Pytania laika Rakiety dla Polski

12.06.09, 18:43
Zeby nie smiecic w fachowym watku?

No dobrze ze nieuzbrojone chyba? To znaczy ze mozna nimi postrzelac
sobie do woli, w koncu nie wybuchna. Jak ktos zauwazyl nauczymy
sie nimi operowac to nam je uzbroja Amerykancy.
Ile kosztuje taki Patriot? Kto za to zaplaci ?
    • browiec1 Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 12.06.09, 18:54
      Kasa? Zalezy co ostatecznie bedzie.NIeuzbrojine rakiety?To cobie
      moga wsadzic. Juz chyba wieksza sila bedzie sama amerykanska
      obecnosc,a nie nieuzbrojone pociski.Ale tu wazniejsza jest chyba
      inna kwestia nieporuszona do tej pory-kto wyrga wybory w
      Iranie.Jesli reformator to moze w ogole nie ma o czym gadac.Co
      prawda rzadza naprawde ajatollahowie,ale moim zdaniem te wybory w
      kwestii rakiet beda mialy duze znaczenie.
      • kstmrv Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 12.06.09, 19:00
        browiec1 napisał:

        > Ale tu wazniejsza jest chyba
        > inna kwestia nieporuszona do tej pory-kto wyrga wybory w
        > Iranie.Jesli reformator to moze w ogole nie ma o czym gadac.Co
        > prawda rzadza naprawde ajatollahowie,ale moim zdaniem te wybory w
        > kwestii rakiet beda mialy duze znaczenie.

        Program rakietowy może zostać zatrzymany po
        zwycięstwie "reformatora". Ale nie program atomowy. Broń atomowa to
        zbyt cenne osiągnięcie, żeby z niego rezygnować. I nieważne kto
        rządzi. Obecnie tylko posiadanie broni atomowej gwarantuje
        posiadaczowi, że nie nie zostanie zaatakowany.
        • brigada_di_bandito Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 12.06.09, 19:14
          Browiec,ty już pewnie wszystkie dzieci na podwórku Iranem straszysz.
          • browiec1 Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 12.06.09, 19:40
            A ty jak zwykle nie do rymu nie do taktu...
    • jorl Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 12.06.09, 23:56
      Jak moga byc patrioty te PAC3 nieuzbrojone? Z tego co wiem sa to HtK. Czyli bez
      ladunku wybuchowego. No chyba ze tez bez tego materialu w silniku. No to wtedy
      po prostu nie poleci.
      Ale tak naprawde to te powiedzienie "nieuzbrojone" to mysle ze przekrecona
      informacja ze maja do Polski przyjechac TYLKO na cwiczenia. I zrobiono z cwiczen
      cwiczebne. A tylko na cwiczenia bo USA nie ma ochoty zlamac przyrzeczenia danego
      Rosji ze po upadku Muru itd zadne bazy NATO na stale nie beda i w Polsce. Tylko
      na cwiczenia.
      Ale Polska moze sobie kupic i wtedy kompletnie nie ma problemu z tym przyrzeczeniem.

      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 13.06.09, 00:01
        Jakbys czsem cos poczytal,chocby posty Matrka,to bys wiedzial ze
        Patriotow wersji jest kilka,zarowno jak piszesz HtK jak i z
        glowicami "wybuchowymi".A te nas dotycza jesli zestaw ma byc z RFN.
        • jorl b1 14.06.09, 19:01
          browiec1 napisał:

          > Jakbys czsem cos poczytal,chocby posty Matrka,to bys wiedzial ze
          > Patriotow wersji jest kilka,zarowno jak piszesz HtK jak i z
          > glowicami "wybuchowymi".A te nas dotycza jesli zestaw ma byc z RFN.

          Nie mylmy dwoch rzeczy. Z RFN to nie znaczy ze z wyposazenia armii niemieckiej.
          Oni faktycznie nie maja (podobno) tych z HtK. Chociaz na wystawie w Schönefeld
          byl Patrot wystawiony, rozmawialem z zolnierzem stojacym przy nim i sluzacym do
          odpowiadanie na pytania, i twierdzil ze to PAC3 i ze moga nawet zetrzeliwac
          glowice rakiet miedzykontynentalnych. Rakietki byly male widzialem je z 1m
          odleglosci, wiec nawet tego tak naprawde nie wiadomo.
          Ale do Polski maja przyjechac Amerykanie z tymi Patriotami i tu wogole nie ma
          znaczenia ze z RFN. Na to co maja miec.
          Za to sie mowi ze maja wlasnie byc antybalistyczne. Bo tak naprawde to niby
          mialy chronic wyrzutnie pod Slupskiem. Wlasnie przeciw rakietom. Ze teraz maja
          byc (niby) kolo W-y to juz polityka.

          Pozdrowienia
          • hitlerowiec_molotow Re: b1 14.06.09, 19:17
            jorl napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > Jakbys czsem cos poczytal,chocby posty Matrka,to bys wiedzial ze
            > > Patriotow wersji jest kilka,zarowno jak piszesz HtK jak i z
            > > glowicami "wybuchowymi".A te nas dotycza jesli zestaw ma byc z RFN.
            >
            > Nie mylmy dwoch rzeczy. Z RFN to nie znaczy ze z wyposazenia armii niemieckiej.
            > Oni faktycznie nie maja (podobno) tych z HtK. Chociaz na wystawie w Schönefeld
            > byl Patrot wystawiony, rozmawialem z zolnierzem stojacym przy nim i sluzacym do
            > odpowiadanie na pytania, i twierdzil ze to PAC3 i ze moga nawet zetrzeliwac
            > glowice rakiet miedzykontynentalnych.



            Tak Ci mówił żołnierz niemiecki? I do tego oficjalnie wyznaczony do zadań
            informacyjnych? To już wiadomo skąd u Ciebie taki fioł na punkcie propagandy i
            dlaczego ostatnimi laty profesjonalizm niemieckich wojskowych tak spadł na łeb
            na szyję.

            Żadna wersja Patriot - poza jakims ogromnym łutem szczęścia lub przypadkiem -
            nie ma większych szans na zestrzelenie powracającej głowicy ICBM. Zupełnie nie
            ten poziom prędkości.
      • ignorant11 neohitlerowiec jorl-misza znowu bredzi 13.06.09, 01:49
        Sława!

        O jakis ustnych (sic!) przyrzeczeniach dla rosji...
        :)))
        buahahahaha

        gdy nieuk rozejrzał sie to by wiedział o bazach NATO w POlsce i nie
        tylko w Polsce ale np Rumunii...

        PO prostu teraz nie ma pilnej potrzeby silnej rozbudowy instalacji w
        Polsce ale sa kontynuowane.

        Np sama tarcza nie jest ani zatrzymana ani nawet spowolniona...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • billy.the.kid Re: neohitlerowiec jorl-misza znowu bredzi 13.06.09, 08:35
          cóś wnuk krasnoarmiejca tak se fantazjuje.
    • jorl h_m 14.06.09, 19:50
      hitlerowiec_molotow napisał:


      > Tak Ci mówił żołnierz niemiecki? I do tego oficjalnie wyznaczony do zadań
      > informacyjnych? To już wiadomo skąd u Ciebie taki fioł na punkcie propagandy i
      > dlaczego ostatnimi laty profesjonalizm niemieckich wojskowych tak spadł na łeb
      > na szyję.

      Na takich wystawach siedza ludzie i mozna z nimi pogadac. Odpowiadaja chetnie bo
      zreszta i taki obowiazek maja.
      I on stanowczo wlasnie twierdzil co napisalem.

      > Żadna wersja Patriot - poza jakims ogromnym łutem szczęścia lub przypadkiem -
      > nie ma większych szans na zestrzelenie powracającej głowicy ICBM. Zupełnie nie
      > ten poziom prędkości.

      Juz bylo o tym na forum. Zastanowiles sie drogi h_m JAKI profil, w funkcji
      wysokosci oczywiscie, ma szybkosc glowicy przeniesionej rakieta miedzykontynetalna?
      Bo ja czytalem ze na paru kilometrach nad powierzchnia Ziemi maja 2-3Macha. A
      uderzajac w cel juz nawet z 1M.
      W koncu te 6km/s to jest poza atmosfera. Potem jest wielkie hamowanie.

      I na wysokosci paru km ta predkosc jest "cywilizowana" i nie widze przeszkody
      przeciw trafianiu PAC3.

      Oczywiscie na PAC3 mozna inna taktyke wybrac ale nie o to chodzi teraz.

      Pozdrowienia
      • hitlerowiec_molotow Re: h_m 14.06.09, 20:03
        jorl napisał:

        > hitlerowiec_molotow napisał:
        >
        >
        > > Tak Ci mówił żołnierz niemiecki? I do tego oficjalnie wyznaczony do zadań
        > > informacyjnych? To już wiadomo skąd u Ciebie taki fioł na punkcie propaga
        > ndy i
        > > dlaczego ostatnimi laty profesjonalizm niemieckich wojskowych tak spadł n
        > a łeb
        > > na szyję.
        >
        > Na takich wystawach siedza ludzie i mozna z nimi pogadac. Odpowiadaja chetnie b
        > o
        > zreszta i taki obowiazek maja.
        > I on stanowczo wlasnie twierdzil co napisalem.
        >
        > > Żadna wersja Patriot - poza jakims ogromnym łutem szczęścia lub przypadki
        > em -
        > > nie ma większych szans na zestrzelenie powracającej głowicy ICBM. Zupełni
        > e nie
        > > ten poziom prędkości.
        >
        > Juz bylo o tym na forum. Zastanowiles sie drogi h_m JAKI profil, w funkcji
        > wysokosci oczywiscie, ma szybkosc glowicy przeniesionej rakieta miedzykontyneta
        > lna?
        > Bo ja czytalem ze na paru kilometrach nad powierzchnia Ziemi maja 2-3Macha. A
        > uderzajac w cel juz nawet z 1M.
        > W koncu te 6km/s to jest poza atmosfera. Potem jest wielkie hamowanie.
        >
        > I na wysokosci paru km ta predkosc jest "cywilizowana" i nie widze przeszkody
        > przeciw trafianiu PAC3.


        Powołujesz się na matreka z tymi prędkościami - w porządku. Zupełnie
        teoretycznie jest to możliwe, jednak Patrioty nie były konstruowane do
        zwalczania głowic ICBM i - co ważniejsze - nigdy nie były testowane w tego typu
        zadaniach. System Patriot jest przeznaczony do zwalczania systemów balistycznych
        pola walki (BSRBM), krótkiego zasięgu i średniego - nikt nie myśli o jego
        systemowym używaniu do przechwytywania pocisków międzykontynentalnych. Zwłaszcza
        ze nie chodzi tylko o prędkość samego pocisku przechwytującego. Nie napisałem że
        przechwycenie ICBM przez Patriot jest absolutnie niemożliwe, ale jeśli nigdy nie
        było nawet testów tego typu, to podawanie przez jakiegoś oficjalnego informatora
        wojskowego o takiej możliwości, jest po prostu grubym nadużyciem.


        • jorl Re: h_m 14.06.09, 20:18
          hitlerowiec_molotow napisał:

          > Powołujesz się na matreka z tymi prędkościami - w porządku. Zupełnie
          > teoretycznie jest to możliwe, jednak Patrioty nie były konstruowane do
          > zwalczania głowic ICBM i - co ważniejsze - nigdy nie były testowane w tego typu
          > zadaniach. System Patriot jest przeznaczony do zwalczania systemów balistycznyc
          > h
          > pola walki (BSRBM), krótkiego zasięgu i średniego - nikt nie myśli o jego
          > systemowym używaniu do przechwytywania pocisków międzykontynentalnych. Zwłaszcz
          > a
          > ze nie chodzi tylko o prędkość samego pocisku przechwytującego. Nie napisałem ż
          > e
          > przechwycenie ICBM przez Patriot jest absolutnie niemożliwe, ale jeśli nigdy ni
          > e
          > było nawet testów tego typu, to podawanie przez jakiegoś oficjalnego informator
          > a
          > wojskowego o takiej możliwości, jest po prostu grubym nadużyciem.

          Nie wiem, pytalem go dwa razy bo sam nie wierzylem. Potwierdzal. Jako ze
          technicznie te szybkosci glowicy, jak juz jest w zasiegu PAC3, na wysokosci np.
          3km sa dla niego "normalne" nie widze powodu dlaczego nie mialoby byc to prawda.

          Inna sprawa czy taktycznie moze do czegos takiego dojsc. Glowica musi
          praktycznie miec cel gdzie wyrzutnia PAC3. Z dokladnoscia np. 1km. Nastepnie
          wystarczy zdetonowac na wysokosci np. 3okm jedna glowice i wszystkie Patrioty co
          najmniej glupieja. Wiec nastepna trafia. Z tym tez pytanie czy nie warto np. nad
          NY lepiej zdetonowac 1MT na wysokosci np. 10km niz na 1m. A wtedy glowica ma np
          4-5Macha.

          A czy byly testowane? Dlaczego nie? Niekonieczne jest tu strzelanie
          miedzykontynetalna rakieta dla testu, wystarczy taka o nmniejszym zasiegu bo
          predkosci ich glowic juz na wysokosci 1km wiele sie nie roznia. Roznia sie
          zasadniczo na wysokosci 100km. A potem atmosfera robi swoje.
          Pozdrowienia
          • hitlerowiec_molotow Re: h_m 14.06.09, 20:46
            jorl napisał:


            > Inna sprawa czy taktycznie moze do czegos takiego dojsc. Glowica musi
            > praktycznie miec cel gdzie wyrzutnia PAC3. Z dokladnoscia np. 1km. Nastepnie
            > wystarczy zdetonowac na wysokosci np. 3okm jedna glowice i wszystkie Patrioty c
            > o
            > najmniej glupieja. Wiec nastepna trafia. Z tym tez pytanie czy nie warto np. na
            > d

            Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym materiale, który
            jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany wybuchem jądrowym niż
            systemy elektroniczne oparte na krzemie. Poza tym, stosuje się w takich
            wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji elektromagnetycznej
            wybuchu jądrowego.

            • bmc3i Re: h_m 14.06.09, 21:02
              hitlerowiec_molotow napisał:

              > jorl napisał:
              >
              >
              > > Inna sprawa czy taktycznie moze do czegos takiego dojsc. Glowica musi
              > > praktycznie miec cel gdzie wyrzutnia PAC3. Z dokladnoscia np. 1km. Nastep
              > nie
              > > wystarczy zdetonowac na wysokosci np. 3okm jedna glowice i wszystkie Patr
              > ioty c
              > > o
              > > najmniej glupieja. Wiec nastepna trafia. Z tym tez pytanie czy nie warto
              > np. na
              > > d
              >
              > Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym materiale, któr
              > y
              > jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany wybuchem jądrowym niż
              > systemy elektroniczne oparte na krzemie.


              Arsenek galu (GaAs)


              Poza tym, stosuje się w takich
              > wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji elektromagnetycznej
              > wybuchu jądrowego.
              >

              Plus zwężenie wiazki

              • kstmrv Re: h_m 18.06.09, 01:31
                bmc3i napisał:

                > >
                > > Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym
                materiale
                > , któr
                > > y
                > > jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany
                wybuchem jądrow
                > ym niż
                > > systemy elektroniczne oparte na krzemie.
                >
                >
                > Arsenek galu (GaAs)
                >
                >
                > Poza tym, stosuje się w takich
                > > wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji
                elektromagnetycz
                > nej
                > > wybuchu jądrowego.
                > >
                >
                > Plus zwężenie wiazki
                >

                THAAD / SM-3 tez pracują na częstotliwosciach spoza zakresu
                zagłusznego przez EMP ? I tez są zbudowane nie na krzemie, a na
                arslochu geja ?
            • jorl Re: h_m 14.06.09, 22:07
              hitlerowiec_molotow napisał:

              > Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym materiale, któr
              > y
              > jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany wybuchem jądrowym niż
              > systemy elektroniczne oparte na krzemie. Poza tym, stosuje się w takich
              > wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji elektromagnetycznej
              > wybuchu jądrowego.

              Arsenek galu jest dla zastosowan wojskowych dobry bo moze pracowac w wyzszych
              jak Si temperaturach i w wyzszych czestotliwosciach. Np. do radarow. Wybuch
              atomowy wyzwala nie tylko impuls fali elektromagnetycznej. Tez strumien
              neutronow ktore na stale zmieniaja pierwistki. Zmieniajac wlasnosci
              fizyczno-chemiczne materialow. Pytanie jaki silny.
              A te Twoje drogi h_m 1000razy to se mozna o kant d.. rozbic. Wyssane z palca.
              Dosc brudnego. Wplyw zaklocen falami elektromagnetycznymi to moj codzienny
              chleb. Kazde urzadzenie ktore konstruujemy musi byc testowane i oczywiscie
              budowane aby sporo, zaleznie jakie, wytrzymywalo. Tez cywilne. Dorobilismy sie w
              firmie urzydzen juz za 300-400tys Euro. Wiec wiem co i dlaczego. Oczywiscie ten
              arsenek galu jest troche lepszy. Ogolnie rzecz biorac. Ale i tak w wojnie
              atomowej diabli wszystko co skaplikowane biora. W praniu by sie okazalo jakie te
              obrony dzurawe. Ale dla wojen kolonialnych sa te Patrioty dobre. I wlasnie do
              tego celu Amis je buduja.

              Pozdrowienia
              • hitlerowiec_molotow Re: h_m 15.06.09, 14:00
                jorl napisał:

                > hitlerowiec_molotow napisał:
                >
                > > Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym materiale
                > , któr
                > > y
                > > jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany wybuchem jądrow
                > ym niż
                > > systemy elektroniczne oparte na krzemie. Poza tym, stosuje się w takich
                > > wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji elektromagnetycz
                > nej
                > > wybuchu jądrowego.
                >
                > Arsenek galu jest dla zastosowan wojskowych dobry bo moze pracowac w wyzszych
                > jak Si temperaturach i w wyzszych czestotliwosciach. Np. do radarow. Wybuch
                > atomowy wyzwala nie tylko impuls fali elektromagnetycznej. Tez strumien
                > neutronow ktore na stale zmieniaja pierwistki. Zmieniajac wlasnosci
                > fizyczno-chemiczne materialow. Pytanie jaki silny.
                > A te Twoje drogi h_m 1000razy to se mozna o kant d.. rozbic. Wyssane z palca.
                > Dosc brudnego. Wplyw zaklocen falami elektromagnetycznymi to moj codzienny
                > chleb.


                Skoro wiec wpływ EM na elektronikę to Twój codzienny chleb, to z całą pewnością
                nie jest dla Ciebie najmniejszym problemem wskazanie dokładnej różnicy
                odporności innych materiałów na EM względem krzemu. Czekam. Zwłaszcza że układy
                oparte na rzeczonym arsenku galu, to technologia opracowana 20 lat temu na
                potrzeby SDI, a dziś są nowsze konstrukcje.

            • kstmrv Re: h_m 15.06.09, 01:08
              hitlerowiec_molotow napisał:

              > Krytyczne systemy PAC-3 nie są oparte na krzemie, lecz na innym
              materiale, któr
              > y
              > jest ok. 1000 razy mniej wrażliwy na blackout spowodowany wybuchem
              jądrowym niż
              > systemy elektroniczne oparte na krzemie.

              A czy radary i elektronika w naziemnej część systemów
              przeciwrakietowych tez jest odporna na EMP ? Bo to że rakieta jest
              odporna to jeszcze niewiele daje.
              Na marginesie, jak pamiętam, to EMP może zahaltowac nawet
              mechaniczne urzadzenia, a nie tylko elektroniczne.

              > Poza tym, stosuje się w takich
              > wypadkach podwyższenie częstotliwości poza zakres emisji
              elektromagnetycznej
              > wybuchu jądrowego.

              A testowano to w realnej eksplozji atomowej ? Bo że teoretycznie
              moze PAC-3 działac w środowisku wojny nuklearnej, to nie znaczy że
              naprawdę będzie wtedy działać. Wg mnie wygląda to na propagandową
              ściemę Lockheeda, że niby PAC-3 może działać w tak ekstremalnych
              warunkach.
              • berkut1 Re: h_m 15.06.09, 09:37
                odporna to jeszcze niewiele daje.
                > Na marginesie, jak pamiętam, to EMP może zahaltowac nawet
                > mechaniczne urzadzenia, a nie tylko elektroniczne.

                Mechaniczne urządzenia sterowane oczywiście przez elektronike.
                Mechatronika bardzo sie rozwineła ostatnio :)
              • hitlerowiec_molotow Re: h_m 15.06.09, 09:57
                kstmrv napisał:


                > naprawdę będzie wtedy działać. Wg mnie wygląda to na propagandową
                > ściemę Lockheeda, że niby PAC-3 może działać w tak ekstremalnych
                > warunkach.


                Dla Ciebie gościu wszystko jest propaganda Lockheeda, chyba że pochodzi z Almaz
                Antej albo z Moskiewskiego Instytutu technologii cieplnych, wtedy jest
                stuprocentowo pewne i prawdziwe.

              • ramyus Re: h_m 15.06.09, 11:34
                kstmrv napisał:

                >
                > A testowano to w realnej eksplozji atomowej ? Bo że teoretycznie
                > moze PAC-3 działac w środowisku wojny nuklearnej, to nie znaczy że
                > naprawdę będzie wtedy działać. Wg mnie wygląda to na propagandową
                > ściemę Lockheeda, że niby PAC-3 może działać w tak ekstremalnych
                > warunkach.


