Dodaj do ulubionych

Rozwarcie szyjki

17.03.05, 01:38
Ostatnio lekarz stwierdził u mnie rozwarcie szyjki. Spowodowane dźwiganiem
przy przeprowadzce. Miałam również niewielkie krwawienie, a oprócz tego do
dzisiaj (a mineły już prawie dwa tygodnie) bardzo boli mnie krocze. Jest to
moja druga ciąża. Czy ta dolegliwość ustanie i w jakim czasie? Czy mogę
wziąść czasem moją córcię na rączki (waży około 10kg)? Czy nie wpłynie to
jakoś negatywnie na ciążę?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • koala.mb Re: Rozwarcie szyjki 17.03.05, 08:51
      A jaki jest wiek Twojej ciąży?
      • makonda Re: Rozwarcie szyjki 17.03.05, 23:32
        23 tydzień termin według USG mam na 10 lipca
    • koala.mb Re: Rozwarcie szyjki 17.03.05, 23:42
      Nie wolno Ci absolutnie dźwigać. Jak chcesz przytulic dziewczynkę, to usiądź i
      niech Ci wejdzie na kolana. wyglada na to, że jesteś zagrozona porodem
      przedwczesnym, a z tym nie ma żartów. Lepiej czasem z czegoś zrezygnować, niz
      później żałować, ze się tego nie zrobiło. Powinnaś duzo wypoczywać na leżąco.
      Skonsultuj sie z lekarzem, bo trzeba ocenić czy rozwarcie szyjki sie powieksza
      i skad biorą sie bóle krocza. może trzeba Ci dać jakieś leki. Uważaj na siebie.
      • makonda Re: Rozwarcie szyjki 18.03.05, 00:20
        Dziękuję serdecznie za odpowiedź Pani doktor. Jutro rano zadzwonię do swojego
        lekarza i umówię się na wizytę.
        Pozdrawiam
        Sylwia
        • kajustka Re: Rozwarcie szyjki 20.03.05, 12:16
          Sylwio, radze Ci nie przesadzaj z tym noszeniem dziecka, raczej sie oszczedzaj.
          Ja wrawdzie nie nosilam swojego synka, ale lapalam go jak upadal, kucalam, duzo
          chodzilam po schodach i w koncu trafilam do szpitala, bylam operowana, zalozono
          mi szew i przezylam najgorsze chwile w swoim zyciu, bo grozil mi przedwczesny
          porod. Dziecko mialo wtedy 24 tc, wazylo 700 gr i bylo duze ryzyko, ze zechce
          sie urodzic. Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo, ale teraz musze lezec
          do konca ciazy, co nie jest lawe jak ma sie starsze dziecko w domu. Lepiej nie
          lekcewaz tego. popros o pomoc rodzine, bo lepiej teraz sie pomeczyc i urodzic
          zdrowe dziecko, nz pozniej biegac po szpitalach i lekarzach.
          Dbaj o siebie i sluchaj lekarzy!!!
          k
    • monika_oli Rozwarcie szyjki - czy sama mogę zauważyć??? 21.03.05, 11:45
      Moja córeczka także chciałaby abym ją nosiła. Staram się tego nie robić, ale
      czasem się zdarza. Mam w związku z tym pytanie - czy sama mogę zauważyć jakieś
      objawy rozwierania się szyjki (np ból) czy odbywa się to bezobjawowo? Lekarz
      ostatnio mnie nie bada 'ginekologicznie', a ja także czasem odczuwam ból w
      kroczu, szczególnie kiedy coś cięższego podnoszę.
      • koala.mb Re: Rozwarcie szyjki - czy sama mogę zauważyć??? 21.03.05, 12:30
        Nie podnoś! Rozwarcie szyjki może byc bezobjawowe.
        • monika_oli Re: Rozwarcie szyjki - czy sama mogę zauważyć??? 21.03.05, 12:34
          Dziękuję za odpowiedź.
          Postaram się.
          Kolejną wizytę u lekarza mam na początku III trymestru, wiec pewnie zaczną się
          już badania szyjki.
          Pozdrawiam
          Monika
    • marzena21 Re: Rozwarcie szyjki 30.03.05, 13:05
      Oj oj oj - to ja powiem o moim przypadku. W drugiej ciąży nosiłam pierwsze
      dziecko - nie bardzo dużo ale tak- zeby np,. na huśtawkę podsadzić - generalnie
      nie bardzo się oszczędzałam. Stała się rzecz straszna- pojawił się monokl-
      czyli szyjka się rozeszła a do pochwy wypadł kawałek pęcherza płodowego- czyli
      wyglądało to jak powiedzmy piłeczka pimpongowa poza macicą. Sprawa bardzo
      poważna- lkarze nie dawali raczej szansy na uratowanie dziecka. Miałam jakimś
      cudem zabieg- podjęli się nacągnąć macicę jakoś- choć monokl był duży. Był 23
      tydzień. Po zabiegu zaczęły płynąć wody płodowe. Nie wiem jak - moze cud ale
      pęknięcie się zasklepiło. Przeleżałam bez ruchu - nie wstając nawet do ubikacji
      3 miesiące. Najczarniejszy okres mojego życia. Potem pod koniec wody jeszcze
      przez 3 tygodnie płynęły ciągle. Urodziłam po 3 miesiącach wcześniaczka z
      zapaleniem płuc. Przeżyła córeczka - chociaż pierwszy rok był ciężki. Kłopoty
      mamy tylko z oczkami ale proszę oszczędzajcie się dziewczyny bo na prawdę nigdy
      nic nie wiadomo. Ja nie miałam żadnych objawów ani bólu- raz tylko małe śladowe
      właściwie plamienie. Udałam się na regularną wizytę do lekarki a ta się za
      głowę złapała i natychmiast zawołałą karetkę.
      • monika_oli Re: Rozwarcie szyjki 30.03.05, 13:32
        Bardzo dziękuję ze swej strony za ostrzeżenie i biorę sobie Twoją historię do
        serca.
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
        Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka