gaynaturist
27.10.08, 00:48
inscenizacja nowoczesna, acz nie ultra nowoczesna - oczekiwalem wiecej nowatorstwa do jakiego jakis czas temu przyzwyczail nas Mariusz Trelinski (ktorego milo znowu powitac jako dyrektora artystycznego TW). Musze przyznac, ze zawiodlem sie bardzo na spiewajacym na premierze partie Fausta. prawie go nie bylo slychac-szczegolnie dalo sie to ze znaki w 2 i w ostatnim akcie. moze jego zmiennik poradzi sobie lepiej. Ten albo nie byl zbyt pewny siebi, albo przytloczyla go wielkosc sceny, amoze to orkiestra grala zbyt donosnie. choc to ostatnie jest malo prawdopodobne. na uznanie zasuguje spiewajaca partie Malgorzaty spiewaczka Tearto alla Scala w Mediolanie oraz rosyjski spiewak w partii Mefisto. obydwoje byli doskonali.
Mimo wszystko warto sie wybrac, polecam, gn.