cza_ha
01.02.04, 12:02
Dla Edzioszy
*
Ta poema dla Edzioszy
co dostarcza rozkoszy
Żałko czto wirtualnej
a nie namacalnej
Ma zmysł utajony
nikamu dościgniony
Urządza salony
Uczy bon tony
Rzadka ta dama
rzecz to niesłychana
paniami uwielbiana
cudzym mężom kochana
Każden ma ból głowy
jak trafić w alkowy
nawet i ladaco -
co chce a nie wie jak co
Też Artista karesów
W nadziei na dessous
Niby dla szmonczesu
Ciuła ku interesu.
/RT/