Pierwsze urodziny sklepu Frontline

IP: *.chello.pl 23.04.06, 21:31
leciala muza i w ogole bylo cool. bananowa mlodziez, a niby taka zbuntowana.
widzieliscie ceny na metkach w tym sklepie?
    • Gość: E Gorniak zawsze spiewa na zywo... IP: *.uni.opole.pl 23.04.06, 22:38
      ...nawet w hipermarketach
    • Gość: wt_punk Re: Pierwsze urodziny sklepu Frontline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 11:42
      hehe, bananowa mlodziez to sie bawi w klubach a nie na streecie, hehe, nie zajmuje sie vlepkami i generalnie operuje kartami plastikowymi swoich rodziceli:)) my nie mamy takich klientow(generlanie nie oceniamy , wiekszosc z nich to ludzie , ktorz swoja praca(fizyczna czesciej umyslowa) zarabiaja na ciuchy i inne dobra , ktore nie sa zalezne od politykierow i innych ukladow. Tu uklad jest czysty, dajemy dobre stuffy za nie wielkie jak na EU cene. Zapraszamy juz teraz za rok na urodziny i zapewniamy, ze jeszcze bedziemy nie jeden streetowy event robili na ulcach wawy i innych miast. To ja, Jarzabek...
      • Gość: gizmo Re: Pierwsze urodziny sklepu Frontline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:56
        A co to jest ten hip-hop?
        • Gość: wilkukumpelwienia Re: Pierwsze urodziny sklepu Frontline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:53
          Warszawski Ursynów ta rzecz tu sie dzieje
          Jesienny wieczór wiatr chłodny wieje
          Brechy w dłoniach jestem z całom ekipom
          Idziemy obić mordy jakimś typom
          Przez podwórka i ulice pozdrawiam załoge
          Wtem psy zajeżdżajom nam droge
          Nic zrobić nie mogie choćbym bardzo chciał
          Pada strzał
    • Gość: pijarowiec ciekawe jaki present dostał reporter "gw" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:50
      spodnie? stanik? może puszkę farby w spreju??
Pełna wersja