wielki_czarownik
10.07.03, 11:37
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1567053.html
Jest tam napisane: "Cytowany przez agencje rzecznik amerykański w Bagdadzie
odnotował, iż iraccy partyzanci zaczęli posługiwać się w ostatnim czasie
głównie ciężkim sprzętem, umożliwiającym dokonywanie ataków z daleka, nie
wchodząc w bezpośredni kontakt z żołnierzami sił interwencyjnych."
Kiedy napisałem tu kilka dni temu o dywizji Hammurabi zostałem wyśmiany przez
kilku osobników. A teraz wychodzi na moje. Jeżeli pan rzecznik mówi prawdę,
to skąd ci partyzanci mają ciężki sprzęt?