od poddostawców ląduje na linii produkcyjnej!
                      • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 04:15
                        marek_boa napisał:

                        > KASA Matrek - KASA! Chińczycy są na miejscu - Amerykanie WSZYSTKO musieli by pr
                        > zywieźć to raz, dwa - Chińczycy aby spowodować Amerykanom straty finansowe mus
                        > zą "robić NIC" (nie pomyliłem się) po prostu zaprzestaną pracować w przedsiębio
                        > rstwach z zagranicznym kapitałem! Tylko PO JEDNYM DNIU nic nie robienia w USA p
                        > rzemysł samochodowy staje! Ostatnio pooglądałem sobie film dokumentalny na ten
                        > temat - ze względu na wysokie koszty praktycznie żaden zakład produkujący samoc
                        > hody nie ma magazynów z częściami i podzespołami! Wszystko bezpośrednio od podd
                        > ostawców ląduje na linii produkcyjnej!


                        Twoje prognozy Marek sa tyle warte, co japońskie kalkulacje z 1941 roku, że amerykański przemył stanie po zajęciu przez nich Malajów i Indii Holenderskich, jedynego źródła zaopatrzenia USA w kauczuk. Notabene, również przemysł samochodowy miał wowczas pierwszy stanąć...
                        • adam_al Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 08:20
                          > Wszystko bezpośrednio od poddostawców ląduje na linii produkcyjnej!

                          Just in time - tak pracuje teraz każdy.
                        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 09:44
                          Nie wiem jakie były "Japońskie prognozy z 1941" ale wiem ,że to co wtedy było mrzonką teraz jest realne! Chiny nie dlatego nazywane są "fabryką świata" bo produkują tanie T-Shirty tylko dla tego bo produkują części i podzespoły do bardzo wielu gałęzi przemysłu!
                          Przykład z ostatniego czasu o podobnym temacie w stosunkach Chińsko-Japońskich
                          www.rp.pl/artykul/934257.html?print=tak&p=0
                          • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 13:39
                            marek_boa napisał:

                            > Nie wiem jakie były "Japońskie prognozy z 1941" ale wiem ,że to co wtedy było m
                            > rzonką teraz jest realne! Chiny nie dlatego nazywane są "fabryką świata" bo pro
                            > dukują tanie T-Shirty tylko dla tego bo produkują części i podzespoły do bardzo
                            > wielu gałęzi przemysłu!
                            > Przykład z ostatniego czasu o podobnym temacie w stosunkach Chińsko-Japońskich
                            > www.rp.pl/artykul/934257.html?print=tak&p=0


                            Chiny nie produkują same, lecz produkuja je amerykańskie przedsiębiorstwa w Chinach w oparciu o amerykańskie projekty, technologie i know how. Przeniesc produkcje z powrotem do Stanów, to kwestia kilku tygodni, najdalej kilku miesiecy w razie konieczności. Chinczycy zostana wowczas z pustymi halami zdolni do produkcji co najwyzej drewnianych młotków kuchennych.
                            • gangut Różnie, różnie 30.11.12, 14:13
                              Np. jeżeli chodzi o komórki to w zasadzie chińskie firmy idą tuż-tuż za czołówką, sądząc z tego co piszą nasze branżowe serwisy.
                              Co do tego że na zerwaniu więzi gospodarczych więcej stracą Chiny niż USA - tu się zgadzam. Tyle tylko że tracą tak naprawdę nie Chiny czy USA a podmioty gospodarcze, co biorąc pod uwagę że amerykańscy politycy siedzą w kieszeni kół gospodarczych wcale nie daje im wolnej ręki w takich decyzjach.
                              • bmc3i Re: Różnie, różnie 30.11.12, 14:56
                                gangut napisał:

                                > Np. jeżeli chodzi o komórki to w zasadzie chińskie firmy idą tuż-tuż za czołówk
                                > ą, sądząc z tego co piszą nasze branżowe serwisy.
                                > Co do tego że na zerwaniu więzi gospodarczych więcej stracą Chiny niż USA - tu
                                > się zgadzam. Tyle tylko że tracą tak naprawdę nie Chiny czy USA a podmioty gosp
                                > odarcze, co biorąc pod uwagę że amerykańscy politycy siedzą w kieszeni kół gosp
                                > odarczych wcale nie daje im wolnej ręki w takich decyzjach.
                                >


                                Branżowe serwisy napisały m.in. o "pierwszym rosyjskim smarfonie" z duma prezentowanym przez Miedwiediewa, który po kilku tygodniach okazał sie być wyprodukowanym owszem w Rosji, z rosyjską obudową i chińskimi wnętrznościami wyprodukowanymi w oparciu o amerykańską technologię.

                                • gangut Re: Różnie, różnie 30.11.12, 15:07
                                  Wiem że Twoja wiara w Amerykę ma charakter religijny, ale ...kto by kiedyś pomyślał że takie śmieszne ludki ze skośnymi oczami z archipelagu na końcu świata mogą coś produkować lepiej niż biali, albo że napis Made in Germany może służyć nie tylko po to żeby odróżnić germański szmelc od prawdziwej brytyjskiej jakości?
                                  • bmc3i Re: Różnie, różnie 30.11.12, 15:25
                                    gangut napisał:

                                    > Wiem że Twoja wiara w Amerykę ma charakter religijny, ale ...kto by kiedyś pomy
                                    > ślał że takie śmieszne ludki ze skośnymi oczami z archipelagu na końcu świata m
                                    > ogą coś produkować lepiej niż biali, albo że napis Made in Germany może służyć
                                    > nie tylko po to żeby odróżnić germański szmelc od prawdziwej brytyjskiej jakośc
                                    > i?


                                    Nie, moja wiara w Ameryke jest podbudowana tym, ze niemieckie i wloskie przedsiebiorstwa wycofuja sie z Chin, nie mogąc tam znaleźć odpowiednio wykwalifikowanej kadry, bo 100 tysiecy absolwentów chinskich uczelni technicznych rocznie, prezentuje poziom absolwenta europejskiego technikum.
                                    • gangut Re: Różnie, różnie 30.11.12, 15:36
                                      Nie będę Cię przekonywał że Chiny to przyszły światowy hegemon, bo tak wcale nie uważam :-) Po prostu, dosyć niepoważnie to brzmi kiedy krytykujemy z pozycji "cywilizacyjnej wyższości białego człowieka" kraj który w przeciągu ostatnich 30 lat dokonał skoku cywilizacyjnego o którym nam się nie śniło i który nam zresztą nie grozi.
                                      • bmc3i Re: Różnie, różnie 01.12.12, 05:41
                                        gangut napisał:

                                        > Nie będę Cię przekonywał że Chiny to przyszły światowy hegemon, bo tak wcale ni
                                        > e uważam :-) Po prostu, dosyć niepoważnie to brzmi kiedy krytykujemy z pozycji
                                        > "cywilizacyjnej wyższości białego człowieka" kraj który w przeciągu ostatnich 3
                                        > 0 lat dokonał skoku cywilizacyjnego o którym nam się nie śniło i który nam zres
                                        > ztą nie grozi.


                                        W czym krytykujemy z pozycji wyższości białego człowieka? Piszac że Ameryka da sobie rade bez Chin?

                            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 15:56
                              Matrek to co Napisałeś to bajki! Gdyby była możliwość stworzenia kilku milionów nowych miejsc pracy w ciągu kilku tygodni to już dawno by tak uczyniono w USA!
                              A na zbója Chińczykom w czasie konfliktu produkować dla wroga??! No i Napisz jak w przypadku konfliktu ewakuować z wrogiego terytorium cały osprzęt fabryk?!:)
                              • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 05:51
                                marek_boa napisał:

                                > Matrek to co Napisałeś to bajki! Gdyby była możliwość stworzenia kilku milionów
                                > nowych miejsc pracy w ciągu kilku tygodni to już dawno by tak uczyniono w USA!


                                Jak zwyk;le nie rozumiesz co czytasz. Nie rozmawiamy w tym watku o tworzeniu miejsc pracy, lecz o przeniesieniu produkcji z fabryk w Chinach z powrotem do USA. W USA ten sam produkt wykonuje 5 razy mniej pracowników niz w Chinach klepie go ręcznie.

                                W roku 1940, USA wyrzucily z budżetu federalnego na samą tylko budową panstwowych fabryk zbrojeniowych 20 mld USD, tyle ile wynosil caly dług publiczny USA w tym czasie. Bo była taka potrzeba. Gdyby zaistniala taka potrzeba dzisiaj, Amerykanie zarzucili by swoj rynek wewnętrzny krajowymi produktami. W 1990 roku, gdy trzeba byłio szybko uruchomic produkcje Patriotów, Raytheon w ciągu 2 tygodni zmontował linie produkcyjną i przestawił sie z ośmiogodzinnego dnia pracy, na produkcje 24 godziny na dobę, dysponując jedynie 3 sztukami prototypów pocisków. A wszystko na jeden telefon z Pentagonu do CEO Raytheona. Umowe zaczeto uzgadniac dopiero pozniej.



                                > A na zbója Chińczykom w czasie konfliktu produkować dla wroga??! No i Napisz j
                                > ak w przypadku konfliktu ewakuować z wrogiego terytorium cały osprzęt fabryk?!:
                                > )

                                :)

                                A kto mowi o ewakuacji sprzetu z fabryk? Amerykanie maja na tyle nowoczesne technologie i know how, że sa w stanie sami sobie wyprodukować jakiekolwiek linie produkcyjne chcą. W przeciwieństwie do Chin i Rosji.
                                • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 10:18
                                  To chyba Ty nie Rozumiesz~! To by było jak najbardziej tworzenie nowych miejsc pracy w USA bo po przeniesieniu produkcji do Chin zostały one ZLIKWIDOWANE w Stanach! No i co z tego ,że w USA ten sam produkt wykonuje 5 razy mniej pracowników?! Czyli do tego wykonania będzie potrzeba nie 300 milinów ludzi a 60 mln?!:)
                                  Matrek nie Mieszaj! Co innego produkcja wojskowa w JEDNYM zakładzie pracy a co innego tworzenie WSZYSTKIEGO od nowa - tak od nowa - trzeba pobudować fabryki i je wyposażyć, przeszkolić robotników etc.!
                                  A pro po tworzenia miejsc pracy w USA
                                  www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/64/1/usa-10-mln-dolarow-za-utworzenie-jednego-miejsca-pracy-w-sektorze-oze.html
                                  No tak! I to wszystko w kilka tygodni?!:)
                                  • marek_boa Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 11:11
                                    W latach 90-tych byli w stanie się sprężyć z pociskami do zestawu "Patriot" a od 2007 roku nie byli w stanie wyprodukować 552 pocisków AIM 120D AMRAAM! Według kontraktu podpisanego w 2007 do 2012 mieli wyprodukować 552 takie pociski - wyprodukowali 359 sztuk! Teraz będą nadrabiać bo im Norwegowie("Nammo") silniki dostarczają! Amerykański poddostawca (firma "ATK") okazał się bublorobem!
                                    • marko125 Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 11:55
                                      Wedłu
                                      > g kontraktu podpisanego w 2007 do 2012 mieli wyprodukować 552 takie pociski - w
                                      > yprodukowali 359 sztuk! Teraz będą nadrabiać bo im Norwegowie("Nammo") silniki
                                      > dostarczają! Amerykański poddostawca (firma "ATK") okazał się bublorobem!

                                      A Rosjanie ile wyprodukowali sztuk R-77 dla WWS w ostatnich latach ? Odpowiedz brzmi ZERO :)
                                      • marek_boa Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 12:12
                                        Pudło!:) Od 2010 roku zakupiono kilkanaście partii tych pocisków jako główne uzbrojenie p-p samolotów Su-27SM/Su-27SM2/Su-27SM3 a teraz idzie produkcja dla Su-30M2!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • marko125 Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 13:07
                                          Pociski widmo podobno jest kilkanaście partii ale nikt ich nie widział. Su-27SM nadal latają z R-27
                                          • marek_boa Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 15:06
                                            Znaczy się wracamy do dyskusji zaczynając od stwierdzenia ,że Amerykańskie lotniskowce napędzane są wiosłami - nigdzie nie ma zdjęć reaktorów!
                                            • o333 Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 15:11
                                              marek_boa napisał:

                                              > Znaczy się wracamy do dyskusji zaczynając od stwierdzenia ,że Amerykańskie lotn
                                              > iskowce napędzane są wiosłami - nigdzie nie ma zdjęć reaktorów!
                                              No niestety z nim nie daje rady dyskutować.
                                    • bmc3i Re: A pro po Raytheon! 01.12.12, 13:48
                                      marek_boa napisał:

                                      > W latach 90-tych byli w stanie się sprężyć z pociskami do zestawu "Patriot" a
                                      > od 2007 roku nie byli w stanie wyprodukować 552 pocisków AIM 120D AMRAAM! Wedłu
                                      > g kontraktu podpisanego w 2007 do 2012 mieli wyprodukować 552 takie pociski - w
                                      > yprodukowali 359 sztuk! Teraz będą nadrabiać bo im Norwegowie("Nammo") silniki
                                      > dostarczają! Amerykański poddostawca (firma "ATK") okazał się bublorobem!

                                      Nie porównuj produkcji pokojowej, z produkcja wojenną.

                                  • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 13:46
                                    marek_boa napisał:

                                    > To chyba Ty nie Rozumiesz~! To by było jak najbardziej tworzenie nowych miejsc
                                    > pracy w USA bo po przeniesieniu produkcji do Chin zostały one ZLIKWIDOWANE w St
                                    > anach! No i co z tego ,że w USA ten sam produkt wykonuje 5 razy mniej pracownik
                                    > ów?! Czyli do tego wykonania będzie potrzeba nie 300 milinów ludzi a 60 mln?!:)
                                    > Matrek nie Mieszaj! Co innego produkcja wojskowa w JEDNYM zakładzie pracy a co
                                    > innego tworzenie WSZYSTKIEGO od nowa - tak od nowa - trzeba pobudować fabryki
                                    > i je wyposażyć, przeszkolić robotników etc.!
                                    > A pro po tworzenia miejsc pracy w USA
                                    > www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/64/1/usa-10-mln-dolarow-za-utworzenie-jednego-miejsca-pracy-w-sektorze-oze.html
                                    > No tak! I to wszystko w kilka tygodni?!:)


                                    Nie mieszam, Ty ,myulisz dwie rozne rzeczy. Czym innym jest polityka zatrudnienia w celu tworzenia nowych miejsc pracy, a czym innym jest uniezaleznaienie sie od produkcji zagranicznej. Miejsca prcy najlatwiej tworzyc w uslugach i handlu, nie trzeba ich koniecznie tworzyc w przemysle. My natomaist rozmawiamy o tworzeniu przemyslu. Poza tym cos innego, wydawanie przez panstwo pieniedzy - jak w Twoim artykule - na STYMULOWANIE twiorzenia miejsc pracy, a co innego fizyczna budowa przez panstwo fabryk! Tio nie jest stymulowanie i polityka, lecz samodzielne tworzenie fabryki za wlasnje pienaidze. Tak jak to mialo miejsce w roku 40 i 41. Panstwo buduje fabryke jak autostrade, swoja wlasną, i powierza ją w zarzad jednej z prywatnych korporacji, jak w 1940 Fordowi aby produkowal czolgi, czy innemu Boeingowi, aby produkował samoloty. Dzisiaj na takiej zasadzie funkcjonują państwowe instytuty naukowe, te wszystkie National Centers.

                                    • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 15:11
                                      Więc Twierdzisz nadal ,że gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie byli by zdolni przenieść CAŁĄ swoją produkcję z ChRL do USA w KILKA tygodni?!:)
                                      • o333 Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 15:18
                                        marek_boa napisał:

                                        > Więc Twierdzisz nadal ,że gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie byli by zdol
                                        > ni przenieść CAŁĄ swoją produkcję z ChRL do USA w KILKA tygodni?!:)
                                        matrek zapewne myśli że mają fabryki instant. Wystarczy dodać wody i rosną jak na drożdżach! Trzeba sobie odpowiedzieć na bardzo proste pytanie kto jest największym producentem maszyn na świecie. I dlaczego USA nie ma nawet w pierwszej 5! Żeby zbudować to trzeba jeszcze zakupić lub zbudować maszyny do budowania lub produkcji!
                                        • o333 PS. 01.12.12, 15:21
                                          prócz oczywiście General Electric.
                                        • hatroha Przeprowadzka firm 01.12.12, 15:27
                                          Pracując od 20 lat w największych europejskich firmach które mają ciągi technologiczne, Fiat, KMI Porta Poland kilku większych wiem, widziałem, że nie ma absolutnie żadnego problemu by megalityczną firmę produkcyjną przenieść choćby w miesiąc.
                                          • o333 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 15:28
                                            hatroha napisał:

                                            > Pracując od 20 lat w największych europejskich firmach które mają ciągi technol
                                            > ogiczne, Fiat, KMI Porta Poland kilku większych wiem, widziałem, że nie ma abso
                                            > lutnie żadnego problemu by megalityczną firmę produkcyjną przenieść choćby w mi
                                            > esiąc.
                                            Mówimy o konflikcie zbrojnym. Chińczycy w trakcie konfliktu z USA pozwolą przenieść amerykańskie fabryki do USA?? Nie wydaje mi się.
                                            • aso62 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 17:27
                                              A na cholerę przenosić fabrykę? Zresztą nawet nie można bo sama fabryka nalezy do kogo innego.

                                              Przenosisz samą produkcję, do innej fabryki.
                                              • o333 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 18:20
                                                aso62 napisał:

                                                > A na cholerę przenosić fabrykę? Zresztą nawet nie można bo sama fabryka nalezy
                                                > do kogo innego.
                                                >
                                                > Przenosisz samą produkcję, do innej fabryki.
                                                Jakiej innej fabryki????????? Ich nie ma bo były nierentowne!!!
                                                • aso62 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 18:42
                                                  A kto powiedział, ze fabryka musi być w USA?
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 19:34
                                                    Matrek! Twierdzi ,że przeprowadzka całości Amerykańskiej produkcji w Chinach do USA zajęła by kilka tygodni!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:39
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek! Twierdzi ,że przeprowadzka całości Amerykańskiej produkcji w Chinach do
                                                    > USA zajęła by kilka tygodni!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Twoertdze ze wyprowadzenie produkcji z Chin i uruchomienie jej w innym miejscu, zajmie kilka tygodni. wszedzie, a choćby i w USA. W Warunkach wojennych lub przygotowan do wojny. W takich warunkach, rentownosc nie ma najmniejszego znaczenia. Podczas 2 ws, margines zysku dla przedsiebiorst zbrojeniowych zostal administracyjnie ustalony na kwote nie przekraczajaca 0,5% kunsztu produkcji. W warunkach wojennych, i tak wszystko jest pokrywane z budzetu federalnego, chobcby nawet najbardziej nierentowna produkcja., bo liczy sie zaopatrzenie sil zbrojnych


                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:43
                                                    No i w warunkach wojennych (II WŚ ) kiedy to produkcja była prostsza jej wielkoseryjne rozwinięcie trwało o 1 do 2 lat!!!
                                                  • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 01:37
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > No i w warunkach wojennych (II WŚ ) kiedy to produkcja była prostsza jej wielko
                                                    > seryjne rozwinięcie trwało o 1 do 2 lat!!!


                                                    Tp zalezy co rozumiesz pod słowami "wielkoseryjne rozwiniecie", a nawiasem mowiac, to w razie wojny Amerykanie mieli by polegac na dostawach czolgow z Chin?
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:33
                                                    A co można rozumieć przez pojęcie "produkcji wielkoseryjnej" Matrek???! Ten termin ma tylko jedno znaczenie!
                                                    Nie o to chodzi! Chodzi o to ,że mając wszystko u siebie na rozwinięcie takiej produkcji potrzeba czasu i nawet w warunkach wojennych nie da się tego zrobić w kilka tygodni!
                                            • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 18:10
                                              o333 napisał:

                                              > hatroha napisał:
                                              >
                                              > > Pracując od 20 lat w największych europejskich firmach które mają ciągi t
                                              > echnol
                                              > > ogiczne, Fiat, KMI Porta Poland kilku większych wiem, widziałem, że nie m
                                              > a abso
                                              > > lutnie żadnego problemu by megalityczną firmę produkcyjną przenieść choćb
                                              > y w mi
                                              > > esiąc.
                                              > Mówimy o konflikcie zbrojnym. Chińczycy w trakcie konfliktu z USA pozwolą przen
                                              > ieść amerykańskie fabryki do USA?? Nie wydaje mi się.


                                              Amerykanie nie musza pytac o zdanie. Wystarczy jez jednym pociagnieciem dlugopisu zatrzymają produkcje w Szanghaju, a za kilka tygodni w Ohio ruszy taka sama, albo nowoczesniejsza linia produkcyjna. Chinczycy moga sobie zatrzymac maszyny bez know how.

                                              • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 18:53
                                                Matrek albo nie Znasz Chińczyków albo Udajesz Greka! Jednym pociągnięciem długopisu to Amerykanie co najwyżej mogą zaprzestać kupować produkty ,które ta fabryka wytwarzała! Bo jak znam życie to już po 12 godzinach od tego "użycia długopisu" Chińska fabryka wznowi produkcję na inne rynki a wyrób będzie tańszy od tego produkowanego w USA o jakieś circa about 70 %!
                                                P.S. To Napisz gdzie w Stanach stoi pustych i nie użytkowanych 100 fabryk gotowych do produkowania po 200 000 samochodów rocznie??!:)
                                                • aso62 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 21:02
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek albo nie Znasz Chińczyków albo Udajesz Greka! Jednym pociągnięciem długo
                                                  > pisu to Amerykanie co najwyżej mogą zaprzestać kupować produkty ,które ta fabry
                                                  > ka wytwarzała! Bo jak znam życie to już po 12 godzinach od tego "użycia długopi
                                                  > su" Chińska fabryka wznowi produkcję na inne rynki a wyrób będzie tańszy od teg
                                                  > o produkowanego w USA o jakieś circa about 70 %!

                                                  Nie wznowi żadnej produkcji bo nie ma prawa do jego sprzedaży ani nawet żadnej sieci sprzedaży na innych rynkach.
                                                  • o333 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 22:03
                                                    aso62 napisał:


                                                    > Nie wznowi żadnej produkcji bo nie ma prawa do jego sprzedaży ani nawet żadnej
                                                    > sieci sprzedaży na innych rynkach.
                                                    Pewnie tego nie zauważyłeś ale Chińczycy z tych samych fabryk sprzedają takie same samochody tylko pod inną marką. Wszystkie te produkty w hiper marketach budowlanych są takie same jak np wiertarki Bosha tylko że z inną marką i w gorszej jakości bo są z części które nie przeszły drugiej fazy kontroli. Tak samo jest ze wszystkim. Oni mają kontrakt na 1mln jensów levis'a a pod inną albo taką samą marką robią 200 tyś tego samego produktu tak samo wyglądającego. Co za ignorancja z twojej strony.
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 22:19
                                                    Takie numery to może u was w Rosji przechodzą.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 23:27
                                                    Kolejny żart z Twojej strony Aso?!:) Zapewniam Cię ,że w Polsce można takie ilości Chińskich podróbek kupić ,że głowa mała! Telefony komórkowe,piły spalinowe i etc.! Podejrzewam (bo pewności nie mam) ,że w Azji będzie tego więcej niż na całym świecie!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:30
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Kolejny żart z Twojej strony Aso?!:) Zapewniam Cię ,że w Polsce można takie ilo
                                                    > ści Chińskich podróbek kupić ,że głowa mała! Telefony komórkowe,piły spalinowe
                                                    > i etc.! Podejrzewam (bo pewności nie mam) ,że w Azji będzie tego więcej niż na
                                                    > całym świecie!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    i chiońskie podróbki sprzedaja sie tak samo dobrze jak amerykańskie i niemieckie oryginały, a nawet lepiej :)
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:44
                                                    Nie wiem czy lepiej ale się sprzedają! Za to w Azji sprzedają się dużo lepiej od oryginałów!
                                                  • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 01:32
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie wiem czy lepiej ale się sprzedają! Za to w Azji sprzedają się dużo lepiej o
                                                    > d oryginałów!


                                                    Jestes pewny ze chońskie "BMW" sprzedaja sie tak samo dobrze jak z nad Renu? :)
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:37
                                                    Jestem pewien ,że części zamienne i podzespoły używane do montażu samochodów w USA czy w Niemczech a produkowane w Chinach są również wykorzystywane w innych pojazdach produkowanych w Chinach i lepiej się sprzedają na rynkach Azjatyckich!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:42
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Jestem pewien ,że części zamienne i podzespoły używane do montażu samochodów w
                                                    > USA czy w Niemczech a produkowane w Chinach są również wykorzystywane w innych
                                                    > pojazdach produkowanych w Chinach i lepiej się sprzedają na rynkach Azjatyckich
                                                    > !

                                                    I jestes w błędzie. Chińskie firmy nie mają żadnych praw do samodzielnej sprzedaży tych części. Łatwo to wykryć i skutkowałoby natychmiastowym zerwaniem umowy + pozwem.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 12:22
                                                    A juści!
                                                    moto.gadu-gadu.pl/5712226250637453342/mercedes-zgadza-sie-na-chinskie-podrobki-swoich-aut
                                                    www.autokrata.pl/artykul/bezczelna-podrobka-bmw-x1-10822
                                                    Sorry ale jakoś nie słyszałem o tym aby Niemcy nie licząc zakazu sprzedawania tych aut w Niemczech wygrali coś więcej w sądach!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 14:16
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > A juści!
                                                    > moto.gadu-gadu.pl/5712226250637453342/mercedes-zgadza-sie-na-chinskie-podrobki-swoich-aut
                                                    > www.autokrata.pl/artykul/bezczelna-podrobka-bmw-x1-10822
                                                    > Sorry ale jakoś nie słyszałem o tym aby Niemcy nie licząc zakazu sprzedawania
                                                    > tych aut w Niemczech wygrali coś więcej w sądach!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Boa, ty dalej nie rozumiesz. Te samochody tylko z wyglądu przypominają oryginały. Przemysł samochodowy jest tak zorganizowany, że nawet kupując oryginalne części od np. Mercedesa nie złożysz prawdziwego Mercedesa, takiego jakiego kupisz w salonie. Bo nawet oryginalne części zamienne są produkowane wg innych specyfikacji niż części do nowych samochodów.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 14:31
                                                    Akurat jak wygląda produkcja części zamiennych do samochodów to wiem! Tak samo wiem co to są "zamienniki" Aso! Nikt nie mówi o składaniu Mercedesa w tym przypadku tylko o rynku części zamiennych!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 09:20
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Kolejny żart z Twojej strony Aso?!:) Zapewniam Cię ,że w Polsce można takie ilo
                                                    > ści Chińskich podróbek kupić ,że głowa mała! Telefony komórkowe,piły spalinowe
                                                    > i etc.! Podejrzewam (bo pewności nie mam) ,że w Azji będzie tego więcej niż na
                                                    > całym świecie!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Boa,

                                                    Sprzedawanie "chińskich podróbek" a sprzedawanie tego co się robi dla zachodniej firmy pod własną marką to dwie zupełnie inne rzeczy. Chińskie podróbki czy kopie tylko z zewnątrz przypominają oryginał. Wewnątrz mają zupełnie inne podzespoły i rozwiązania techniczne. Są to w rzeczywistości chińskie projekty, jedynie wzornictwo jest mniej lub bardzie ściągnięte z zachodnich.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:41
                                                    Aso jeśli chodzi o telefony komórkowe to się bardzo Mylisz! Czy to "podróbki" czy wyrób pod Chińską marką to bebechy mają takie same (choć "podróbki" zazwyczaj gorszej jakości)!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:45
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Aso jeśli chodzi o telefony komórkowe to się bardzo Mylisz! Czy to "podróbki" c
                                                    > zy wyrób pod Chińską marką to bebechy mają takie same (choć "podróbki" zazwycza
                                                    > j gorszej jakości)!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Nie mają takich samych "bebechów" bo Chińczycy ich nie robią, tylko składają całość. Firmy robiące podzespoły mają umowy z Apple czy Sony, Chińczycy w ogóle nie są dla nich partnerem.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 12:42
                                                    No chyba jednak nie do końca:
                                                    komorkomania.pl/2010/07/22/top-10-podrobek-znanych-telefonow-komorkowych
                                                    Czyli albo mają własne dojścia do podzespołów albo sami zaczęli je klepać!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 14:24
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > No chyba jednak nie do końca:
                                                    > komorkomania.pl/2010/07/22/top-10-podrobek-znanych-telefonow-komorkowych
                                                    > Czyli albo mają własne dojścia do podzespołów albo sami zaczęli je klepać!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Boa, gdzie ty masz napisane, że te telefony sa identyczne z oryginałami? Przecież przy każdym autor wypisuje różnice.

                                                    Składać telefony komórkowe może każdy, nawet ty czy ja. I te telefony mogą nawet coś przypominać. Ale nie da się produkować telefonów identycznych z iPhonem czy Sony Galaxy bo nigdzie nie kupisz identycznych podzespołów jeśli nie nazywasz się Apple czy Sony.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 14:34
                                                    Aso a czy gdzieś pisaliśmy o "identycznych"??! Pisaliśmy o "podróbkach"~!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                    P.S. Sam wewnętrzny Chiński rynek jest w stanie wchłonąć większą ilość podróbek niż jest oryginałów na świecie!
                                                  • aso62 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 19:27
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > P.S. Sam wewnętrzny Chiński rynek jest w stanie wchłonąć większą ilość podróbek
                                                    > niż jest oryginałów na świecie!

                                                    Kolejny mit. Gdyby był, to by wchłaniał, a nie wchłania. Nie wiem jak u nich jest z telefonami, ale np. na rynku samochodów chińskie marki mają <50% i ten udział od kilku lat spada. Kto jak kto, ale Chińczycy najlepiej wiedzą jaką jakość reprezentują te ich podróbki.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 21:42
                                                    To są Aso dane z maja! Obecne pokazują ,że ogólnie zmniejszyła się sprzedawalność ze względu na koniec rządowych dopłat do nowych samochodów!
                                                  • o333 Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 04:08
                                                    aso62 napisał:

                                                    > Takie numery to może u was w Rosji przechodzą.
                                                    Obiecałem sobie że nie obrażę cię odwołując się personalnie ale nie mogę, jesteś głupim debilem bez wiedzy . Pozdrawiam serdecznie
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 01.12.12, 23:18
                                                    Nie licząc swojego?! No Aso mam nadzieję ,że Żartowałeś!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:27
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek albo nie Znasz Chińczyków albo Udajesz Greka! Jednym pociągnięciem długo
                                                  > pisu to Amerykanie co najwyżej mogą zaprzestać kupować produkty ,które ta fabry
                                                  > ka wytwarzała! Bo jak znam życie to już po 12 godzinach od tego "użycia długopi
                                                  > su" Chińska fabryka wznowi produkcję na inne rynki a wyrób będzie tańszy od teg
                                                  > o produkowanego w USA o jakieś circa about 70 %!


                                                  Tak, wznowi produkcje - w oparciu o chińskie know chow i chińską technologie, bedzie produkowac na inne rynki w państwach sprzymierzonych z USA i wrogich chinom. Mowimy o wojunie, gdybhys zapomnial, a eksportowac bedzie za pomoca teleportacji produktow.



                                                  > P.S. To Napisz gdzie w Stanach stoi pustych i nie użytkowanych 100 fabryk gotow
                                                  > ych do produkowania po 200 000 samochodów rocznie??!:)


                                                  :) Hale produkcyjna to sie stawia w 3 dni.
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 00:52
                                                    W czasie wojny Matrek to nikt nie będzie przenosił żadnej produkcji cywilnej a wojskowej w Chinach dla USA (po za szyciem beretów) nie robią!
                                                    - Rozumiem ,że "zabranie Amerykańskiego know-chow " będzie polegało na wymazaniu pamięci Chińskim robotnikom ,żeby nie mogli pracować dalej?! Rozumiem też ,że USA otoczy ze wszystkich stron ChRL i przetnie wszystkie szlaki handlowe?!:)
                                                    - Dla 40-60 milionów pracowników?!:)
                                                  • bmc3i Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 01:56
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > W czasie wojny Matrek to nikt nie będzie przenosił żadnej produkcji cywilnej a
                                                    > wojskowej w Chinach dla USA (po za szyciem beretów) nie robią!
                                                    > - Rozumiem ,że "zabranie Amerykańskiego know-chow " będzie polegało na wymazan
                                                    > iu pamięci Chińskim robotnikom ,żeby nie mogli pracować dalej?!


                                                    Nie matrek, chiny nie sa samowystarczalne wystarczalne w produkcji. Aby Apple wyprodukwoał jednego iPhona w Chinach, najpierw musi dostac amerykanskie podzespoly podzespoly z Tajwanu, Koreii i Japoni. bez ktorych Chińczycy nie wyprodukuja ni jednego telefonu.


                                                    Rozumiem też ,ż
                                                    > e USA otoczy ze wszystkich stron ChRL i przetnie wszystkie szlaki handlowe?!:)
                                                    > - Dla 40-60 milionów pracowników?!:)


                                                    Znaczy chiny po utracie rynków amer-europejskich z kim beda handowac? Odbiją sobei na handlu z Rosją? Czy z wrażymi Indiami?
                                                  • marek_boa Re: Przeprowadzka firm 02.12.12, 11:52
                                                    Matrek produkcja w Chinach to nie tylko elektronika! Pisaliśmy o przemyśle produkującym podzespoły i części zamienne do samochodów ,które powstają w ChRL od podstaw!
                                                    Zapomniałeś chyba ,że świat nie składa się tylko z Europy i USA Matrek?! Jest jeszcze Ameryka Południowa, Afryka i mnóstwo cytrynowa siła krajów Azji!
                                        • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 18:12
                                          o333 napisał:

                                          > marek_boa napisał:
                                          >
                                          > > Więc Twierdzisz nadal ,że gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie byli b
                                          > y zdol
                                          > > ni przenieść CAŁĄ swoją produkcję z ChRL do USA w KILKA tygodni?!:)
                                          > matrek zapewne myśli że mają fabryki instant. Wystarczy dodać wody i rosną jak
                                          > na drożdżach! Trzeba sobie odpowiedzieć na bardzo proste pytanie kto jest najwi
                                          > ększym producentem maszyn na świecie. I dlaczego USA nie ma nawet w pierwszej 5
                                          > ! Żeby zbudować to trzeba jeszcze zakupić lub zbudować maszyny do budowania lub
                                          > produkcji!


                                          Tak, bo USA to pustynia przemysłowa, a gdyby nawet to Niemcy predzej sprzdadza CHinom i Rosji niz USA.
                                          • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 18:55
                                            Tak Matrruś tak! U Niemców w magazynach stoi pewnie z pół miliona maszyn i wszelkiej maści obrabiarek i tylko czeka aby przyjechali kupcy z USA i je zabrali!:)
                                            • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 00:31
                                              marek_boa napisał:

                                              > Tak Matrruś tak! U Niemców w magazynach stoi pewnie z pół miliona maszyn i wsze
                                              > lkiej maści obrabiarek i tylko czeka aby przyjechali kupcy z USA i je zabrali!:
                                              > )


                                              Dokladnie - tylko czeka. Bo Niemcy zyja tylko z eksportu,. Gdyby nie eksport, Niemcy byli by bankrutem.
                                              • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 00:59
                                                Matrek! Proszę Cię!:) Ja wiem ,że Niemcy to bogaty kraj ale nawet ich nie stać aby produkować na skład i do magazynów! Proponuję Poczytać ile trwa wyprodukowanie JEDNEJ obrabiarki numerycznej to Ci mina zrzednie!
                                                • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 01:51
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek! Proszę Cię!:) Ja wiem ,że Niemcy to bogaty kraj ale nawet ich nie stać
                                                  > aby produkować na skład i do magazynów! Proponuję Poczytać ile trwa wyprodukowa
                                                  > nie JEDNEJ obrabiarki numerycznej to Ci mina zrzednie!


                                                  Tobie sie wydaje że USA to trzeci swiat? Że to kraj bez nowoczesnego przemyslu i technologii, polegajacy na jednym dostawcy w kazdym rodzaju dóbr? Proponuje przejdz sie do Ameryki, chocby do zxwyklego hipermarketu, zobaz ile kazda jedna rzecz ma brandów, znaczy ilu producentów. I wlasnie dlatego, ze wzszystko ma wielu producecentów i dotawców, oraz dzieki niskim podatkom, konkurencja powoduje ze wszystkie towary s w USA tak tanie w porównaniu z Europą. Tak samo jest z maszynami.


                                                  • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 12:07
                                                    Matrek ja Ciebie proszę!:) Ty się choć POSTARAJ zrozumieć bo nie Starasz się wcale! Nie Porównuj sprzedaży śrubek w hipermarkecie do produkcji i sprzedaży wysoko wyspecjalizowanych maszyn potrzebnych do tworzenia linii produkcyjnych bo to śmich na sali! Raz ,że takich maszyn nie sprzedaje się w żadnym sklepie a produkuje na zamówienie a dwa ,że są tak koszmarnie drogie i czasochłonne w produkcji ,że NIKOGO nie stać by bez zamówień produkował na "skład"!
                                      • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 18:07
                                        marek_boa napisał:

                                        > Więc Twierdzisz nadal ,że gdyby zaszła taka potrzeba to Amerykanie byli by zdol
                                        > ni przenieść CAŁĄ swoją produkcję z ChRL do USA w KILKA tygodni?!:)

                                        Twierdze ze w sytuacji krytycznej amerykanskie firmy sa w stanie zaprzestac produkcji w Chinach, i za pieniadze federalne w krotkim czasie otworzyc ta sama produkcje w USA, albo w innym kraju sprzymierzeńcu Kilkakrotnie dowiodla tego histroia. Zarówno przygiotowan do 2wś, jak i do Desert Storm.

                                        • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 01.12.12, 19:06
                                          To może Poczytaj najpierw ile czasu zajęło rozwinięcie wielkoseryjnej produkcji uzbrojenia jeśli chodzi o II WŚ w USA?! Może Przestaniesz wtedy bajki Wypisywać?!
                                          • bmc3i Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 00:34
                                            marek_boa napisał:

                                            > To może Poczytaj najpierw ile czasu zajęło rozwinięcie wielkoseryjnej produkcji
                                            > uzbrojenia jeśli chodzi o II WŚ w USA?! Może Przestaniesz wtedy bajki Wypisywa
                                            > ć?!


                                            Dokladnie 3 miesiace. Ja przeczytałem doklanie, cala ksiazke na temat rozwijania przemyslu zbrojeniowego USA od 1939 roku i amerykanskiech przygotowan do wojny. Ale jestem przekonany że Ty uświadomisz mnie w tym temacie lepiej.
                                            • marek_boa Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 01:06
                                              Nie wiem skąd Wziąłeś te "trzy miesiące"?! Produkcja wielkoseryjna u Boeinga i Consolidated zaczęła się po roku a w innych zakładach 1,5 roku!
                                              • o333 Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 02.12.12, 04:24
                                                marek_boa napisał:

                                                > Nie wiem skąd Wziąłeś te "trzy miesiące"?! Produkcja wielkoseryjna u Boeinga i
                                                > Consolidated zaczęła się po roku a w innych zakładach 1,5 roku!
                                                On bierze to z dupy! Jak zwykle
    • azyata A może założymy 29.11.12, 14:55
      Że w konflikcie Chin z USA Rosja opwie się po stronie Ameryki?

      Albo jako mediator?

      Jak fantazjować, to do oporu...

      pzdr
    • tornson Re: Hipotetyczny konflikt zbrojny! 30.11.12, 12:39
      przyjacielameryki napisał:

      > Europa zachowuje powściągliwość(jak zwykle)
      A po cholerę ma się wcinać w brudne wojenki USA i Izraela.

      > i wyczekuje ale brak jest jakiejkol
      > wiek jedności wśród państw europejskich członków NATO. UE wspiera jedynie finan
      > sowo i materialnie USA.
      I to byłby błąd, niech się powykańczają nawzajem, my możemy jednym i drugim broń sprzedawać.

      > rozstrzygnięcia. W tej sytuacji Rosja( a rządzą w niej skrajni nacjonaliści) de
      Prędzej komuniści by tam doszli do władzy po Putinie, nacjonaliści to tam jednak plankton.

      > cyduje się zaatakować niektóre państwa NATO - Estonię, Łotwę, Litwę, być może i
      > tradycyjnie Finlandię, oczywiście Ukrainę(ale ja przekupuje i zajmuje bez konf
      > liktu) i oczywiście Polskę, Słowację, Węgry i Czechy,
      Założenie totalnie irracjonalne! Po jaką cholerę, poza typowo rusofobicznymi bajdurzeniami polskiej kato-prawicy, Rosja miałaby kogokolwiek atakować?

      > Czy Polska jest w stanie się obronić przed Rosją,
      NIE!

      > jak długo może się bronić?
      Tak długo jak długo rosyjskie czołgi potrzebowałyby na przejechanie tych paruset kilometrów.
      Abstrachując już od tego że atak Rosji na Polskę z przyczyny "że tak się Rosji podoba" to rusofobiczne brednie których w sumie nawet nie powinno się komentować.

      > Cz
      > y takie scenariusze są brane pod uwagę przez naszych i NATO-owskich speców wojs
      > kowych???? Czy taki scenariusz jest realny?
      NIE!!!

      > Ps. Jeżeli ten wątek jest absurdalny to proszę o wyrozumiałość i go zignorować.
      Za późno ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka