bmc3i
23.07.09, 15:15
Prawdopodobnie najwiekszy dowidca rosyjskiej floty w calej jej historii.
Zamienil flote ZSRR z floty przybrzeznej, w prawdziwa flote oceaniczną. Jemu
przypisuje sie powtarzana w erze Gorbaczowa teze, ze nie wazne sa czolgi,
samoloty i dziala - liczą sie tylko atomowe okrety podwodne.
Dzieki silnej pozycji w sowieckim systemie politycznym, udalo mu sie uczynic z
floty polnocnej, godnego rywala US Navy.