Gość: martinez
IP: 217.153.131.*
14.04.05, 11:40
Gdzie w Warszawie, w nocy o północy, można wypić drinka lub kawkę bez obawy,
że ktoś przyjdzie i powie "zamykamy", choćby była 3:00 albo w pół do piątej?
Chodzi mi o miejsce bez tanców - tylko napoje i desery. I błagam - nie
Szpilka, Szparka, Szpulka, bo ileż można? Budy z zapieksami czy kebabiarnie
też mnie nie interesują :-D