asiag51
05.06.08, 13:30
Witam Pani Kasiu.
Coraz bliżej do porodu, a ja nie wiem co robić.
Jestem w 35tc. To moja druga ciąża. Córkę urodziłam w 2006.
Poród wywołany oksytocyną, miałam też zzo. Niestety mimo znieczulenia w II
fazie porodu skurcze strasznie bolesne.
Nikt chyba mi nie wierzył, że boli bo przecież dostałam znieczulenie! Pewnie
wzięli mnie za histeryczkę, lekarz nawet powiedział, że pewnie bez
znieczulenia bym nie urodziła. Dodam , że musiałam leżeć cały czas na lewym
boku bo podobno dziecko musi wejść w kanał rodny, a u mnie takie leżenie
powodowało nudności i wymioty. Do tego w ogóle nie mogłam się skupić na
porodzie- dostałam zzo- przecież miało nie boleć, czemu tak boli? kiedy
kolejna dawka?
Teraz mam straszny dylemat czy decydować się na zzo? Z jednej strony I faza
porodu całkowicie bezbolesna,dalej: nie czułam nacinania ani szycia krocza,
ale... Te wymioty, bolesne skurcze parte i niemożność zaopiekowania się
własnym dzieckiem po porodzie!
Naprawdę nie wiem co robić!
Wiem, że poród boli, tylko po co mi w takim razie znieczulenie? A jak się nie
zdecyduję i dopiero się przekonam jak mogą boleć skurcze parte?