pollymamma
05.03.08, 12:11
Dzień dobry, mam następujące pytanie: pół roku temu urodziłam
dziecko siłami natury. Z porodu jako najbardziej bolesne pamiętam
sprawdzanie rozwarcia przez położną - do tego stopnia, że gdy
położna wchodziła do sali porodowej, prawdopodobnie ze strachu
ustępowały mi skurcze (a poród miałam wywoływany oksytocyną). Czy
było to normalne czy może bez mojej zgody i wiedzy położna robiła
masaż szyjki?