Dodaj do ulubionych

F-22 roller coaster

09.03.24, 02:24
Dopiero co spisywano go na emeryturę a USAF proponowała natychmiastowe wycofanie najstarszych 30.
A tu nagle staje się samolotem o najwyższym priorytecie.
www.forbes.com/sites/erictegler/2024/03/08/the-f-22-has-gone-from-rolling-retirement-to-the-usafs-top-priority/amp/
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: F-22 roller coaster 09.03.24, 03:10
      chinski_duch napisał(a):

      > Dopiero co spisywano go na emeryturę a USAF proponowała natychmiastowe wycofani
      > e najstarszych 30.
      > A tu nagle staje się samolotem o najwyższym priorytecie.
      > www.forbes.com/sites/erictegler/2024/03/08/the-f-22-has-gone-from-rolling-retirement-to-the-usafs-top-priority/amp/


      “Retiring F-22's early and investing in upgrades is consistent with the Air Force vision of divest to invest,” Cancian added. “That said, they would be retiring aircraft that are not very old, which raises questions about how sound the [F-22] program was.


      Był tak sound, że zrobiono samolot który jest bardzo trudny do upgradu. W konsekwencji z już niemal kilkunastu pomysłów na modernizację tego samolotu, nie zrealizowano praktycznie żadnego, poza kosmetycznymi zmianami. A wśród nich były nawet tak daleko idace pomysły, jak zrobienie z nich bombowca niemal dorównującego w niektórych aspektach B-2.


      ************
      Na marginesie - tam niżej jest link do innego artykułu, jak to cała ukrainska brygada wyposazona w amerykanski sprzet pancerny - Abramsy i Bradleye, zrobiła sieczkę z ruskiej brygady zmechanizowanej, ale musiała sie wycofać i straciła 3 Abramsy, z powodu blokady dostaw amunicji do nich przez Republikanów w Kongresie.

      • chinski_duch Re: F-22 roller coaster 09.03.24, 03:26
        Jak zrobili ich niespełna 200 sztuk, to modernizacja staje się bardzo kosztowna w stosunku do iliści maszyn.
        Problem w tym, że nawet niezmodernizowany f-22 ma pewne cechy, których nie ma żaden inny współczesny samolot, i mieć ich nigdy nie będzie choćby nie wiem jak go modernizować.
        • bmc3i Re: F-22 roller coaster 09.03.24, 04:45
          chinski_duch napisał(a):

          > Jak zrobili ich niespełna 200 sztuk, to modernizacja staje się bardzo kosztowna
          > w stosunku do iliści maszyn.
          > Problem w tym, że nawet niezmodernizowany f-22 ma pewne cechy, których nie ma ż
          > aden inny współczesny samolot, i mieć ich nigdy nie będzie choćby nie wiem jak
          > go modernizować.

          Raczej chodzi o to, że F-22 nie jest w najmniejszym stopniu modułowy, że nie można do niego po prostu wpiąć nowego elementu jak w F-35 czy F-15EX.
      • kaczkodan Re: F-22 roller coaster 10.03.24, 22:01
        >A wśród nich były nawet tak daleko idace pomysły, jak zrobienie z nich bombowca
        >niemal dorównującego w niektórych aspektach B-2.
        No coś Ci dzwoni - to miała być wersja rozwojowa a nie upgrade, niemożliwa do wdrożenia po zamknięciu linii produkcyjnych.
        >Był tak sound, że zrobiono samolot który jest bardzo trudny do upgradu.
        Upgradowano samoloty od początku lotnictwa, z założenia nie projektowane by było to możliwe.
        Jedynym ciężkim problemem jest za ciasna owiewka bez miejsca na celownik nahełmowy.
        Reszta to kwestia pieniędzy. "Wirtualne" projektowanie dzięki któremu powstał NGAD może zostać spożytkowane do taniego zaprojektowania upgradu. Chodzi jedynie o upchanie elektroniki, co nie jest zaporowym wyzwaniem.
        W wersji max można by zrobić upgrade silników, wymienić na F135, może wsadzić nowe o zmiennym cyklu pracy, a może jedynie zrobić ograniczony upgrade turbiny, ale w sumie nic jeszcze nie pobiło kinematyki F-22 która i tak staje się nieistotna.
        Więc - nowa awionika i nowe powłoki stealth.
        • bmc3i Re: F-22 roller coaster 20.03.24, 04:56
          kaczkodan napisał:

          > >A wśród nich były nawet tak daleko idace pomysły, jak zrobienie z nich bom
          > bowca
          > >niemal dorównującego w niektórych aspektach B-2.
          > No coś Ci dzwoni - to miała być wersja rozwojowa a nie upgrade, niemożliwa do w
          > drożenia po zamknięciu linii produkcyjnych.
          > >Był tak sound, że zrobiono samolot który jest bardzo trudny do upgradu.
          > Upgradowano samoloty od początku lotnictwa, z założenia nie projektowane by był
          > o to możliwe.
          > Jedynym ciężkim problemem jest za ciasna owiewka bez miejsca na celownik nahełm
          > owy.
          > Reszta to kwestia pieniędzy. "Wirtualne" projektowanie dzięki któremu powstał N
          > GAD może zostać spożytkowane do taniego zaprojektowania upgradu. Chodzi jedynie
          > o upchanie elektroniki, co nie jest zaporowym wyzwaniem.


          No jednak chodzi, bo to nie jest plug-and-play. Każda poważniejsza wymiana hardware'u, oznacza równie rozległe testy takiej zupgradowanej konstrukcji jak w przypadku całkowicie nowego samolotu, aby upewnić się że wszystko razem z nowym hardwarem działa tak jak powinno. Ruski V generacji Su-57 jest badziewiem nie dlatego że ma RCS nie lepszy od 4+ generacji Super Horneta, lecz dlatego że Rosjanie nie potrafią zintegrować ze sobą hardware'u jego sensorów. Czyli zrobić tego samego, co Ty byś musiał zrobić, gdybyś w F-22 chciał wkładać współczesny najnowocześniejszy hardware. W końcu okazałoby się to skórką za wyprawkę, bo przy zainwestowaniu w to odpowiednio dużo pieniędzy i zasobów ludzkich, w końcu byś to zintegrował, ale przy niecałych 200 samolotach, gra jest zupełnie niewarta świeczki.


          > W wersji max można by zrobić upgrade silników, wymienić na F135, może wsadzić n
          > owe o zmiennym cyklu pracy, a może jedynie zrobić ograniczony upgrade turbiny,
          > ale w sumie nic jeszcze nie pobiło kinematyki F-22 która i tak staje się nieist
          > otna.
          > Więc - nowa awionika i nowe powłoki stealth.


          Te polskie "powłoki stealth", to oparty na polimerach Radar-absorbent material (RAM), odpowiedzialny w F-35 za pochłanianie ok. 80% fali radarowej. To oparte na polimerach cholerstwo ma jednak to do siebie, że bardzo nie lubi wysokich temperatur, takich na przykład jakie skutkiem tarcia powstają przy prędkościach naddźwiękowych. Stąd prędkość F-35 nie jest żyłowana, a celem zachowania jakości RAM, te samoloty mają nie latac z prędkościami naddźwiekowymi przez dłużej niż nieco ponad 60 sekund jednorazowo. F-22 zresztą jeszcze mniej. Więc ta kinematyka F-22 ma dziś mniejsze znaczenie, bo "offensive stealth" jest ważniejsze.

          I tak będzie zapewne dopóki nie wejdą do operacyjnego użytku powłoki RAM oparte nie na polimerach, lecz na ceramice, które pochłaniają ponoć nie 80% wiązki radarowej jak RAM polimetrowe, lecz nawet ponad 90%, będąc przy tym znacznie mniej wrażliwymi na temperatury.
          • kaczkodan Re: F-22 roller coaster 08.08.24, 00:40
            Wszystko zależy od tego co i za ile chce się osiągnąć. Ale bardzo fajną a przedtem pewnie pominiętą sprawą jest to, że można z F-22 wydłubać całą awionikę i wsadzić komputery i systemy z F-35 Block 4. Większy radar niczego nie zmienia. Był zresztą plan aby wrócić do produkcji struktury F-22 z użyciem technologii z F-35, ale nie byłby istotnie tańszy od NGAD - trzeba by od podstaw zaprojektować samolot. Natomiast wsadzenie systemów to pestka.

            • bmc3i Re: F-22 roller coaster 08.08.24, 02:16
              kaczkodan napisał:

              > Wszystko zależy od tego co i za ile chce się osiągnąć. Ale bardzo fajną a przed
              > tem pewnie pominiętą sprawą jest to, że można z F-22 wydłubać całą awion
              > ikę i wsadzić komputery i systemy z F-35 Block 4. Większy radar niczego nie zm
              > ienia. Był zresztą plan aby wrócić do produkcji struktury F-22 z użyciem techno
              > logii z F-35, ale nie byłby istotnie tańszy od NGAD - trzeba by od podstaw zapr
              > ojektować samolot. Natomiast wsadzenie systemów to pestka.
              >

              Wsadzenie nowego hardwareu w 20-letnie kadłuby, z ktorych niektóre sa już tak zużyte, że mysli sie o ich wczesniejszym wycofaniu ze służby.
              • cojestdoktorku Re: F-22 roller coaster 09.08.24, 17:36
                na razie to te "stare graty" przerzucono na bliski wschód
                defence24.pl/geopolityka/na-bliski-wschod-przylecialy-mysliwce-f-22-raptor
                zamiast nowocześniejszych i mniej zużytych F-35
                • bmc3i Re: F-22 roller coaster 10.08.24, 00:37
                  cojestdoktorku napisał:

                  > na razie to te "stare graty" przerzucono na bliski wschód
                  > defence24.pl/geopolityka/na-bliski-wschod-przylecialy-mysliwce-f-22-raptor
                  > zamiast nowocześniejszych i mniej zużytych F-35

                  Nie po raz pierwszy przecież. Latały tam już nie raz. Ostatni raz bodajże nad Syrią.
              • kaczkodan Re: F-22 roller coaster 10.08.24, 22:28
                Po pierwsze - trudno, samoloty są potrzebne za kilka lat zanim pojawi się NGAD, a po drugie - przecież tak wygląda każda modernizacja MLU: wsadza się nowy hardware w stare kadłuby z których część jest już mocno zużyta. Nie można też wykluczyć dorobienia nowych kluczowych elementów strukturalnych - druk 3d daje zupełnie nowe możliwości.
                • bmc3i Re: F-22 roller coaster 10.08.24, 22:49
                  kaczkodan napisał:

                  > Po pierwsze - trudno, samoloty są potrzebne za kilka lat zanim pojawi się NGAD,
                  > a po drugie - przecież tak wygląda każda modernizacja MLU: wsadza się nowy har
                  > dware w stare kadłuby z których część jest już mocno zużyta. Nie można też wykl
                  > uczyć dorobienia nowych kluczowych elementów strukturalnych - druk 3d daje zupe
                  > łnie nowe możliwości.

                  ....i wymaga osobnego programu testowego. A kto da na to pieniądze? MLU ma sens w przypadku dysponowania tysiącami samolotów mającym podlegać upgradowi, a nie mniej niż 200, bo koszt jednostkowy całego takiego programu jest zbyt wysoki. Miałby w tym przypadku sens, gdyby do upgradu było 700 samolotów tak jak planowano kiedyś, ale dla 150 samiolotów, taki program jest mało opłacalny. Nie wiadomo co będzie z NGAD, a przyczyną tej niepewności jest zbyt wysoki koszt sięgający 300 mln za sztukę przy mozlwiym zamówiniu ok 200 sztuk. Czy ktoś wyłoży dodatkowe pieniadze na MLU F-22 których żywot jest juz ograniczony, a które wczesniej kosztowały juz co najmniej 180 mln za sztukę?
                  • kaczkodan Re: F-22 roller coaster 11.08.24, 11:18
                    Tak, bo są potrzebne na już. Jedyną specyficzną i jednocześnie krytyczną cechą o którą trzeba dbać jest fly-by-wire. Cała reszta była już przetestowana w F-35. To software i hardware którego działanie nie zależy w istotnym sensie od poprowadzenia kabelków i skrzyneczek. Trzeba zadbać o chłodzenie i musi działać.
                    • bmc3i Re: F-22 roller coaster 11.08.24, 15:27
                      kaczkodan napisał:

                      > Tak, bo są potrzebne na już. Jedyną specyficzną i jednocześnie krytyczną cechą
                      > o którą trzeba dbać jest fly-by-wire. Cała reszta była już przetestowana w F-35
                      > . To software i hardware którego działanie nie zależy w istotnym sensie od popr
                      > owadzenia kabelków i skrzyneczek. Trzeba zadbać o chłodzenie i musi działać.

                      Trzeba przetestować nie tylko nowe urzadzenia, ale takze ich integrację ze starymi I jak funkcjonuje caly zintegrowany system. Amerykanie to nie ruscy którzy wprowad!aja do sluzby rakiety mied!ykontynentalne I samoloty bez ich przetestowania
                    • bmc3i Zobacz na modernizację B-52 14.08.24, 02:00
                      kaczkodan napisał:

                      > Tak, bo są potrzebne na już. Jedyną specyficzną i jednocześnie krytyczną cechą
                      > o którą trzeba dbać jest fly-by-wire. Cała reszta była już przetestowana w F-35
                      > . To software i hardware którego działanie nie zależy w istotnym sensie od popr
                      > owadzenia kabelków i skrzyneczek. Trzeba zadbać o chłodzenie i musi działać.

                      Zobacz na modernizację B-52 z wersji H do nowej wersji J.. Trzonem tej modernizacji, jest wymiana dotychczasowych silników Pratt & Whitney TF-33 na istniejące silniki komercyjne Rolls Royce F130 rodziny Rolls-Royce BR, które przeleciały już 30 mln godzin w różnych liniach lotniczych na świecie. I co? Wydawałoby się nic prostszego, tylko wsadzić nowe silniki w miejsce poprzednich. Tymczasem program trwa już od 15 lat, i właśnie został przedłużony o kolejne 9 lat - ma się ostatecznie zakończyć w roku 2033. I te 9 lat ma zostać poświęcone głównie na testowanie fizycznych prototypów


                      nationalinterest.org/search/node/Air%20Force%27s%20%27New%27%20B-52J%20Bomber%20Has%20a%20Tough%20Issue%20That%20Can%27t%20Be%20Solved
    • bmc3i Re: F-22 roller coaster 01.08.24, 00:43
      Prawdopodobnie będzie mógł przenosić nowe pociski hipersoniczne o nazwie MAKO, i to w komorach. Podobnie F-35.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka