rds220_tsar_bomb
10.11.07, 12:14
Jakiś czas temu dowiedziałem się niezwykle interesującego faktu. Otóż Arabia
Saudyjska jest jedynym państwem, które LEGALNIE zakupiło pociski rakietowe o
zasięgu powyżej 300 km, czyli dopuszczalnego przez zasady MTCR. Są to chińskie
rakiety "regionalne" DongFeng-3, o max. zasięgu ok. 2700 km (kod NATO -
CSS-2). Czy ktoś wie, w jaki sposób udało się Saudyjczykom obejść zakaz i
jakie reperkusje groziły im z tego powodu? Czemu nie słychać nic było żadnej
reakcji Izraela, ani krajów z regionu? czy DF-3 z głowicami konwencjonalnymi
mają jakąkolwiek wartość bojową? Bo z pewnością wyglądają pięknie i groźnie na
paradach i w newsach TV, natomiast ich CEP jest (zależnie od źródeł)
beznadziejny bo od 2 do 4 km przy strzelaniu na max zasięg. Nawet jeśli
przyjmiemy niezwykle odważną hipotezę, że kieeedyś tam komuś uda się wstawić w
Saudyjskiego DF-3 głowicę jądrową to żeby była skuteczna przeciw celom
wojskowym musiałaby chyba mieć moc przynajmniej ze 100 kt, a z "działa
uranowego" (czyli najprymitywniejszej głowicy dostępnej Pakistanowi, Indiom,
czy ew. KRLD) tyle chyba się nie "wyciśnie" (potrzebna jest soczewka
implozyjna z plutonem, a to już wyższa szkoła jazdy). Poza tym to nie
Iskander, czy Oka, że odpalić go można praktycznie z marszu, tankowanie
rakiety, dowiązanie topograficzne, wprowadzanie danych, korespondencja
radiowa... to wszystko trwa z pewnością przynajmniej godzinę... Moim zdaniem
jedynym zastosowaniem oprócz ładnej prezentacji jest przypadkowy atak na
miasta wroga, z drugiej strony dziwi tak wielki zasięg, bo patrząc na mapę,
wszyscy potencjalni wrogowie Arabii Saudyjskiej mieszczą się w okręgu o
promieniu 1000-1500 km.
Czy ktoś ma jakieś informacje dotyczące powyższego tematu? Mnie osobiście
GŁÓWNIE interesują reakcje i analizy USA i krajów regionu na te rakiety.
Szczątkowe informacje nt są dostępne na Globalsecurity, FAS.org i chyba
MissileThreat, ma ktoś jakieś inne źródła? Jak coś to czytam po rosyjsku,
angielsku i francusku...