panna.sarabella
19.06.12, 14:43
Pani Kasiu, urodziłam 2 miesiące temu, poród sn, bardzo szybki (wszystko w sumie 2,5 godziny), bez nacinania krocza, dziecko 3200g (więc takie "normalne"), połóg też szybki, żadnych komplikacji.
Do seksu wróciliśmy po 6 tygodniach od porodu, jak łatwo się domyślić - dla mnie nie są to wielkie rewelacje (czuję się zbyt "luźna", ale ćwiczę mięśnie Kegla więc mam nadzieję że ten problem zniknie). Pojawił się jednak chyba nietypowy problem - moja łechtaczka jakby znikła. Jest malutka, tak jakby się schowała do środka, poza tym jej stymulowanie nie przynosi mi żadnych wrażeń (przed porodem oczywiście było zupełnie inaczej). Czym to może być spowodowane? Czy to też jakoś minie z czasem czy jednak iść z tym do lekarza i zawracać mu głowę? Po pierwszym porodzie nie miałam takiego problemu wcale.