                Skoro twierdzisz ze tak Ci się wydaje, to zapewne wiesz co piszesz, ale to
                dlatego, że wiedzę masz nikłą
                • sa-3d Re: h_m 16.06.09, 09:50
                  W sumie ciekawie gadacie. Arsenek Galu nie jest chyba jedynym półprzewodnikiem użytym w urządzeniu. Poza tym są pewnie i normalne krzemowe. Ponieważ sprawność urządzenia to zapewne sprawność wszystkich jego elementów to pytanie czy zastosowanie krzemowych nie wpłynie na jego sprawność. Chyba że wszystko będzie takie rodem z kosmicznych technologii. Inna sprawa to kwestia częstotliwości. Impuls EM spowoduje przecież wzbudzenie takiego impulsu w kablach itd a to spowoduje conajmniej zakłócenia niezależnie od częstotliwości bo kwestia nie tylko w częstotliwości leży ale i w amplitudzie impulsu. A z tego co wiem to aplituda EM jest "spora". A tego to i arsenek nie wytrzyma bo przecież mikroprocesory na tranzystorach mocy robione nie są;) Zatem odporność na impuls jest sprawą czysto teoretyczną i matematyczną. Owszem część podzespołów była niewątpliwie sprawdzana na taką odporność ale czy cały zestaw? śmiem wątpić. Niewątpliwie jest mniej wrażliwy bo i specjalne elementy i ekranowanie ale czy całkiem odporny?
                  • bmc3i Re: h_m 16.06.09, 12:46
                    sa-3d napisał:

                    > W sumie ciekawie gadacie. Arsenek Galu nie jest chyba jedynym półprzewodnikiem
                    > użytym w urządzeniu. Poza tym są pewnie i normalne krzemowe. Ponieważ sprawność
                    > urządzenia to zapewne sprawność wszystkich jego elementów to pytanie czy zasto
                    > sowanie krzemowych nie wpłynie na jego sprawność. Chyba że wszystko będzie taki
                    > e rodem z kosmicznych technologii. Inna sprawa to kwestia częstotliwości. Impul
                    > s EM spowoduje przecież wzbudzenie takiego impulsu w kablach itd a to spowoduje
                    > conajmniej zakłócenia niezależnie od częstotliwości bo kwestia nie tylko w czę
                    > stotliwości leży ale i w amplitudzie impulsu. A z tego co wiem to aplituda EM j
                    > est "spora". A tego to i arsenek nie wytrzyma bo przecież mikroprocesory na tra
                    > nzystorach mocy robione nie są;) Zatem odporność na impuls jest sprawą czysto t
                    > eoretyczną i matematyczną. Owszem część podzespołów była niewątpliwie sprawdzan
                    > a na taką odporność ale czy cały zestaw? śmiem wątpić. Niewątpliwie jest mniej
                    > wrażliwy bo i specjalne elementy i ekranowanie ale czy całkiem odporny?


                    Rozbieranbie wlosa na czworo. Tka\ak jak z tą stelth. Nie ma calkowicie
                    odpornego na EM urzadzenia, tak jak nie ma calkowicie stelth samolotu.

                    Mowa wylacznie o zwiekszonej odpornosci, a nie o calkowicie odpornym urzadzeniu.
                    Rzecz tylko w skali odpornosci. Moje zródla rowneiz wskazuja na odpornosc
                    materialow innych niz krzem, zwielokrotrnioną o wlasnie tego rzedu wartosci, jak
                    kilkaset, czy nawet ten tysiac razy, a nie "troche lepsze" jak napisal Jorl.

                    Tymczasem sa jeszcze inne materialy, nie tylko Arsenek Galu, ktory podalem
                    jedynie przykladowo.

                    Zwiekszenie odporności na zaklocenia jądrowe (mozliwosc dzialania w środowisku
                    nuklearnym), jest jednym z podstawowych zalozeń budowy prawdziwego systemu
                    antybalistycznego, i tak sie do tego podchodzi. Jesli droga do tego celu jest
                    zastapienie krzemu innymi materialami, to sie to wykorzystuje i zapewne nie
                    psyucje sie calego efektu, przez pozostawienie njakiegos "askiego gardła
                    krzemowego", ktore rozwali caly odporny w innych elementach system.


                  • aso62 Re: h_m 16.06.09, 21:04
                    sa-3d napisał:

                    > Owszem część podzespołów była niewątpliwie sprawdzan a na taką
                    > odporność ale czy cały zestaw? śmiem wątpić.

                    Odporność na EMP testuje się na poziomie całego urządzenia -
                    samolotu, czołgu, okrętu, itp.
                    • sa-3d Re: h_m 16.06.09, 21:24
                      Hmm ciekawe a skąd masz takie informacje. Bo o ile nie trudno mi
                      sobie wyobrazić test czołgu, nawet samolotu o tyle całego zestawu
                      wieloelementowego (np pzr) czy okrętu tojuż moja wyobraźnia nie
                      obejmuje takiego testu. Bo jak wygenerować impuls tej mocy na tak
                      dużym obszarze (okręt, zestaw rakietowy)
                      Pojedyncze podzespoły i połączenia między nimi zarówno przewodowe
                      jak i bezprzewodowe i to impulsem znacznie mniejszej mocy. Reszta to
                      czysta matematyka. W efekcie powstaje urządzenie o danej odporności
                      a nie o całkowitej odporności. Dokładnie jak powiedział przedmówca
                      cośma zwiększoną odporność jak samolot zmniejszoną wykrywalność.
                      • bmc3i Re: h_m 16.06.09, 21:59
                        sa-3d napisał:

                        > Hmm ciekawe a skąd masz takie informacje. Bo o ile nie trudno mi
                        > sobie wyobrazić test czołgu, nawet samolotu o tyle całego zestawu
                        > wieloelementowego (np pzr) czy okrętu tojuż moja wyobraźnia nie
                        > obejmuje takiego testu. Bo jak wygenerować impuls tej mocy na tak
                        > dużym obszarze (okręt, zestaw rakietowy)
                        > Pojedyncze podzespoły i połączenia między nimi zarówno przewodowe
                        > jak i bezprzewodowe i to impulsem znacznie mniejszej mocy. Reszta to
                        > czysta matematyka. W efekcie powstaje urządzenie o danej odporności
                        > a nie o całkowitej odporności. Dokładnie jak powiedział przedmówca
                        > cośma zwiększoną odporność jak samolot zmniejszoną wykrywalność.

                        W kazdym razie, z instytucji wojskowych na pewno zajmuje sie tym DARPA, a już w
                        pierwszym rzedzie i obligatoryjnie Sandia. Każdy np. radar wojskowy ktory nie
                        został opracowany przez sama Sandie, przechodzi w Sandii testy na zdolnosc do
                        pracy w środowisku nuklearnym.


                      • aso62 Re: h_m 16.06.09, 22:13
                        sa-3d napisał:

                        > Hmm ciekawe a skąd masz takie informacje. Bo o ile nie trudno mi
                        > sobie wyobrazić test czołgu, nawet samolotu o tyle całego zestawu
                        > wieloelementowego (np pzr) czy okrętu tojuż moja wyobraźnia nie
                        > obejmuje takiego testu. Bo jak wygenerować impuls tej mocy na tak
                        > dużym obszarze (okręt, zestaw rakietowy)

                        Są do tego odpowiednie urządzenia.

                        Np. do testowania samolotów wygląda tak:
                        cryptome.quintessenz.at/mirror/6odd-trestle.jpg
                        A właściwie wyglądało, bo to stare było i już jest na emeryturze.
                        Nowsze wygląda tak:
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/69/E-4_advanced_airborne_command_post_EMP_sim.jpg

                        A do testowania okrętów stosuje się takie rzeczy - starsze (chodzi
                        o "siatkę" na brzegu, nie barkę):
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3b/USS_Estocin_FFG

                        i nowsze (ale też stare):
                        www.skyrocket.de/usnavy/img/ix-513__empress-ii__1.jpg
    • jorl Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 16.06.09, 20:52
      Ten GaAs jest znany juz dawno. Dla polprzewodnikow. Jak jeszcze bylem w Polsce
      Rosjanie mieli elementy wlasnie dla wojska na nim. Podstawowa jego zaleta byla
      ze mogl pracowac w wyzszych temperaturach. I w wysokich czestotliwosciach.
      Wyzsza temperatura bo odstep pomiedzy pasmami w energetycznym modelu jest
      wiekszy jak krzemu. Tak jak krzem ma wiekszy ja Ge i dla Ge konczyly sie
      polprzewodniki max. 90°C. Dla Si 170-200°C. Mowie o temperaturze zlacza a nie
      elementu na powierzchni!
      Przez wiekszy odstep moze byc troche odporniejszy na ten syf prominiowania z
      bomb A czy innych H. Sam EMP jest tylko jednym jego zagrozeniame.
      Teraz odpornosci urzydzen. A wiec jak sie na powaznie ta zabawa z odpornoscia w
      cywilu zaczela w Niemczech (Normy) tak z marszu nasze urzadzenia wytrzymywaly
      zaklucenia polem elektromagnetycznym np. 10V/m. Pasmo 150kHz do 1GHz. A mamy
      klientow ktorzy nie tylko z uwagi na normy ale i w pryktyce chca miec
      100-200V/m. I nauczylismy sie, praktycznie z podobnymi elementami i te wymagania
      spelniac. Normy sie ciagle zaostrzaja i w natezeniu pola (po polsku?) jak i w
      pasmie. Juz teraz do 6GHz chca.
      Mozna budowac naprawde urzadzenia i dobrze i zle. Z podobnych elementow. Ale jak
      wybuch bomby A tworzy np. 10000V/m no to dziekuje!
      Teraz nie tylko ten impuls pola elektromagnetycznego jest paskudny. Przeciez
      wyzwalaja sie strumienie neutronow a one zmieniaja jak to chcieli kiedys
      alchemicy zrobic pierwiastki. Czyli nagle cale struktury sa inne. Jeszcze z
      takim syfem nie mialem do czynienie ale nasza sprzedarz pertraktuje wlasnie z
      klientem ktore jeden nasz sensor chce do elektrowni atomowej i powiedzial ze go
      sam na te normy (mi dotad nieznane) przetestuje. My dajemy za darmo sensor on za
      darmo dla nas testuje. Jak wyjdzie to mysle ze kupie licznik Geigera-Milera aby
      to co wruci najpierw nim "obwachac" bo kto wie na jakie izotopy sie "moje"
      pierwiaski przerobily. Mysle ze to i tak nic w porownaniu do (bliskiego) wybuchu
      bomby A.
      Teraz polprzewodnik o wiekszym pasmie pomiedzy poziomami energetycznymi powinien
      byc odporniejszy na promieniowania bo do wybijania elektronow potrzeba wiecej
      energii. Ale nie 1000 razy!
      Tez napewno uklady scalone gdzie sciezki sa "grubsze" sa tez bardziej odporne na
      prominiowanie. Bo jest roznica jak wielka rozdzielczosc w nowoczesnych ukladach
      scalonych powoduje ze struktury sa wielkosci 1000 atomow i wtedy
      uszkodzenia/wybicie niewielkiej jego ilosci jest procentowo znaczace dla
      dzialania w stosunku do topornych z 10000 atomow. Albo wiecej. Ale wtedy nie da
      sie zrobic ukladow o wielkiej szybkosci i funkcjonalitywnosci bo za malo
      transystorow. Dlatego te inteligentne czyli majace wielkie moce obliczeniowe a
      tym samym oparte na cieniutkich strukturach MUSZA byc malo odporne na wojne
      atomowa. Tak jak karaluchy ja przezyja tak stare ruskkie lampowe radary. A co
      inteligentniejsze do piachu. Albo na wojny kolonialne.
      Zreszta takie procesory do PC. Maja takie waskie struktury ze od temperature po
      3 latach diabli je biora. Bo sie zawsze cos przepoczwarczy w tych atomach.
      Wystarczy bo zamiast mojego biegania trace czas na forum.
      Pozdrowienia

