marypop
21.02.16, 16:56
Witam serdecznie,
mam pytanie odnośnie do ułożenia dziecka przed porodem. Jestem w 36 tc. Lekarz parę dni temu stwierdził ułożenie pośladkowe, chce mnie wysłać na cesarkę. Ale ja czuję, że mała sie wierci non stop. Akurat u lekarza jest ciągle w poprzek lub miednicowo:/ Bardzo proszę o poradę, czy moje odczucia mogą mnie mylić. Jak wspomniałam to 36 tc. Mała jest mała (w 35 tc ważyła 2300 g). To jest moje trzecie dziecko (poprzedni chlopcy ur. 3600 i 4000). Mała ma często czkawki. Po usg rzeczywiscie czułam czkawkę pod żebrami z prawej strony tam, gdzie lekarz powiedział, że jest głowa. Teraz czuję czkawkę nad spojeniem łonowym. Lekarz twierdzi, że czkawka rezonuje i nie jest miarodajna. Ja już zgłupiałam. Bo gdyby tak silnie rezonowała, chyba bym jej nie czuła raz pod żebrami, raz nad kolcami biodrowymi, a raz nawet gdzies w okolicy pochwy, bo i tak bylo. Czy to możliwe, że mała tak fika? Ilośc wód mam w normie. Czy ja już mam omamy? DO tego mała ma wielką głowę, więc chyba powinna jednak ciążyć i chyba mogę liczyć, że jednak sie główkowo uloży?
z góry dziękuję za poradę.