Dodaj do ulubionych

TENS i podtlenek azotu

03.01.14, 14:41
Czy faktycznie są skuteczne w uśmierzaniu bólu?
Czy istnieje jakas wypożyczalnia TENS na czas porodu?
Nie chcę dolarganu ani innych leków długotrwale zmieniających świadomość a w szpitalu, gdzie chciałabym rodzić nie ma możliwości zzo.

Z góry dziekuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • milamala Re: TENS i podtlenek azotu 03.01.14, 21:35
      Nic nie wiem o wypozyczalniach TENS w Polsce, poszukaj w internecie.
      Moze powiedziec, o moich doswiadczeniach w usmierzeniu bolu.
      Otoz mnie TENS nie pomogl w ogole, wrecz gdy poziom bolu stal sie nieznosny TENS stal sie wrecz irytujacy. Irytujacy do tego stopnia, ze wyrwalam go ze zlosci z moich plecow. Na szczescie nic mu sie nie stalo.
      Ale... moje bole byly nagle, szybkie i zwielokrotnione oksytocyna. Gdyby porod odbyl sie naturalnie to moze na te pierwsze lzejsze bole (czasem przeciez trwajace cale godziny a nawet dni) TENS moglby moze pomoc.
      W kazdym razie pomimo negatywnego doswiadczenia, gdybym byla jeszcze raz w ciazy to tez bym sie w TENS zaopatrzyla, bo kto wie, moze kolejny porod wygladalby inaczej i TENS moglby sie przydac.

      To w Posce stosuja podtlenek azotu?

      Dolagranu ani innych anrkotykow tez bym nie brala.

      Moze jednak postaraj sie poszukac szpital z dostepnym zzo. Wiesz, strzezonego Pan Bog strzeze. Nie wiesz czy podczas porodu jednak z bolu nie zeswirujesz. Swiadomosc, ze zzo jest moze psychicznie pomoc i wcale nie trzeba z niego korzystac.
      • babybump Re: TENS i podtlenek azotu 04.01.14, 00:37
        Podtlenek azotu nie uśmierza bólu. On Cię po prostu trochę relaksuje, przestajesz myśleć, o tym co się dzieje, czujesz się trochę jakby 'pijana'. Jednak bólu nie uśmierza.
      • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 04.01.14, 16:42
        Zmiana szpitala tylko ze względu na zzo nie wchodzi w grę.
        Zreszta nie każda kobieta powinna brać zzo, ja sie do tej grupy zaliczam.
        • milamala Re: TENS i podtlenek azotu 04.01.14, 23:32
          Na szczescie nie ma tak, ze ktokolwiek powienien brac zzo. Na szczescie kazdy ma wolny wybor i sam decyduje kiedy potrzebuje. Przynajmniej tak powinno byc.

          No to nie masz zbyt duzego wyboru. Moze akurat TENS Ci pomoze, ale na pewno nie w tej najbolesniejszej fazie. Podtlenek azotu nie jest srodkiem przeciwbolowym i pytanie czy w ogole jest, bo jakos nigdy o tym w polskich szpitalach nie slyszalam.
          Zzo nie dasz rady, narkotykow co zrozumiale nie chcesz. To moze sama natura Ci pomoze i bedziesz miala szczescie miec porod niezbyt bolesny, czego Ci zycze.
    • katarzynaoles Re: TENS i podtlenek azotu 05.01.14, 12:55
      Tak, są wypożyczalnie TENS, czasem w szkołach rodzenia i tam najpierw bym się pytała. czasem mają je też fizjoterapeuci. Trzeba poszukać po prostu. Co do skuteczności to zdania są podzielone - niektórym pomaga bardzo, innych mniej. Radziłabym wypróbować urządzenie przed porodem, żeby wiedzieć jak prawidłowo je podłączyć i czego w ogóle czego się spodziewać. Moim zdaniem najefektywniej działają metody związane ze zmianą pozycji, stosowaniem ciepłych lub chłodnych okładów (np. żelowych), działaniem wody i masażem - czyli po prostu aktywne rodzenie. Efekt terapeutyczny jest tym lepszy im bardziej rodząca czuje, że sama decyduje o tym, co się dzieje. Zresztą jest to ogólniejsza zasada, a Pani wydaje się być zdecydowana czego chce co dobrze wróży. Pozdrawiam serdecznie :)
      • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 07.01.14, 08:30
        Dziękuje Pani Kasiu.
        A jak Pani ocenia skuteczność technik relaksacyjnych i świadomego wprowadzania sie w lekki stan alfa- trans jak podczas medytacji?
        Od dawna praktykuje joge, jestem dość świadoma swego ciała i chciałabym rodzic w jak najbardziej naturalny sposób, bez zbędnej medykalizacji (oksytocyna nie wchodzi w grę, nie chce tez leków narkotycznych).
        Czy z Pani doświadczenia techniki oddechowe, relaksacyjne i oczywiscie zmiany położenia ciała wg tego co podpowiada instynkt i samo ciało, dają duże efekty?
        Sam porod wizualizowalam sobie w głowie wielokrotnie.
        • katarzynaoles Re: TENS i podtlenek azotu 07.01.14, 12:02
          Widziałam wiele naprawdę pięknych (choć niekoniecznie łatwych) porodów u rodzących, które z wprawą stosowały różne techniki relaksacyjne. Świadomość ciała i sygnałów z niego płynących jest podczas porodu kluczowa - daje poczucie kontaktu z samą sobą, poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej strony dziewczyny mające za sobą doświadczenie w relaksacyjnych różnego typu czasem nie doceniają intensywności bodźców związanych z rodzeniem i nastawiają się hurra-optymistycznie w przekonaniu, że są w stanie zapanować nad każdym doznaniem. Czasem faktycznie tak jest, ale czasem rzeczywistość różni się od wyobrażeń i jeśli nie jest się na to przygotowaną to cały misterny plan się sypie a grunt usuwa się spod nóg. Dlatego warto podejść do porodu z zaufaniem do własnego ciała i swoich możliwości, ale jednocześnie z pewną dawką pokory i wewnętrznego przyzwolenia na to, że może być inaczej. Jeśli uda się Pani wypracować w sobie taką postawę to jestem przekonana, że te naturalne techniki, o których Pani pisze są jednymi z najbardziej efektywnych podczas rodzenia. Pozdrawiam :)
          • babybump Re: TENS i podtlenek azotu 08.01.14, 22:46
            Princy-mincy - pisałam Ci już o hipnoporodzie. Wydaje mi się, że Tobie by podpasował, szczególnie, że uprawiasz jogę, więc wiesz coś o prawidłowym oddychaniu i próbowałaś wizualizację. To połowa sukcesu.
            Poza tym też uważam, że aktywny poród dużo Ci pomoże. Chodzenie, kucanie, skakanie na piłce, wanna, prysznic, itp.
            Powodzenia!
            • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 09.01.14, 12:16
              Czytałam, dzięki, to faktycznie cos dla mnie
              Poszukalam tez dostępnych materiałów.
              A Ty juz urodziłaś?
              • babybump Re: TENS i podtlenek azotu 09.01.14, 23:49
                Jeszcze niestety nie, ale lekarze myślą, że dziś wieczorem wrócę do szpitala. A jak nie, to wywołanie mam na 14go stycznia, chociaż nikt nie sądzi, że dotrwam do tego dnia.
                Poza książkami do hipnoporodu, polecam Ci książkę Iny May Gaskin, chociaż nie wiem, czy jest po polsku.
                Pozwodzenia!
                • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 11.01.14, 08:49
                  Trzymam kciuki, by mała sie zdecydowała wyjść sama, bez wywoływania.
          • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 09.01.14, 12:18
            Ja mam dość wysoki próg bólu, zreszta nie nastawiam sie, ze nie bedzie bolało, tylko nastawiam sie, jak sobie poradzić z bólem w najlepszy sposób.
            Daleka jestem od hurra- optymizmu a pokory po pierwszym dziecku (gdzie ani porod ani polog nie wyglądały jak chciałam) mam dość.
            Dziękuje za Pani opinie i podzielenie sie doświadczeniem.
            • katarzynaoles Re: TENS i podtlenek azotu 09.01.14, 13:47
              W takim razie sądzę, że tym razem jest spora szansa na to, żeby naprawdę dobrze wykorzystać swoje możliwości. No i jest to drugi poród, więc i nadzieja na to, że obiektywnie będzie łatwiejszy :). Trzymam kciuki!
              • princy-mincy Re: TENS i podtlenek azotu 11.01.14, 08:57
                Porod drugi, ale w zasadzie jestem pierworodka jesli chodzi o sn. Poprzedni to była cesarka na zimno, stad nie wiem, czego sie spodziewać.
                • miacasa Re: TENS i podtlenek azotu 11.01.14, 16:32
                  Nie jest tak, że sam fakt uprzedniej cesarki jest przeciwwskazaniem do podania zzo ale na polskich porodówkach ginekolodzy często odmawiają rodzącym tej metody. Zagadnienie porodu sn po wcześniejszym cc bardzo mnie interesuje, sama na taka próbę się zdecydowałam i udało się (było mi o tyle łatwiej, że rodziłam też sn). Rodziłam w szpitalu, w którym nie ma znieczulenia zzo ale można rodzić bardzo aktywnie, niestety gaz się "akurat skończył" i nie mogłam go wypróbować. Tak do 5cm bez problemu dawałam sobie radę przy użyciu relaksacji i pozytywnego nastawienia do przyjmowania skurczy, niestety odmówiono mi możliwości skorzystania z wanny i to mnie zbiło z tropu bo się zupełnie nie spodziewałam takiej decyzji a na imersję wodną bardzo liczyłam. Odnośnie odczuć bólowych to na te porodowe nakładały się bóle związane za zrostami po wcześniejszych operacjach ale może Ty ich nie masz i nie będą Ci dokuczać. Kryzys klasycznie wystąpił przy 7-8cm a objawił się fantazjami na temat ukończenia porodu przez cc, na szczęście zaraz było 9cm, później 10 i II okres porodu. Po porodzie w większości polskich szpitali wykonuje się tzw. kontrolę dolnego odcinka (lekarz sprawdza czy blizna po cc się nie rozeszła). Książka Iny May Gaskin jest już w wydaniu polskim ale jest dość droga, znakomita jest też pozycja naszej polskiej położnej Ireny Chołuj "Urodzić razem i naturalnie" - mnie pomogła zachować wiarę w możliwości mojego ciała (jak wiele innych rodzących po przyjeciu do szpitala usłyszałam , że: nie mam warunków, skurcze za słabe, nic z tego nie będzie ...). Trzymam za Ciebie kciuki i jeśli możesz to prześlij mi ma gazetowego maila te informacje na temat hipnozy w porodzie.
    • idoli Re: TENS i podtlenek azotu 05.01.14, 14:19
      Potwierdzam to co pisała poprzedniczka, podtlenek azotu sam w sobie nie uśmierza bólu. Działa tak trochę obezwładniająco i rozluźniająco, ciało i mięśnie się rozluźniają, dzięki czemu mniej boli i poród postępuje szybciej. Zdecydowanie polecam. Nie wiem czy we wszystkich szpitalach w Polsce jest, w moim był. Moja koleżanka rodziła w Irlandii - tam to chyba standard. Na temat TENS nie wiem nic.
      • arya82 Re: TENS i podtlenek azotu 08.01.14, 23:27
        TENS nie probowalam, wiec sie nie wypowiem.
        Znieczulenia nie moglam miec, a gaz byl malutka pociecha, nikomu nie oddalam mojej rury az do konca ;) Na skurczach nie pomagal ( zwlaszcza ze I tak Trudno mi bylo sie skoncentrowac wtedy na wdychaniu I utrzymaniu ustnika), ale pomiedzy nimi sie relaksowalam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka