wj_2000
07.04.08, 23:27
Kto nagadał autorowi głupstw, że to pierwszy raz od 10 lat była
rywalizacja więcej niż jednego kandydata.
Rzeczywiście, 3 lata temu do właściwych wyborów stanęła tylko pani
profesor Chałasińska - Macukow. Inni, wskazani przez odpowiednio
dużą (10%) liczbę elektorów, zrezygnowali.
Ale to był JEDYNY taki przypadek, od kiedy na Uniwersytecie wybiera
się rektorów. Zarówno 6, jak i 9, jak i 12, jak i 15 lat temu w
finalnym głosowaniu brało udział 2 lub 3 kandydatów.