estera72
14.02.08, 20:25
Dzień dobry! Mam 36 lat ( w maju), męża i w zasadzie niczego nam nie brakuje oprócz dziecka, ale jest problem... Strasznie boję się ciąży a jeszcze bardziej porodu. Sama myśl o byciu w ciąży i braku odwrotu od tej decyzji oraz konieczność rodzenia ( nieważne czy sn czy przez cc) przeraża mnie tak bardzo, że staje się to dla mnie powoli obsesją. Mężowi cały czas mówię, że nie jestem jeszcze gotowa psychicznie ( od ilu to już lat?) i sytuacja nie poprawia się. Jedynie na gorsze, bo dochodzi do tego poczucie winy, że męża zwodzę i świadomość upływającego czasu- moja płodność spada i zaczęłam obserwować u siebie cykle bezowulacyjne ( przynajmniej takie mam wrażenie). Za chwilę może być za późno i co wtedy? Cały czas śni mi się po nocach, że jestem w ciąży, że mam malutkie dziecko, albo że rodzę i ...budzę się zlana potem z przerażenia. Co mam zrobić aby pokonać tę paraliżujący strach??? Jestem tym załamana, stałam się nerwowa i zamnięta w sobie, moja kobiecośc wydaje mi się upośledzona... Pomocy, bo czuję że sama nie dam sobie rady.