jednomalepytanko
27.01.14, 10:27
Witam, Pani Kasiu czytam forum od dłuższego czasu i tym razem sama potrzebuję wsparcia, rady. Od samego początku ciąży, a jestem już prawie w 6 miesiącu borykam się z zapaleniami pochwy. Chodzę do lekarza prywatnie, który jest dr n. med i ma bardzo dobre opinie wśród pacjentek, a jednak koleżanka ostatnio trochę mnie zaniepokoiła. Chciałabym uzyskać Pani radę jako doświadczonej położnej , chcialabym aby Pani z racji swojego doświadczenia i posiadanej wiedzy rozwiała moje wątpliwości. Podobno zapalenie bakteryjne pochwy może wywołać poronienie lub poród przedwczesny, podobno takie zakażenie może być bezobjawowe. Ja za każdym razem gdy mam problemy w tym miejscu dostaję leki przepisywane przez lekarza na podstawie badania palpacyjnego.
1.Rozumiem, że zakażenie bakteryjne może przebiegać bezobjawowo,ale czy już takie groźne bakteryjne zakażenie, które może poskutkować utrata ciąży(np. pęknięcie worka owodniowego) musi dawać objawy i być widoczne w badaniu (na szyjce, macicyitp?)
2. Z racji Pani doświadczenia czy często zdarzają się porody na tym etapie ciąży co ja czyli takie kiedy dziecko nie ma szans na przeżycie z powodu zakażenia pochwy?
3. Czy jeśli lekarz przepisał mi leki przeciwgrzybiczne, a jednak okazało się by , że to bakterioza to objawy same nie ustąpią ani po tych lekach? Jedynie co będą się nasilać?
Przepraszam,ale kolezanka nastraszyła mnie opoiweściami i co mnie coś zaboli, zapiecze mam stracha, że coś się złego wydarzy przez co nie mogę cieszyć się swoim stanem, bo tak naprawdę już raz brałam antybiotyk na zapalenie bakteryjne stwierdzone podczas badania i kilka razy na grzybicę, nawet teraz smaruje się pumifacortem, bo od kilku dni mnie piecze, a jak nie przejdzie wizyte mam za 2 tyg, ale boje się, że może być to bakteryjne i strace mojego długo wyczekiwanego dzidziusia, choć lekarz uważa że się niepotrzebnie nakręcam i , że on by widział zakażenie bakeryjne podczas badania palpacyjnego.