Dodaj do ulubionych

Drżenia w nodze

06.03.08, 18:50
Może się nieprecyzyjnie wyraziłam, ale drga mi albo mięsień albo żyła/tętnica
w udzie. Skacze jak szalona. Nie boli to ani nic, ale mnie niepokoi. Nie
wiem,czy to coś złego i jak się tego pozbyć, bo jest to denerwujące. Podobne
uczucie, jak mi przed ciążą czasem drgała powieka, tyle że to teraz noga ...
Jestem w 27/28 tc Biorę magnez+b6 3x1 - nie wiem, czy to ma związek. Denerwuję
się, chociaż nie wiem, czy jest czym. Czy może to mieć wpływ na dziecko?
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Drżenia w nodze 06.03.08, 20:05
      Nie sądzę, żeby było się czym denerwować, choć pewnie nie jest
      to "skakanie" przyjemne. Dobrze, ze bierze Pani magnez. Pewnie
      dołozyłabym jeszcze wapno, ale nie wiem, czy bierze pani już jakieś
      preparaty witaminowe, więc lepiej skonsultować z gin. pozdrawiam:)
    • ulakoszula Re: Drżenia w nodze 09.03.08, 07:59
      Też mam podobne objawy, z tym że pojawiają się tylko przed zaśnięciem. Kiedy siedzę lub leżę i chce mi się spać, nogi co jakiś czas dosłownie same skaczą.
      • kulma.m Re: Drżenia w nodze 09.03.08, 21:48
        Mi nic nie "drgalo" a lekarka kazala brac magnez 2x3 tabletki !!!
        Hihi nie bralam az tyle bralam 2x1 i donosilam malutka do 41
        tygodnia.
        A poniewaz magnez jest rozkurczajacy, to na badaniu w 40 tygodniu
        zapytalam czy moze go juz nie odstawic skoro termin juz po a ja
        nawet przepowiadajacych nie mialam ;) Lekarka powiedziala mi ze moge
        odstawic ale ona zna przypadki gdzie na tych 2x3 kobitki rodzily ;)
    • kinga700 Re: Drżenia w nodze 21.03.08, 02:22
      To drżenie w nodze to być może zespół niespokojnych nóg, który
      pojawia się czasem jako "normalna" przypadłość ciążowa. Mi to bardzo
      przeszkadzało w spaniu, zresztą przy dłuższym siedzeniu też
      dokuczało. Chociaż przyczyny tego mrowienia nie są właściwie znane,
      to istnieją podejrzenia, że winę ponosi brak żelaza. W 29 tc
      stwierdzono u mnie anemię i lekarz zapisał żelazo. Po kilku dniach
      brania żelaza mogłam już normalnie spać. Myślę,że w moim wypadku
      chodziło właśnie o niedobór żelaza. A teraz 35 tydz. i już prawie
      zapomniałam o problemie, za to mam nową przypadłość- rozeszło mi się
      spojenie łonowe. Jak nie urok, to....:(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka