adaska75
04.02.08, 21:36
Witam,
Pytanie kieruje do pani Ewy oraz zorientowanych w temacie, a
dotyczy sposobu ochrony krocza przed cieciem.
Jakie sa przeslanki, aby nacinac krocze?
Przy pierwszym porodzie bez oporow pozwolilam na ten "zabieg", ale
gojenie po nim wspominam fatalnie. Zreszta czytalam ,ze w zasadzie
nie ma lekarskiej przeslanki ku temu, aby to standardowo robic
(wlasnie sie dowiedzialam, ze w szpitalu, w ktorym zamierzam rodzic
w zasadzie nikt nie pyta ktory to porod, nie zastanwia czy jest taka
potrzeba, czy chce sie tego, tylko od razu tna).
Jak tego uniknac? Jakich argumentow uzyc?
A moze podacie adres warszawskiego szpitala, w ktorym nie robia
tego "z automatu"?
Pzdr
Ps.przepraszam za brak polskich znakow.