Dodaj do ulubionych

poród rodzinny... bez osoby najbliższej?

29.03.10, 09:27
Koleżanka szykuje sie do porodu rodzinnego. Ponieważ to ich pierwsze
dziecko, chce wynająć położną do porodu. I tutaj pojawia się zonk -
według szpitala poród rodzinny jest możliwy z JEDNĄ osobą
towarzyszącą - czyli albo położna, albo mąż. Uzasadnienie szpitala -
bo tak.
Czy są jakieś ogólne wytyczne dotyczące standardów porodów
rodzinnych, czy szpital może dowolnie kształtować takie standardy?
Dodam, że sala do porodów rodzinnych to jedynka (oczywiście
dodatkowo płatna), więc to chyba od rodzącej powinno zależeć, czy
chce mieć w jednym pokoju 1, 2 czy 10 osób. Do tego opłacona położna
wykonuje przecież pracę personelu szpitala, który w tym czasie może
poświęcić się innym pacjentkom. Dlaczego w takim razie przeszkadza
im mąż koleżanki?
I uprzedzam pytania - jest to jedyny szpital w mieście, inne są
oddalone o minimum 40 km, więc musi rodzić w tym szpitalu.
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 trochę OT 29.03.10, 09:46
      40 km mówisz?? Ja swoje drugie rodziłam w szpitalu oddalonym o 140 km, także te 40 to pikuś, śmiało na jej miejscu poszukałabym innego szpitala...
      • hydrazine Re: trochę OT 29.03.10, 10:04
        Popieram! Ja się właśnie poważnie zastanawiam nad szpitalem oddalonym o jakieś 80 km. Jak mam wybierać między dłuższą podróżą i szansą na normalny poród, a szybkim dojazdem i porodówką przypominającą rzeźnię w pastelowych kolorach, to raczej długo się zastanawiać nie będę.
    • kawo-szka szpital nie lubi konkurencji 29.03.10, 10:03
      Tak na szybko, bo Mały wierci mi się przy piersi i marudzi strasznie..

      Jeśli chodzi o wynajmowanie położnej i stwierdzenie szpitala, że TO jest właśnie Wasza osoba bliska - to jest to znana mi praktyka, którą spokojnie nazwać można "praktyką psa ogrodnika". O co chodzi? Szpital chce aby poród odbył się tylko i wyłącznie z położną z ICH szpitala, wtedy wynająć ją możecie za tzw. cegiełkę na rzecz szpitala. Natomiast jak bierzecie swoją położną, spoza szpitala, to oni uznają ją za osobę bliską..
      Moim więc zdaniem taka praktyka - jakkolwiek sprzeczna z logiką, zdrowym rozsądkiem i zasadami o jakie wszystkie walczymy - jest więc zwyczajną ochroną własnej kasy..
      • jkl13 Re: szpital nie lubi konkurencji 29.03.10, 14:04
        Ale to będzie położna pracująca w tym szpitalu, tylko prywatnie
        opłacona (i nie za stawkę z "ciegiełki", bo takiej praktyki w tym
        szpitalu nie ma, ale za normalną wolnorynkową cenę).
        • kawo-szka Re: szpital nie lubi konkurencji 29.03.10, 21:57
          A to jestem zdziwiona. I to bardzo.
          W takim razie - ja szukałabym innego szpitala.
          • kotkowa Re: szpital nie lubi konkurencji 30.03.10, 12:35
            Mysle, ze szpital ma prawo tak to interpretowac. Zawsze porod rodzinny polega na
            tym, ze mozesz wskazac JEDNA osobe, ktora ma ci towarzyszyc. Jezeli polozna,
            ktora ona chce wziac jest spoza szpitala, to jest to obca osoba, czyli moze byc
            traktowana jako ta jedna, wskazana i nie ma juz miejsca dla meza. Chyba, ze
            szpital pozwala na oplacenie poloznej z tego szpitala, gdzie rodzicie, wtedy nie
            powinno byc problemu. Ale roznie szpitale maja to uregulowane.
    • katarzynaoles Re: poród rodzinny... bez osoby najbliższej? 30.03.10, 18:24
      Nie ma takich konkretnych przepisów, prawa pacjenta stanowią tylko,
      że może być z rodzącą osobą bliska. Każdy szpital ma jakąś swoją
      praktykę dotyczącą osób towarzszyszących. Zykle jest to tylko jedna
      osoba i trzeba wybierać. Nie słyszałam jednak, żeby położna, która
      będzie przyjmowała poród była traktowana jako osoba towarzysząca.
      Zresztą jeśli w szpitalu nie ma możliwości żeby zapłacić oficjalnie
      za obecność konkretnej położnej to trzeba się liczyć z tym, że
      nawet, jeśli Pani się z kimś dogada nieformalnie to nie jest to
      pewne rozwiązanie i trzeba się liczyć z tym, ze sytuacja może się
      nagle zmienić i Pani położna nie będzie mogła się pojawić na sali
      porodowej. Pozdrawiam :)
    • justcam Re: poród rodzinny... bez osoby najbliższej? 31.03.10, 13:27
      zawsze pod górke, co za upierdliwość szpitalna...
      pomyslnego rozwiazania problemu
      może ta wasza położna z tego szpitala coś by zaradziła...
    • imbirka Re: poród rodzinny... bez osoby najbliższej? 31.03.10, 14:41
      Warto zapytać dyrekcję szpitala o podstawę prawną. Ustawa o prawach pacjenta mówi wyraźnie o tym, że kobieta rodząca ma prawo do opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliska, przy czym opieka ta nie polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych:
      Art. 34. 1. Pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej.
      2. Przez dodatkową opiekę pielęgnacyjną, o której mowa w ust. 1,
      rozumie się opiekę, która nie polega na udzielaniu świadczeń
      zdrowotnych, w tym także opiekę sprawowaną nad pacjentką w
      warunkach ciąży, porodu i połogu.

      W świetle tego ustalenia szpitala są kompletnie bezprawne. Ustawa o prawach pacjenta została uchwalona na jesieni 2008 r., widać, ze jeszcze za mało czasu minęło, żeby w szpitalu się z nią zapoznali.
    • jkl13 Re: poród rodzinny... bez osoby najbliższej? 05.04.10, 15:43
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, dam koleżance do poczytania i pod rozwagę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka