Dodaj do ulubionych

Problem w połogu

26.02.09, 13:30
Dzień dobry
Jestem dwa tygodnie po porodzie naturalnym (słoniątko 4400g, o czym pisałam
przed chwilą) i niepokoi mnie jedna sprawa: tylna ścianka mojej pochwy (od
strony odbytu) jest mocno napuchnięta. Tak bardzo, że zasłania wejście do
środka. Czy to normalny objaw i ustąpi z czasem? Druga sprawa: mam
rozpuszczalne szwy, które już "puściły" ale nadal są. Czy rozpuszczą się
całkowicie i po prostu znikną, czy oderwą się same, czy po takim czasie już
nie powinno ich być? Byłam mocno nacięta, wszystko dobrze się goi i coraz
mniej boli ale te dwie rzeczy mnie niepokoją. Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Problem w połogu 27.02.09, 23:24
      Jesl szwy są rozpuszczalne to po prostu wypadną, niekoniecznie
      wszystkie na raz. Gdyby przeszkadzały, to można je usunąć pęsetką
      (choć po dwu tygodniach może już nie być łatwo. Co do obrzęku to nie
      czekałabym za długo - na razie radziłabym jakiś preparat dopochwowy
      z kwasem hialuronowym (Cicatridyna np), a jeśli nie będzie poprawy,
      to konsultację ginekologiczną. Pozdrawiam :)
    • green78 Re: Problem w połogu 28.02.09, 08:31
      Pani Kasiu, problem dotyczy raczej przedniej ścianki. Nie chcę pchać paluchów,
      żeby sobie czegoś nie nanieść, ale po dokładniejszych oględzinach okazało się,
      że to przednia ścianka. To nic nie zmienia, prawda?
    • green78 Re: Problem w połogu 28.02.09, 11:43
      Jeszcze jedno: jakie objawy daje obniżenie narządu rodnego? Zaczynam się
      denerwować. Nie mam co prawda żadnych dolegliwości bólowych w obrębie brzucha,
      problemów z oddawaniem/trzymaniem moczu czy stolca ale to zasłonięte wejście do
      pochwy spędza mi sen z powiek. Nie wiem, czy tak było od porodu, wcześniej nie
      sprawdzałam (nacięcie bolało). Da się włożyć palec dalej, pod to, ale nie tak
      głęboko, jak przed porodem, szyjkę czuję trochę głębiej, ale też nie tak
      głęboko, jak kiedyś.
      • katarzynaoles Re: Problem w połogu 28.02.09, 12:10
        No, jednak pewną robi. Jesli mówimy o takimk obrzęku z przodu, od
        strony spojenia łonowego to jest [prawdopodobieństwo, że to
        cystocele, czyli obniżenie się ścianki pochwy (na skutek porodu
        dużego dziecka w tym przypadku). na razie absolutnie nie ma powodów
        do paniki, bo jest Pani dopiero dwa tygodnie po porodzie i jest duża
        szansa, że wszystko wróci do normy, tym bardziej, że nie ma Pani
        problemów z trzymaniem moczu. Bardzo prosze odszukac wątki o
        obniżeniu narządu rodnego - było ich kilka- oi dokładnie poczytać o
        zaleceniach w tym przypadku. jeszcze raz podkreślam, że dwa tygodnie
        po porodzie to absolutnie nie jest czas, żeby się tym denerwować.
        Podczas szukania wątków można już zaćzać intensywne ćwiczenia
        Kegla :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka