kamilcia23
15.07.08, 10:11
Witam w sobote wieczorem w sekundzie zlapal mnie silny bol brzucha
najpierw zaladek pozniej przepona i nerki,bol byl tak silny ze zadne
leki nie pomagaly(wzielam chyba ze 3 apapy w odstepach
kilkugodzinowych i ze 3 nos-py) z bolu na przemian to tracilam
przytomnosc to wymiotowalam nie moglam sie ruszac i wstrzymywalam
oddech bo powodowal wiekszy bol.Jak zaczelo sie pare minut po 21 to
przeszlo mi dopiero o 12 nastepnego dnia,do szpitala nie moglam
jechac synek mial temp 40 st i maz latal to nad nim to nade mna a
synka jak cos nie bylo z kim zostawic.Teraz po tym nie moge nic
robic ciagle pobolewa mnie brzuch nie moge sie zchylic nawet jak
sobie lekko ziewne to mnie z bolu zgina,nie moge prawie nic jesc ani
pic.Ktos mial albo miewa cos podobnego co moze byc przyczyna,raz juz
mialam cos takiego ale gin stwierdzil ze mi nic nie dolega
Ps:dziecie raczej jest w pozadku bo ruchy czuje caly czas i dziwne
ze ona akurat bolu mi nie sprawiaja.Jestem obecnie w 34 tc.