      • bmc3i Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 16.06.09, 22:26
        jorl napisał:

        > Ten GaAs jest znany juz dawno. Dla polprzewodnikow. Jak jeszcze bylem w Polsce
        > Rosjanie mieli elementy wlasnie dla wojska na nim. Podstawowa jego zaleta byla
        > ze mogl pracowac w wyzszych temperaturach. I w wysokich czestotliwosciach.
        > Wyzsza temperatura bo odstep pomiedzy pasmami w energetycznym modelu jest
        > wiekszy jak krzemu. Tak jak krzem ma wiekszy ja Ge i dla Ge konczyly sie
        > polprzewodniki max. 90°C. Dla Si 170-200°C. Mowie o temperaturze zlacza a nie
        > elementu na powierzchni!
        > Przez wiekszy odstep moze byc troche odporniejszy na ten syf prominiowania z
        > bomb A czy innych H. Sam EMP jest tylko jednym jego zagrozeniame.
        > Teraz odpornosci urzydzen. A wiec jak sie na powaznie ta zabawa z odpornoscia w
        > cywilu zaczela w Niemczech (Normy) tak z marszu nasze urzadzenia wytrzymywaly
        > zaklucenia polem elektromagnetycznym np. 10V/m. Pasmo 150kHz do 1GHz. A mamy
        > klientow ktorzy nie tylko z uwagi na normy ale i w pryktyce chca miec
        > 100-200V/m. I nauczylismy sie, praktycznie z podobnymi elementami i te wymagani
        > a
        > spelniac. Normy sie ciagle zaostrzaja i w natezeniu pola (po polsku?) jak i w
        > pasmie. Juz teraz do 6GHz chca.
        > Mozna budowac naprawde urzadzenia i dobrze i zle. Z podobnych elementow. Ale ja
        > k
        > wybuch bomby A tworzy np. 10000V/m no to dziekuje!
        > Teraz nie tylko ten impuls pola elektromagnetycznego jest paskudny. Przeciez
        > wyzwalaja sie strumienie neutronow a one zmieniaja jak to chcieli kiedys
        > alchemicy zrobic pierwiastki. Czyli nagle cale struktury sa inne. Jeszcze z
        > takim syfem nie mialem do czynienie ale nasza sprzedarz pertraktuje wlasnie z
        > klientem ktore jeden nasz sensor chce do elektrowni atomowej i powiedzial ze go
        > sam na te normy (mi dotad nieznane) przetestuje. My dajemy za darmo sensor on z
        > a
        > darmo dla nas testuje. Jak wyjdzie to mysle ze kupie licznik Geigera-Milera aby
        > to co wruci najpierw nim "obwachac" bo kto wie na jakie izotopy sie "moje"
        > pierwiaski przerobily. Mysle ze to i tak nic w porownaniu do (bliskiego) wybuch
        > u
        > bomby A.
        > Teraz polprzewodnik o wiekszym pasmie pomiedzy poziomami energetycznymi powinie
        > n
        > byc odporniejszy na promieniowania bo do wybijania elektronow potrzeba wiecej
        > energii. Ale nie 1000 razy!
        > Tez napewno uklady scalone gdzie sciezki sa "grubsze" sa tez bardziej odporne n
        > a
        > prominiowanie. Bo jest roznica jak wielka rozdzielczosc w nowoczesnych ukladach
        > scalonych powoduje ze struktury sa wielkosci 1000 atomow i wtedy
        > uszkodzenia/wybicie niewielkiej jego ilosci jest procentowo znaczace dla
        > dzialania w stosunku do topornych z 10000 atomow. Albo wiecej. Ale wtedy nie da
        > sie zrobic ukladow o wielkiej szybkosci i funkcjonalitywnosci bo za malo
        > transystorow. Dlatego te inteligentne czyli majace wielkie moce obliczeniowe a
        > tym samym oparte na cieniutkich strukturach MUSZA byc malo odporne na wojne
        > atomowa. Tak jak karaluchy ja przezyja tak stare ruskkie lampowe radary. A co
        > inteligentniejsze do piachu. Albo na wojny kolonialne.


        Nie moge w tym wypadku merytorycznie z Toba polemizowac bo nic na ten temat w
        szczegółach nie czytałem, ale jedna uwaga. Z tego co wiem, sa różne eksplozje
        jądrowe. Sowieci konstruując swoj moskiewski ABM, zastanawiali się czy wyposazyc
        go w jadrowe glowice emitujące promieniowanie rentgenowskie, czy neutronowe -
        wybrali X-ray, bo wyszlo im że będzie lepsze, niż neutronowe...

        Ale a'propos Twoich prac. Przez lata USN bardzo sobie chwilila COTS, ze niby
        dzieki wiekszej konkurencji jest tanszy niz technologie z zamknietej
        zbrojeniowki. ostatnio jednak przyszlo uderzenie w COTS ze strony ... Kongresu,
        ktory przed laty zmusil USN do korzystania z urzadzeń sektora cywilnego.
        Czytalem fragmenty raportu jakiegos tam panelu zorganizowanego przez jedna z
        komisji kongresu, ktory nie zostalil suchej nitki na COTS. Że owszem, taniej -
        ale innowacyjnosc technologiczna przedsiebiorstw cywilnych, jest znacznie gorsza
        niz wyspecjalizowanych przedsiebiorstw zbrojeniowych, przez co na okrety
        trafiają gorsze technologie...


        • kstmrv Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 18.06.09, 01:27
          bmc3i napisał:

          > Z tego co wiem, sa różne eksplozje
          > jądrowe. Sowieci konstruując swoj moskiewski ABM, zastanawiali się
          czy wyposazy
          > c
          > go w jadrowe glowice emitujące promieniowanie rentgenowskie, czy
          neutronowe -
          > wybrali X-ray, bo wyszlo im że będzie lepsze, niż neutronowe...
          >

          Dlaczego nie zastosowano obu typów naraz ?
          • bmc3i Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 18.06.09, 01:34
            kstmrv napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Z tego co wiem, sa różne eksplozje
            > > jądrowe. Sowieci konstruując swoj moskiewski ABM, zastanawiali się
            > czy wyposazy
            > > c
            > > go w jadrowe glowice emitujące promieniowanie rentgenowskie, czy
            > neutronowe -
            > > wybrali X-ray, bo wyszlo im że będzie lepsze, niż neutronowe...
            > >
            >
            > Dlaczego nie zastosowano obu typów naraz ?


            Bo uznali X-ray sa skuteczniejsze przeciw głowicom ICBM
    • ignorant11 Mnostwo działajacych urzadzen 16.06.09, 21:25
      Sława!

      Kołchoxnik jorl ciagle bredzi...

      A tymczsem jest wiele urzadzen ochronnych cywilnych i tanich:
      www.astat-emc.com.pl/content/view/239/352/
      A napewno dla Pentagonu dysponujacego poł bilionem $ rocznie na
      badania, wdrozenia i zebzpiecznia nie stanowi to zadnego problemu.

      Ale skoro jorl jest na etapie konstruowania cepa i pokonywania tych
      wielkich wyzwań to nie ma co sie dziwic jego bredniom...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • jorl i11 17.06.09, 19:01
        ignorant11 napisał:

        > A tymczsem jest wiele urzadzen ochronnych cywilnych i tanich:
        > www.astat-emc.com.pl/content/view/239/352/
        > A napewno dla Pentagonu dysponujacego poł bilionem $ rocznie na
        > badania, wdrozenia i zebzpiecznia nie stanowi to zadnego problemu.

        Jak tam Twoje diody tunelowe drogi i11? Siedzisz jeszcze w tym tunelu czy
        widzisz juz swiatlo na jego koncu? Tylko uwazaj aby to nie byly swiatlo
        nadjezdzajacego pociagu!

        A tutaj link do jednej firmy Oxley:

        www.oxley.co.uk/
        Oni robia, mozna zobaczyc, rozne filtry glownie dla wojska. Przed kilku laty
        zamowilismy (do zaprojektowania jak i produkcji) u nich dla dwoch rodzajow zlacz
        dla naszej elektroniki take ich ceramiczne plytki przez ktore sa przeprowadzane
        przewody i ta ceramika tworzac szerokopasmowe kondesatory odprowadza wysoka
        czestotliwosc do metalowej obudowy. Ich chleb powszedni dla wojska. To sa
        Brytole i istnieja od 1942r.

        I te filtry naprawde pomagaja. Nasze urzadzenia bez nich mialyby z 60V/m a z
        nimi ze 2 do 3 razy wiecej. Wytrzymuja. Stosujemy do dzisiaj chociaz nie sa
        tanie jak i dosc delikatne mechanicznie. Tez dosc slaba izolacja tych
        kondensatorow. Gdzies 250V tylko. Czasami za malo.
        Ale mowimy tutaj o wybuchu bomby jadrowej! Z polami elektromagnetycznymi tysiace
        V/m. A do tego promieniowaniami roznych swinstw.

        I $$$ nie lamia praw fizyki drogi i11. Chodzby bylo ich cale gory. Po prostu
        bron atomowa przelamuje wszystko. To jest absolutna bron.

        Daj se siana i11. Nie znasz sie. Jestes dokladnie jak Twoj nick.

        Pozdrowienia

        • ignorant11 Re: i11 18.06.09, 00:15
          jorl napisał:

          > I $$$ nie lamia praw fizyki drogi i11. Chodzby bylo ich cale gory.
          Po prostu
          > bron atomowa przelamuje wszystko. To jest absolutna bron.

          Tak sie kołchoxnikom wydaje...

          >
          > Daj se siana i11. Nie znasz sie. Jestes dokladnie jak Twoj nick.
          >

          Nigdy nie zozumiesz mojego sokratejskiego nicku kołchoxniku.

          > Pozdrowienia
          >
          >
    • jorl matrek 17.06.09, 19:24
      bmc3i napisał:

      Z t>ego co wiem, sa różne eksplozje
      > jądrowe. Sowieci konstruując swoj moskiewski ABM, zastanawiali się czy wyposazy
      > c
      > go w jadrowe glowice emitujące promieniowanie rentgenowskie, czy neutronowe -
      > wybrali X-ray, bo wyszlo im że będzie lepsze, niż neutronowe...

      Mysle ze brali tez pod uwage jaki syf bedzie u nich przy uzyciu tych antyrakiet.
      Bo przeciez explozje mialy byc nad ich terytorium. Ale faktycznie mozna glowice
      jadrowe robic rozne. Dostosowane do celu. I jakie kto uzyje w jakiej sytuacji
      taktycznej to przeciwnink nie wie. A moga byc bardzo zlosliwe. I Patrioty pojda
      sie je..c.


      > Ale a'propos Twoich prac. Przez lata USN bardzo sobie chwilila COTS, ze niby
      > dzieki wiekszej konkurencji jest tanszy niz technologie z zamknietej
      > zbrojeniowki. ostatnio jednak przyszlo uderzenie w COTS ze strony ... Kongresu,
      > ktory przed laty zmusil USN do korzystania z urzadzeń sektora cywilnego.
      > Czytalem fragmenty raportu jakiegos tam panelu zorganizowanego przez jedna z
      > komisji kongresu, ktory nie zostalil suchej nitki na COTS. Że owszem, taniej -
      > ale innowacyjnosc technologiczna przedsiebiorstw cywilnych, jest znacznie gorsz
      > a
      > niz wyspecjalizowanych przedsiebiorstw zbrojeniowych, przez co na okrety
      > trafiają gorsze technologie...

      Mi to sie jezy wlos (ha..ha gdzie?-jestem lysy od nadmiaru testosteronu) jak
      czytam "technologie". To za szerokie pojecie. I porownanie lepsze-gorsze jest
      zlozona sprawa. Ja bym oddzielil bron na wojny kolonialne i ta powazna. Jadrowa
      i to niekoniecznie wystrzelenie wszystkiego co sie ma a uzywanie glowic
      taktycznych.
      Do wojny atomowej musza byc bronie proste czyli malo inteligentne. Tam
      elektronika jest wybitnie robiona tylko dla wojska bo w cywilu sie tego nie
      stosuje. Jest droga jak diabli ale tez i odporna. Tez mechanicznie, na zmiany
      temperatur-b. wazne.
      Do kolonialnych? Mozna inteligentniejsze. Ale wtedy tez dochodzi ze sie czesto
      psuje. Majac wielkie magazyny , brygady remontowe mozna i tak wojowac. Ale cos
      sadzac po bombardowaniach w Afganie to jakos i tam za inteligentne bronie nie
      sa. USA jest w szpagacie. Bo i prowadzi wojny kolonialne ale tez musi byc gotowa
      na wojne z Rosja. Tego co ma na wojne z Rosja nie ma duzo. Do tego jest stare.
      Co do cywilnej elektroniki. W automotiv (dla aut) elektronika jest tez narazona.
      Minus i Plus temperatury, szybkie jej zmiany wstrzasy a co najwazniejsze jak sie
      za duzo psuje to klienci dra morde. I najgorsze ze to psucie kosztuje kase
      producenta.
      Twierdzi sie ze elektronika w autach ma tak wysrubowany poziom niezawodnosci
      jaki potrzebny jest w wojsku.

      Ja osobiscie uwazam ze dla cywila sie trudniej projektuje. I produkuje. Wlasnie
      dzisiaj walczylem z modyfikacja jednego urzadzenia ktore zaprojektowalem kiedys
      dla cywila, wojsko sie teraz dolaczylo ale chca miec wieksza szybkosc. Musimy
      zmodyfikowac. I naprawde odpornosc jego na EMP nie jest wieksza jak robimy dla
      cywila. Musze zobaczyc jeszcze co wymagaja w tym zakresie dokladnie (dokumenty
      wiem ze juz doszly do nas) ale zadne cuda. Wojna atomowa?? Ha..ha..!

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: matrek 18.06.09, 00:01
        jorl napisał:


        > Ja osobiscie uwazam ze dla cywila sie trudniej projektuje. I produkuje. Wlasnie
        > dzisiaj walczylem z modyfikacja jednego urzadzenia ktore zaprojektowalem kiedys
        > dla cywila, wojsko sie teraz dolaczylo ale chca miec wieksza szybkosc. Musimy
        > zmodyfikowac. I naprawde odpornosc jego na EMP nie jest wieksza jak robimy dla
        > cywila. Musze zobaczyc jeszcze co wymagaja w tym zakresie dokladnie (dokumenty
        > wiem ze juz doszly do nas) ale zadne cuda. Wojna atomowa?? Ha..ha..!

        Pewien pracownik, jednej ze spółek General Electric, pomylił sie przy
        odczytywaniu rysunku technicnzego, na podstawie ktorego miala byc wykonana jedna
        z przekładni dla LCS-1. Przedsiębiorstwo xle wykonało wobec tego tę przekłądnię,
        budowa LCS opóxnila sie o kilka miesiecy - cała firma juz zdazyła zapomniec o
        kontraktach dla wojska na najbliższe kilkadziesiąt lat....
        • browiec1 Re: matrek 18.06.09, 12:25
          Patrz Matrek,znalazlem Jorla!
          media.photobucket.com/image/jorl/jordojopo/qnoe/jorl.png
          • bmc3i Re: matrek 18.06.09, 12:26
            browiec1 napisał:

            > Patrz Matrek,znalazlem Jorla!
            > media.photobucket.com/image/jorl/jordojopo/qnoe/jorl.png


            Takj sobie własnie Jorla wyobrażałem :)
            • browiec1 Re: matrek 18.06.09, 12:28
              Masz chora wyobraznie:)
      • kstmrv Re: matrek 18.06.09, 01:36
        jorl napisał:

        >
        > Ja osobiscie uwazam ze dla cywila sie trudniej projektuje. I
        produkuje. Wlasnie
        > dzisiaj walczylem z modyfikacja jednego urzadzenia ktore
        zaprojektowalem kiedys
        > dla cywila, wojsko sie teraz dolaczylo ale chca miec wieksza
        szybkosc. Musimy
        > zmodyfikowac. I naprawde odpornosc jego na EMP nie jest wieksza
        jak robimy dla
        > cywila. Musze zobaczyc jeszcze co wymagaja w tym zakresie
        dokladnie (dokumenty
        > wiem ze juz doszly do nas) ale zadne cuda. Wojna atomowa??
        Ha..ha..!
        >

        Cały gryps polega na tym, że Lockheed może kłamac "bezkarnie". Jesli
        nastapi wojna atomowa i PAC-3 nie zda egzaminu na odpornośc na EMP,
        to i tak nikt już Lockheeda nie pociągnie do odpowiedzialności. Wiec
        moga sobie kłamać do woli.
        • bmc3i Re: matrek 18.06.09, 12:32
          kstmrv napisał:

          > jorl napisał:
          >
          > >
          > > Ja osobiscie uwazam ze dla cywila sie trudniej projektuje. I
          > produkuje. Wlasnie
          > > dzisiaj walczylem z modyfikacja jednego urzadzenia ktore
          > zaprojektowalem kiedys
          > > dla cywila, wojsko sie teraz dolaczylo ale chca miec wieksza
          > szybkosc. Musimy
          > > zmodyfikowac. I naprawde odpornosc jego na EMP nie jest wieksza
          > jak robimy dla
          > > cywila. Musze zobaczyc jeszcze co wymagaja w tym zakresie
          > dokladnie (dokumenty
          > > wiem ze juz doszly do nas) ale zadne cuda. Wojna atomowa??
          > Ha..ha..!
          > >
          >
          > Cały gryps polega na tym, że Lockheed może kłamac "bezkarnie". Jesli
          > nastapi wojna atomowa i PAC-3 nie zda egzaminu na odpornośc na EMP,
          > to i tak nikt już Lockheeda nie pociągnie do odpowiedzialności. Wiec
          > moga sobie kłamać do woli.


          Ciołku bez grama merytorycznej wiedzy. Każde jedno urządzenie Lockheeda Martina
          i wszystkich innych ameryklaśńkich firm zbrojeniopwych, ktore mogą byc
          wystawione na dzialanie energii jądrowej, zanim wejdzie do produkcji jest badane
          i testowane przez Sandia National Laboratory i nie dostanie zezwolenia na
          produkcje, jesli nie przejdzie pomyślnie tych badań i testów. A Sandia to głowne
          amerykanskie rządowe laboratorium naukowe, specjalizujace sie w elektronice
          "okołojądrowej". Obok Los Alamos National Laboratory i Laurence Livermore
          National Laboratory, najwazniejszy amerykańśki wojskowy ośrodek naukowy, przy
          którym wszystkie DARP-y, i inne ONR-y, to szkolne pracownie.,


          • kstmrv Re: matrek 20.06.09, 01:38
            bmc3i napisał:

            > >
            > > Cały gryps polega na tym, że Lockheed może kłamac "bezkarnie".
            Jesli
            > > nastapi wojna atomowa i PAC-3 nie zda egzaminu na odpornośc na
            EMP,
            > > to i tak nikt już Lockheeda nie pociągnie do odpowiedzialności.
            Wiec
            > > moga sobie kłamać do woli.
            >
            >
            > Ciołku

            Widzę, że nie możesz znieść że wykryłem co kryje sie za twoją
            fiksacją na punkcie broni atomowej ?

            > bez grama merytorycznej wiedzy.

            Też bym miał taką dużą wiedzę jak ty, gdybym miał - tak jak ty - co
            noc koszmary w których ściga mnie fala uderzeniowa i cieplna.

            > Każde jedno urządzenie Lockheeda Martina
            > i wszystkich innych ameryklaśńkich firm zbrojeniopwych, ktore mogą
            byc
            > wystawione na dzialanie energii jądrowej, zanim wejdzie do
            produkcji jest badan
            > e
            > i testowane przez Sandia National Laboratory i nie dostanie
            zezwolenia na
            > produkcje, jesli nie przejdzie pomyślnie tych badań i testów. A
            Sandia to głown
            > e
            > amerykanskie rządowe laboratorium naukowe, specjalizujace sie w
            elektronice
            > "okołojądrowej". Obok Los Alamos National Laboratory i Laurence
            Livermore
            > National Laboratory, najwazniejszy amerykańśki wojskowy ośrodek
            naukowy, przy
            > którym wszystkie DARP-y, i inne ONR-y, to szkolne pracownie.,

            Co w niczym nie przeszkadza że ta rzekoma odporność PAC-3 na EMP
            jest iluzoryczna.
            • browiec1 Re: matrek 20.06.09, 14:16
              Znaczy niby co sie kryje za ta fiksacja bo nie za bardzo zalapaem?
          • sa-3d Re: matrek 22.06.09, 08:15
            Tak czytuję czytuję wypowiedzi np matrek`a i odnoszę wrażenie że jesteś po prostu tak przekonany o wielkości technologii amerykańskiej, że wprost nie przyjmujesz żadnych argumentów (mam nadzieję że się mylę w tych ocenach).
            Po kolei:
            Jak piszą poprzednicy badania się prowadzi na odporność urządzeń na określoną amplitudę takiej fali. Takie urządzenie musi spełniać oczywiście określoną normę "odporności". Czy wymagania normy są porównywalne z normą generowaną przez wybuch jądrowy? Już na podstawie konkretnych danych liczbowych podanych przez jorla widać że trudno byłoby tego dokonać.
            Stąd urządzenia wojskowe cechują się zwiększoną odpornością na impuls a nie całkowitą odpornością. Pytanie jak bardzo jest zwiększona ta odporność pozostaje nadal otwarte.
            Badanie całego urządzenia na takową odporność też ma w sobie sporo niweiadomych bo włączone urządzenie ma podczas pracy zbyt wiele stanów aby wszystko to przebadać. Kążdy element mozna przebadać na odporność. Całość urządzenia można oczywiście badać lecz margines błędu pozostaje tym większy im bardziej skomplikowane urządzenie.
            • bmc3i Re: matrek 22.06.09, 12:42
              sa-3d napisał:

              > Tak czytuję czytuję wypowiedzi np matrek`a i odnoszę wrażenie że jesteś po pros
              > tu tak przekonany o wielkości technologii amerykańskiej, że wprost nie przyjmuj
              > esz żadnych argumentów (mam nadzieję że się mylę w tych ocenach).


              Oczywiscie ze jestem przekonany, i nie uwazam aby tę wielkość trzeba bylo
              udowadniac. Koń jaki jest każdy widzi. Jesli natomiast ja moge ocenic Twoj post,
              to odpowiadasz na mój tekst, stanowiacy odpowiedz na paranoiczny tekst kmstrv, w
              ktorym stwierdzil ze Lockheed Martin oszukuje wszystkich i dostarcza
              amerykańskim silom zbrojnym jakis badziew, twierdząc ze jest doskonaly. Tlumacze
              wiec z polskiego na prosty - Lockheed nie moze oszukiwac, bo kazde urzadzenie
              jest kontrolowane przez niezalezna od lockheeda instytucje rzadową, i dopiero po
              otrzymaniu od tej instytucji certyfikatu o technologicznej zgodnosci z
              wymaganiami, kierowane jest do produkcji. Czy teraz jest jasne?




              > Po kolei:
              > Jak piszą poprzednicy badania się prowadzi na odporność urządzeń na określoną a
              > mplitudę takiej fali. Takie urządzenie musi spełniać oczywiście określoną normę
              > "odporności". Czy wymagania normy są porównywalne z normą generowaną przez wyb
              > uch jądrowy? Już na podstawie konkretnych danych liczbowych podanych przez jorl
              > a widać że trudno byłoby tego dokonać.
              > Stąd urządzenia wojskowe cechują się zwiększoną odpornością na impuls a nie cał
              > kowitą odpornością.


              Nigdzie nie napisalem ani slowa o "calkowitej odpornisci", a wrecz przeciwnie,
              wqielokrotnie pisalem o "zwiekszonej odpornosci". Mam wraqzenie ze czytajac
              widzisz tylko to co chcesz zobaczyc, a nie to co jest napisane.



              Pytanie jak bardzo jest zwiększona ta odporność pozostaje n
              > adal otwarte.
              > Badanie całego urządzenia na takową odporność też ma w sobie sporo niweiadomych
              > bo włączone urządzenie ma podczas pracy zbyt wiele stanów aby wszystko to prze
              > badać. Kążdy element mozna przebadać na odporność. Całość urządzenia można oczy
              > wiście badać lecz margines błędu pozostaje tym większy im bardziej skomplikowan
              > e urządzenie.

              Jorl podal liczby, kwestionując moje, a ja kwestionuje jego. Zródlem jego wiedzy
              jest on sam, źródłem natomiast mojej wiedzy nie jestem ja - bo sie na tym nie
              znam - lecz książka wydana przez biuro jednego z uniwersytetów, ktore oficjalnie
              zajmuje się sporzadzaniem opinii o technologiach dla Kongresu - "Office of
              technology assessment". Z calym szacunkiem dla mertorycznej wiedzy i dokonan
              zawodowych Jorla, bardziej ufam naukowcom z OTA, niz jakiemus "niemeickiemu"
              inzynierowi. I jesli oni twierdza, ze arsenek galu jest tak duzo razy
              doporniejszy niz krzem, to wierze im, a nie Jorlowi twierdzacemu ze jest tylko
              "troche lepszy".

              Ale zaufanie to oczywiscie osobista sprawa, Ty wiec mozesz wierzyc Jorlowi.

              • kstmrv Re: matrek 22.06.09, 13:19
                bmc3i napisał:

                > > to odpowiadasz na mój tekst, stanowiacy odpowiedz na paranoiczny
                tekst kmstrv,
                > w
                > ktorym stwierdzil ze Lockheed Martin oszukuje wszystkich i
                dostarcza
                > amerykańskim silom zbrojnym jakis badziew, twierdząc ze jest
                doskonaly.

                Dlaczego badziew ? PAC-3 to dobry system plot, ale po prostu uważam
                że niektóre z jego feature'sów są "przesadzone". Chodzi o te
                features'y które są dość istotne, ale ciężko zweryfikować je w
                czasie pokoju, a nawet w czasie wojny konwencjonalnej. I certyfikat
                nadrzędnej instytucji kontrolnej o niczym nie świadczy, bo skoro
                Lockheed kłamie to dlaczego Sandia ma nie kłamać.
                • bmc3i Re: matrek 22.06.09, 13:28
                  kstmrv napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > > to odpowiadasz na mój tekst, stanowiacy odpowiedz na paranoiczny
                  > tekst kmstrv,
                  > > w
                  > > ktorym stwierdzil ze Lockheed Martin oszukuje wszystkich i
                  > dostarcza
                  > > amerykańskim silom zbrojnym jakis badziew, twierdząc ze jest
                  > doskonaly.
                  >
                  > Dlaczego badziew ? PAC-3 to dobry system plot, ale po prostu uważam
                  > że niektóre z jego feature'sów są "przesadzone". Chodzi o te
                  > features'y które są dość istotne, ale ciężko zweryfikować je w
                  > czasie pokoju, a nawet w czasie wojny konwencjonalnej. I certyfikat
                  > nadrzędnej instytucji kontrolnej o niczym nie świadczy, bo skoro
                  > Lockheed kłamie to dlaczego Sandia ma nie kłamać.


                  Paranoia. A dlaczego ma klamac?

                  A'propos, moze napiszesz cos o rzekomych informacjach moskiewskiego MITT o
                  koziołkach i fikołkach glowicy Buławy?
                  • kstmrv Re: matrek 22.06.09, 13:46
                    bmc3i napisał:

                    > >
                    > > Dlaczego badziew ? PAC-3 to dobry system plot, ale po prostu
                    uważam
                    > > że niektóre z jego feature'sów są "przesadzone". Chodzi o te
                    > > features'y które są dość istotne, ale ciężko zweryfikować je w
                    > > czasie pokoju, a nawet w czasie wojny konwencjonalnej. I
                    certyfikat
                    > > nadrzędnej instytucji kontrolnej o niczym nie świadczy, bo skoro
                    > > Lockheed kłamie to dlaczego Sandia ma nie kłamać.
                    >
                    >
                    > Paranoia. A dlaczego ma klamac?
                    >

                    Bo:
                    a) nie jest możliwe zbudowanie zestawu plot odpornego na EMP.
                    albo:
                    b) można to zrobić ale byłoby to znaczne trudniejsze i znacznie
                    droższe. I znacznie podrożyło cenę PAC-3.
                    Wiec jak skłamiemy w temacie "EMP proof", to raz ze uspokajamy
                    własną opinię publiczną (a nawet własnych żolnierzy-operatorów
                    PAC3), a dwa że możemy wziąść wiecej kasy za PAC-3 od zagranicznych
                    klientów, oraz zwieksza to szanse wyboru PAC3 w przetargach na
                    zestawy plot (o S300 nikt chyba nie mówi ze jest odporny na EMP)

                    • bmc3i Re: matrek 22.06.09, 13:58
                      kstmrv napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > >
                      > > > Dlaczego badziew ? PAC-3 to dobry system plot, ale po prostu
                      > uważam
                      > > > że niektóre z jego feature'sów są "przesadzone". Chodzi o te
                      > > > features'y które są dość istotne, ale ciężko zweryfikować je w
                      > > > czasie pokoju, a nawet w czasie wojny konwencjonalnej. I
                      > certyfikat
                      > > > nadrzędnej instytucji kontrolnej o niczym nie świadczy, bo skoro
                      > > > Lockheed kłamie to dlaczego Sandia ma nie kłamać.
                      > >
                      > >
                      > > Paranoia. A dlaczego ma klamac?
                      > >
                      >
                      > Bo:
                      > a) nie jest możliwe zbudowanie zestawu plot odpornego na EMP.
                      > albo:
                      > b) można to zrobić ale byłoby to znaczne trudniejsze i znacznie
                      > droższe. I znacznie podrożyło cenę PAC-3.


                      A co Sandii do ceny PAC-3? Co ja to obchodzi? Z drugiej strony, klamstwo
                      uderzyloby we jej wairygodnosc, co pozbawilo by ja predzej czy pozniej funduszy
                      na istnienie.



                      > Wiec jak skłamiemy w temacie "EMP proof", to raz ze uspokajamy
                      > własną opinię publiczną (a nawet własnych żolnierzy-operatorów
                      > PAC3), a dwa że możemy wziąść wiecej kasy za PAC-3 od zagranicznych
                      > klientów, oraz zwieksza to szanse wyboru PAC3 w przetargach na
                      > zestawy plot (o S300 nikt chyba nie mówi ze jest odporny na EMP)
                      >
                      • kstmrv Re: matrek 22.06.09, 14:35
                        bmc3i napisał:

                        >
                        > A co Sandii do ceny PAC-3? Co ja to obchodzi?

                        Sandia - nic. Sandia ma tylko wydac papierek. Reszte zrobią już
                        marketingowcy Lockheeda.

                        > Z drugiej strony, klamstwo
                        > uderzyloby we jej wairygodnosc

                        A jak udowodnić to kłamstwo ? Przeciez to własnie o to chodzi, że
                        nie można tego zweryfikowac podczas pokoju, ani nawet podczas wojny
                        konwencjonalnej. Mozna to zrobić dopiero w czasie realnej wojny
                        atomowej, ale jak PAC-3 obleje egzamin, to nie będzie to już miało
                        znaczenia.

                        > co pozbawilo by ja predzej czy pozniej funduszy
                        > na istnienie.

                        Przeciez to kłamstwo było za wiedzą, zgodą, a nawet inspiracją
                        najwyższych kręgów decyzyjnych USA.
                        • bmc3i Re: matrek 22.06.09, 16:34
                          kstmrv napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > >
                          > > A co Sandii do ceny PAC-3? Co ja to obchodzi?
                          >
                          > Sandia - nic. Sandia ma tylko wydac papierek. Reszte zrobią już
                          > marketingowcy Lockheeda.
                          >
                          > > Z drugiej strony, klamstwo
                          > > uderzyloby we jej wairygodnosc
                          >
                          > A jak udowodnić to kłamstwo ? Przeciez to własnie o to chodzi, że
                          > nie można tego zweryfikowac podczas pokoju, ani nawet podczas wojny
                          > konwencjonalnej. Mozna to zrobić dopiero w czasie realnej wojny
                          > atomowej, ale jak PAC-3 obleje egzamin, to nie będzie to już miało
                          > znaczenia.


                          Bo trakie same badania jak Sandia, moykonac np. Japonczycy, ktorzy przeciez
                          chetnie wykrozystaja PAC-3 do ataku na USA.

                          >
                          > > co pozbawilo by ja predzej czy pozniej funduszy
                          > > na istnienie.
                          >
                          > Przeciez to kłamstwo było za wiedzą, zgodą, a nawet inspiracją
                          > najwyższych kręgów decyzyjnych USA.


                          I konkurencyjnego Raytheona, ktory startowal w tym samym konkursie z
                          konkurencyjnym radarem...
                          • kstmrv Re: matrek 22.06.09, 23:29
                            bmc3i napisał:

                            > > A jak udowodnić to kłamstwo ? Przeciez to własnie o to chodzi,
                            że
                            > > nie można tego zweryfikowac podczas pokoju, ani nawet podczas
                            wojny
                            > > konwencjonalnej. Mozna to zrobić dopiero w czasie realnej wojny
                            > > atomowej, ale jak PAC-3 obleje egzamin, to nie będzie to już
                            miało
                            > > znaczenia.
                            >
                            >
                            > Bo trakie same badania jak Sandia, moykonac np. Japonczycy, ktorzy
                            przeciez
                            > chetnie wykrozystaja PAC-3 do ataku na USA.


                            1) A wykonali Japońcy takie testy na swoich PAC-3 ?
                            2) Podobno Sandia ma takie super-wyposażenie że nikt na świecie tego
                            nie ma.
                            3) Testy teoretycznena "EMP proof" mogą wyjśc najzupełniej
                            poprawnie. Co ma tylko mały wpływ na testy w trakcie prawdziej wojny
                            nuklearnej.
                            4) A tak na marginesie - uważasz że jesli zamiast krzemu użyć
                            Arsloch Geja oraz częstotliwości spoza zakresu zagłuszanych przez
                            typowy EMP, to jest to 100%-owe remedium na EMP ? Rosjanie napewno o
                            tym wiedzą i mogą stworzyć nowy typ głowic (celowo skonstruowanych
                            nie do niszczenia fizycznego, a do wywołania EMP), pokrywający
                            znacznie szerszy zakres częstotliwości. A do tego wystarczy wymiana
                            głowicy, nic nie trzeba zmieniac w jej nosicielu (nieważne czy
                            będzie nim Topol, czy Bułka, czy jeszcze inna rakieta nośna)


                            > > Przeciez to kłamstwo było za wiedzą, zgodą, a nawet inspiracją
                            > > najwyższych kręgów decyzyjnych USA.
                            >
                            >
                            > I konkurencyjnego Raytheona, ktory startowal w tym samym konkursie
                            z
                            > konkurencyjnym radarem...

                            Sprzęt Raytheona tak samo dostał taki "fake feature".
                            • browiec1 Re: matrek 23.06.09, 12:34
                              No pewnie.Wystarczy zrobic.POdobnie wystarczy zrobic odpowiedni naped i juz
                              smigamy miedzy galaktykami.
                              Co do PAC-3 to juz wiele razy tu pisano ze on nie sluzy do zwalczania glowic
                              pociskow ICBM.
                              I na koniec-na jakiej podstawie twierdzisz ze na 100% Amerykanie klamia chociaz
                              nawet na 10% nie jestes tego w stanie udowodnic?
                              Co do tego ze"wyjdzie szydlo z worka" dopiero przy wojnie nuklearnej-coz to
                              mozna powiedziec o kazdym rodzaju broni.Oby nigdy nie trzeba bylo sie przekonac
                              namacalnie kto i kiedy oraz w jakiej sprawie klamal.
                            • bmc3i Re: matrek 23.06.09, 14:05
                              kstmrv napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > > A jak udowodnić to kłamstwo ? Przeciez to własnie o to chodzi,
                              > że
                              > > > nie można tego zweryfikowac podczas pokoju, ani nawet podczas
                              > wojny
                              > > > konwencjonalnej. Mozna to zrobić dopiero w czasie realnej wojny
                              > > > atomowej, ale jak PAC-3 obleje egzamin, to nie będzie to już
                              > miało
                              > > > znaczenia.
                              > >
                              > >
                              > > Bo trakie same badania jak Sandia, moykonac np. Japonczycy, ktorzy
                              > przeciez
                              > > chetnie wykrozystaja PAC-3 do ataku na USA.
                              >
                              >
                              > 1) A wykonali Japońcy takie testy na swoich PAC-3 ?


                              A jakie testy parasmetrow Stealth F-35 wykonaja wszyscy z ruskimi na czele, po
                              tym gdy zacznie byc sprzedawany - co wielokrotnie udowadniales?



                              > 2) Podobno Sandia ma takie super-wyposażenie że nikt na świecie tego
                              > nie ma.
                              > 3) Testy teoretycznena "EMP proof" mogą wyjśc najzupełniej
                              > poprawnie.

                              A, czyli jednak LM nie klamie?



                              Co ma tylko mały wpływ na testy w trakcie prawdziej wojny
                              > nuklearnej.
                              > 4) A tak na marginesie - uważasz że jesli zamiast krzemu użyć
                              > Arsloch Geja oraz częstotliwości spoza zakresu zagłuszanych przez
                              > typowy EMP, to jest to 100%-owe remedium na EMP ?


                              A gdzies tak twierdzilem? link prosze.


                              Rosjanie napewno o
                              > tym wiedzą i mogą stworzyć nowy typ głowic (celowo skonstruowanych
                              > nie do niszczenia fizycznego, a do wywołania EMP), pokrywający
                              > znacznie szerszy zakres częstotliwości. A do tego wystarczy wymiana
                              > głowicy, nic nie trzeba zmieniac w jej nosicielu (nieważne czy
                              > będzie nim Topol, czy Bułka, czy jeszcze inna rakieta nośna)
                              >
                              >
                              > > > Przeciez to kłamstwo było za wiedzą, zgodą, a nawet inspiracją
                              > > > najwyższych kręgów decyzyjnych USA.
                              > >
                              > >
                              > > I konkurencyjnego Raytheona, ktory startowal w tym samym konkursie
                              > z
                              > > konkurencyjnym radarem...
                              >
                              > Sprzęt Raytheona tak samo dostał taki "fake feature". Podobnie jak producenci
                              strategicznych glowic termojadrojądrowych MIRV i MaRV, ktorych glowice rowniez
                              przechodza tego typu testy w Sandii.

                        • bmc3i A moze kmstrv, o rosyjskich prodyucentach? 22.06.09, 16:36
                          Moze na ten temat tez masz jakies ciekawe toeirie, np., na temat informacji
                          moskiweskiego instytutu technologii cieplnych o nieprzechwytywalnosci Iskanderow
                          i ich manwewrowani, albo o robieniu kaczek przez glowice bulawy?
                          • kstmrv Re: A moze kmstrv, o rosyjskich prodyucentach? 22.06.09, 22:41
                            bmc3i napisał:

                            > Moze na ten temat tez masz jakies ciekawe toeirie, np., na temat
                            informacji
                            > moskiweskiego instytutu technologii cieplnych o
                            nieprzechwytywalnosci Iskandero
                            > w
                            > i ich manwewrowani, albo o robieniu kaczek przez glowice bulawy?

                            Widzę że zmieniły ci się sny. Teraz już nie jesteś cywilem
                            bezwładnie uciekającym w popłochu przed rosnącym ci za plecami
                            grzybem. Teraz w swoich snach jesteś już Panem i Władcą - operatorem
                            PAC-3. Co noc powtarza sie ta sama sytuacja. Zmasowany atak
                            odpierają SM-3, THAADy a na końcu TY ze swoimi Patriotami. I już już
                            zestrzeliłeś prawie wszystkie rakiety ... została już ostatnia
                            salwa .. ale co to ?! ... co się dzieje ?! ... dlaczego te rakiety
                            zaczynają manewrować ?! ... nie ... to niemożliwe ... nie
                            przechwyciłem ich ... przedarły sie przez ostatnią linię obrony ...
                            nie ... NIE ! ... NIEEEE !!!
                            (jebudu)
                            • bmc3i Re: A moze kmstrv, o rosyjskich prodyucentach? 22.06.09, 22:45
                              kstmrv napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > Moze na ten temat tez masz jakies ciekawe toeirie, np., na temat
                              > informacji
                              > > moskiweskiego instytutu technologii cieplnych o
                              > nieprzechwytywalnosci Iskandero
                              > > w
                              > > i ich manwewrowani, albo o robieniu kaczek przez glowice bulawy?
                              >
                              > Widzę że zmieniły ci się sny. Teraz już nie jesteś cywilem
                              > bezwładnie uciekającym w popłochu przed rosnącym ci za plecami
                              > grzybem. Teraz w swoich snach jesteś już Panem i Władcą - operatorem
                              > PAC-3. Co noc powtarza sie ta sama sytuacja. Zmasowany atak
                              > odpierają SM-3, THAADy a na końcu TY ze swoimi Patriotami. I już już
                              > zestrzeliłeś prawie wszystkie rakiety ... została już ostatnia
                              > salwa .. ale co to ?! ... co się dzieje ?! ... dlaczego te rakiety
                              > zaczynają manewrować ?! ... nie ... to niemożliwe ... nie
                              > przechwyciłem ich ... przedarły sie przez ostatnią linię obrony


                              Zbyt trudny temat Ci podrzucilem co? Nie wystarcza juz fantazji? Czy w serduszku
                              cos dzieciątko zakuło, bo ktoś miłości zycia dotknął?
                              • kstmrv Re: A moze kmstrv, o rosyjskich prodyucentach? 22.06.09, 23:08
                                Całkiem możliwe, że nie tyle kłamią co powiedzmy przesadzają z
                                mozliwościami menewrowania przez swoje balistyki. Nie znam sie na
                                algorytmach przechwyceń w PAC-3, ale podejrzewam że jesli balistyk
                                tyko lekko manewruje to PAC-3 da radę go zestrzelić (bo przy tych
                                prędkościach, minimalna korekta kursu powoduje tylko minimalną
                                zmianę pozycji punktu docelowego). Problemy z przechwyceniem
                                zaczynają sie dopiero wtedy gdy balistyk zaczyna bardziej
                                manewrować. Wiec prawda jest pewnie taka że w Buł(aw)kach na razie
                                zaimplementowano tylko minimalne manewry które nie gwarantują
                                przedarcia sie przez OPL przeciwnika (więc PAC-3 da radę go
                                zestrzelić, tylko zamiast jednej antyrakiety wystrzeli 3-4).
                                Natomiast prace nad manewrami z prawdziwego zdarzenia, pozwalającymi
                                całkowicie wymanewrowac amerykańskie systemy obronne, zapewne
                                dopiero trwają (i pewnie są jeszcze na etapie teoretycznych
                                opracowań).

                                Czyli odpowiadajac na twoje pytanie w jednym zdaniu - tak, na razie
                                Rosjanie kłamią.
              • sa-3d Re: matrek 24.06.09, 10:15
                Cóż przekonywać Cię do zmiany poglądów o wyższościach amerykańskiego nad całym światem nie będę bo i nie dam rady. Koń jaki jest każdy widzi jak mawiasz ale po spojrzeniu jeszcze nie wiesz jak szybko biega i czy koń od konia się nie różni;)
                Myślę że on nie zakwiestionował Twoich wypowiedzi. Dlaczego? Ano dlatego że sam arsenek może i jest wielokrotnie odporniejszy tylko czy naukowcy podali na co jest odporniejszy i w jakim zakresie? Poza tym urządzenie oparte na arsenku przecież wcale nie będzie tak samo odporne jak sam arsenek. Przecież miarą odporności urządzenia będzie odporność jego najsłabszego elementu. A tu wchodzi w grę wiele elementów od matriałów do kształtu lutów na płytce drukowanej i sposobu montażu obudowy.
                Kwestia obiektywności a nie trochę ślepego zapatrzenia w czyjąkolwiek wyższość
                • bmc3i Re: matrek 24.06.09, 12:12
                  sa-3d napisał:

                  > Cóż przekonywać Cię do zmiany poglądów o wyższościach amerykańskiego nad całym
                  > światem nie będę bo i nie dam rady. Koń jaki jest każdy widzi jak mawiasz ale p
                  > o spojrzeniu jeszcze nie wiesz jak szybko biega i czy koń od konia się nie różn
                  > i;)
                  > Myślę że on nie zakwiestionował Twoich wypowiedzi. Dlaczego? Ano dlatego że sam
                  > arsenek może i jest wielokrotnie odporniejszy tylko czy naukowcy podali na co
                  > jest odporniejszy i w jakim zakresie? Poza tym urządzenie oparte na arsenku prz
                  > ecież wcale nie będzie tak samo odporne jak sam arsenek. Przecież miarą odporno
                  > ści urządzenia będzie odporność jego najsłabszego elementu. A tu wchodzi w grę
                  > wiele elementów od matriałów do kształtu lutów na płytce drukowanej i sposobu m
                  > ontażu obudowy.
                  > Kwestia obiektywności a nie trochę ślepego zapatrzenia w czyjąkolwiek wyższość

                  A to my rozmawiam y o "czyjejkolwiek" wyzszosci? Myslalem ze o wyzszosci arsenku
                  glinu nad krzemem.,

      • browiec1 Re: matrek 18.06.09, 09:11
        Dobre podejscie do klienta...Nie dosc ze placi to jeszcze menda wymaga.
        Ja natomiast zawsze bylem zdania ze pakowanie zbyt duzej ilosci cywilnych
        rozwiazan do wojska jest ze szkoda dla armii i technologii wojskowych.To wojsko
        ciagnelo zawsze rozwoj twchniczny do przodu,nie cywilne rozwiazania.
        • jorl b1 21.06.09, 22:24
          browiec1 napisał:

          > Dobre podejscie do klienta...Nie dosc ze placi to jeszcze menda wymaga.

          Co Ty b1 przekrecasz. To ja wlasnie pisze jak to duzo ciezej jest opracowywac
          cos dla cywilow. Bo wlasnie jak sa problemy to nie ma zartow. I to producenta
          duzo kosztuje. Do tego pisuje ze wole wlasnie dla cywilow pracowac. Bo dla
          wojska to jak w komunie. Jakos sie zalatwi.

          Co do uzytecznosci opracowywan dla wojska dla cywilow. Jakby ta kase co dla
          wojska sie daje nie zabieralo z sektora cywilnego to by w cywilnym sie duzo
          wiecej opracowalo. Zreszta istnieja dofinansowywania trudnych projektow dla
          cywilow. Mozna ta droga tez cos nowego ale bez wojska opracowac. Ja wiem za
          trudne dla Ciebie spojrzec na sprawy calosciowo.

          Pozdrowienia
    • jorl Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 24.06.09, 19:18
      Ludzie ludzie!
      Jak ja widze "testowane przez tam kogos" to pytam:
      1.Testy zdane?
      2.Wg jakis kryteriow byly te testy robione?
      3.Jakie narazenia byly testowane?
      4.Jaki stopien narazen byl uzyty?
      5.Jakie odchylki od parametrow pod wplywem narazen byly uznane jeszcze jako OK?


      Jak widzis matrek zycie jest duzo bardziej skaplikowane jak sie hobbystom wydaje.
      Ogladales matrek kiedykolwiek normy? Wlasnie na wplyw np. pola
      elektromagnetycznego na urzadzenia? Tam sa i metodyki podane, sa stopnie
      narazen. Samo powiedzenie "spelnia normy" NIC nie znaczy!

      Wlasnie dzisiaj przypadkowo mialem w reku stary katalog Siemensa od rdzeni
      ferrytowych. Z 1987r. I tam znalazlem ze te ferryty sa odporne na promieniowania
      jadrowe! Oczywiscie w podanym stopmiu.
      Podana byla wielkosc promieniowania gamma w rad, neutronow i szybkich i osobno
      termicznych w ilosci/m^2. W nowszych katalogach juz tego nie ma. Dlaczego? Bo
      sie Zimna Wojna skonczyla.
      Co do Arsenku Galu. Chodzi o to ze jak potrzeba ogromne moce obliczeniowe to
      trzeba uklady wykonane z ogromna rozdzielczoscia. I te robi sie z Silicium. Nikt
      nie bedzie opracowywal dla glupiego wojska osobnych technologi mikroprocesorow
      na Arsenku Galu!
      Po prostu te PAC3 spalniaja jakies normy pytanie ale jakie. I nie trzeba klamac
      aby Tobie matrek wmowiec ze bomby jadrowe wybuchaja a patrioty lataja jak trza.
      Wystarczy, fitnesstudio wzywa

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 24.06.09, 23:45
        jorl napisał:

        > Ludzie ludzie!
        > Jak ja widze "testowane przez tam kogos" to pytam:
        > 1.Testy zdane?
        > 2.Wg jakis kryteriow byly te testy robione?
        > 3.Jakie narazenia byly testowane?
        > 4.Jaki stopien narazen byl uzyty?
        > 5.Jakie odchylki od parametrow pod wplywem narazen byly uznane jeszcze jako OK?
        >

        Podobnie my pytamy Ciebie, w sprawie Twoich testów - urzadzen za 300.000 Euro.

        • browiec1 Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 25.06.09, 08:46
          Jak to jak wygladaja testy-Jorl podchodzi do urzadzenie,przeszywa je swoim
          przenikliwym,robotniczo-chlopskim spojrzeniem i jak wszystko gra,klepie po
          obudowie z poczuciem technologicznego scigniecia po raz kolejny amerykanskich
          imperialistow, przy tym mruczac z zadowoleniem: "Nu,wot haraszo".
          • sa-3d Re: Pytania laika Rakiety dla Polski 26.06.09, 08:23
            Nie wiem po co oskarżać kogoś jak ma inne zdanie o koligacje radzieckie lub rosyjskie.
            Miałem kiedyś kontakt z wojskową normą środowiskową jak również z metodyką jej wykonywania i samym wykonaniem. I na przykład pewna grupa urządzeń wojskowych ma być odporna na zanurzenie w wodzie na głębokość 1m i rzeczywiście tak się wykonuje badanie. Tj np laptopa bierze się zanurza w wodzie na głębokość 1m leżyon sobie tam potem się go wyjmuje i sprawdza czy działa. Do badań wykorzystuje się komory klimatyczne, deszczownie itp ogólnie komplet badań jest długotrwały skomplikowany i cholernie drogi. Pozatym do badań potrzeba kilku egzemplarzy sprzętu bo często to badania niszczące np upadek z wysokości 1,2m czy niciski, udary itp. Ogólnie często do polskiej armii przyjmuje się urządzenia na podstawie norm NATOwskich nie wykonując polskich badań ze względu na koszty. Natomiast czasem po wykonaniu badań okazuje się że urządzenie nie spełnia pewnej części norm. (urządzenie tak polskie jak i zachodnie a nawet to najcudowniejsze zza wielkiego oceanu)co się wtedy robi? No cóż dość często dokonuje się zmiany w zapisach w wymaganiach taktyczno technicznych i do zapisu "urządzenie spełnia wymagania normy...." dodaje się ograniczony zakres pewnych wymagań.
            Co z tego wynika ano tyle, że:
            1. nie każde urządzenie wojskowe jest tak wspaniałe jak się je opisuje (bo w reklamach pisze się tylko że spełnia wymagania normy /nie pisze się o ograniczeniach/)
            2. Czasem nawet amerykańskie urządzenia dopuszczone do pracy w wojsku nie przechodzą badań wg polskich norm obronnych mimo że polskie normy nie są bardziej wymagające. czyli i tam czasem dochodzi do lekkich nagięć przepisów.
            3. nie mam żadnych danych na temat badań rosyjskich urządzeń ale pewnie byłoby tak samo;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja