Dodaj do ulubionych

Janda gra bosko

IP: *.chello.pl 25.04.07, 22:54
Janda gra bosko ... w reklamie banku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Boski Re: Janda gra bosko IP: 213.158.197.* 26.04.07, 07:21
      Czy Teatr Polonia płaci Gazecie Wyborczej za te sponsorowane teksty, czy może
      Agora ma udziały w Teatrze Polonia. Bo od dwóch lat mam wrażenie, że w
      Warszawie jest tylko jeden teatr...
      • lesne.raz Re: Janda gra bosko 26.04.07, 09:23
        Gość portalu: Boski napisał(a):

        > Czy Teatr Polonia płaci Gazecie Wyborczej za te sponsorowane teksty, czy może
        > Agora ma udziały w Teatrze Polonia. Bo od dwóch lat mam wrażenie, że w
        > Warszawie jest tylko jeden teatr...

        masz racje jest jeden teatr w warszawie - prywatny...a nie myslalas ze taka
        inicjatywa warto wspierac?
        • karl Uwielbiam Jandę ale nie w tym spektaklu... :-( 27.04.07, 00:15
          temat sztuki intrygujący, ale reżyseria i gra zostawiają wiele do życzenia..
          Moim zdaniem za bardzo przerysowane, i cała prawda gdzieś uciekła. Ogląda sie to
          jak fanaberie zbyt bogatej paniusi, a nie jak pasję która pcha do przodu i
          utrzymuje przy życiu... szkoda , jaka szkoda
        • jola_z_dywit_2006 Re: Janda gra bosko 27.04.07, 02:05

          drogi lesne.raz,
          komuna sie skonczyla razem ze wspierniem teatrow i innym badziewiem.

          Ten artykol jest krypto-reklama i warto o tym wiedziec. Swoja droga
          krypto-reklama chyba jest zakazana prawnie. Mozesz to sobie sprawdzic.


          lesne.raz napisał:

          > Gość portalu: Boski napisał(a):
          > > Czy Teatr Polonia płaci Gazecie Wyborczej za te sponsorowane teksty, czy
          > może
          > > Agora ma udziały w Teatrze Polonia. Bo od dwóch lat mam wrażenie, że w
          > > Warszawie jest tylko jeden teatr...
          >
          > masz racje jest jeden teatr w warszawie - prywatny...a nie myslalas ze taka
          > inicjatywa warto wspierac?
          • Gość: kryzak Re: Janda gra bosko IP: *.hsd1.ca.comcast.net 27.04.07, 03:41
            Do tego doszlismy ze nawet wywiadu nie mozna zrobic bez narazenia sie na zarzuty
            o spiskowej teorii swiata. Paranoja pleni sie w tym kraju. Najlepiej zlustrowac
            wszystkich. Aktorow tez.
            A o czym mial byc ten wywiad? O d...e Marynie. Tez bylyby pretensje ze bicie
            piany. Moze powinni poopowiadac o tym kto z kim spi i dlaczego.
            Uwazam ze to dobrze ze mozna sie dowiedzic co sie dzieje w teatrze Jandy i nie
            tylko Jandy.
            A tak na marginesie: czy ktos pamieta jak Jerzy Sthur (ojciec) wyspiewywal w
            Opolu "spiewac kazdy moze..."). Dzisiaj syn gra pianiste najgorszej spiewaczki.
            Podoba mi sie ten twist.
        • Gość: Boski Re: Janda gra bosko IP: 213.158.197.* 27.04.07, 08:31
          Ha, ha, prywatny teatr - przy ogromnym wsparciu pieniędzmi publicznymi.
          Prywatne teatry to są na zachodzie.
          Racja ze trzeba wspierać... . A w Warszawie jest kilka takich prywatnych
          teatrow...
      • Gość: bardu Re: Janda gra bosko IP: 83.238.100.* 26.04.07, 10:43
        Czepiasz się? Parę dni temu czytałam recenzję ze Ślubów Panieńskich w
        Narodowym - zresztą recenzje ze spektakli teatralnych (i nie tylko) są
        zamieszczanie (na szczęście) dość często. Więc nie szukaj na siłę spiskowych
        teorii - lepiej przejdź się do teatru - na pewno się wyluzujesz i nabierzesz
        dystansu.
      • Gość: maja Re: Janda gra bosko IP: *.gdynia.mm.pl 26.04.07, 11:08
        Pisze się i mówi o teatrze "POLONIA", bo w tym teatrze naprawdę coś się dzieje.
        Repertur różnorodny, świetni aktorzy, znakomite wykonanie, no i znakomita
        publiczność. Nie można tego nie odnotować. Więcej korzyści z tego, że o tym
        pisze, ma "Gazeta" niż teatr. Bo do teatru i tak wielbiciele teatru pójdą.A
        dowiedzą się o każdej premierze, ze strony internetowej Pani Krystyny Jandy.
        Chwała JEJ za to co robi dla nas.I dzięki.
        • Gość: umbertol Re: Janda gra bosko IP: 213.17.175.* 26.04.07, 13:14
          Janda to świetna aktorka i reżyserka. Teraz może pokazć, że jest też świetną
          menadżerką. Zawsze chętnie przeczytam co kolejnego będzie wystawiać. Zwykle
          trafaia w dziesiątkę. Na "BOSKĄ" idę już w niedzielę...
          • Gość: shgjk Re: Janda gra bosko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:47
            Nareszcie coś ciekawego...!!
            • Gość: maryla Re: Janda gra bosko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 16:11
              a ja idę w poniedziałek na "Boska"i juz nie moge sie doczekac.Nareszcie jest
              teatr w Warszawie do ktorego sie chodzi z przyjemnoscia.Zachecam
              wszystkich.Swietny teatr,wspaniala atmosfera.
    • Gość: ksr Re: Janda gra bosko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 21:00
      janda naprawde jest najgorsza spiewaczka i jeszcze paradoksalnie aktorka w
      Polsce.
      natomiast menadzerka jest swietna i tu ja podziwiam.
      • minerwamcg Re: Janda gra bosko 26.04.07, 22:51
        No już nie truj, aktorką jest świetną, przypomnij sobie choćby "Trzy siostry"
        albo "Białą bluzkę", a śpiewaczką nie jest wcale i nie widzę powodu, aby nią
        była. Że raz czy dwa coś zaśpiewała? Ja też raz czy dwa coś grałam, ale
        bynajmniej nie uważam się z tego powodu za aktorkę :)
        Florence Foster Jenkins usłyszałam po raz pierwszy na zajęciach z historii
        muzyki, na trzecim roku. I spadłam z krzesła ze śmiechu. To była słynna
        płyta "Glory of Human Voice", z najsławniejszymi ariami świata. Jak usłyszałam
        arię Królowej Nocy z "Czarodziejskiego fletu" z przecudnym "Łaa-ła kła-kła-kła
        kła-kła-kła-kła-kłaaaaaaaaaaaaa!" zaliczyłam podłogę i musiano mnie zbierać.
    • mark.parker Miałem kiedyś chłopaka, 27.04.07, 04:09
      któremu słoń nadepnął na ucho. Kiedy jechaliśmy samochodem, a przejechaliśmy
      Amerykę wszerz w tę i nazad, towarzyszył radiu niemiłosiernie fałszując.
      Najbardziej podobały mu się amelodyczne utwory. Dla mnie był to jednak
      najpiękniejszy śpiew na świecie. Kiedy mówiłem mu, że go kocham i za ten śpiew,
      patrzył mi głęboko w oczy, całował, a potem mówił: Eee tam, śpiewam jak każdy.
      O, nie, kochanie - odpowiadałem mu na to - ty jesteś wyjątkowy! Kiedyś jednak,
      gdy zaczął śpiewać, wyrwało mi się, że w Polsce mówi się, że słoń nadepnął komuś
      na ucho. Co masz na myśli? - zapytał. Nic kochanie, tylko przybliżam ci język :)
      Od tej pory nucił sobie cichutko i całkiem cichł, kiedy na niego popatrzyłem.
      Nigdy już nie dał się namówić do głośnego śpiewu :( Jak to było? - pytał. - Slon
      nadepnol na uko? I wybuchał śmiechem, a ja go jeszcze bardziej kochałem :) Ech,
      jak to było dawno temu :(
    • Gość: levelx Rzuca łbem jak koń hi,hi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka