Gość: stary mason
IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl
30.07.04, 00:51
tak wlasnie czytalem fajna angielska ksiazke o tej armii i sie niezle
usmialem, czegos takiego to chyba w calej historii wojskowosci nie
bylo.Poczawszy od czerwca 1940 kiedy 25 dywizji wloskich uderzylo poprzez
wybrzeze na francje, ktorej bronilo na tym odcinku 2 dywizje wlosi posuneli
sie o 3 km i utkneli przez 2 tygodnie do kapitulacji francji.Nastepnie
przyszla slynna wloska ofensywa w afryce posiadali tam armie liczaca 400 000
zolnierzy , brytyjczycy mieli 35 000 pozbawionych prawie wogole broni
ciezkiej.Armia wloska miala zajac egipt wciagy miesiaca.W ciagu tego
miesiaca armia wloska przestala istniec a 150 000 wlochow znalazlo sie w
niewoli anglicy zajeli prawie cala libie, jeszcze smiesniejsza jest historia
z somalia ktora wlosi zaatakowali z etiopii. Somalii bronilo 3 bataliony
anglikow, ktorzy zdolali odeprzec atak 10 dywizji wloskich heheheh.Nastepna
swietna akca w wykonaniu wlochow to atak na grecje z terytorium albanii,
wlosi pomimo kilkukrotnej przewagi nie tylko nic nie zdobyli ale po miesiacu
utracili 30% terytorium albanii po kontrofensywie grekow.Takze marynarka
wloska posiadajaca w akwenie morza sreodziemnomorskiego trzykrotna przewage
nad anglikami po pol roku wojny stracila polowe tonazu.Jak czytalem to
opracowanie to bylem w szoku co o tym myslicie.
pozdrowienia