Dodaj do ulubionych

Torpedowa IA-58A Pucara...

14.10.04, 12:00
Czyli rzecz o tym, jak potrzeba czasem staje się matką dość dziwnych modernizacji.
www.laahs.com/art40.htm
W skrócie - w czasie wojny o Falklandy Argentyńczycy postanowili dostosować
samolot bliskiego wsparcia do przenoszenia torped (pamiętających zresztą czasy
WWII). Pomysł trzeba przyznać dość osobliwy biorąc pod uwagę w którym roku
miało to miejsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: MS Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: 217.153.133.* 14.10.04, 12:06
      michalgajzler napisał:

      > Czyli rzecz o tym, jak potrzeba czasem staje się matką dość dziwnych
      modernizacji.www.laahs.com/art40.htm
      > W skrócie - w czasie wojny o Falklandy Argentyńczycy postanowili dostosować
      > samolot bliskiego wsparcia do przenoszenia torped (pamiętających zresztą czasy
      > WWII). Pomysł trzeba przyznać dość osobliwy biorąc pod uwagę w którym roku
      > miało to miejsce.

      tak w ogóle to ten samolodzik bardzo mi sie podoba :-)
      Lekkie skojarzenia z ME 410(lub 210) mi sie nasuwają. Pewnie przez sposob
      mocowania działek/kmów w przedniej części kadłuba oraz kołpaki silników...

      Pzdr. MS
    • Gość: arek Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: *.pro-futuro.com 14.10.04, 12:43
      Szanowny Kolego!

      Ja sie ma "noz na gardle" to rozne rzeczy/modyfikacje przychodzą do glowy, aby
      zadac straty nieprzyjacielowi.
      Przyklad II ws. Ju87 w wersji nocnego mysliwca pod koniec wojny.

      Pozdr

      Arek
      • michalgajzler Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 14.10.04, 13:02
        Gość portalu: arek napisał(a):

        > Szanowny Kolego!
        >
        > Ja sie ma "noz na gardle" to rozne rzeczy/modyfikacje przychodzą do glowy, aby
        > zadac straty nieprzyjacielowi.

        Owszem przychodzą, aczkolwiek szansa na zakończenie powodzeniem ataku z użyciem
        tak zmodernizowanej Pucary była praktycznie żadna.
        Pozdr.
    • grogreg Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 14.10.04, 12:52
      Porazka.
      Szansa na stuteczne wykonanie ataku na brytyjskie okrety byl szybki nalot z
      lotu koszacego. Przyklad to udany atak dwu A-4 na brytyjskie niszczyciele przy
      uzyciu bomb klasycznych odbijajacych sie od powierzchni wody.
      Pucara bylaby zbyt powolna, zanim zajelaby pozycje do ataku zostalaby
      zniszczona. Jesli nawet jakims cudem jej sie to udalo, to do zrzucenia torpedy
      pilot musialby leciec przez kilka chwil wolno stalym kursem - samobojstwo.
      • michalgajzler Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 14.10.04, 13:15
        grogreg napisał:

        >samobojstwo.

        To jest chyba najlepsze podsumowanie cłego przedsięwzięcia.
    • Gość: A.L. Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:25
      Czyżbyś sugerował coś w sprawie lotnictwa PMW? ;-)
      • michalgajzler Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 14.10.04, 13:36
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > Czyżbyś sugerował coś w sprawie lotnictwa PMW? ;-)

        Broń Boże. Ja im dobrze życze:-)))
    • dreaded88 Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 15.10.04, 00:27
      Anglicy bali się, że Argentyńczycy załadują bomby na Herculesy i rozwalą im
      Wyspę Wniebowstąpienia, stąd przebazowali tam Phantomy. Nie wiem, czy te obawy
      miały jakieś pokrycie.

    • Gość: kubam4a1 Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 15.10.04, 11:26
      Tonący brzytwy się chwyta... A torpedy dobre byłyby na okręty podwodne. Lepiej
      wychodzi desperacki atak samolotami szkolnymi (MBB-339 zatopił na Falklandach
      fregatę Ardent, poszło też kilka innych okrętów, gdyby argentyńczycy mieli
      lepsze bomby (lepiej dostosowane zapalniki) to by była jatka we flocie
      brytyjskiej poszłoby z 8-10 okrętów.
      pzdr
      m4a1
      • Gość: Speedy Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: 217.17.35.* 15.10.04, 12:32
        Jesli chodzi o klasyczny atak torpedowy przeciw wynurzonemu OP to bylby on jak
        sadze rownie trudny jak przeciw okrętom nawodnym - zauwazcie ze główne problemy
        w tych testach były w ogóle z tym zeby torpeda prawidlowo wpadla do wody a co
        dopiero w cos trafila.
        Zanurzonego OP Pucara by w żaden sposób nie znalazła.
        • Gość: arek Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: *.pro-futuro.com 15.10.04, 12:45
          Czy IA-58A musiala glownie atakowac okrety wojenne?
          Zostawaly jeszcze okrety desantowe , statki transportowe.

          Arek
          • grogreg Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 15.10.04, 12:58
            Ale okrety desantowe i transportowe byly pod eskorta niszczycieli i fregat
            wyposazonych w SeaWolfy. Ni da rydy.
        • michalgajzler Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 15.10.04, 16:34
          Gość portalu: Speedy napisał(a):

          > Jesli chodzi o klasyczny atak torpedowy przeciw wynurzonemu OP to bylby on jak
          > sadze rownie trudny jak przeciw okrętom nawodnym - zauwazcie ze główne problemy
          >
          > w tych testach były w ogóle z tym zeby torpeda prawidlowo wpadla do wody a co
          > dopiero w cos trafila.

          O ile nie trudniejszy. Mk.13 nie dość, że była kapryśna jaśli chodzi o wysokość
          i prędkość przy której mogła być zrzucana to podobno miała także w zwyczaju biec
          za głęboko.
          • Gość: kubam4a1 Re: Torpedowa IA-58A Pucara... IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 16.10.04, 14:47
            michalgajzler napisał:

            > Gość portalu: Speedy napisał(a):
            >
            > > Jesli chodzi o klasyczny atak torpedowy przeciw wynurzonemu OP to bylby o
            > n jak
            > > sadze rownie trudny jak przeciw okrętom nawodnym - zauwazcie ze główne pr
            > oblemy
            > >
            > > w tych testach były w ogóle z tym zeby torpeda prawidlowo wpadla do wody
            > a co
            > > dopiero w cos trafila.
            >
            > O ile nie trudniejszy. Mk.13 nie dość, że była kapryśna jaśli chodzi o
            wysokość
            > i prędkość przy której mogła być zrzucana to podobno miała także w zwyczaju
            bie
            > c
            > za głęboko.

            Oczywiście taka Pucara musiałaby być wyposażona przynajmniej w magnetometr
            pzdr
            • michalgajzler Re: Torpedowa IA-58A Pucara... 16.10.04, 16:04
              Gość portalu: kubam4a1 napisał(a):

              > Oczywiście taka Pucara musiałaby być wyposażona przynajmniej w magnetometr

              Tyle że to raczej za mały płatowiec, więc pomysł nierealny.
              Pozdr.
    • Gość: A.L. Falklandy IP: *.c148.petrotel.pl 15.10.04, 22:44
      Ach, konflikt falklandzki - miód dla hobbysty militarysty. Ileż to ciekawostek
      jest zwiazanych z tą wojną. Kiedyś w rankingu "ciekawości" współczesnych
      konfliktów na niniejszym forum falklandy były w pierwszej 3, dla mnie osobiście
      number one.

      Pzdr.
      • Gość: kubam4a1 Re: Falklandy IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 16.10.04, 14:46
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > Ach, konflikt falklandzki - miód dla hobbysty militarysty. Ileż to
        ciekawostek
        > jest zwiazanych z tą wojną. Kiedyś w rankingu "ciekawości" współczesnych
        > konfliktów na niniejszym forum falklandy były w pierwszej 3, dla mnie
        osobiście
        >
        > number one.
        >
        > Pzdr.

        Były i nadal są. Np. pierwsze sprawdzenie bojowe Rolanda, pierwszy sprawdzian
        Exoceta, naloty na okręty z nie do końca wybuchajacymi bombami etc etc
        pzdr
        • Gość: A.L. Re: Falklandy IP: *.c148.petrotel.pl 16.10.04, 21:56
          > Były i nadal są. Np. pierwsze sprawdzenie bojowe Rolanda, pierwszy sprawdzian
          > Exoceta, naloty na okręty z nie do końca wybuchajacymi bombami etc etc
          > pzdr

          to dorzucę Vucany i operacje z serii Black Buck, doraźne "modernizacje"
          Harierów, w ogóle logistyka prowadzonych działań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka