Dodaj do ulubionych

Poród pośladkowy

25.07.08, 09:20
Moja córeczka (34TC) jest cały czas ułożona pośladkowo, podłużnie. W związku z
tym, że mam naprawdę malusi brzuch (miednica ma ok rozmiar), lekarz twierdzi,
że są już małe szanse na jej obrót. Przez dwie straty (w bardzo wczesnej ciąży
- obie do 10 TC) i ułożenie dupką w dół lekarz (a właściwie dwóch) sugerują
cc. Wiem, że to łatwiejsze i wygodniejsze dla lekarza, ale uważam, że dla mnie
i dziecka lepszy jest poród naturalny. Tak naprawdę chciałabym usłyszeć opinię
o powikłaniach porodu pośladkowego u pierworódki i ryzyku związanym z takim
rozwiązaniem - czy jestem nieodpowiedzialna, że chciałabym urodzić normalnie??
Czy dziecko ma "jakiś swój powód" że leży akurat dupką w dół a nie głową ?
Pozdrawiam
Merry&Sofia
Obserwuj wątek
    • cota Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 09:26
      ja myśłe, że skoro dwóch lekarzy sugeruje cc..to bym sie nie
      zastanawiała...nie sądze, aby to było tylko dla ich wygody - zbyt
      upraszczasz. Po co ryzykować? szczególnie jeśli dwie ciaze straciłaś.
      • elizabet1234101 Re: Poród pośladkowy 11.08.08, 19:07
        jestem w 34 tygodniu ciąży i moja mała jest obrucona pośladkowo tzn jestem drugi
        raz w ciąży.Pierwsza ciąża była cesarka ale synek był odwrócony dobrze a cesarka
        była dla tego że miałam bóle a rozwarci 1cm i zrobili cesarke niby dla tego że
        synek duży ale mi się wydaje gdyby dali jakąś kroplówke zastrzyk na rozwarcie
        urodziła bym siłami natury!Boje się drugiej cesarki moja ginekolog powiedziała
        że jak się nie obróci do nastepnego tygodnia to bedzie cesarka ale dziecko jest
        małe.synek miał 3850 i 58cm długi.Boje się drugiej cesarki?czy można urodzic
        jeszcze jedno dziecko po drugiej cesarce?Z mężem marzymy o dwójce jeszcze dzieci
        kiedyś w przyszłości ale teraz jestem w kropce czy bedziemy mogła jeszcze raz
        urodzic bo słyszałam że można miec tylko dwie cesarki a potem trzecia ciąża jest
        ciążą zagrożoną!!Jeśli ktoś wie coś na ten temat prosze napisac!!!!
        • kaeira Re: Poród pośladkowy 11.08.08, 22:29
          elizabet1234101 napisała:
          czy bedziemy mogła jeszcze raz
          > urodzic bo słyszałam że można miec tylko dwie cesarki a potem trzecia ciąża jes
          > t
          > ciążą zagrożoną!!Jeśli ktoś wie coś na ten temat prosze napisac!!!!

          Oczywiście, że można mieć trzecie dziecko po 2 CC! Zwykle bez żadnych problemów.
          Faktem jest, że po każdym kolejnym CC zwiększa się ryzyko niektórych możliwych
          problemów w ciąży i przy porodzie oraz dla matki póżniej. Tym niemniej nadal są
          to problemy rzadkie, i jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wszystko pojdzie
          normalnie.

          [Tylko że po 2 CC zazwyczaj lekarze w Polsce zwykle uważają, że 3 CC jest
          konieczne, choć w niektorych krajach niektorzy lekarze wcale nie wykluczają
          porodu SN po 2CC)
          Na przykład ostatnie wytyczne (2007) brytyjskiej Krolewskiej Akademii
          Położnictwa i Ginekologii (Royal College of Obstetricians and Gynaecologists)
          mówią, że kobiety po dwóch CC bez komplikacji z cięciem dolnym poprzecznym w
          ciąży bezproblemowej, rodzące o czasie, które zostały w pełni poinformowane o za
          i przeciw, mogą być kandydatkami do zaplanowanego porodu SN. Natomiast po trzech
          cięcia SN są uznane za przeciwskazane.]

          Zobacz tutaj w moim poście opis ćwiczeń pomagających w odwróceniu (wiadomo, że
          nie gwarantowane, ale sprobwac nie zaszkodzi)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=74155179&a=74199907
    • tasiaanunia Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 09:33
      Mój pierwszy dzidziuś również był ułożony pośladkowo i skończyło się cc. Jeśli
      lekarze radzą ci to rozwiązanie to lepiej ich posłuchać..teraz jestem w ciąży i
      po cc lekarz nie widzi problemu abym rodziła sn...no chyba że się znowu nie
      odwróci...
      Po co ryzykować. pozdrawiam ania 29tc
      • alexkieszek Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 09:39
        myślę podobnie jak koleżanki. Moja przyjaciółka miała córcię ułożoną pośladkowo,
        miała cc jest wysoką kobietą, z dosyć szerokimi biodrami i nikt nie zdecydował
        się na poród siłami natury...

        tu nie chodzi o wygodę lekarza a o Wasze bezpieczeństwo. Może gdyby nie Twoje
        straty zaproponowali by inaczej. Ja nie podejmowałabym ryzyka sn w takim przypadku.
        • marushka Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 09:49
          Rozumiem Wasze argumenty.
          Tylko, że....
          straty w I trymestrze ciąży związane są z wadami zarodka więc - teoretycznie -
          nie powinny mieć wpływu i związku z porodem. I w wielu krajach lekarze prowadzą
          takie porody drogami natury. To, że cesarka w takiej sytuacji jest łatwiejsza
          dla lekarza to fakt, ale musiałybyście zobaczyć minę położnej ze szkoły
          rodzenia, gdy jej powiedziałam o tym, że rozważam taką opcję - pełna fascynacja
          i duże wsparcie + deklaracja obecności podczas takiej ewentualności....
          Więc jestem skołowana.....
          Ale dziękuje za wszystkie opinie...
          • cota Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 10:01
            Ale zdaj sie na własny rozum - położne zawsze będą parły na pn,
            konia z rzędem kto znajdzie położną, która twierdzi inaczej, ale
            miej swój własny osą, kto będzie ponosił konsekwencje takiego
            porodu? położna? nie..Ty i dziecko. Cesarka jest podobna dla
            lekarza - przy porodzie przychodzi głownie na finisz, a cc trwa ok30-
            40 minut - więc czas podobny. Taki poród jest cięższy dla dzieck,a
            szcególnie, iz rodzisz po raz pierwszy..pewnie,z e jest sznasa na
            urodzenie, ale ogółem jest zasada, ze w przypadku pierworódki przy
            takim położeniu jest cc i nie sądze ze gro lekarzy jest aż tak
            wygodnych, powtórze jeszcze raz - bardzo, bardzo dziwie sie, ze
            chcesz ryzykować w imie..? no włąnsie czego. Ale Twoja decyzja -
            tylkjo Ty będziesz ponosiła jej konsekwencje - przy prawidłowym
            ułożeniu to ok, przy drugim dziecku - też w miare, ale przy
            pierwszym i poró pośladkowy..dżizezzzzz i jescze sie zastanawiasz
            • katarzynaoles Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 13:20
              Zdumiało mnie stwierdzenie, że każda położna jest zwolenniczką sn -
              bardzo bym się cieszyła, naprawdę! A nawet jeśli jest - tak jak ja -
              to wcale nie oznacza, że będzie promowała poród sn wbrew wszelkiej
              logice, bo - już pomijając wszystko inne - to strzelanie samobója.
              • mama-lideczka Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 15:28
                tu ma Pani rację, też byłabym zadowolona, gdyby położne wszystkie
                były zwolenniczkami sn, prawda jest innaa
                mamwrazenie, że położne boją się tak jak lekarze "nie wykonania
                cc"wystarczy, że położna pokręci głowa, że nie uda się urodzić i
                większość lekarzy mówi ok, tniemy
                to tzw. bezpieczniejsze rozwiązanie, bo jedyne cc , za które
                zostałem pozwany do sądu, to to, którego nie wykonałem...

                co do konkretnego przypadku, to na miejscu autoki watku, musiałabym
                znaleźć szpital i lekarzy, którzy przyjmuja takie porody czesciej,
                bo skoro lekarze maja obawy o własne umiejetnosci, to ama odwaga
                pacjentki nie jest na to lekiem
                ryzyk fizyk takue jest moje zdanie
    • przeciwcialo Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 10:10
      Straciłas 2 ciaże. W zasadzie donosiłas juz dziecko- po co
      kombinujesz? Poród pośladkowy jest trudniejszy i dla matki i dla
      dziecka. Ja nie miałabym odwagi na poród naturalny w twojej
      sytuacji. Co innego jesli dziecko byłoby ułozone prawidłowo.
    • mama-lideczka Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 10:13
      ja nie stawałabym okoniem...ale to oczywiście tylko kolejna opnia
      mamy
      weź pod uwagę, że to może być niebezpieczne dla dziecka

      dla pocieszenia
      rozumiem Twoje rozterki...ja sama nie czułam się pełnowartościową
      kobietą po cc :-(, ale już jest ok i ...głupia byłam
      sama pierwsze miałam cc-brak postepu (choć teraz myślę, że mogło się
      to naturalnie skończyć, gdybym miała lepszą - w sensie bardziej
      naturalną - opieke med), ale nie protestowałam, bo chciałam żeby
      moje dzieciątko urodziło się zdrowe - to jest najważniejsze w tej
      chwili

      ale drugi poród odbył się sn,wspominam go b.dobrze, choć daleko mu
      do ideału i wiem, że przy ewentualnym następnym kilka rzeczy zmienię,

      przecież ty tez masz jeszcze kiedyś szanse na sn, jeśli maluszek
      dobrze się ułoży
      a może akurat córeczka się jeszcze obróci, zdarzaja sie przeciez
      przypadki, że robia to w ostatniej chwili

      życzę dobrego i zdrowego porodu
      • nec_nec Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 10:22
        Napisze tylko jak dziewczyny powyżej..dwie ciąze stracone, pierwszy
        pród, ułożenie pośladkowe..nad czym ty sie dziewczyno zastanawiasz??
        nie ryzykuj zdrowia dziecka! Pewnie będziesz chciała jeszcze kiedyś
        mieć dzieci to urodzisz je naturalnie. Ale w tym przypadku??? dwóch
        lekarzy mówi, ze cc, a jedna połozna sie rozanieliła i ty już chcesz
        ryzykować?? ludzie...gdzies kiedyś czytałam, ze czesto poród
        pośladkowy jest z jakiejś przyczyny - np. owinieta pępowina wokół
        szyi, za króka pępowina..poco ryzykować?? a jak cos sie stanie? to
        co powie Ci taka rozaleniona położna..shit happens? nie mówiąć, iz
        ejst i tak ryzyko,z e po wielu godzinach męk dla Ciebie i dziecka
        skońćzy sie to cc. puk puk otwórz oczy. nie ma co ryzykować.
    • kaeira Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 11:19
      Po pierwsze, pamiętaj, że zawsze może się jednak obrócić. Oto cytat z wypowiedzi eksperta:
      "Dziecko może się odwrócić właściwie do samego porodu.
      Bardziej prawdopodobny jest zawsze obrót z pośladków na główkę (bo
      główka jest najcięższą częścią dziecka) i u mam, które już rodziły
      (nieco więcej "luzu" w macicy) - co nie znaczy, że w innych
      przypadkach jest to niemożliwe. Obrotowi sprzyja aktywność - czyli
      spacery i umiarkowane ćwiczenia. "

      Ja w 32 miałam tzw. miednicowe niezupełne, czyli nogi wyprostowane, stopy na twarzy. Podobno z takiej pozycji trudniej się dziecku przekręcać. A 35 t. było już "w trakcie obrotu", czyli głowa jeszcze nie prosto do dołu, ale juz po lewej dolnej stronie brzucha.

      A w jakiej dokładnie pozycji jest mała? Nogi wyprostowane czy nie? A waga dziecka jaka? Od tego tez zależy a) prawdopodobieństwo obrotu i b) bezpieczeństwo ewentualnego SN.

      Z tego co czytałam, choć w praktyce lekarze coraz częściej wolą robić CC tej sytuacji, naukowe badania statystyczne (tzw. evidence-based medicine) nie potwierdzają, aby CC było w tej sytuacji bezpieczniejsze niż SN (oczywiście chodzi o sytuację, kiedy brak innych czynnikow ryzyka)

      Zobacz jeszcze tu
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,1326667.html
      i tu długi wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=74856449&a=74856449
      i jeszcze tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=77740730&a=77740730
      • marushka Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 11:36
        No w końcu jakiś post, który nie odsądza mnie od czci i wiary ;)Oczywiście, że
        przejże linki. Chce po prostu urodzić jak najlepiej moje dziecko cokolwiek to
        dla nas znaczy. Szukam opinii i wiedzy. Chce znać wszystkie rozwiązania. CC to
        nie zabieg kosmetyczny, poród pośladkowy to coś innego niż główkowy.Zewsząd
        słyszę opinię, ze jest "mega trudny i niebezpieczny dla matki i dziecka" - na
        jakich faktach oparte są te stwierdzenia ? Bo koleżanka mojej koleżanki.... A ja
        szukam faktów i rzetelnych opinii. I oczywiście naturalne przyjście mojego
        dziecka na świat nie jest celem samym w sobie. Chce jej dać jak najlepszy, jak
        najmniej traumatyczny, najbezpieczniejszy i najzdrowszy początek. Gdybyśmy były
        stworzone do cc to hmmm suwaczek ?

        Oczywiście liczę na to, że Sofia się odwróci, ćwicze różne sztuczki w tym celu.
        Dziewczynka jest w środku skali centylowej, ale ma długie kości udowe więc
        żaden kolos... Nóżki ma wyprostowane.

        Ale dzięki wszystkie opinie, napewno je rozważę. każdą z nich.
        • cota Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 11:44
          Może wrzuć po prostu w google poród posladkowy, są też
          angielskojęzyczne strony - raczej nikły procent z nas jest
          naukowcami dysponującymy wynikami badań i wszyscy korzystamy po
          prsotu z wyszukiwarek... a przezycia koleżanek - to po prostu życie -
          często odbiegające od sztywnych danych statystycznych.
          CC to nie zabieg kosmetyczny, ale też zaden dramat - wykonywany
          głównie ze wskazań - jak u Ciebie - weź to pod uwage. I akurat chyba
          w tym przypadku cc jest lepszym i mniej męczącym dla dziecka
          przeżyciem. A suwaczek przy cc :)) gdyby natura chciała tak dobrze
          to wymyślić to większość nie musiałaby być nacinana przy
          porodzie,czy pękać aż po odbyt. Dodam, iz moja mała odwróciła sie w
          37 tc głową w dól - bez żadnych ćwiczeń. A cc to naprawde nic
          strasznego - w chwili obecnej najprosztsza operacja, wydaje sie ,ze
          przy Twojej sytuacji jak najbardziej wskazana - ale sama zadecydujesz
        • tasiaanunia Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 12:29
          każda z nas szuka informacji ...porad...nikt cię nie osądza.Wiesz rodziła ze mną
          dziewczyna która też miała ułożenie pośladkowe jak ja(miałam cc)- z jednym
          wyjątkiem to było jej drugie dziecko i urodziła sn...spotkałam ją po 3
          miesiącach w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka...jej córcia miała założony pas
          rehabilitacyjny na biodrach-komplikacje po porodzie. Nie zawsze się tak zdarza
          ,ale ryzyko jest. Dzidzia ma jeszcze szanse na obrót....Daj znać jak coś się
          zmieni... pozdrawiam mamę i brzuszek Ania29tc
          • gmart2 Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 12:53
            Ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowala.Lekarz zaleca cc, poniewaz
            ryzyko dla Ciebie i dziecka przy takim ulozeniu, przy
            por.posladkowym sn jest wieksze.Tak sie robi nie tylko w Polsce.
            Moj syn nie odwrocil sie do porodu.Mialam cc i dziekuje Bogu.Lekarze
            mi po cc powiedzieli, ze nie mial szansy odwrocic sie bo byl tak
            owiniety pepowina i najprawdopodobniej nie urodzilabym w ogole sn.
            (zdrowego dziecka).Nie musisz sie decydowac na cc, zalezy to od
            Ciebie.Ja mialam cc w znieczuleniu rdzeniowym, widzialam dziecko
            zaraz po wyjeciu z brzucha i wspominam caly ten czas bardzo milo.
            Zycze Ci zeby dziecko sie odwrocilo a moze nawet przed samym porodem.
      • katarzynaoles Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 13:15
        No i właśnie. Sprawa wcale nie jest taka jednoznaczna, jak się
        wydaje na pierwszy rzut oka. Jak słusznie zauważyła jedna z
        forumowiczek - cc w niemal każdym przypadku położenia miednicowego w
        I ciąży jest specjalnością polską (i innych krajów o podobnej
        kulturze położniczej)- w wielu miejscach na świecie podchodzi się do
        problemu z większą elastycznością. Ba, znam położne (nie w Polsce),
        które z powodzeniem przyjmują porody miednicowe w domu... Nie jest
        też "twardym" argumentem to, że dwóch lekarzy zaleciło rozwiązanie
        przez cc - jeśli przyjęty sposób postępowania (niezależnie od tego,
        dlaczego się go przyjęło) jest taki, że przy pierwszym porodzie
        miednicowym robi się cc - to dlaczego ktoś miałby się wyłamywać?
        Takie postępowanie może się skończyć kłopotami dla lekarza, a po co
        mu to? Cięcie jest powszechnie uznawane za panaceum na wszystkie
        kłopoty porodowe i raczej nie spodziewam się, żeby ktoś miał
        pretensje, że zrobiono mu niepotrzebny zabieg, nawet, gdyby pojawiły
        się z tego powodu komplikacje. Więc nawet jeśli ktoś myśli inaczej,
        to wątpliwe żeby forsował swoje zdanie. Jest wielu lekarzy, którzy
        mają dużą wprawę w pomaganiu przy porodach miednicowych - jeszcze
        nie tak dawno był to normalny sposób postępowania - i naprawdę nie
        pamiętam, żebym była świadkiem jakiś dramatycznych komplikacji. Na
        pewno ważne jest stwierdzenie, czy położenie dziecka nie jest
        powikłane (np. okręconą pępowiną), czy nie ma niestosunku porodowego
        (duże dziecko - ciasna miednica). Tak że, według mnie, wbrew pozorom
        jest się nad czym zastanawiać. Oczywiście, ważny jest też sposób
        prowadzenia porodu - ale o tym pisałam w innych wątkach. Warto
        wszystko to przedyskutować z lekarzem - może położna, która odniosła
        się ze zrozumieniem do planów porodu sn może wskazać kogoś, kto
        będzie gotów do takiej rozmowy. Pozdrawiam serdecznie :)
        • marushka Re: Poród pośladkowy 25.07.08, 23:35
          Pani Katarzyno,
          dziękuje za profesjonalną opinię. Mam poczucie, że w dobie wymuszonych szybkich
          porodów związanych z natłokiem na porodówkach tym bardziej rozwiązanie mojej
          ciąży przez cesarskie cięcie jest dobrym rozwiązaniem dla lekarzy. Ale chyba
          niekoniecznie dla nas...Postaram się poszukać lekarza z którym mogłabym się
          skonsultować, fachowca od porodów pośladkowych.
          I cały czas namawiam moją córkę by się obróciła :)
          dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka