Dodaj do ulubionych

Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939

01.12.05, 23:17
Czy Polacy wiedzieli o przygotowaniach Niemcow do wkroczenia w roku 1939?
Przeciez takie masy wojska (jakie?) nie mogly zostac zmobilizowane w ciagu
jednego dnia. A wiec jak polskie dowodztwo wiedzialo ze Niemcy wkrocza do
Polski to kiedy zaczeto mobilizacje i czy byla ona oficjalna?

Drugie zagadnienie to niesamowity kontrast jak gladko poszlo Wehrmachtowi z
Polska a jak tragicznie im poszlo pod Stalingradem. Paulus byl szefem
zaoptatrzenia Wehrmachtu w okresie przed i w czasie najazdu na Polske. Wynika
z tego ze ten sam Paulus nagle stracil w Rosji zdolnosc liczenia potrzebnego
mu zaopatrzenia. Lekkie potraktowwanie go przez Rosjan (zyl w NRD) swiadczy ze
byc moze byl agentem rosyjskim.
Obserwuj wątek
    • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 02.12.05, 00:52
      Stary prosta odpowiedż na Twoje 2-gie pytanie! WEŹ DO RĘKI MAPĘ!!! Jak daleko
      z Niemiec jest do Polski,a później zerknij na odległość z Niemiec do
      Stalingradu!
      -Pozdrawiam!
      • axx61 Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 01:07
        Nie tylko Paulus przezyl wojne ale pozostali wysocy generalowie. Jest ciekawa
        ksiazka pt."Generalowie Abwhery zeznaja". Mieli zreszta wybor do NRD lub do
        NRF. Paulus wybral NRD a o ile pamietam szeg wywiadu wybral NRF. W obu
        czesciach panowie byli niezwykle potrzebni jak i rowniez posostali oficerowie.
        Do tworzenia nowej armii imperialnej w NRF i tej pokojowej w NRD. W obu trzon
        kadry stanowili oficerowie hitlerowscy. Zreszta dobrze wyksztalceni i z super
        praktyka.Prawdziwi fachowcy.A ze przegrali no to wiadomo ze rosjanie byli
        lepsi. Po prostu lepsi bo zawsze lepsi wygrywaja.
        • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 02:25
          Gehlen... ktorego potem zreszta Polski wywiad do spolki z rosyjskim zrobili w
          lolo i pompowali pieniadze z zachodu na swoje akcje. To wlasnie slawny Marian
          Reniak, Marian Czechowicz, Filipski i Zacharski pochodza z tego okresu. Moze
          cos poplatalem z nazwiskami alo oni wszyscy warci siebie. Acha, byl jeszcze
          Andrzej stodola ale tego to wyjeli z ministerstwa za kapowanie. No i oczywscie
          as wywiadu, arcyszpiek Kuklinowski czy Kuklinski tez dali ciala zachodoi, nie
          to bylo wschodowi i polnocy- Szwedom. Swoja droga mam nadzieje ze polski wywiad
          juz nigdy nie zatrudni u siebie takich wszy o nazwisku podobnym Do
          kuklinowskiego. WSI po prostu zaspala bo kazdy to widzi co sie szykowalo.

          Pan Kurier z Warsiawy tez jakies numery wyrabial w getcie ale to inny watek.
        • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 23:31
          axcx, teraz dopiero zauwazylem ze Paulus mial prwo wyboru byc w NRD!!!
          Niesamowite! Jezeli tak jest to dlaczego wybralby NRD? Czyzby dlatego ze czul
          sie winny i oczekiwal sadu za swoja zbrodnie wojenna pod Stalingradem, utracenie
          VI armii?

          Czytalem zrodla niemieckie ze w 1989 roku 70% wyzszych oficerow (generalicja)
          bylo ze starego zaciagu. Kto kiedykolwiek widzial policjanta w NRD ten nie
          zapomni nigdy jego widoku.
      • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 02:19
        marek, to jest tylko jeden aspekt ale to jest splycanie zagadnienia, pameitaj
        ze Paulus byl logistykiem i jako taki wiedzial ile zolnierz musi i czego dostac
        dziennie. Nie wiem na ile zdajesz sobie sprawe ale jedna kupka dziennie to
        kilogram a pol miliona zolnierzy to pol miliona kupek, itd, nie jestem pewien
        czy sobie z tej skali potrzeb zdajesz sprawe. Rura o Stalingradu musiala byc po
        prostu dluzsza ale to on jako stary logistyk, wyga sztabowy od pierwszej wojny
        musial wiedziec. Wiedzial tez o tym co polozylo Napoleona a jednak nic z ttej
        wiedzy nie zrobil. Byl oczywiscie typowym grzecznym chlopcem ze wszystkimi a
        tam to chyba jak ch..m o stol nie rabniesz to sie nic nie dalo zrobic, w koncu
        to Prusacy. Z kazdym chcial dobrze za fuhrerem najbardziej bo juz mu pewnie
        obiecal awans an fldmarszalka. Ta obietnica go chyba polozyla decyzyjnie.
        • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 02.12.05, 06:50
          Wszystko o kej ale Weź też to pod uwagę,że Niemcy nie byli przygotowani do
          DŁUGIEJ wojny na Wschodzie! To taki paradoks jak w Polsce ZIMA-DROGOWCY!Wiadomo
          że po jesieni przyjdzie zima a od zawsze ich to zaskakuje!Następną sprawą jest
          działalność partyzantów na ziemiach okupowanych przez Niemców! Żaden
          zaopatrzeniowiec armii Niemieckiej nigdy nie był pewny ile zaopatrzenia
          dojedzie na front!No i ostatni "przyjaciel" ZSRR w czasie wojny--NIemiecka
          biurokracja!!! Słynne zrzuty zasobników pełnych ...prezerwatyw i zamarzniętego
          czerwonego wina zamiast amunicji do Stalingradzkiego kotła! A co do Paulusa toć
          przecie Stalin mu życie uratował! Nie wiem czy to prawda czy nie(bo to tera
          Panie różnie gadają)ale Hitler chciał ponoć wymienić syna Stalina na Paulusa(co
          by se zrobić dyndadełko z pana Feldmarszałka)a Stalin mu pokazał wała! Racz
          zauważyć,że pomimo tego Niemcy bali się zabić jeńca o nazwisku Dżugaszwili
          (chyba im się nie dziwię?-bo tak sobie myślę,że w mściwości Stalinowi NIKT
          nigdy nie dorównywał w historii)a gdyby to zrobili,to teraz występowali by
          pewnie w podręcznikach tak gdzieś obok Majów i Azteków! Najprawdopodobnie
          (zagadka chyba do tej pory nie wyjaśniona?!)rzucił się w obozie na ogrodzenie
          pod prądem!
          -Pozdrawiam!
          • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 21:48
            Tak, czytajac watki po nizej (ktors napisal ze Stalingrad mial byc ominiety) i
            teraz ty piszesz 'nieprzygotowani do dlugiej wojny" to chyba wyjasnia. Troche mi
            trudno uwierzyc w partyzantow i w te butelki zamarznietego wina (moze tam sie i
            takie przypadki zdarzaly, ale tylko przypadki). W koncu armia jak chce to pogoni
            partyzantow tak ze nic z nich nie zostanie, akcja spalonej ziemi w czym Niemcy
            byli tak dobrzy. Mialem raz znajomego Niemca ktory byl porucznikiem w czasie
            wojny w Wehrmachcie i troche z nim rozmawialem, bardzo dobry czlowiek i pare
            historyjek pamietam- otoz opowiadal ze sami Rosjanie przychodzili do niego i
            mowili mu ktory byl z partyzantami...bardzo go to dziwilo. Pisal tez cos w miare
            dziwnego wrecz podstawowego, nie smiej sie moze potrafisz to w miare
            skomentowac: otoz mowil ze on przezyl tylko dlatego ze wysylal czujki w roznych
            kierunkach i jak ktorys nei wrocil to tam juz nie szedl... smieszne, nie? A moze
            prawdziwe?

            Z tego by wynikalo ze Hitler sam spowodowal Stalingrad bo:

            1. Poszedl na Stalingrad ktory mial ominac (a ominiecie zostalo sugerowane przez
            studia militarne). Ciekawe czy gdyby proszedl dalej to czy to cos by zmienimo w
            historii?

            2. Poszedl na Rosje w ogole (ale wtedy tom Rosja by na niego psozla...)

            3. Posluchal Doenitza ze potrafi zapewnic most powietrzny dostaw.

            Gość portalu: MAREK_BOA napisał(a):

            > Wszystko o kej ale Weź też to pod uwagę,że Niemcy nie byli przygotowani do
            > DŁUGIEJ wojny na Wschodzie! To taki paradoks jak w Polsce ZIMA-DROGOWCY!Wiadomo
            >
            > że po jesieni przyjdzie zima a od zawsze ich to zaskakuje!Następną sprawą jest
            > działalność partyzantów na ziemiach okupowanych przez Niemców! Żaden
            > zaopatrzeniowiec armii Niemieckiej nigdy nie był pewny ile zaopatrzenia
            > dojedzie na front!No i ostatni "przyjaciel" ZSRR w czasie wojny--NIemiecka
            > biurokracja!!! Słynne zrzuty zasobników pełnych ...prezerwatyw i zamarzniętego
            > czerwonego wina zamiast amunicji do Stalingradzkiego kotła! A co do Paulusa toć
            >
            > przecie Stalin mu życie uratował! Nie wiem czy to prawda czy nie(bo to tera
            > Panie różnie gadają)ale Hitler chciał ponoć wymienić syna Stalina na Paulusa(co
            >
            > by se zrobić dyndadełko z pana Feldmarszałka)a Stalin mu pokazał wała! Racz
            > zauważyć,że pomimo tego Niemcy bali się zabić jeńca o nazwisku Dżugaszwili
            > (chyba im się nie dziwię?-bo tak sobie myślę,że w mściwości Stalinowi NIKT
            > nigdy nie dorównywał w historii)a gdyby to zrobili,to teraz występowali by
            > pewnie w podręcznikach tak gdzieś obok Majów i Azteków! Najprawdopodobnie
            > (zagadka chyba do tej pory nie wyjaśniona?!)rzucił się w obozie na ogrodzenie
            > pod prądem!
            > -Pozdrawiam!
            • Gość: DSD Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 212.33.72.* 03.12.05, 12:58
              > 3. Posluchal Doenitza ze potrafi zapewnic most powietrzny dostaw.

              Sorry, nie moge sie powstrzymac - czy chodzilo o samoloty z 'Grafa Zeppelina'?
              :-)))
              • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 03.12.05, 18:44
                Się czepiasz! Mu się Doenitz z Goeringiem(vel Mejerem) pomylił i tyli! Zdarza
                się z najlepszej rodzinie! :)
                -Pozdrawiam!
    • Gość: Kubeł 1939 Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 01:42
      Powiedziałbym, że sprawa jest prosta,
      weź do eki pierwszą lepsza książke o wrzesniu 1939
      a potem o stalingradzie 1943
      i sobie przeczytasz.
      Inna sytuacja polityczna, militarna, osobowa a porównywanie kampanii wrzesniowej
      1939 i warunków w jakich działał wehrmacht (dosłownie cieplarniane pod wieloma
      względami) do warunków roku 1942 i 43 powinno ci równiez uświadomiśc że
      przykładanie dokładnie takich samych miar do róznych sytuacji jest troche
      pozbawione sensu.

      Co do szczegółów - nad mobilizacją WP w 1939 zaważyła polityka i chec uniknięcia
      konfliktu za wszalką cenę.
      • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 02:29
        tak temperatura i bloto na pewno milay znaczenie ale przeciez kazdy logistyk
        wiedzial o tym a niemcy zawsze byli slawni z logistyki. Wiec blad polegal na
        tym ze w ktoryms momencie przestali sie do swoich zasad stosowac co wyglada
        albo na zdrade albo na przejecie wladzy przez jakis element cywilny w mundurze.

        Jak psizesz ze nie chcialno prowokowac (z bronia u nogi) to musielismy miec
        niesamowitych debili w wojsku i rzadzie ze tak sie zachowali. Samo to ze pociag
        pojechal do Rumunii zwsze dawalo mi domyslenia. Wstyd, ale chociaz po wojnie
        dostali po doopie za te decyzje z Wrzesnia 1939. Co sie stalo z aktami wywiadu?
        Co to za cioty byly w Dwojce?
        • Gość: wilk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 08:17
          Stąpasz po cienkim lodzie.
          Popatrz jakie wydarzenia nastąpiły w 1942 roku w Polsce i połącz je ze
          Stalingradem to będziesz wiedział czemu "los" się odmienił.
          Pozdrawiam.
        • Gość: DSD Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 212.33.72.* 02.12.05, 08:43
          > tak temperatura i bloto na pewno milay znaczenie ale przeciez kazdy logistyk
          > wiedzial o tym a niemcy zawsze byli slawni z logistyki. Wiec blad polegal na
          > tym ze w ktoryms momencie przestali sie do swoich zasad stosowac co wyglada
          > albo na zdrade albo na przejecie wladzy przez jakis element cywilny w mundurze.

          Napoleon w 1812 też zdradził?

          Chyba tak, przecież władzę przejął 'element cywilny w mundurze', czyli Malet.
          • Gość: sdc Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:50
            Co do wiedzy polski na temat planowanego uderzenia to dla wywiadu nie była to
            żadna tajemnica. Polski wywiad infiltrował Niemców już w 33r pod katem
            przyszłego konfliktu. Wywiad działał bardzo dobrze tyle że nasza osławiona kadra
            oficerska co to szabelka i rumak pod siodłem była do niczego. Polska była
            kompletnie nieprzygotowana do wojny. Bzdurą jest że Polska miała w planach
            uderzenie na Niemcy (tylko nazistowska propaganda takie wiadomosci pleniła). Po
            prostu Polska nie była przygotowana ani na atak ani na obronę.
            Polski żołnierz, bitny i ofiarny był źle wyekwipowany, źle dowodzony. No bo
            oficerowie w wiekszości to byli ludzie którzy do wojska trafili dla kariery.
            Przykro mi to pisać ale kult ułana i kawalerzysty jaki otaczał wojsko przed
            wojną to tylko jeden z przykładów pustej i czczej doktryny wojskowej której tak
            na prawdę nikt nie miał. Za to defilady, lampasy , mundury i glansowane cholewy
            to już wszystko skitecznie wyszczególniał regulamin. Tylko nad wyszkoleniem
            piechoty nie miał kto pracować.
            Co do Paulusa to nie był to żaden żołnierz z krwi i kości. To typ wojskowego
            teoretyka który pół życia spędził przy sporządzaniu planów operacji wojskowych.
            To że stał się generałem armii to w zasadzie zbieg okolicznosci bo nagła smierć
            Reichenaua wymusiła szybką decyzję kadrową na froncie południowym. Zwierzchnik
            Paulusa został szefem frontu a Paulus Generałem 6A.
            Do kleski Niemców przyczyniło się owszem nieprzygotowanie, ale skad to
            nieprzygotowanie się wzięło? Ano z tego że początkowo stalingrad miał być
            ominięty i wogóle nie zdobywany jako nic nie ważne miasto z punktu widzenia
            wojskowego. Hitler jak zobaczył że jednak ofensywa posuwa się w błyskawicznym
            tempie postanowił spróbować upokorzyć stalina i wydał rozkaz zdobycia miasta. No
            i tak się zaczęło. A jak się skończyło kazdy wie.
            Co do generalicji po wojnie to hitlerowscy generałowie tworzyli nową
            Bundeswehrę. Zaraz po wojnie wystąpili gromadnie że ogłoszą bojkot obowiązków
            jeśli nowo utworzony rząd nie zaprzestanie rozliczania ich ze zbrodni wojennych.
            To jest rzez której nigdy niemcom nie zapomnę - to że dopuścili zbrodniarzy do
            funkcjonowania w życiu politycznym .
            • jack_ryan Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 11:06
              No na pewno Polska nie mogła być przygotowana do jednoczesnej wojny z dwoma
              największymi potęgami na kontynencie.
              • Gość: Wolf Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.12.05, 11:17
                Do wojny z samymi Niemcami też nie była przygotowana...
                • Gość: ToKu Do lądowej wojny z Niemcami nikt nie był przygotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:39
                  any. Taka innowacja jak blitzkrieg spowodowała, że przygotowani nie byli w 1939
                  Polacy, w 1940 Anglicy i Francuzi, w 1941 całe Bałkany, ZSRR. Wszyscy "gracze"
                  musieli sobie nowe zasady prowadzenia wojny przyswoić i przetrenować. Rzecz w
                  tym, że Polacy nie mieli tysięcy kilometrów na odwrót, które można było
                  "przehandlować" na czas potrzebny na naukę. Rosjanie mieli,a i tak mimo iż armię
                  mieli większą i nowocześniej od polskiej wyposażoną to w 1941 pozwolili Niemcom
                  osiągnąć tempo natarcia, jakiego w Polsce nie widziano.
                  • Gość: Kubeł 1939 a kto by im dał radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:45
                    w 1939 to wywiad mógł mieć najgenialniejsze raporty i co z tego? W 1939 w
                    punkcie wyjścia Polska była okrażana z trzech stron strategicznie. Jedyne
                    rozsądne z punktu widzenia rozwiazanie to było od razu cofnięcie się nad Wisłę i
                    Narew tyle że z politycznego punktu widzenia - było nie wykonalne. Bo ówówczas
                    Nimecy bez walki zajeliby Bydgoszcz, Łódź, Poznań po czym wielkodusznie,
                    zachęcani jeszcze przez różne pacyfistyczne cioty z Zachodu - przystali by na
                    pokój. Taki sam pewnie jak z Czechosłowacja i o podobnje trwałości i skutkach.

                    1939 był tragedia bez wyjścia. Żeby jej zaradzić trzeba by prześledzic co się
                    stało ze skondinąd ciekawymi i nowatorskimi ideami wojny mnawerowej do jakiej
                    bylismy zmuszeni w 1920. Przeciuez tam były i zagony motorowe i działania wojsk
                    szybkich w przestrzeni operacyjnej i mobilne bazy dla lotnictwa aby sie posuwało
                    wraz z frontem. Gdzies to zesztywniało i skostniało w latach 20-tych i 30 -
                    tych. Szkoda. Polska armia z punktu wyjścia mogłaby byc inna niz wszytskie armie
                    i ówczas miałaby może jakieś szanse.
                  • Gość: Wolf Re: Do lądowej wojny z Niemcami nikt nie był przy IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.12.05, 21:17
                    To znaczy sądzisz że do walki z Luftwaffe i Kriegsmarine w 1939r byliśmy
                    przygotowani?
                    • Gość: Kubeł 1939 sądzę że do żadnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 21:37
                      Dla porzadku - nie wiem do kogo to pytanie - uważam że w ogóle do wojny w 1939
                      nie bylismy jak żaden kraj Europejski do wojny z niemcami przygotowani. Nie była
                      do niej przygotowana Czechosłowacja w 1938, Polska w 1939, Norwegia, Holandia,
                      Belgia. Francja i Wielka Brytania w 1940, Bałkany w 1941, podobnie jak ZSRR.
                      Siły satelitów i neutreałów tez nie były gotowe do starcia z wehrmachtem.

                      Nie znaczy to, że nie moglibysmy być przygotowani lepiej, ale - wracając do
                      tematu wyjściowego - winy nie ponosił za to wywiad, bo on robił co było trzeba.
                      Nam trzeba było zupełnie nietypowej, wizjonerskiej koncepcji armii a nie jakiejś
                      kopistycznej hybrydy cholera wie czego, głownie odktryn francuskich.

                      Ale żeby sie lepiej przygotować - celowo wskazuje na doswiadczenia wojny 1920
                      roku - całe kilkanaście lat rozwoju polskiej myśli wojskowej musiałoby
                      przebiegac zupełnie inaczej. W 1938 było w zasadzie juz po wszystkim.
                      • burzappk Re: sądzę że do żadnej 02.12.05, 21:49
                        tylko jedno wywiad spapral: nie pilnowal swoich papierow. Czy uratowal sie jakis
                        pracownik tego wywiadu?
                        • Gość: KUbeł 1939 Re: sądzę że do żadnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:14
                          a tego jak dokładnie było z wywiadem po 1939 to nie wiem, ale wydaje mi się że
                          zupełnie fatalnie byc nie mogło, skoro jednak wywiad AK działał nie tylko na
                          terenie kraju ale w krajach okupowanych.

                          Ale znać się na tym - to sie nie znam, musiałby ktos kompetentny głos zabrać.
                • Gość: pawe Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 03:57
                  Skąd się biora tacy mędrcy, co tu pisują?;-)

                  >Gość portalu: Wolf napisał(a):

                  > Do wojny z samymi Niemcami też nie była przygotowana...

                  Oczywiscie, bo gdyby była przygotowana, to w kilka dni, no, tygodni najdłużej
                  powinnaby Polska pokonac Wehrmacht i Armię Czerwona na dodatek.
                  A to, ze z tymi pierwszymi to cały prawie swiat dac nie mógł sobie dac rady
                  przez 6 lat, a ci drudzy to była największa armia świata to przeciez
                  drobnostka...
                  Nawazniejsze, ze znów ci Polacy to fujary i jak zwykle do niczego się nie
                  nadają...
                  Taka ma byc lansowana teza propagandy..
                  P

                  • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 03.12.05, 05:37
                    szkoda slow na ciebie.
                    • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 03.12.05, 06:10
                      Chłopie przecie zawsze się taki znajdzie co nie ma nic do powiedzenia a
                      najwięcej gardłuje! Grunt to się nie przejmować i w ciasnych butach nie
                      chodzić!:)
                      -Pozdrawiam!
    • jack_ryan Mobilizacja 02.12.05, 11:03
      Była mobilizacja, najpierw tajna, potem jawna. Największym błędem było
      odwołanie jawnej mobilizacji (w wyniku nacisku Francji i Anglii) po jej
      ogłoszeniu 30 sierpnia, a nazajutrz ponowne jej ogłoszenie. W ten sposób Wojsko
      Polskie pozbawiło się sporej części rezerwistów.
      • axx61 Re: Mobilizacja 02.12.05, 13:02
        Polska w ogole nie byla przygotowana do wojny podobnie zreszta jak Anglia.
        A najwiekszy burdel mial wlasnie wywiad. To tylko dzieki niemu przez
        niezniszczenie "teczek" w Forcie Legionow niemcy wylapali wszystkich polskich
        agentow.No moze nie 100% ale 99%.
        • Gość: NEMO Re: Mobilizacja IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 02.12.05, 13:16
          Koledzy,
          Spokojnie. Co to znaczy, ze Polska nie byla przygotowana do wojny? Byla na
          miare biednego w koncu panstwa. Natomiast nalozyly sie na to bledy natury
          politycznej.
          O ile teoria dwoch wrogow byla sluszna o tyle wprowadzenie teorii w zycie bylo
          na miare mocarstwa a nie kraju o potencjale Polski. Zasadniczo generalowie
          widzieli w Niemczech glownego wroga, z ktorym przyjdzie bic sie najpierw ale za
          sprawa przywodctwa politycznego opracowywano plany dzialan wojennych w wojnie
          na wschodzie. Te na zachodzie opracowywano w ostatniej chwili i rzeczywiscie na
          lapu capu. O mobilizacji wprowadzone i odwolanej juz wspomniano.
          Ogolnie liczono na konflikt podobny do tego z ostatniej wojny a wyszlo cos
          innego. Tego nie spodziewaly sie nawet owczesne mocarstwa.

          Co do kleski pod Stalingradem powodow bylo wiele. Historycy i byli generalowie
          chetnie powoluja sie na zime - tak jest latwiej i przyjemniej. Slusznie
          zauwazyl jeden z Kolegow, ze zmienily sie warunki i w efekcie impet uderzenia
          niemieckiego tak naprawde trafil w proznie. Chyba podobnie bylo z Napoleonem.


          Pozdrawiam


      • abstrakt2003 Mobilizacja została przeprowadzona bardoz sprawnie 02.12.05, 13:21
        biorac pod uwagę fakt późnego jej ogloszenia oraz zamieszanie wynikające z
        przyczyn politycznych.
        Zmobilizowanoa ponad 80% rzezerwistów. To jest dobry wynik w ówczesnych
        warunkach.
        Pozdr.
    • Gość: ToKu Paulus mógł w NRD żyć spokojnie i dostatnio, bo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:45
      podżyrował Wolne Niemcy, czyli niemiecki odpowiednik Związku Patriotów Polskich.
      Moim zdaniem to jasne jak słońce.
    • Gość: Kubeł 1939 Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:48
      ale nadal utrzymuje że analizy porównawcze wojna 1939 a stalingrad - dlaczego
      Niemcy tu wygrali a tam przegrali (tam wojnę a tu bitwę) uważam za niecelowe.
      Warto jest proównywać rzecz porównywalne. Na porzykład bitwe pod Charkowem w
      1943 z Bitwa na łuku Kurskim w 1943. Ale nie Bitwe pod Moskwą z atakiem na Pearl
      Harbour, albo Wojnę w Wietnami z bitwą pod Cercy.
    • Gość: barnaba Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.lodz.msk.pl 02.12.05, 21:22
      Polacy doskonale wiedzieli o niemieckich planach (w końcu latem 1939r. wybuch
      wojny był tylko kwestią czasu). Więcej- nieźle rozpracowane były nawet kierunki
      niemieckich natarć. Mobilizację odwlekano na skutek nacisków Anglii i Francji
      (rządy tych krajów uważały, żeby "nie prowokować" Hitlera).

      Poziom wyszkolenia wojsk polskich i morale były bardzo dobre. W walkach
      równorzędnych oddziałów polski żołnierz górował nad niemieckim. Przyczyną
      klęski była ogromna dysproporcja sił- przewaga Niemców zwłaszcza w broni
      pancernej i lotnictwie była miażdżąca. Co gorsza polscy generałowie (z
      nielicznymi chlubnymi wyjątkami) przygotowani byli na wojnę pozycyjną w rodzaju
      I wojny światowej i przy stosowanej przez Niemców taktyce wojny błyskawicznej
      zwyczajnie się gubili.

      Stalin uderzył dopiero wtedy, gdy kampania była w zasadzie przegrana. Nie bez
      powodu czekał aż do 17 września: po pierwsze nie chciał wplątać się wojnę z
      Francją i Anglią, po drugie: chciał cynicznie całą odpowiedzialność za wojnę
      zrzucić na Hitlera (co w dużej mierze mu się udalo), po trzecie: wolał uderzyć
      na rozbitego przeciwnika.
      • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 21:57
        "Stalin uderzył dopiero wtedy, gdy kampania była w zasadzie przegrana. Nie bez
        powodu czekał aż do 17 września: po pierwsze nie chciał wplątać się wojnę z
        Francją i Anglią, po drugie: chciał cynicznie całą odpowiedzialność za wojnę
        zrzucić na Hitlera (co w dużej mierze mu się udalo), po trzecie: wolał uderzyć
        na rozbitego przeciwnika."

        Ciekawie jest analizowac twoja odpowiedz: przed oczami przelecialy mi te
        warianty-
        • Gość: Wolf Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.12.05, 22:18
          To Kijów nie był w 1939 stolicą USRR!?
          Byli sprzymierzeńcy stali się w 1941r wrogami bo nie było już wtedy wspólnych
          interesów do zrobienia....
          • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 22:37
            wyraznie mam luki w wyiedzy historycznej. Nie wiedzialem o Kijowie. Dziekuej za
            korekte. Ale tak naprawde "nie bylo interesow do zrobienia" czyli podzielili juz
            skore na baranie, tak?

            Moze wiesz, dlaczego Rosjanie nie zdazyli zajac calych Niemiec? I drugie, wiesz
            ze Patton chcial isc na rosje ale go Roosevelt powstrzymal?? Teoria jest taka ze
            dlatego Gene Hackman musial zginac w Mannheim.
            • Gość: Wolf Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.12.05, 22:44
              Rosjanie nie zdążyli zająć całych Niemiec bo weszli tam Amerykanie i
              Brytyjczycy.
              • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 02.12.05, 22:50
                A Roosevelt nie bardzo mógł kogokolwiek powstrzymywać bo już...nieżył!
                Chodziło raczej o Eisenhowera(tak to się pisze?)!
                -Pozdrawiam!
                • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 02.12.05, 23:32
                  eisehower, dzieki. Ale dlaczego powstrzymal pattona przed pojsciem na Rosje?
                  Interes sie skonczyl?
                  • Gość: MAREK_BOA Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: 80.51.118.* 03.12.05, 00:18
                    To też! A po za tym ZSRR był potrzebny do wykończenia Japonii! Armia
                    Kweantuńska dokładnie! ZSRR w USA był postrzegany przez społeczeństwo jako
                    sojusznik i taka awantura nikomu nie była potrzebna!
                    -Pozdrawiam!
                    • burzappk Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 03.12.05, 03:14
                      dzieki! Podszlifowalem tu troche swoje poglady.
        • Gość: Kubeł 1939 Re: Stalingrad, Paulus, Poslka wrzesien 1939 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 01:08
          Kijów juz mieli kolego.
          Co ty piłeś...
      • wladca_pierscienii Re: Stalin 17 września 03.12.05, 12:36
        barnaba:
      • wladca_pierscienii Re: 17 września 03.12.05, 12:38
        barnaba:

        > Stalin uderzył dopiero wtedy, gdy kampania była w zasadzie przegrana. Nie bez
        > powodu czekał aż do 17 września: po pierwsze nie chciał wplątać się wojnę z
        > Francją i Anglią, po drugie: chciał cynicznie całą odpowiedzialność za wojnę
        > zrzucić na Hitlera (co w dużej mierze mu się udalo), po trzecie: wolał
        uderzyć
        > na rozbitego przeciwnika

        PO CZWARTE: 16 września wszedł w życie (zaprzestano walk) traktat pokojowy (czy
        rozejmowy) radziecko-japoński
    • Gość: J.K. Polacy Wiedzieli wszystko IP: *.pools.arcor-ip.net 02.12.05, 23:07
      Wybacz skrotowa odpowiedz.
      mam ostanio mase pracy.
      Rzad polski w roku 1939 wiedzial wszystko o przygotowaniach niemieckich
      (Polska mial tam dobry wywiad).
      Nie wiedzielismy, gdyz nie mgolismy wiedziec , ze nasi sojusznicy
      W. Brytania i Francja - NIE SA MILITARNIE w stanie nam pomoc.

      Sojusznikow sie kiedys nie sledzilo. - to BLAD.
      • burzappk Re: Polacy Wiedzieli wszystko 02.12.05, 23:35
        ciekawa odpowiedz, moze znajdziesz jeszcze chwilke zeby rozwinac...

        Jak wszystko wiedzielismy to dlaczego akta wywiadu lezaly jak dzinniki w szkole
        dla kazdego do wziecia np w niedomknietym forcie. Jezeli chodzi o przejecie akt
        wywiadu w drodze do Rumunii to musieli miec swoaj wtyczke ktora im nadala kiedy
        i gdzie mozna pobierac. Kto byl ta cholerna wtyczka, czy to wyjasniono? Dziwie
        sie wladzom ze takie dane trzymaja utajnione porzez 60 lat a czepiaja sie
        Anglikow o Sikorskiego.
        • Gość: NEMO Re: Polacy Wiedzieli wszystko IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 03.12.05, 05:21
          Nie bardzo wiem o co Koledze chodzi. Takich dyskusji bylo tu sporo. Sprawa jest
          jednak zasadnicza. Mozna sie sporo dowiedziec dyskutujac, nie zastapi to jednak
          zasadniczej wiedzy i dlatego warto siegnac do ksiazek.
          Najogolniej wojna jes zbiorem dosyc chaotycznych zdarzen - mimo wczesniejszego
          planowania. Stad czesto kuriozalne zdarzenia, ktore zaprzeczaja logice (
          szczegolnie widziane oczami obserwatora z perspektywy dziesiatkow lat).


          Pozdrawiam
          • Gość: DSD Re: Polacy Wiedzieli wszystko IP: 212.33.72.* 03.12.05, 13:05
            Gratulacje (bez ironii) - to wlasnie stad bierze sie nedza spiskowych teorii
            dziejow. Chca na sile znalesc racjonalne wytlumaczzenie zdarzen historycznych
            bedacych wypadkowa przypadkow, wypadkow, niekompetencji i pomylek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka